Szła i szła, nie mogąc znaleźć zwierzyny, aż wtem... coś przykuło jej uwagę. W trawie leżało coś błyszczącego i Jaskółka nie mogła się powstrzymać przed sprawdzeniem co to. Podeszła więc ostrożnie, gotowa do ucieczki w każdej chwili, by przekonać się, że właściwie nie ma przed tym. To coś, to była obroża albo jakaś jej część i była to rzecz aż zbyt dobrze znajoma kocicy, dlatego po prostu ją zakopała i ruszyła dalej szukając zwierzyny. Ktokolwiek był jej poprzednim właścicielem - raczej już mu się nie przyda.
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
Samotniczka bez problemu rozpoznała przedmiot, który mógł nie być aż tak dla niej dziwny. Cóż, obroża to nic strasznego, więc po prostu Jaskółka ją zakopała i nic więcej się z nią nie działo. Tym razem nie natrafiła na jakiś dziwny przedmiot czy gryzonia - dosyć chwilę po tym, jak zakopała obrożę, mogła usłyszeć charakterystyczne ćwierkanie, które dobiegało gdzieś z boku. Gdyby odwróciła się w stronę dźwięku, mogłaby ujrzeć, jak na ziemi stoi szaro-ziemisty ptaszek. Skowronek grzebał swoim krótkim dziobem w ziemi jak gdyby nigdy nic.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Zakopała obrożę, nie chcąc nawet na nią patrzeć przez okropne wspomnienia, jakie do niej wróciły, po czym... usłyszała ćwierkanie. Odruchowo odwróciła głowę w tamtą stronę, a jej oczom ukazał się skowronek. Uroczo! Upewniła się zatem czy stoi pod wiatr i przybrała pozycję łowiecką. Ugięła łapy tak, by brzuch był nisko ziemi ale po niej nie szurał i zrównała ogon wraz z głową z linią grzbietu. Tak ustawiona ruszyła przed siebie, uważając pod łapy, gotowa schwytać ptaszka. Po drodze chowała się za elementami otoczenia i, jeśli udało jej się na tyle blisko podejść, spróbowała skoczyć na ofiarę, najlepiej od tylu, celując w jej skrzydła, aby uniemożliwić potencjalną ucieczkę.
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-
Duży, masywny kocur o długim i gęstym futerku w barwie niebieskiej pręgowanej klasycznie. Ma przeciętnej wielkości łapy, a jego ogon jest długi i puszysty. Nosek jest ciemno kremowy, a oczy duże, jasnożółte. Uszy o średniej wielkości postawione do góry. Na nieco jaśniejszym końcu pyszczka ma długie sterczące wąsy.
wyluzowany; podwyższona samoocena; analityk; dosyć spokojny; łatwo się irytuje, ale stara się tego nie okazywać; ambitny; perfekcjonista
Widok zwierzyny łownej na pewno jest zdecydowanie milszy niż ten obroży, która nie przynosi samotniczce zbyt dobrych wspomnień. Na szczęście teraz mogła skupić się właśnie na skowronku, do którego to zaczęła się ostrożnie skradać. Znała wszystkie potrzebne zasady, więc też nie miała problemu, by się do niego zbliżyć. Tym razem wiatr postanowił nie płatać jej figli, dzięki czemu ptak wylądował prosto w jej szpony. Przygniotła go łapami do ziemi, co złamało skowronkowi kręgosłup i uszło z niego życie.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" /> i don't have any answers themore i know, the m or e i grow i wanna tear DOWN boundaries i wannagreet myenemies i wanna see what i haven't seen xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
Ciężko było jej w to uwierzyć, ale... udało jej się. A to oznaczało, że przynajmniej jej potomstwo zje dzisiaj cokolwiek, nawet jeśli to niezbyt wiele. Spróbowała więc zapolować na coś jeszcze, licząc na łut szczęścia. Zakopała ptaszka i odpowiednia oznaczyła, po czym ruszyła na ugiętych łapach pod wiatr, tropiąc kolejnej zwierzyny. Oby nie musiała długo szukać.
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
Może i jeden skowronek to faktycznie za mało, by samotniczka i jej kocięta mogły się najeść, jednak kolejny ptak, jakiego spotkała, już był dosyć smakowitym kąskiem. Duża i masywna wrona wylądowała właśnie niedaleko przed srebrzystą kotką, po czym zakrakała głośno i zaczęła grzebać dziobem w ziemi.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Skowronek to za mało, więc los, o dziwo, zesłał jej kolejnego ptaszka, tym razem nieco większego. Zdecydowanie nie mogła narzekać na swoje szczęście w tym dniu. Nie zwlekając więc, przystąpiła do działania. Ugięła łapy tak, by brzuch był nisko ziemi ale po niej nie szurał i zrównała ogon wraz z głową z linią grzbietu. W taki oto sposób ruszyła w stronę swojej ofiary, stawiając ostrożnie łapy, by na nic nie nadepnąć. Chowała się także za wszelkimi elementami otoczenia, które były w pobliżu i jeśli udało jej się odpowiednio zbliżyć, spróbowała skoczyć i zabić ptaszynę. Nie lubiła tego robić, ale musiała jeśli chciała zapewnić dobrobyt pozostałej dwójce dzieci, która jej pozostała. Nawet jeśli czuła się beznadziejnie.
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
Tym razem samotniczce nie udało się w tak prosty sposób podkraść do wrony, która w pewnym momencie energicznie podniosła głowę, by następnie zacząć uciekać i próbować wzbić się w powietrze. Najwyraźniej Jaskółka o czymś zapomniała w czasie, kiedy podkradała się do zwierzyny i wrona ją wyczuła. Jeszcze ma szansę, by próbować ją gonić i dopaść, zanim na dobre odleci.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Teraz nie było tak łatwo. Kocica najpewniej o czymś zapomniała, przez co ptaszyna ją wyczuła, ale, pomimo wszystko, Jaskółka spróbowała się nie poddać i chciała ją schwytać. Widząc, jak wrona planuje wzbić się w powietrze, ruszyła do biegu, używając całej swojej siły, by móc się rozpędzić najbardziej, jak tylko była w stanie i dorwać ptaszynę w swoje szczęki. Nie liczyła na to, że jej się uda, bo nie uważała się za szybkiego biegacza, ale... kto wie, może jej się poszczęści?
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
Cóż, nie warto się poddawać, a kiedy zwierzyny z każdym dniem jest coraz mniej, szczególnie jest sens nie odpuszczać. W końcu kto wie, czy ta wrona to nie będzie ostatnia znaleziona dzisiaj zdobycz. I tym razem nie poszczęściło się samotniczce, bo choć próbowała dorwać ptaka, to nie była w stanie. Ale! Wrona nie wzbiła się jeszcze na tyle w powietrze, by nie można było próbować dalej! Jaskółka wciąż mogła biec za ptaszyskiem i podjąć próby jego złapania.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
No... niestety. W dalszym ciągu się nie udało, a Jaskółka zdecydowanie należała do tych kotów, które szybko się zniechęcają i poddają. Uznała wiec, że nie będzie dalej próbować, bo po prostu jej się nie uda i postanowiła zaryzykować, odchodząc. Ustawiła się pod wiatr i szukała dalej zwierzyny, licząc na to, że tym razem niewykorzystana szansa nie będzie się mścić.
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
No trudno, okazja przepadła na dobre. Wrona wzbiła się w powietrze i odleciała daleko jak najszybciej. Jaskółka podjęła ryzyko, które tym razem się opłaciło. Los nie mścił się na niej, a za to zesłał na jej drogę kolejną zwierzynę, tym razem bardziej nietypową niż zwykła wrona. Oczom samotniczki ukazał się gryzoń, a dokładniej mysz. Ale jaka mysz! Miała białe futerko, a na jej uszach, końcówce pyszczka i ogonie znajdował się ciemnobrązowy nalot. Nietypowo wyglądające zwierzątko wydawało się być wystraszone i chyba nie orientowało się za bardzo, co się dzieje, tym samym nie zwracając uwagi na czyhające zagrożenie.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Niewykorzystane szanse lubią się mścić, ale nie w tym wypadku, najwidoczniej. Niedługo po tym, jak Jaskółka zostawiła wronę, jej oczom ukazała się... mysz. Ale taka dziwnie wyglądająca. Nie oznaczało to, że samotniczka ją zostawi, skądże! Ależ wręcz przeciwnie. Natychmiast ustawiła się pod wiatr i przystąpiła do pozycji łowieckiej. Ugięła łapy tak, by brzuch był nisko przy ziemi, ale jej nie dotykał i zrównała ogon i głowę z linię grzbietu. Następnie, upewniwszy się, że idzie pod wiatr, ruszyła przez siebie, przenosząc ciężar ciała na tylne łapy. Patrzyła jak stawia kroki, by na nic nie nadepnąć i gdy tylko udał ojej się odpowiednio zbliżyć, skoczyła na gryzonia i spróbowała pozbawić go życia. Może tym razem pójdzie jej lepiej.
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
Nietypowa mysz, pomimo że nie przebywała w zbyt naturalnym dla niej środowisku, w jakiś sposób wyczuła skradającą się samotniczkę. Instynkt podpowiedział - uciekaj! Tak też właśnie zrobiła mysz, rzucając się czym prędzej do ucieczki. Jaskółka wciąż mogła próbować ją gonić, jako że mysz nie zniknęła jeszcze z jej pola widzenia.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Cóż, czegóż Jaskółka mogła się spodziewać. Sukcesu? Pfff, wolne żarty! Mysz praktycznie od razu zaczęła uciekać, a samotniczka ruszyła za nią w pogoń, nawet sekundę się nie zastanawiając. Miała do wykarmienia trójkę dzieci i dobrze by było, gdyby złapała też coś dla Czosnek, dlatego musiała przynajmniej spróbować. A nuż tym razem będzie lepiej.
b i r d s.flying.high.you knowhow Ifeel sun.in.the.s k y.you knowhowIfeel breeze driftin'on by.you knowhow Ifeel
it's anewdawn it's anew d a y it's an e wlife - ̗̀ FOR ME ̖́-