Logo Artemidy
Nora Krzywuchy
Samotnikowi mogło się już wydawać, iż do jego nozdrzy dociera zapach zwierzyny… zaraz za nią jednak wdarła się ostra, nieprzyjemna woń drapieżnika. Większe od kocura, szarawoczarne zwierzę z czarnym brzuchem i łapami przemieszczało się kilka długości drzewa dalej, idąc w stronę… nory Krzywuchy?

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 48/55
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3

Borsuk: S: 25 | Zr: 12 | Sz: 7 | HP: 90 | W: 60
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Toń z miejsca się zatrzymał i upewnił się, czy wiatr wieje w jego stronę. Nie chciał, by jego zapach powędrował do drapieżnika, ani mu się śniło! Przyglądał mu się cały czas, ostrożnie wycofując się do tyłu, starając się dotrzeć w okolice krzewów malin, które wcześniej znalazł. Nie był w stanie ocenić z tej odległości, dokąd dokładnie zmierza drapieżnik, ale nawet jeśli kierował się do nory uzdrowicielki - ta chyba wyszła również w poszukiwaniu ziół? A przynajmniej tak Toń zrozumiał. Inna sprawa, że mimo wszystko musiał kalkulować, a wiedział, że atakując tego przeciwnika - nic nie wskóra. Był sam, więc w najgorszym wypadku, a właściwie jedynym możliwym, zginąłby zarówno on, jak i Krzywucha, której teraz nigdzie nie widział i nie czuł jej woni. Gdzie była? Serce zabiło mu mocniej, ale wiedział, że musi odejść i się skryć. Pilnując nadal wiatru i tego, by łapami nie potrącić żadnych kamieni czy patyków, wycofywał się pod osłonę krzewów o ostrych kolcach, licząc na to, że skryje się tam i przeczeka przejście przeciwnika. Zamierzał po cichu zejść mu z oczu, nic zatem dziwnego, że oddychał jak najspokojniej, by i tym nie zaalarmować go o swej obecności. I tak, nadal pilnował wiatru, w każdej chwili.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Borsuk wydawał się albo nie zauważać, albo po prostu nie być zainteresowany obecnością Tonącego Słońca. Nic zresztą nie wskazywało na to, by cokolwiek innego przykuło jego uwagę – chociaż zwierzę wyraźnie zmierzało w stronę nory Krzywuchy, to najwyraźniej kocicy tam nie było. Nie zamierzał też tam robić przystanku, a jedynie udał się dalej w stronę ujścia Grzmiącej Rzeki.

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 48-2=46/55
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Toń czekał jeszcze przez dłuższą chwilę, nie chcąc przypadkiem wpaść wprost na borsuka. Ten co prawda wyraźnie się oddalał, ale kocur wolał dmuchać na zimne i nie czekać na to, co może się jeszcze wydarzyć. Wiedział też, że czas na szukanie ziół właściwie dobiegał końca, nie widział w pobliżu niczego ciekawego, toteż przyszła pora, by przekazać swoje zdobycze Krzywusze, oczywiście o ile ją znajdzie. Zaczął zatem rozglądać się za kocicą, by przekonać się, czy ta nie znajduje się gdzieś w pobliżu, a jego nos poruszał się dość prędko. Chciał omówić z nią swoje znaleziska i wywiązać się przynajmniej z części umowy, bo myszy nigdzie w pobliżu nie było, a kret z całą pewnością nie spełniał jego wymagań dotyczących mysiej żółci właśnie. Tak więc chwilowo musiał obyć się smakiem, nie zamierzał jednak aż tak łatwo się poddawać i zdecydował, że jeśli uda mu się następnym razem, to przyniesie zdobycz prosto do starej uzdrowicielki. Na razie zaś przystąpił do jej poszukiwań.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Krzywucha za ziołami musiała odejść spory kawałek od kocura, bowiem nie mógł jej znaleźć przez dłuższą chwilę. Woń samotniczki powiodła go w kierunku Wysokich Traw, jednak na razie nie mógł on jej zlokalizować wśród drzew i traw rosnących nad Topiołkami…

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 46/55
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż, nie od razu wszystko dało się znaleźć, nie od razu wszystko było wiadomo, nie od razu musiał również trafiać na jej ślady, czyż nie? Wędrował więc zatem dalej, poruszając czujnie nosem, by przekonać się, czy Krzywuchy nie ma przypadkiem gdzieś w pobliżu. Nie pozwalał sobie na to, by wędrować nadmiernie beztrosko, starał się być na tyle czujny, na ile było to możliwe w tych okolicznościach. Niósł dalej ze sobą zioła, które zdobył, choć nieco mu w tej chwili wadziły, nie mógł ich jednak nigdzie odłożyć. Rozglądał się uważnie, a jego nos wciąż pracował, wędrował również mimowolnie w pozycji zbliżonej do łowieckiej, by nie zwrócić na siebie uwagi jakiegoś drapieżnika.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tonące Słońce dalej szedł w stronę Wysokich Traw, a chociaż zioła, które niósł w pysku, nieco utrudniały mu wyczucie wszystkich zapachów, to… nagle do jego nozdrzy doleciała woń krwi. Dość świeżej, a także… zapach drapieżnika i dwunogów? Dziwna mieszanka, która mogła sugerować kocurowi, jaki to właściwie był drapieżnik. W końcu z kępy traw wyłoniła się Krzywucha – splamiona krwią, ale nie swoją własną.
– Pies! – charknęła gniewnie, marszcząc nos. – Tam pobiegł, ledwo żywy – dodała warkliwie i zmierzyła burego samotnika nieprzyjemnym spojrzeniem, jakby oczekiwała, że ten zrobi porządek z tchórzliwym psem, który najwyraźniej jej uciekł w stronę właśnie Wysokich Traw. Cóż… z Krzywuchą lepiej nie zadzierać. Może była stara, lekko zniedołężniała i tak dalej, ale potrafiła sobie poradzić na różne sposoby.

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 46/55
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Krew, drapieżnik, wszystko to, co kojarzyło się z dwunogami. Zapachów było tak wiele, że Toń w pierwszej chwili przystanął zastanawiając się, co to wszystko ma znaczyć. Starał się coś z tego pojąć, a później zaszeleściła trawa. Najeżył się cały, gotując się do obrony, bo w tym miejscu nie bardzo miał dokąd uciekać, odsunął na bok liść z medykamentami i w tym momencie dostrzegł Krzywuchę. Cała śmierdziała posoką, na jej ciele znajdowała się faktycznie krew, jednakże nie wyglądała na ciężko ranną, czego w pierwszej chwili się obawiał. Miał już odetchnąć z ulgą, gdy kocica się odezwała, a on poczuł się, jakby wydała mu rozkaz. Wiedział doskonale, że to jest decydująca chwilą i jeśli teraz się od niej odwróci, z całą pewnością nie zechce więcej mu pomóc. Na borsuka by się nie rzucał, w stosunku do psa miał również pewne obawy, ale wiedział, że drapieżnik jest ranny. Nie zadawał jednak pytań, bo zapewne zostałby jedynie nazwany tchórzem.
Skinął łbem w stronę medykamentów, a potem na ugiętych nieznacznie łapach, trzymając brzuch blisko ziemi, a głowę nieznacznie ponad linią grzbietu, co zapewniało mu dobrą pozycję po stracie ogona, zaczął skradać się przed trawy. Węszył uważnie za psem, za jego krwią, za jego śladem. Starał się przemykać tak, by przeciwnik nie zorientował się w jego obecności. Szedł powoli próbując określać kierunek wiatru, wiedział doskonale, że porusza trawy, zatrzymywał się zatem, by nie wzbudzać w nich aż takiego poruszenia. I te Dwunogi. Nadal tu byli? W razie czego mógł uciekać, ale na razie próbował zorientować się, gdzie są przeciwnicy.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gdy Tonące Słońce ruszył, bardzo łatwo było mu odnaleźć trop psa, bowiem ziemię znaczyły pojedyncze krople krwi, a zapach był świeży i intensywny. W końcu udało mu się dostrzec drapieżnika. Pies w zasadzie nie był większy od kota, ale miał długie ciało, krótkie łapy i niezbyt długie, szorstkie futro. Miał brązowawo-rude umaszczenie z czarnym nalotem i siedział, oddychając ciężko – najwyraźniej dopiero co się zatrzymał, nieświadomy, że ktoś ruszył za nim. Nie był aż tak ledwo żywy, jak twierdziła Krzywucha, ale i tak słabo wyglądał. Dwunogów nie było widać w pobliżu, ich zapach najwyraźniej pochodził z wąskiego, kolorowego paska na szyi psa, który znajdował się tuż nad krwawiącą raną ciętą.

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 46/55
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3

Mały pies: S: 7 (10) | Zr: 4 (6) | Sz: 4 (6) | HP: 35/70 | W: 24/35
» rana 1. stopnia: zadrapanie na nosie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na ogonie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 2. stopnia: rozległa, ale niezbyt głęboka rana od pazurów na gardle, krwawi (po -2 HP/tura)
» statystyki obniżone o 1/4
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Toń obserwował psa z ukrycia pilnując, by wiatr wiał mu w pysk. Starał się nie poruszać, by żadna trawa nie zaszeleściła, by nie zdradziła jego obecności, oddychał również płytko, a łapy trzymał całkowicie na ziemi. Oceniał odległość, jaka dzieliła go od psa, starał się również zorientować, jak ciężko ten jest ranny. To, że był zmęczony, było pewne, ale Toń widział doskonale, że zwierzę na pewno będzie w stanie jeszcze walczyć. Wiedział jednak, że pozostawiając go tutaj przy życiu, sprowadza zagrożenie na Krzywuchę, a co za tym idzie - również na siebie. Kocica nie była ranna i w razie problemów powinna dać radę mu pomóc, aczkolwiek, jak zawsze, istniało pewne ryzyko. Toń wiedział, że nie jest zbyt silny, musiał zatem opierać się na swojej szybkości i ewentualnej zręczności, w chwili obecnej zaś na podstępie. Postanowił bowiem, że wyskoczy prosto z ukrycia, w celu opadnięcia na grzbiet psa. Chciał chwycić przednimi łapami za jego szyję i wbić zęby w jego kark albo uszy, jeśli nie trafi. Musiał zaatakować z ukrycia, starał się więc nadal, aż do momentu skoku, nie zdradzić swojej obecności. Potem zaś ruszył wysuwając i kły i pazury.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Powodzenie skradania się Toni: rzut 1k6; parzyste – brak reakcji psa w tej turze, nieparzyste – pies reaguje w tej turze. Wypada 1.

Atak Toni: udany (100%) → (14+8)-(13+4)=5
Atak psa: słaby (50%) → (13+7)-(12+9)=-1

Choć Tonące Słońce zachowywał się najciszej, jak tylko był w stanie, to jednak pies uniósł w pewnym momencie głowę, by spojrzeć prosto na kocura, który już skakał w jego stronę. Wydał z siebie zaskoczony, donośny pisk i odruchowo zareagował kłapnięciem zębami w stronę samotnika, który zdołał jedynie uderzyć go w szyję i wyrwać z niej kępkę szorstkiego futra. Mimo iż kocurowi atak nie wyszedł najlepiej, to jednak jamnik miał już rany i był znacząco osłabiony: zębami uderzył jedynie w powietrze.

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 46-4=42/55
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3

Mały pies: S: 7 (10) | Zr: 4 (6) | Sz: 4 (6) | HP: 35-5-1-1-2=26/70 | W: 24-3=21/35
» rana 1. stopnia: zadrapanie na nosie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na ogonie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 2. stopnia: rozległa, ale niezbyt głęboka rana od pazurów na gardle, krwawi (po -2 HP/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść na szyi
» statystyki obniżone o 1/4
» od następnej tury celność obniżona o 2
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie zawsze wszystko wychodziło tak, jak się chciało i Toń już zdołał się z tym pogodzić. W końcu stracił ogon w samym obozie, gdzie teoretycznie powinien być całkowicie bezpieczny. Widać jednak los nie zawsze się do niego uśmiechał, jedynym szczęściem w tym wszystkim było to, że pies nie zrobił mu, przynajmniej jak do tej pory, żadnej krzywdy. Oczywiście, wiedział doskonale, że jeszcze wiele może się wydarzyć, ale teraz było za późno na jakąś ucieczkę. Musiał działać naprawdę szybko i pozbyć się go tak prędko, jak tylko był w stanie. Zadecydował więc, by skoczyć ku pyskowi psa. Starał się jednocześnie nieco schować własne gardło, co oczywiście nie było najłatwiejsze, a uszy przylgnęły mu do czaszki. Tak czy inaczej planował wbić zęby i pazury w pysk zwierzęcia, w jego nos albo oczy, może uszy, obojętnie gdzie trafi, byle tylko wyrządzić mu krzywdę. Nie wiedział, czy coś tym manewrem osiągnie, próbować mógł jednak zawsze.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Toni: słaby (50%) → (17+8)-(9+4)=12 → 12x0.5=6
Atak psa: nieudany (0%)

Pies był tak osłabiony, że nie stawiał wielkiego oporu – miotał się jedynie bez sensu, utrudniając Toni dobre wycelowanie i trafienie, przez to ten zostawił jedynie powierzchowny ślad po pazurach na pysku zwierzęcia. Gwałtowne ruchy nie pomagały jednak psu, bowiem przez nie rany nie przestawały krwawić.

Reakcja psa w następnej turze: próba ucieczki

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 42-3=39/55
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3

Mały pies: S: 7 (10) | Zr: 4 (6) | Sz: 4 (6) | HP: 26-6-1-1-2=16/70 | W: 21-2=19/35
» rana 1. stopnia: zadrapanie na nosie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na ogonie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 2. stopnia: rozległa, ale niezbyt głęboka rana od pazurów na gardle, krwawi (po -2 HP/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść na szyi
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na pysku
» statystyki obniżone o 1/4, od następnej tury o połowę
» celność obniżona o 2
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To było skomplikowane! Pies miotał się wściekle, przez co Toń miał wielki problem z tym, by poprawnie go jakoś chwycić. Nie chciał wcale niepotrzebnie go męczyć, tak samo jak nie znosił przedłużać agonii zwierzyny, nie mógł go jednak również puścić, bo Gwiezdny Klan wie, co ten mógłby jeszcze zrobić biegając tak samopas po okolicy. Istniało spore prawdopodobieństwo, że po prostu by się wykrwawił i padł, jednak Toń wolał być nieco bardziej zapobiegawczy. Chciał po prostu dobić biedne zwierzę, które znalazło się zdecydowanie w nieodpowiednim miejscu i o nieodpowiedniej porze. Tak czy inaczej spróbował ponownie przytrzymać przeciwnika szponami, gdzieś w okolicach szyi, bo wymierzenie było trudne, a później chciał wbić tam swoje kły, by spróbować przegryźć najważniejsze żyły i pozbawić psa tchu. Niech odejdzie w spokoju i prędko.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Toni: nieudany (0%), przerzut (1/4) → krytyczny! (150%) → (11+8)-(12+3)=4 → 4x1.5=6
Unik psa: nieudany (0%)

Pies szarpnął całym swoim ciałem i z piskiem zerwał się do ucieczki, ale nie na tyle szybko, by uniknąć uderzenia ze strony kocura. Niestety, ten znowu nie miał tyle szczęścia. Trafił tam, gdzie chciał, ale pies mu się wyślizgnął z uchwytu, który nie był wystarczająco mocny – i, w efekcie, znowu jedynie wyrwał futro jamnikowi. Ten jednak i tak był na skraju sił, bo krew wypływała coraz bardziej obficie z jego ran.

Tonące Słońce: S: 8 | Zr: 9 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 39-3=36/55
» wykorzystane przerzuty: 1/4
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» od następnej tury celność obniżona o 2

Mały pies: S: 7 (10) | Zr: 4 (6) | Sz: 4 (6) | HP: 16-6-1-1-2=6/70 | W: 19-4=15/35
» rana 1. stopnia: zadrapanie na nosie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na ogonie, krwawi (po -1 HP/tura)
» rana 2. stopnia: rozległa, ale niezbyt głęboka rana od pazurów na gardle, krwawi (po -2 HP/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść na szyi
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na pysku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z gardła
» statystyki obniżone o połowę
» celność obniżona o 2
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości