Logo Artemidy
Królicze Nory
Zacisnęła oczy na parę sekund, czując jak po całym ciele spływa dreszcz żenady, którą właśnie odczuła, gdy przez taką głupotę każdy tutaj mógł dojść do tego, że żadna z niej klanowiczka. Było to bardzo oczywiste, wręcz podstawa bycia w tutejszych grupach, Rybka zdawała sobie z nich sprawę, a jednak kompletnie wyleciała jej z głowy. Kto wie, może nawet będąc w Klanie Wichru, o ile ten ją łaskawie przyjmie, zapominałaby o tak istotnych kwestiach albo stawałaby się pośmiewiskiem i klanowiczów i samotników?
- Ja wiem...Kojarzę taką zasadę, masz rację - pokiwała głową, wzrok raz po raz wbijając we własne łapy ze wstydu.
Rozpogodziła się minimalnie, gdy powiedział, że zna położenie jej celu. Była już tak blisko, choć miała wrażenie, że kręci się w kółko i ciągle skrzętnie omija teren, na którym chciałaby się znaleźć.
- Oh, nie jestem. Pochodzę z bagien, dość daleko stąd. Moim celem jest Wicher, bo tak mnie pokierowała Szpak, ona stamtąd pochodziła! A ja jestem w trakcie mojej pierwszej Podróży. Chcę coś odkryć i sprawdzić, w czym jestem dobra - powiedziała znacznie weselej niż jeszcze przed chwilą, posyłając kocurowi miły uśmiech. - Moja mama przepowiada przyszłość na Podróżach. Babka pamiętam, że bardzo dobrze oczyszczała okolice ze złych energii. Była w tym mistrzynią. Szkoda, że już jej ze mną nie ma - westchnęła nostalgicznie, przypominając sobie rodzinę, której tak bardzo było jej brak. Dlatego też cieszyła się, że mogła mieć do towarzystwa Panterę, który sprawiał, że czuła się choć trochę jak w domu.
- Oh, nie nie. W żadnym wypadku - zaprzeczyła szybko. - Nie chciałam...Nie żebym uwierzyła...znaczy jasne, ale... - pisnęła, zacinając się. - Ja przepraszam. Po prostu...nie znam za dobrze tych terenów. Myślałam, że może upodobania żywieniowe rzeczywiście są...trochę....inne - odchrząknęła, nakierowując swoją myśl na odpowiedni tor, choć ponownie cofnęła uszy, tym razem już całkowicie przyciskając je do głowy. - Tak, rzeczywiście, jesteś taki dość duży, to musisz i dużo jeść, faktycznie. Głupia Ryba, co ja myślałam...Przepraszam jeszcze raz, to było idiotyczne z mojej strony.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Teraz zaczął widzieć, kim była Rybka. Nie tylko młodą kotką, a wręcz niedoświadczonym, miękkim kociaczkiem. Pajęczyna nie zdziwiłby się, gdyby zaczęła go przepraszać za to, że na niego spojrzała. Byłoby to irytujące, gdyby go tak nie bawiło. Chyba naprawdę zdążył dojrzeć przez ostatnie księżyce, skoro jeszcze jej za to nie wyśmiał. Zamiast tego lekko kiwnął łbem, gdy młoda przyznała mu rację i pochyliła się ze wstydem. Nie dałaby rady nikomu wmówić, że pochodzi z klanu... nie z takim podejściem.
Wsłuchał się w jej opowieść, która przez moment wydawała mu się zmyślona. Potem jednak przypomniał sobie, jak różne koty spotykał w trakcie swojego pobytu poza klanowymi terytoriami... Z dala od klanów życie wyglądało zupełnie inaczej. Może faktycznie istnieją koty, które swój sens widzą w podróżach po świecie? On natomiast wiedział, że jego miejsce jest tutaj... nie w Wichrze, ale gdzieś tutaj.
- Czyli przyszłaś tutaj specjalnie po to, by odnaleźć Klan Wichru. Chcesz dołączyć do klanowych kotów? Czy jedynie szukasz nowych doświadczeń i zamierzasz później wędrować dalej? - zaciekawił się, nawet nie dlatego, że ta kotka była na swój sposób interesująca, ale też dlatego, że nie wiedział jeszcze jak do niej podejść.
Była młoda.
Była naiwna.
Była tutaj dla Klanu Wichru.
Jeśli Pajęczyna mógł zaszkodzić Klanowi Wichru w jakikolwiek sposób, nawet odwracając samotniczkę od dołączenia do nich, to zamierzał właśnie tak zrobić. Musiał tylko wiedzieć, czego Ryba się spodziewała, co chciała osiągnąć i jak mógłby ją okłamać. Kocur nastawił uszy i rozsiadł się wygodniej, gotów do wysłuchania nowej znajomej.
- Jesteś gotowa obwiniać siebie za każde potknięcie. - zauważył ze swoim mądrym głosem. - Nie uraziłaś mnie, Rybo. Mówiono o mnie już tyle rzeczy, że jestem odporny na słowa innych, nawet jeśli próbują mnie obrazić! - prychnął, zadowolony z tego, że sam aż w to prawie uwierzył. Ryba nie musiała wiedzieć, z jakim nerwusem miała do czynienia. - Za to ty powinnaś popracować nad swoim podejściem... jeśli chcesz podróżować, tak jak mówiłaś, musisz być silna. Nie pozwalaj, aby inne koty cię poniżały i nie zachowuj się, jakbyś była od nich gorsza, bo faktycznie zaczną tak myśleć. - zakończył swoją lekcję i uniósł przednią łapę by wylizać ją dokładnie.
LVL 5 225 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Miała wrażenie, że sposób, w jaki to mówił to była w pewnym sensie pułapka. Wyśmieje ją za to, że chce dołączyć do Klanu, bo jest młoda i głupia? A może wcale nie przyjmują samotników? A może Szpak się zwyczajnie myliła? A może Klanów już nawet nie ma i powoli zostają starte z kart historii? Druga opcja wcale nie brzmiała lepiej. Brak lojalności, nieuchwytność, bycie zawodem dla całej, sporej grupy kotów? Rybka by tego nie zniosła. I z tego też powodu zacięła się kompletnie, wpatrywała rozwartymi oczami w białe futro na nosie kocura i błagała, żeby zapomniał o pytaniu. Tylko...Czy w ten sposób nie wyglądało to jeszcze gorzej z jej strony?
- Nie chcę, żeby komukolwiek było przykro.. - zaczęła, ponownie ocierając nogą o nogę, czując jakby powoli od tarcia tworzyła jej się łysa plama, choć do takiej było jeszcze daleko. - Chciałabym dołączyć. To nie zabawa dla mnie, przysięgam! - dodała prędko, czując, jak robi jej się słabo i niedobrze. Szczególnie, gdy kocur postanowił później rozliczać ją z jej błędów i wad charakteru, których była bardziej niż świadoma i nie potrzebowała rad od pierwszego lepszego samotnika. No ale przecież nic nie powie...
- Dobrze..Przepra- zamknęła mordkę, zdając sobie sprawę, że to właśnie o tym mówił Pajęczyna. - Czy...Czy to znaczy, że uważam, że jestem równie dobra? - spytała, unosząc nieco brwi w małym zaskoczeniu. - ...Jak ty? - choć o tym miała swoją opinię. Rosły kocur, widocznie doświadczony życiem i wiekiem, a siedział i głodował jak niedoświadczony kociak. Czy tak to miało wyglądać? Cierpienie w milczeniu, byle się uszlachetnić?
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To, jak się wysławiał, faktycznie było pułapką. Pułapką, ale inną niż kotce mogło się wydawać. Spodziewała się złośliwości, czy oceny z jego strony, była tak skupiona na własnych kompleksach… a on powoli wił swoją nić, przygotowując idealną pułapkę. To nic osobistego, ale zamierzał korzystać z każdej okazji by zaszkodzić wichrzakom.
Wciąż, Pająka ponownie zdziwiło jej podejście. Dlaczego aż tak przejmowała się tym, że może zasmucić wichrowe koty swoim odejściem? Nawet kiedy jeszcze ich nie poznała, już tak bardzo jej zależało. Kocur poruszył końcówką ogona, przez moment myśląc nad tym jak powinien odpowiedzieć.
- Dobrze, że jesteś tego pewna. - wywnioskował po chwili, uznając jej podejście za objaw dużej lojalności… lub naiwności, ale to jedno i to samo. - Widzę, że bierzesz to na poważnie, więc powiem ci… idealnie trafiłaś. - zamruczał, z dumą unosząc brodę. - Urodziłem się w Klanie i tak się składa, że należałem do aż dwóch… to długa historia, ale chodzi o to, że wiem o Klanach więcej niż nawet większość zwyczajnych wojowników! I widzę w tobie potencjał na dobrą wojowniczkę, wiesz? Chętnie pomogę ci w tej ostatniej części podróży. - uśmiechnął się, spoglądając młodej kotce prosto w oczy. Oh, jakiż on był łaskawy! Teraz miał tylko nadzieję, że Ryba postawi łapę w nici i się w nią zapląta.
Słysząc jej pytanie co do bycia równie dobrym, Pajączek jedynie prychnął, prawie jakby go to rozbawiło. Jego wyraz pyska pozostał jednak opanowany, wręcz poważny.
- To, co faktycznie uważasz to inna sprawa. Nie będę ci mówił, co masz czuć. Ale jeśli pokażesz innym kotom, że brakuje ci pewności siebie, one mogą to wykorzystać i traktować ciebie jak kogoś gorszego. - wzruszył barkami, bo cały ten temat był dla niego oczywistością. Sam nigdy nie był strachliwy, jako młodzik nie znał czegoś takiego jak przeprosiny a i tak było mu ciężko. Co dopiero musi przeżywać kot, który sam podstawia się innym pod łapy, by po nim deptali?
LVL 5 225 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Postawiła uszy, wpatrując się tym razem prosto w błękitne oczy. Mógł ją okłamywać, a jakże. Chociaż w tej chwili po głowie Rybki nie chodził żaden podstęp z jego strony. Za bardzo skupiła się na tym, że mogła mieć rzeczywiście styczność z byłym klanowiczem. Klanowiczami nawet? Nie wiedziała, że można było należeć do dwóch, bo czy to znaczyło, że ambitnie mogła należeć do wszystkich na raz? Znaczyłoby to więcej doświadczenia, mogłaby zaobserwować różnice we władzy i funkcjonowaniu. Bardzo ją to fascynowało.
- Naprawdę? We mnie? - przygryzła wargę, nie mogą powstrzymać uśmiechu. - Jak mógłbyś mi pomóc? - spytała szczerze zaciekawiona. Stres zszedł tym razem na dalszy plan, jako że pojawiała się realna opcja pozostania członkiem Klanu.
- Nie wiem, jak nawet udawać pewność siebie - westchnęła, ponownie odwracając wzrok. - Nie jest to takie proste, nawet nie wiem jak ją w sobie wyrobić.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pyrka po raz kolejny wybrał się na ziółka. Sam. Bo po co mu towarzystwo? Kłopot tylko klepie tym swoim dziobem niepotrzebnie i wkurza dodatkowo, bo co innego. Ostatnio Pyrka bardzo obłowił się w ziółka i miał nadzieję, że tym razem też coś poznajduje.

//mg



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dzień jak na razie zapowiadał się całkiem spokojnie. Przed Pyrą rozciągała się połać terenu, porośnięta głównie lekko falującymi na wietrze trawami. Wśród nich uwagę kocura przyciągnął jednak jeden konkretny rodzaj roślin, znajdujących się akurat nieopodal. Można by pomyśleć, że ze swoimi zielonymi igiełkami przypominają nieco drzewo iglaste, jednak były od nich zdecydowanie mniejsze.

Pyra: lvl: 2 | S: 4 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 40 | medlvl: 2
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pyruś znalazł coś. Po prostu coś. Wiedzieć nie wiedział co to za roślina, zioło, czy jakkolwiek to się nazywało. Nawet marchewka o. Liści jak to kwiatki nie miało, płatków nie miało... Może korzonki pod ziemią? Nie no, po co z korzeniami tylko będzie iść, od razu całe weźmie, o! To jest myśl. Tak też zrobił, ostrożnie wykopał dołek. I kopał... Kopał... Duży ten korzeń... Nie no nie ma sensu. Tak to nigdy tego nie zbierze. Najpierw próbował się wgryźć między pęd a korzeń, a jak nie szło, to potraktował pazurami, byleby nie zniszczyć roślinki.



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Udało mu się w ten sposób uzyskać łącznie 5 takich roślinek, które mogłyby zostać rozpoznane jako skrzyp. I mogłyby posłużyć do… prawdopodobnie do czegoś, to już na pewno nie było pytanie, na które Pyra znał odpowiedź. Może jednak miał się dzięki temu znalezisku dowie się niedługo czegoś nowego.


+ 12 medexp
+ 5 sztuk skrzypu (w całości)


Pyra: lvl: 2 | S: 4 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 40-1=39/40 | medlvl: 2
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kiedyś na pewno się dowie! Szczególnie, jak eksperymenty na Kłopocie pójdą w ruch pełną parą. Schował roślinkę dokładnie i ruszył w dalszą drogę.



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Po chwili spaceru rzeczywiście coś przyciągnęło uwagę Pyry, ale czy był to medykament? Niekoniecznie. Chociaż kto wie, może gdzieś tam istniały koty czy inne stworzenia wierzące, że skóra takiego stworzenia może mieć lecznicze właściwości.
Kocur mógł za to z łatwością stwierdzić, że miał do czynienia z padalcem, który po złapaniu mógłby posłużyć przynajmniej za posiłek. Beznoga jaszczurka korzystała z promieni słońca w tym jeszcze ciepłym dniu, zupełnie nie zauważając, że ktoś może się zbliżać.

Pyra: lvl: 2 | S: 4 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 39/40 | medlvl: 2
zebrane: 5 sztuk skrzypu (12 medexp)
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ooo, no Pyrka z chęcią coś by przekąsił. Może nie konkretnie padalca, bo nie gustował w gadach, ale jak nic innego by nie znalazł, to jedynie ta piszczka pozostaje. Dobra, czas działać. Przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, po czym zaczął skradać się w kierunku jaszczurki.



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tutaj wszystko poszło bezbłędnie. Jaszczurka chyba nawet nie zdążyła się zorientować, że coś do niej podchodzi, nim było już na to za późno. Jej życie zakończyło się pod łapami kota. Może jednak kariera łowcy była bardziej opłacalna od medyka?
+ 5 exp

Pyra: lvl: 2 | S: 4 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 39-2=37/40 | medlvl: 2
zebrane: 5 sztuk skrzypu (12 medexp), padalec (5 exp)
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Do wyborowego łowcy miał jednak daleko, po prostu złapanie padalca nie było rzeczą trudną. Nawet Kłopot dałby radę. A liliowy chciał jedynie zwiększać umiejętności, które przekazała mu Babka. Pyra zakopał piszczkę i ruszył dalej w poszukiwaniu ziółek.



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na szczęście dla Pyry, roślin wokół rosło całkiem sporo i niedługo kolejna z nich przyciągnęła szczególnie jego uwagę. Szczególnie wyróżniały się jej kwiaty, teraz już przekwitające, ale wciąż o charakterystycznej różowo-fioletowej barwie. Poza tym trochę zielonych, ząbkowanych liści pokrytych od spodu meszkiem, a to wszystko razem na dość wysokiej łodydze.

Pyra: lvl: 2 | S: 4 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 37/40 | medlvl: 2
zebrane: 5 sztuk skrzypu (12 medexp), padalec (5 exp)
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości