Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Futro wciąż jeszcze miała napuszone, oczy zmrużone. Przez jakiś czas nie dostrzegała ani śladu zdobyczy. Nic dziwnego, poprzednia szamotanina musiała przepłoszyć wszelką zwierzynę. W pewnym momencie przystanęła, gdy wpierw wyczuła, a później zobaczyła rudzika na gałęzi krzewu niemal przed jej nosem. Ugięła łapy, jeszcze bardziej chowając się w kępie traw. Sprawdziła wiatr, po czym przyjęła pozycję łowiecką. Podkradła się krok za krokiem, przystając co jakiś czas i chowając się za pobliskimi kępami, póki nie znalazła się na długość skoku od rudzika. Wysunęła pazury, i wyrzuciła ciało naprzód, wyskakując do góry by szponami zgarnąć ptaka z gałęzi i zagryźć.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Z początku szło jej dobrze, jednak pazury przecięły powietrze nieco za nisko i spłoszony ptak poderwał się ze świergotem, odlatując prędko w stronę ciemniejącego obok lasu. Nie miała nawet co za nim gonić.
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Cholera. Syknęła pod nosem, patrząc na odlatującego ptaka. Źle wymierzyła odległość. Machnęła ogonem, i ruszyła dalej, wypatrując tym razem jakiejś większej zwierzyny. Taki bażant na przykład, zaspokoiłby jej głód oraz ambicje.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Niestety, nieważne, jak dobrze się rozglądała, większych ptaków w okolicy nie było. Udało jej się jednak dojrzeć coś innego – jaszczurkę zwinkę, której mocno zielone boki zdradzały ją na tle zeschniętej trawy. Co robił ten samczyk w polu o tej późnej porze? Trudno było stwierdzić, ale mógłby się stać jej łupem, jeśli nim nie pogardzi.
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Jak na złość, żadnej większej zdobyczy. Zimne ślepia zwężyły się, gdy dostrzegły jaszczurkę. Nie pogardzi i takim łupem. Przyjęła pozycję łowiecką, przeniosła ciężar ciała na tylne łapy i powoli zakradła się do zwierzęcia. Gdy była blisko wystarczająco, wyskoczyła, by zatopić szpony w zielonkawym grzbiecie i zabić zdobycz na miejscu.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Tym razem polowanie poszło dużo sprawniej. O obecności kotki powiadomił jaszczurkę dopiero ucisk ostrych pazurów. Nie miała żadnych szans; Balladyna z łatwością pozbawiła ją życia i dołączyła do zbioru łupów tego wieczoru.
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Doskonale. Podniosła martwą jaszczurkę, po czym zaniosła ją pod najbliższy krzew, przysypując lekko ziemią. W dalszym ciągu miała ochotę na coś większego, więc ruszyła dalej, czujnie lustrując przestrzeń dookoła wzrokiem. Skupiła się na wypatrywaniu uszaków. Może w wysokich trawach zapodział się jakiś królik.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Wszystkie okoliczne króliki trzymały się najwyraźniej właściwej drogi. Żadne długie uszy, a na dobrą sprawę – jakiekolwiek, nie pokazały się w szarzejących źdźbłach.
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
I dalej nic. Przemierzała leśne ostępy powoli, wciąż pokryta krzepnącą krwią. Nieustannie wypatrywała, tym razem czegokolwiek, co mogłoby wpaść pod jej kły. Nie zamierzała jeszcze kończyć łowów, nie z tak marnym łupem.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Wędrując w poszukiwaniu kolejnych ofiar, dotarła do niewielkiego, ale gęstego zadrzewienia, oddzielonego kawałkiem łąk od właściwego lasu. Zagajnik wydawał się spokojny, jednak wprawne oko mogło wypatrzeć wśród cieni jakieś poruszenie... Niedługo potem z gałęzi dobiegło ciche pochrząkiwanie. To popielica wyszła na żer, przechadzając się po gałęzi tak wysoko, że nie było większych szans doskoczyć do niej z ziemi. Czy dla powiększenia łupu Balladyna zaryzykuje wspinaczkę?
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Zapadł już zmrok, gdy dotarła do gęstego zagajnika. Różowe oczy łyskały na boki, przeczesując ciemne kontury drzew i krzewów. Białe ucho drgnęło, gdy Balladyna usłyszała chrząkanie. Uniosła głowę, dostrzegając na gałęzi popielicę. I tej zwierzynie nie zamierzała odpuścić. Powoli podkradła się do drzewa w pozycji łowieckiej, przenosząc ciężar ciała na tylne łapy. Objęła łapami pień i zaczęła się wspinać, podciągając ciało do góry. Bezszelestnie wylądowała na rzeczonej gałęzi, wciąż w pozycji łowieckiej z ciężarem ciała przeniesionym na tylne łapy. Zbliżyła się, po czym skoczyła, z wyciągniętymi pazurami, chcąc złapać gryzonia i przegryźć mu kark.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Ach! Podkradła się wzorowo na wysokość popielicy, ale kiedy znalazły się już na tej samej gałęzi, zwierzątko odwróciło głowę i... dało dyla w górę drzewa. Na szczęście Balladyny jego wybór ścieżki nie był najlepszy – rzuciło się na dosyć cienką gałązkę, która, choć utrzymała jego ciężar, ugięła się pod nim tak, że na razie wciąż pozostawało na podobnej wysokości. Jeśli kocica wykaże się refleksem, może jeszcze uda się jej je dopaść! Tylko co potem z lądowaniem? Kawałek dalej była grubsza gałąź, na której można by zakończyć skok, chociaż wymagałoby to właściwie kaskaderki. Poza tym nie było już w co celować – chyba że prosto na ziemię, na której czekał... krzak cisu z mnóstwem delikatnych, młodych pędów? W sumie nie tak źle.
Balladyna: lvl 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 51/65 | W: 48-5=43/65
» od następnej tury modyfikatory celności i szybkości obniżone o 1 ze względu na spadek W poniżej 2/3 Spoiler: Rany
» rana 1. stopnia: rozcięta powieka
» rana 0. stopnia: ledwie draśnięta skóra na lewym policzku
» rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie w okolicy nadgarstka
Ogółem: 50 exp (skowronek, walka z łasicą, jaszczurka).
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Pech chciał, że zwierzę odwróciło łeb zanim zdążyła skoczyć. Strzeliła wzrokiem zaraz za uciekającą popielicą, która skoczyła w górę drzewa i na cienką gałąź, ale.... Chwilę obserwowała jak pod gryzoniem gałązka ugina się, tak że zwisa ono na jej wysokości. Skok nie wchodził w grę, nie była tak głupia by skręcić sobie kark. Za to dla doświadczonej kocicy była jeszcze inna opcja. Skoku nie zamierzała ryzykować, ale nie była jeszcze tak stara by nie stać ją było na drobne akrobacje. Balladyna lekko wstała na tylne łapy, pazurami jednej przedniej trzymając się pnia. Następnie szybko wychyliła się, i drugą łapą z wyciągniętymi pazurami zamachnęła się na gryzonia. Chciała wbić szpony w szary kark, i zabić popielicę na jej gałęzi. Gryzoń spadnie, martwy, a ona zejdzie z drzewa i zgarnie truchło. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Miała plan. I była wystarczająco prędka, by go wykonać, kiedy nadarzyła się odpowiednia okazja. Mięśnie napięte, łapa wyciągnięta, pazury... trafiły celu! Mogła poczuć, jak zatapiają się w cienkiej skórze gryzonia. Było to na chwilę przed tym, jak kora osunęła się pod jej zbyt wyciągniętym ciałem i obie razem z popielicą runęły prosto w dół.
Lądowanie nie należało do najprzyjemniejszych. Pod miękkimi gałązkami kryły się w końcu starsze i twardsze gałęzie..., które boleśnie dały o sobie znać. Ostatecznie duet Balladynowo-popielicowy stoczył się jednak na ziemię w dwóch całych kawałkach. Kocica – trochę poobijana, popielica natomiast... żywa, ale po uderzeniu w krzaki pod ciężarem swojej oprawczyni (która zdołała się przecież w locie obrócić grzbietem do góry) i bliskim spotkaniu z jej pazurami, w których wciąż zresztą tkwiła, niewiele jej z tego życia zostało. Trwała niemal w bezruchu, zdana na łaskę Balladyny.
Balladyna: lvl 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 51-5=46/65 | W: 43-4=39/65
» modyfikatory celności i szybkości obniżone o 1 ze względu na spadek W poniżej 2/3
» rana 0. stopnia: przedramiona obu przednich łap poobijane od gałęzi Spoiler: Rany
» rana 1. stopnia: rozcięta powieka
» rana 0. stopnia: ledwie draśnięta skóra na lewym policzku
» rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie w okolicy nadgarstka
Ogółem: 50 exp (skowronek, walka z łasicą, jaszczurka).
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Już, już ją miała. Poczuła, jak pazury zatapiają się w ciało zdobyczy, ale niestety - poczuła też jak pod jej tylnymi łapami osuwa się kora, gdy wychylenie okazało się zbyt mocne. Jej oczy rozwarły się szerzej, gdy chwilę później poczuła, że spada, wraz z popielicą w dół. Zdołała się obrócić grzbietem do góry, ale zderzenie z krzakiem pod pniem nie należało do najprzyjemniejszych. Zaklęła paskudnie, gdy poczuła jak obija się o gałęzie. Lisie łajno! Sapnąwszy, stanęła w końcu na łapy, wciąż mając pod pazurami popielicę. Jeszcze żyła, ale już ledwo. Natychmiast pochyliła się i zatopiła zęby w karku zwierzęcia, chcąc uśmiercić je na miejscu. Złość uniosła jej sierść na grzbiecie, ponownie tego dnia dała się poharatać przez głupią piszczkę. Niech je diabli wezmą. Przynajmniej nic nie złamała. Cóż, złego licho nie bierze.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę