Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
W dalszym ciągu nic. Zmarszczyła nieco brwi, gdy na ścieżce przed nią coś błysnęło. A to kie licho? Po zbliżeniu się nieco zidentyfikowała padalca. Machnęła kitą i zignorowała zwierzę, mijając je. Miała na głowie ważniejsze rzeczy, a taka zwierzyna nie warta była skinięciem pazura, zwłaszcza że sporo już wcześniej nałapała. Ruszyła więc dalej, w dalszym ciągu wypatrując charakterystycznych liści łopianu.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Niestety, wokół wciąż nie było ani śladu łopianu. Nieopodal jej ścieżki kolejne stworzenie poruszyło się w drobnej roślinności, tym razem grubsze i futrzaste. Rzęsorek oddalał się ostrożnie i niezbyt szybko w stronę rzeki, do której Balladyna najwyraźniej dotarła.
Balladyna: lvl 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 46/65 | W: 34/65
» modyfikatory celności i szybkości obniżone o 1 ze względu na spadek W poniżej 2/3
» rana 0. stopnia: przedramiona obu przednich łap poobijane od gałęzi Spoiler: Wcześniejsze rany
» rana 1. stopnia: rozcięta powieka
» rana 0. stopnia: ledwie draśnięta skóra na lewym policzku
» rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie w okolicy nadgarstka
Ogółem: 85 exp (skowronek, walka z łasicą, jaszczurka, popielica, badylarka).
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
I nadal nic. Biała kocica zaczynała odczuwać lekkie zniecierpliwienie, które objawiło się chmurnym zmarszczeniem brwi. Jak to możliwe, łopian nie był nie wiadomo jak rzadko spotykanym ziołem. Szła dalej, aż przed sobą nie ujrzała rzęsorka. W pierwszym odruchu chciała go zignorować, ale na nieszczęście dla gryzonia, potrzeba wyładowania frustracji wzięła górę. Kotka przyjęła pozycję łowiecką, po czym przeniosła ciężar ciała na tylne łapy. Zwinnie podkradła się do stworzenia pod wiatr, by odpowiednio szybko wyskoczyć, i uśmiercić zwierzę wbiciem pazurów w kark.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Plan był dobry, ale coś musiało zdradzić jej obecność, bo rzęsorek nagle zerwał się do dużo szybszego biegu. Być może jeszcze udałoby się jej go złapać, zanim zniknie na dobre w Czarnym Ogonie!
Balladyna: lvl 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 46/65 | W: 34-2=2/65
» modyfikatory celności i szybkości obniżone o 1 ze względu na spadek W poniżej 2/3
» rana 0. stopnia: przedramiona obu przednich łap poobijane od gałęzi Spoiler: Wcześniejsze rany
» rana 1. stopnia: rozcięta powieka
» rana 0. stopnia: ledwie draśnięta skóra na lewym policzku
» rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie w okolicy nadgarstka
Ogółem: 85 exp (skowronek, walka z łasicą, jaszczurka, popielica, badylarka).
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Nie z nią takie numery. Rzuciła się za uciekającą ofiarą mocnymi susami. Gdy znalazła się dostatecznie blisko, wyskoczyła by zatopić pazury w karku gryzonia, i uśmiercić go na amen. Jeśli jej się udało, zakopała zdobycz i wróciła do poszukiwań łopianu.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Ach! Już prawie go miała, ale noga powinęła jej się na pochyłym terenie i to na chwilę ją zatrzymało; przynajmniej przestraszony rzęsorek zmienił kierunek i nie rzucił się jeszcze do wody. Mogła dalej próbować go złapać, może tym razem się uda?
Balladyna: lvl 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 46/65 | W: 32-3=29/65
» modyfikatory celności i szybkości obniżone o 1 ze względu na spadek W poniżej 2/3
» rana 0. stopnia: przedramiona obu przednich łap poobijane od gałęzi Spoiler: Wcześniejsze rany
» rana 1. stopnia: rozcięta powieka
» rana 0. stopnia: ledwie draśnięta skóra na lewym policzku
» rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie w okolicy nadgarstka
Ogółem: 85 exp (skowronek, walka z łasicą, jaszczurka, popielica, badylarka).
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Psia jucha! Balladyna zaklęła pod nosem z wściekłości. Czy kolejne niepowodzenie sprawiło, że odpuściła? W życiu! Napędzana frustracją i wściekłością, zrobiła kolejny skok, rzucając się pazurami na zwierzę, chcąc przyszpilić je do ziemi i uśmiercić na miejscu.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Może właśnie ta wściekłość pomieszała jej szyki, bo rzęsorek znów zdołał jej umknąć, rzucając się spomiędzy jej łap w jeszcze inną stronę. Tym razem było bliżej... i wciąż jeszcze miała szansę!
Balladyna: lvl 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 46/65 | W: 29-3=26/65
» modyfikatory celności i szybkości obniżone o 1 ze względu na spadek W poniżej 2/3
» rana 0. stopnia: przedramiona obu przednich łap poobijane od gałęzi Spoiler: Wcześniejsze rany
» rana 1. stopnia: rozcięta powieka
» rana 0. stopnia: ledwie draśnięta skóra na lewym policzku
» rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie w okolicy nadgarstka
Ogółem: 85 exp (skowronek, walka z łasicą, jaszczurka, popielica, badylarka).
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Z jej gardła wydobył się krótki, głuchy warkot. Ponownie nie trafiła, zmęczone wędrówką i upadkiem z drzewa mięśnie odmawiały jej bezgranicznego posłuszeństwa. Nie zamierzała jednak zwalniać. Przyspieszyła bieg, i wykonała długi skok z rozcapierzonymi szponami, tym razem mając nadzieję- nie PEWNOŚĆ, że tym razem trafi w ciało przeklętego szczura. Nie mogło być inaczej.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Gonitwa pełna zwrotów i niemal takich emocji, jakby chodziło o kocie życie... zakończona wygraną Balladyny. Jej pazury nareszcie dosięgły rzęsorka. Ten zdołał obrócić się i ugryźć ją lekko w palec, ale wkrótce było już nareszcie po wszystkim.
+25 exp
Balladyna: lvl 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 46-3=43/65 | W: 26-2=24/65
» modyfikatory celności i szybkości obniżone o 1 ze względu na spadek W poniżej 2/3
» rana 0. stopnia: płytkie ugryzienie na palcu prawej łapy
» rana 0. stopnia: przedramiona obu przednich łap poobijane od gałęzi Spoiler: Wcześniejsze rany
» rana 1. stopnia: rozcięta powieka
» rana 0. stopnia: ledwie draśnięta skóra na lewym policzku
» rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie w okolicy nadgarstka
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Ha! Ponownie zawarczała, ale tym razem z satysfakcji, gdy poczuła jak jej pazury przebijają ciało gryzonia. Syknęła, gdy śmierdzący gryzoń zdążył jeszcze ją lekko użreć. W odpowiedzi przywaliła rzęsorkiem o ziemię, aż chrupnęło przyjemnie dla ucha. Chwyciła zwierzę za frak, po czym zawlokła pod korzenie pobliskiego dębu. Pobieżnie pzysypała truchło ziemią, łapiąc oddech. Czuła zmęczenie coraz bardziej z każdym uderzeniem serca. Nie zamierzała jednak jeszcze rezygnować z tego, co postanowiła. Powoli, lekko sztywno ruszyła przed siebie, wypatrując łopianu.
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
KRÓTKI OGON (BOBTAIL) | niższa niż przeciętna, szczupła, ale atletyczna | bury klasyk z drobnymi plamkami rudego, ogólnie głównie brązowa | duża głowa, małe uszy, wielkie gały | oczy pomarańczowe | wyraźnie przerzedzona sierść
introwertyczna, wycofana i emocjonalna, łatwo wpada w złość. nie lubi głośnych kotów. poświęca się dbaniu o bezpieczeństwo klanu, przestrzega kodeksu, chociaż z coraz mniejszym entuzjazmem.
prywatnie fanka kopania dołów i bezkręgowców.
Rzepik [KG] | Czwarta Łapa [MG]
Wydawało się, że po tych wszystkich poszukiwaniach łopian, który był przecież całkiem pospolitym zielem, po prostu musiał się jej pokazać. Nigdzie jednak nie było widać jego charakterystycznych liści.
Kiedy obróciła głowę z powrotem w stronę, z której przyszła – w kierunku głębi lasu – jakiś biały kształt przeciął przestrzeń między drzewami, zaraz znikając za kolejnym z nich. Tym razem był dużo większy, niż ostatni, wielkości samej Balladyny; długa, powłóczysta sierść spływała z jego postaci, ciągnąc się za nim niczym cienka strużka dymu. Zdało jej się, że na jego szyi majaczy czerwona pręga. Nie mógł odejść daleko, najpewniej zdołałaby za nim podążyć bez trudu... gdyby tylko chciała.
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 58 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Zacisnęła zęby, gdy po ponownym przejściu sporego odcinka drogi nie napotkała na najmniejszy ślad tego, czego szukała. Zaklęła cicho pod nosem. Wtem jej uwagę przykuł niedaleko szmer, na dźwięk którego natychmiast obróciła łeb. Po to by dostrzec biały kształt, bardzo podobny do niej, który mignął jej gdzieś między drzewami. Zmrużyła ślepia, gdy zawęszyła i wyczuła charakterystyczną woń pieszczochów. Prychnęła. Nie zamierzała zawracać sobie głowy tym kuriozum, pewnie i tak zaraz pożre go jakiś lis i będzie spokój święty.
Opuściła lekko barki. Chociaż zła z powodu swego niepowodzenia, postanowiła na dziś już odpuścić. Nie miała siły, a przed powrotem do jej leża jeszcze kawał drogi. Zajmie się raną jutro, a tymczasem powoli odwróciła się, i zawróciła w stronę Szuwaru Turzycy, zbierając po drodze swoje łupy.
//zt
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę