budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
Nie, a gdzie tam. Zupełnie jak wcześniej, biedne zwierzątko tylko przestraszył, starając się odgonić niepotrzebne rozpraszacze z tej okolicy. Owszem, mogły się komuś przydać i go uratować od głosu, ale Iskra nijak się interesował takim obrotem spraw. Póki nie będzie to jakiś większy ptaszor czy inny godny jego uwagi zwierz, Iskra nawet nie będzie próbował się z tym bawić.
DONTmesswithme, Im abigboy now, and ImVERYscary ˗ˏˋ ´ˎ˗ IPUNCHmyWALLS,stayoutatNIGHT,˗ˏˋ ´ˎ˗ and I dokarate ≪Dontmessageme causeI WONTreply, ≫ I wannamakeyoucry
Księżyce: 103 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Nim gromiak zdążył zbliżyć się do ptaka, ten odleciał dość spokojnie. Kocur nawet się nie ukrywał, więc został zauważony od razu i gdy tylko podszedł na niezbyt bezpieczną odległość, sójka przeniosła się na najbliższe drzewo, by ewentualnie wrócić na swoją stołówkę.
Idąc dalej, w pewnym momencie kremowy termiator mógł najpierw poczuć, a potem zauważyć na ziemi świeże śmierdzące ciemne kuleczki, a obok nich drobny kłębek szarego futerka.
Czy Iskra rozpozna, co to za ślady i postanowi za nimi podążyć?
budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
O, a... to coś nowego. Ślad był ciekawszy, o tyle, że nie musiał się nawet nastawiać na porażkę. Bo może lis złapał coś? I to się wyrywało i...?! Od razu przeszedł do odpowiedniej pozycji, ustawił się pod wiatr i ostrożnie stąpając, by nie narobić hałasu, zaczął iść w miejsce, skąd prawdopodobnie kłak się wziął. Mm, może nawet tym razem trafi na coś ciekawego i wartego uwagi!
DONTmesswithme, Im abigboy now, and ImVERYscary ˗ˏˋ ´ˎ˗ IPUNCHmyWALLS,stayoutatNIGHT,˗ˏˋ ´ˎ˗ and I dokarate ≪Dontmessageme causeI WONTreply, ≫ I wannamakeyoucry
Księżyce: 103 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Gdy Iskrząca Łapa szedł dalej, wychodząc coraz bardziej na otwartą przestrzeń, wiatr wzmocnił się, nie będąc hamowanym przez naturalne bariery. Choć wciąż wiał w pysk kocura, to jego kierunek stawał się coraz mniej stabilny, wyginając wysoką trawę we wszystkie strony.
Między źdźbłami na ziemi terminator mógł zauważyć kolejne świeże drobne odchody, sugerujące, iż zmierzał w dobrym kierunku. Niestety sama potencjalna ofiara wciąż nie znajdowała się w zasięgu zmysłów.
budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
Cholerny wiatr - tylko tyle mógł sobie pomyśleć. Ale... przynajmniej szedł w dobre miejsce. Teraz jedynie co jakiś czas przystawał w miejscu, żeby upewnić się, że czasem wietrzysko go nie zdradzi. Niemniej, mimo to, dążył przed siebie z nadzieją, że lada moment trafi na coś, na co mógłby w końcu zapolować. A jak się nie uda to... biada wszystkiemu, co będzie wokół niego.
DONTmesswithme, Im abigboy now, and ImVERYscary ˗ˏˋ ´ˎ˗ IPUNCHmyWALLS,stayoutatNIGHT,˗ˏˋ ´ˎ˗ and I dokarate ≪Dontmessageme causeI WONTreply, ≫ I wannamakeyoucry
Księżyce: 103 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Wiatr wzmagał się z każdą chwilą, uginając także korony drzew znajdujących się już daleko w tyle. Z oddali nadchodziły ciemniejsze chmury, a okoliczne ptaki wyraźnie stawały się niespokojne. Czyżby nadchodziła burza?
Nagle pośród wysokiej trawy młody terminator mógł dostrzec sztywno stojące szare uszy, które co jakiś czas unosiły się wyżej wraz z niedużym łbem. Zając rozglądał się wokół czujnie, jakby spodziewając się, że zaraz przybędzie zagrożenie. Czy Iskrząca Łapa zaryzykuje łatwe wykrycie? Czy jednak odpuści?
budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
Burza nie byłaby zła. Nie lubił nagłego hałasu, owszem. Ale... deszcz i grzmoty zagłuszą jego kroki. Może nie spłoszą też całej zwierzyny, a jedynie te wybrakowane jednostki typu wróbel czy mysz. Królik, czy tam zając, zdawał się jednak wiatrem nie przejmować. Może i coś przeczuwał, ale był tu przed nim. Idealnie!
Ugiął łapy, przeszedł do pozycji, ustawił się pod wiatr, spłycił oddech... i zaczął się zbliżać, uważając na to jak stawia kroki, by nie hałasować zbyt bardzo. A gdy był blisko, wyskoczył przed siebie, z zamiarem ukręcenia mu karku.
Księżyce: 103 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Zając ponownie podniósł czujnie łeb do góry, nasłuchując. Jego uszy drgały nerwowo, a całe ciało było spięte. W końcu zbliżała się burza, a on czekał tylko na pierwsze grzmoty i krople deszczu, by czmychnąć do nory.
Wtem nagle gdzieś rozległ się cichy trzask. Kilka ptaków z głośnym wrzaskiem podniosło się do lotu, a spanikowany długouchy ruszył biegiem w stronę kryjówki. Podczas lądowania pod łapami gromowego terminatora znalazła się tylko ziemia i trawa. Czy szarak go zauważył? Prawdopodobnie nie. Gdyby kremowy kocur nie miał pecha i nie pojawił się hałas, możliwe, że złapałby od razu zająca. Teraz pozostała mu albo męcząca pogoń, albo poddanie się. Co zatem wybierze?
budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
Furiat preferował pogoń, pełną już nie tylko złości, ale i przekleństw wszelkiego rodzaju. Raz głośniejszych, raz mamrotanych jedynie pod nosem, tak by te nie płoszyły uszaka jeszcze bardziej. Kiedy przybliżał się do niego, postanowił znów wyskoczyć tak, by złapać go i pazurami przybić do ziemi. Tuż po tym, znów próbowałby mu złamać kark.
DONTmesswithme, Im abigboy now, and ImVERYscary ˗ˏˋ ´ˎ˗ IPUNCHmyWALLS,stayoutatNIGHT,˗ˏˋ ´ˎ˗ and I dokarate ≪Dontmessageme causeI WONTreply, ≫ I wannamakeyoucry
Księżyce: 103 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Zając początkowo nie spostrzegł biegnącego kota. Uciekał w popłochu, ale nie osiągnął jeszcze swojej pełnej prędkości. Dopiero gdy kocur zaczął go doganiać, szarak zrozumiał, co się dzieje i spiął bardziej mięśnie, wydłużył susy, przyspieszając. Z każdym uderzeniem serca odległość między ofiarą a drapieżcą zwiększała się, a kremowy terminator coraz bardziej zostawał w tyle.
Nagłe długouchy wykonał zwrot w bok, a potem kolejny i jeszcze jeden, czmychnąwszy za krzak i tym samym znikając młodzikowi z oczu. W dodatku rozległ się potężny grzmot i niebo przeszyła smuga światła, a na ziemię zaczęły spadać ciężkie zimne krople, przygniatając kurz i zmywając unoszące się zapachy.
-Iskrząca Łapo!- Zabrzmiało wołanie spod pobliskich drzew. Sosnowa Szyszka stał, czekając cierpliwie, aż gromiak do niego dołączy, a na jego pysku widniała rezygnacja i jakby zmęczenie. Będzie musiał poważnie porozmawiać z tymczasowym podopiecznym, ale wpierw należy znaleźć jakieś schronienie.
budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
I… nic. Grzmot zagłuszył może połowę krzyków frustracji i złości, deszcz kolejną falę przekleństw lecących z młodej mordki. Aż nagle usłyszał między tym wszystkim Szyszkę. Ergh, teraz nawet nie chciał jego widzieć. - Zwiał - skomentował krótko, prosto, machając do tego nerwowo ogonem. Nie było nic więcej do dodania, poza tym że był wściekły. Nie dość, że nie miał nic, to padał deszcz i było głośno (co samo w sobie wytrącało go z równowagi)... i jeszcze mistrz widział jego porażkę. Nie mogło być gorzej.
DONTmesswithme, Im abigboy now, and ImVERYscary ˗ˏˋ ´ˎ˗ IPUNCHmyWALLS,stayoutatNIGHT,˗ˏˋ ´ˎ˗ and I dokarate ≪Dontmessageme causeI WONTreply, ≫ I wannamakeyoucry
Księżyce: 103 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Planował skarcić kocura za odpędzenie wcześniejszych potencjalnych ofiar. Nawet jeśli Iskra nie zamierzał ich łapać, to nie powinien ich płoszyć, gdyż w okolicy mógł być ktoś inny chętny. W dodatku chciał to wykorzystać do tłumaczenia terminatorowi, że nie należy gardzić żadną zwierzyną, bo nie wiadomo, czy nadarzy się kolejna. Ale... gdy zobaczył wściekłego mokrego gromiaka, jego opiekuńcze serce zadrżało, a w oczach zagościło jedynie zmartwienie. Czuł się jak matka, do której przyszło zapłakane dziecko z prośbą o pomoc w trudnościach. Chciał go otulić ogonem i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, że nic się nie stało.
Kiedy Iskra podszedł jeszcze bliżej, Szyszka uśmiechnął się do niego łagodnie. -W porządku. Bardzo dobrze ci szło. Gdyby nie okoliczności, z pewnością byś go złapał.- Powiedział spokojnie, cicho mrucząc. -Jestem z ciebie dumny. I nawet gdybyś popełnił błędy i się potknął płosząc całą zwierzynę w okolicy, to wciąż bym był, bo chociaż się starasz, próbujesz.- Siedział, starając się powstrzymać potrzebę przejechania językiem po czole młodzika.
budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
Wpierw tylko burknął pod nosem, marszcząc brwi. Oczywiście, to nie jego wina, tylko burzy. I wiatru. I wszystkiego co poszło nie tak. Gdyby nie to, byłoby jak najbardziej w porządku i miałby piszczka z głowy. Kolejne słowa Szyszki były też... też nie były irytujące, ale Iskra tylko nabrał powietrze i je spuścił z siebie, nerwowo wzrok przerzucając z boku na bok. - To nie tak miało być. Miałem złapać coś dużego i miałeś być dumny, bo mi POSZŁO. A nie, bo próbuję. Nie jestem kociakiem, który ma próbować złapać liść, mam umieć robić to co robią wojownicy...
DONTmesswithme, Im abigboy now, and ImVERYscary ˗ˏˋ ´ˎ˗ IPUNCHmyWALLS,stayoutatNIGHT,˗ˏˋ ´ˎ˗ and I dokarate ≪Dontmessageme causeI WONTreply, ≫ I wannamakeyoucry
Księżyce: 103 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Zaśmiał się pogodnie lecz cicho. -Spokojnie, nie wszystko tak od razu. To twój pierwszy raz, więc i tak dobrze, że zapamiętałeś i zastosowałeś teorię, chociaż ledwo dzisiaj ją usłyszałeś. Nie każdemu się udaje.- Powiedział, a następnie zastanowił się przez chwilę i zachichotał. -Ja za pierwszym razem zaszurałam futrem o podłoże, płosząc ofiarę, a za drugim nie spojrzałam pod nogi i nadepnęłam na patyk. U mnie problemem była moja nieuwaga, a ty po prostu miałeś pecha.- Uśmiechnął się, chcąc pokrzepić terminatora. -Jestem pewna, że gdybyś jednak zdecydował się złapać tamtą wiewiórkę i sójkę, to z pewnością udałoby ci się perfekcyjnie.- A następnie podszedł bliżej kocura. -Mogę cię przytulić?- Zapytał łagodnie, podnosząc jedną łapę, szykując się do objęcia młodzika.
budowa europejska, chudy, średniego wzrostu, kremowy z białymi znaczeniami na łapach, pręgowanie tygrysie, poczochrana, krótka, szorstka sierść, o niebiesko-szarych oczach (w przyszłości bursztynowych)
Przez podejście mamy - rozpieszczony, przez podejście taty - ambitny. Dwie rzeczy, które sprawiają że Iskra jest mieszanką wybuchową, o zbyt wielkiej wierze w siebie i... niespecjalnie przyjemnym charakterze. Zawsze musi być najlepszy, zawsze ma rację, zawsze jest najsilniejszy, on, on, on. A jeśli coś idzie nie po jego myśli? Strach się bać co będzie się działo dalej. Okrzyczy cię? Pobije? Oba?? Tldr; bezczelny, agresywny, wredny, niemiły, okropny, zły, niefajny, mądry, ambitny
To niby było faktycznie coś. Owszem, to jest plus że się starał i miał dobrą pamięć, że się skupiał, ale... nadal, nie wyszło mu tak jak chciał, więc mógł jedynie uderzać przemoczonym ogonem o ziemię i marszczyć sfrustrowanie brwi. A potem, Szyszka mówił dalej, zmuszając Iskrę do minimalnego zluzowania ekspresji. Cóż... słyszenie o porażkach innych, nie ważne jak niemiłe, było lepsze niż myślenie o własnych, prawda? - Bo polowanie jest proste. Wystarczy się skupić i myśleć. Jak ze wszystkim - co nie było złośliwe; jemu było po prostu łatwo się skupiać na różnych rzeczach i przychodziło mu to naturalnie. Gdyby Szyszka mu nie przerwał, to nadal byłby skupiony na polowaniu i ścigałby się ze zwierzętami cały dzień i noc, aż w końcu by coś znalazł i złapał. - Nie chcę łapać czegoś małego, bo to bez sensu. Jestem zdolny robić więcej...
To już dodał bardziej w irytacji na cały świat. Bo wiedział, że może dużo. Po prostu... faktycznie, miał pecha.
A tuż po tym, aż się zawiesił. Gdy Szyszka się przybliżył, nie zareagował od razu. Dopiero na pytanie drgnął, minimalnie się podgarbiając i mierząc go uważnie wzrokiem. Ale... nie, nie zbliżył się, czekał aż Iskra sam wybierze czy chce, czy nie chce się przytulać. Hm. - Ale - zaczął cicho, warkliwie. - Ja położysz tylko głowę na moim karku. Nie chcę żebyś mnie całego trzymała. Bo nie. Bo to zbyt dużo dotykania na jego limity.
DONTmesswithme, Im abigboy now, and ImVERYscary ˗ˏˋ ´ˎ˗ IPUNCHmyWALLS,stayoutatNIGHT,˗ˏˋ ´ˎ˗ and I dokarate ≪Dontmessageme causeI WONTreply, ≫ I wannamakeyoucry