Jeden sukces nie był niestety zwiastunem kolejnych, przynajmniej nie od razu. Kocur siedział, i czekał, i czekał, i nic. Cóż, należało się ponownie uzbroić w cierpliwość.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Ognista Łapa siedział. I czekał. Trzeba było mu przyznać, był naprawdę cierpliwy. W końcu ta cierpliwość została nagrodzona, albowiem jego ogon zaczął skubać kleń. Nie jakiś gigantyczny, raczej przeciętnych rozmiarów, ale hej! Było to coś większego od czebaczka.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Ponownie po dłuższym czasie poczułem skubanie. Skupiłem się, po czym zamaszystym ruchem sięgnąłem po rybkę, żeby pozbawić jej życia. Uważałem przy tym, by na wodzie nie pojawił się mój cień, który skutecznie odstraszyłby ofiarę.
Kocur wykorzystał otrzymaną szansę i sięgnął po rybą. Wyrzucił ją na brzeg i dobił, choć ryba zaciekle walczyła o swoje życie. Niestety, tę bitwę przegrała.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Druga próba, znowu zakończona sukcesem. Uśmiechnąłem się. Ale tata będzie zaskoczony, gdy już przyjdzie! Zadowolony odłożyłem klenia obok czebaczka i ogon ponownie powędrował do wody, tak, jak cień znów znalazł się poza nią.
Sukces gonił sukces. Stos złapanych ryb powoli się powiększał, a Ognista Łapa nie przestawał. Bo czemu by miał? Ledwie zanurzył ogon w wodzie, a tu proszę, już podpłynęła do niego płotka. Ryba, od której jego siostra zwyzywała swojego mistrza. Ironia. Ta jednak nie była rozmiarowo zbliżona do Kałużowej Doliny, a wręcz przeciwnie. Była przeciętna. Ale byłą, to się liczyło.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kolejna ryba! Sam był w szoku, że tak dużo dziś ich było, jednak pod żadnym pozorem nie zamierzasz przestawać. Szybkim ruchem chciał zabić i wyciągnąć płotkę z wody, pamiętając pilnie i cieniu!!!!!
Terminator wyraźnie nabierał już wprawy. Tak jak i poprzednio - wszystko wykonał bezbłędnie i ryba skończyła martwa na stale powiększającym się stosie. Cudnie.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Dudniły mi słowa Nocnego Szkwału o tym, że nie byłem do niczego. Że naprawdę dobrze radziłem sobie walcząc, polując, czy nawet łowić ryby - co widziałem teraz, gdy ponownie bezbłędnie złapałem kolejną zdobycz, tym razem płotkę. Oblizałem kiełki i zrzuciłem ją na stos, ponownie przymierzając się do połowu. Ogon w wodzie, cień na ziemi, ja w bezruchu.
Jeśli Ognista Łapa miał wątpliwości co do swoich umiejętności, Przodkowie robili wszystko, żeby je rozwiać. Ponownie, kocur ledwo odłożył jedną rybę na stos, a już pojawiła się kolejna. Tym razem był to pstrąg. Całkiem spory, choć dalej nie dobiegający od normy. Niemniej - był. I można go było złapać.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Był i można było złapać, to wystarczało. Podpłynął, więc ja natychmiast zanurzyłem łapę chcąc odebrać mu życie. Pilnowałem wszelakich zasad, cienia, gwałtownego ruchu... musiało się udać. Tak, jak każdym poprzednim razem.
Kocur mógł o sobie myśleć co chciał, jednak fakty był takie - złapał już całkiem sporo ryb i to bez najmniejszego niepowodzenia. Pstrąg walczył o swoje życie dzielnie, spróbował nawet dziabnąć kocura w łapę, ale nie udało mu się i wyzionął ducha, ponosząc sromotną klęskę. Cóż.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
To wszystko było aż za łatwe. I pstrąg znalazł się na moim stosiku, a więc zadowolony ponownie zanurzyłem ogon w wodzie, gdzie nie padał ani gram jego cienia. Jeszcze trochę, a sam wykarmię pół klanu rzeki. Łowiłem, jak faktyczny wojownik.
Szło dobrze. Ognista Łapa siedział nad brzegiem i czekał aż coś znowu zacznie brać, dopóki nie usłyszał kroków. Nie były to kroki kota, było to bardziej człapanie. Gdy zerknął w tamtą stronę, zobaczył pięknego boberka, zajmującego się swoim życiem. Może szedł poprawić bobrową tamę. A może miał inne sprawy na głowie. Kto go tam wie.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡