Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
xxxxxxxChwila napięcia, nieco skupienia, skok, strzał i… złapany! Padalec zwisał z jej pyska bez wątpienia zupełnie martwy i zupełnie zabity właśnie przez nią, Połyskującą Łapę!
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Udało się! Pomimo, iż w ostatniej sekundzie jej oczy niekontrolowanie się zamknęły, szczęście jej sprzyjało. Uchyliła powieki, a padalec był prościutko w jej pyszczku. Rozejrzała się wokół i dopiero po chwili uświadomiła sobie, iż Trzmiel nie kryje się w krzakach i nie patrzy na nią - zajął się swoim polowaniem.
Wedle poleceń i porad wojownika - byle uniknąć kopania w brudnej ziemi - schowała padalca w gęstym krzewie, który to napatoczył się po drodze i ruszyła dalej. Cóż też teraz się jej nawinie?!
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Sam raczej się tym nie nasyci, ale jedno, bądź nawet i dwa kocięta będą miały z tego syty posiłek. Najważniejsze było to, że badylarka zwisała mu bezwładnie z pyska, zamiast ukryć się w swojej norce.
Ukrywszy zwierzątko pod warstwą piachu, ruszył z zamiarem kontynuacji polowania. Póki co było spokojnie, miał nadzieję że u Bajorko było podobnie.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
xxxxxxxKilkanaście uderzeń serca po tym, jak kocica ruszyła, zobaczyła przed sobą ptaka, czarnego, dużego zwierza o szarych skrzydłach, znęcającego się nad ledwie żywą myszą. Była to dorodna wrona, której długi i twardy dziób wydawał się nie być zupełnie obojętny dla ciała terminatorki. Czy ta zdecyduje się zaatakować tak dużą zwierzynę ze swoim niewielkim doświadczeniem? Na razie ptak stał do niej tyłem, starając się usilnie uśmiercić przytrzymywanego szponami gryzonia.
xxxxxxxNiezwykły zbieg okoliczności zadecydował, że przed Trzmielopręgim również stanęła wrona. Równie duża (czego oczywiście na ten moment nie mógł wiedzieć), co ta przed którą w tym samym momencie stanęła jego uczennica. Ptaki musiały należeć do jednego stada. Różnica była taka, że ptak wojownika nie pożywiał się, a raczej tego pożywienia szukał. Skakał to w tę to w tamtą stronę, wyraźnie rozglądając się za mniejszymi zwierzątkami w poszyciu lasu.
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Wiatr niósł zapach wrony prosto ku niej. Zaciskając szczękę, wbiła spojrzenie w ptaka… OGROMNEGO ptaka! Aż się spięła! Musiała prędko się otrząsnąć. Bydle to wyglądało dość groźnie, ale to Połyskująca Łapa miała przewagę! Była niezauważona, miała zdecydowanie lepszą pozycję, a do tego wiedziała jak podejść do wrony! Zniżyła się więc na łapach, przyjmując pozycję łowiecką. W dalszym ciągu czując wiatr owiewający jej pyszczek, starała się trzymać z tyłu wrony, a w razie potrzeby nieruchomiała. Plan był prosty i podobny do poprzedniego - podejść wystarczająco blisko, potem skoczyć i odebrać wronie życie!
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Tym, co właśnie widział przed sobą, nasyci się zdecydowana większość klanu. Zaraz szybko przysiadł do pozycji łowieckiej, po czym zaczął skradać się w stronę zwierzęcia. Wrona w przeciwieństwie do swojego poprzednika, była bardziej wyczulona, toteż musiał wykazać się szczególną ostrożnością. Co jakiś czas zastygał więc w miejscu. Plan był prosty, w zasadzie taki sam jak przed ten. Zbliżyć się, skoczyć i zakończyć to jednym celnym ciosem.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
xxxxxxxTerminatorka zrobiła, co mogła. Wykonała pozycję łowiecką poprawnie, ustawiła się pod wiatr i próbowała chować się za przeszkodami. Wszystko było idealne, sprytna uczennica Trzmielopręgiego napięła mięśnie, odbiła się od ziemi i w dokładnie tym samym uderzeniu serca, wrona odwróciła się do niej, zaskrzeczała głośno i boleśnie dziobnęła kotkę, tylko o długość włosa mijając oko kotki. Dziobnięcie zabolało (szczególnie zapewne w dumę), ale nie było groźne. Ptak zabrał ze sobą kilka niebieskich włosów, zaskrzeczał na kotkę jeszcze raz i odleciał, zostawiając ją samą.
Połyskująca Łapa d.p 1/1 S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70-3=67 | W: 37=3=34/40
* 0 stopień: wyrwanych kilka włosów spod oka
xxxxxxxZupełnie inaczej sytuacja miała się w przypadku Trzmielopręgiego, który jako bardziej doświadczony w polowaniu, poradził sobie o wiele lepiej. Chociaż… czy aby na pewno? Wrona rzeczywiście padła martwa, szybko uśmiercona wprawnymi łapami, ale również nie omieszkała przed tym zranić kocura. Umierając, złapała za kilka wibrysów na ciemnym pysku i wyrwała je, powodując duży dyskomfort przez kilka uderzeń serca. On stracił kilka wąsików, ona życie. Kto jest górą?
+25 exp
Trzmielopręgi d.p 2/2 S: 7 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 60-4=56/60 | W: 57-3=54/60
* 0 stopień: wyrwane trzy wibrysy z prawej strony
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Odskoczyła czym prędzej, gdy tylko oczy wrony spoczęły na niej… ale i to nie uchroniło ją przed bólem. Dziób ptaka trafił tuż obok oka, a terminatorka wpadła w chwilową panikę. Zostanie jej blizna?! Tylko owe pytanie rozbrzmiewało jej w głowie, nawet gdy wrona już zdążyła odlecieć. Kotka potrzebowała chwili na dojście do siebie i przede wszystkim - uspokojenie myśli. Nic nie widać, nie będzie żadnej blizny… lekko ja drasnął, co najwyżej ciut futerka wyrwał, nic więcej… nic więcej.
Jej perfekcja mogła w końcu bardzo poważnie i nieodwracalnie ucierpieć! Odetchnęła. Trzmiel pewnie zostawił ją już daleko w tyle, przez jej nagłą przerwę. Spróbowała ponownie skupić myśli i uspokoić oddech. Wznowiła poszukiwania zwierzyny.
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Syknął, wypuszczając przy tym truchło z pyska. Nie spodziewał się, że wrona będzie taka zajadła. Na szczęście były to ledwie trzy wibrysy, nie oko. Potrząsnął resztą wąsów, trochę czasu minie zanim pożegna uczucie dyskomfortu. Oby tylko nie przeszkodziło mu to w dalszym polowaniu.
Zaraz po ukryciu ofiary, ruszył w dalszą drogę węsząc i obserwując otoczenie.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
xxxxxxxKotka wyraźnie usłyszała ruch nad sobą. Na gałęzi drzewa nad nią przeskakiwał tu i tam ptaszek; brązowo bury z białym brzuszkiem w cętki. Był daleko, a złapanie go nie będzie należało do łatwych, ale Gwiezdny Klan mówił przecież, że nie wolno wybrzydzać, prawda? Miejsce, gdzie znajdował się ptak zawierało dość grube gałęzie, na tyle wytrzymałe, że z pewnością utrzymają niezbyt dużą terminatorkę.
Połyskująca Łapa d.p 1/1 S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 67/70 | W: 34/40
* 0 stopień: wyrwanych kilka włosów spod oka
xxxxxxxTrzmielopręgi napotkał za to coś, czego raczej się nie spodziewał. A może spodziewał? Czy wojownik z klanu Cienia mógł przypuszczać, że kilka lisich długości przed sobą zobaczy białego królika, który ewidentnie zerkał w jego stronę i… nie uciekał? Tego nie dało się określić z takiej odległości ale zwierzak nie miał czerwonych oczu, jak zwykłe albinosy, tylko niebieskie. Jedno ucho wyraźnie zwrócone było w stronę kocura, drugie skierowane gdzie indziej.
Warto to zbadać?
Trzmielopręgi d.p 2/2 S: 7 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 56/60 | W: 54/60
* 0 stopień: wyrwane trzy wibrysy z prawej strony
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
No i kotek pogrzebany… wchodzenie na drzewa jej mocną stroną nie było, BA - nigdy nie próbowała. Czyżby to był znak, iż powinna spróbować? Ptaszek jej nie zauważył - przynajmniej to wyczytała z jego zachowania. Wzięła głęboki oddech i specjalnie nadepnęła na gałązkę pod łapą. Ojej! Cóż za pech! Zdradziła swoją pozycję i już nie opłaca jej się wchodzić na drzewo!
Gwiezdni wiedzą co mogłoby się wydarzyć! Pewnie mnóstwo tam brudu, kurzu i innych paskudztw. No i schodzenie… a jakby spadła? Obiła się, ubrudziła? Pokręciła głową. Poszuka czegoś innego, bardziej… przyziemnego. Ruszyła więc dalej.
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Wbił spojrzenie w królika. On również na niego patrzył, ewidentnie, ale nie reagował. Czyżby był ślepy? Niebieskie oczy mogły to sugerować. Gdzieś pod skórą poczuł jednak mały dreszcz niepokoju. To zdecydowanie nie było naturalne.
Chcąc trzymać się przypuszczenia o niepełnosprawności zwierzęcia, przysiadł do pozycji łowieckiej. Póki co chciał wybadać teren, nie rzucać się od razu. Gdy tylko wyciszył oddech, zaczął powoli podchodzić do królika, uważnie przyglądając się każdemu jego ruchowi.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
xxxxxxxSzansa na polowanie przepadła ale nie dlatego, że Połyskująca Łapa nadepnęła na gałązkę. Drozd nie zwrócił uwagi na dźwięk, dochodzący z ziemi, po prostu najwyraźniej znudził się przebywaniem w tym miejscu i odleciał szukać mrówek na innym drzewie.
Zagrzmiało. Słońce raptownie zniknęło za chmurami, których kolor nie wróżył nic dobrego. Wystarczyło jeszcze tylko kilkanaście uderzeń serca i na ziemię spadły pierwsze krople deszczu. Niebo zamigotało od błyskawicy. Niedaleko terminatorki widać było wejście do opuszczonej nory. Czy kotka zdecyduje się schronić, czy będzie polowała dalej mimo załamania pogody?
Połyskująca Łapa d.p 1/1 S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 67/70 | W: 34/40
* 0 stopień: wyrwanych kilka włosów spod oka
xxxxxxxKrólik zupełnie jakby na to czekał. Kiedy wojownik zbliżył się o kilka kroków do niego, zwierzak pokicał kawałek dalej i znów się zatrzymał. Ile będzie trwała ta szopka? W zasadzie zwierzak w dalszym ciągu był w zasięgu jego wzroku, może trzeba było spróbować ruszyć za nim biegiem i powalić go jak zwyczajną zwierzynę?
Inna sprawa, że właśnie zaczęła się burza, która zastała podczas polowania uczennicę Trzmielopręgiego. On również dostrzegł potencjalne schronienie w postaci gęstego krzewu, który zapraszał go do środka owalnym wejściem. W środku na pewno było sucho ale spróbowanie polowania w trakcie burzy też jest czymś kuszącym, prawda?
Trzmielopręgi d.p 2/2 S: 7 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 56/60 | W: 54/60
* 0 stopień: wyrwane trzy wibrysy z prawej strony
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Najgorsze co mogło się wydarzyć i to właśnie jej! Kotce, która za punkt honoru ma swój wizerunek! Pierw jedna kropla, potem druga, a następnie cała masa. Zadarła głowę, patrząc prosto na niebo. Musiała wziąć głębszy oddech, w końcu przed nią jakże poważna decyzja! Tym bardziej, iż jej oczy wyłapały obiecujące schronienie… Może… nie, nie. Pokręciła głową. Zapamięta owe miejsce i w razie czego do niego wróci, a zanim… może uda się coś znaleźć? Poświęci swój idealny wizerunek na rzecz zwierzyny… żeby tylko nikt jej nie widział.
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Wzdrygnął się na odgłos grzmotu. Nadejście burzy dało mu jasno do myślenia - nie miał czasu na analizowanie dziwnego zachowania królika.
Ponownie zaczął zbliżać się w jego kierunku, utrzymując wcześniejszą postawę i pamiętając również o oddechu. Zwierze wiedziało o jego obecności, a wręcz kusiło go, żeby za nim podążał. Zamierzał je więc oszukać. Udawał, że dalej za nim idzie, choć w rzeczywistości planował podkraść się na tyle blisko, żeby móc przybić królika do ziemi i tym samym szybko uśmiercić. Z burzą nie było żartów, nie miał czasu na rozmyślania. Miał tylko nadzieję, że uda mu się znów trafić do schronienia, które miał okazję zauważyć, gdy już załatwi sprawę.