Logo Artemidy
Trening Żytniej Łapy
#31
xx– Hm – kiwnęła głową na słowa o międzyklanowym związku Miękkiego Obłoka. Nigdy nie wtrącała się w życie innych kotów, ale ploteczek ciężko uniknąć w klanie, gdzie jest tyle kotów i tyle rozgadanych pyszczków. Gdy Żyto stwierdził, że nie ma żadnych pytań, Leszczynowa Gałązka kontynuowała wykład.
xx– Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami. Terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. Zwierzyna zabijana jest tylko po to, by się nią pożywić. Podziękuj Gwiezdnemu Klanowi za jej życie. – te trzy punkty Kodeksu odnosiły się do zwierzyny, więc wymieniła je razem. – Kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terminatorem.
Nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii.
– wypowiedziała dwa kolejne punkty, po czym zerknęła na Żyto przez ramię pytającym wzrokiem. Wszystko zrozumiałe?
Na gałązkach wierzb pod miedzą
Szarosrebrne
kotki siedzą
A tuż we wsi, wśród opłotków
Skacze
mnóstwo burych kotków
Możesz
wybrać je do woli
- ̗̀☆ Powiedz, które kotki wolisz? ☆ ̖́-

[Obrazek: ArCsNRL.png]

LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#32
Kodeks, jak kodeks - Żyto nie miał z nim problemu. Był pewny, że gdy gwiezdne kotki zeszły na ziemię i obdarowały praprzywódców wszystkimi darami, miały na uwadze, że nie każdy klanowicz będzie zbyt mądry i zasad życia w klanie nie można malować zbyt skomplikowanie. Poruszył końcówką ogona i uniósł brwi w zaskoczeniu. Milczące czuwanie przez całą noc, też mi coś. Do takich rzeczy trzeba się przygotowywać dłużej, niż do samego treningu!
x─ Dlaczego tak jest? Jakieś błogosławienie od przodków? ─ zapytał, równając się z Leszczynową Gałązką. Nie chciał przecież, żeby skręciła sobie szyję przez to oglądanie się na niego. Nie znał wszystkich reguł tak dobrze, więc zakładał że bura może coś na ten temat wiedzieć. W końcu sama była już wojowniczką i musiała czuwać (phi!). Czy następnego dnia czuła, że jej ścieżki były trochę bardziej oświetlone przez Gwiezdny Klan?

for i dance
and drink, and sing,
till some blind hand
shall brush my wing
____
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
45
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#33
xxSpojrzała na Żyto, gdy ten zrównał z nią krok, jednak nic nie powiedziała. Właściwie nie miała nic przeciwko temu, dopóki miedziany nie postanowi jej wyprzedzić, aczkolwiek nie spodziewałaby się tego po nim. W zasadzie nawet spodobało jej się, że Żyto szedł teraz obok niej, jakoś tak... było jej raźniej. Zwykle trzymała wszystkich na dystans, co było spowodowane jej przeszłością, ale dla swojego piwnookiego podopiecznego mogła zrobić wyjątek. Chociaż i tak nie było widać żadnych zmian na jej kamiennym pysku.
xx– Takie czuwanie jest czasem, który można, a nawet należy spędzić na rozmyślaniach, głównie o nowej randze i wszystkich zmianach, które za nią idą. Bycie wojownikiem to nie tylko awans, to również wielka odpowiedzialność za siebie i za klan. – tłumaczyła, patrząc częściowo przed siebie i częściowo na idącego obok kocura. Nawet nie przeszkadzał jej zbytnio fakt, iż Żyto był od niej wyższy. – Samotne czuwanie to również czas sprawdzenia nowych wojowników, w razie, gdyby obóz został zaatakowany. Aczkolwiek to się nie zdarza, a przynajmniej ja nie pamiętam takiego wydarzenia. – a trochę księżyców mam już na karku. Dała jeszcze chwilę miedzianemu na przyswojenie tych informacji czy ewentualne zadanie kolejnego pytania, po czym przeszła do dalszej części Kodeksu.
xx– Kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie uczył choć jednego terminatora. Zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera. Ten punkt akurat ma swoje wyjątki, jeden chociażby wydarzył się nie tak dawno temu. Malinowa Gwiazda nie była nigdy zastępczynią, natomiast gdy Gradowy Podmuch, ówczesny zastępca Kruczej Gwiazdy, został odrzucony przez klan, nowym liderem została okrzyknięta właśnie Malinowy Nos. – miauknęła, wracając myślami do tamtej pamiętnej ceremonii, gdy z nieba strzelały pioruny, a skłócony klan w końcu zgodził się w jednej kwestii - kwestii przywódcy. – Po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba. Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkroczył na terytorium twojego Klanu. – spojrzała pytająco na Żyto, czekając na ewentualne pytania.
Na gałązkach wierzb pod miedzą
Szarosrebrne
kotki siedzą
A tuż we wsi, wśród opłotków
Skacze
mnóstwo burych kotków
Możesz
wybrać je do woli
- ̗̀☆ Powiedz, które kotki wolisz? ☆ ̖́-

[Obrazek: ArCsNRL.png]

LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#34
x─ To ma sens. ─ Pokiwał głową w zastanowieniu. Dzięki czemuś takiemu można było zamknąć pewien rozdział w życiu i otworzyć nowy, dojrzalszy. W końcu ranga wojownika nie była tylko ładnym imieniem i zabawą. Zupełnie inaczej, niż myślał za kociaka. Trochę przerażała go odpowiedzialność, którą niedługo będzie musiał dźwigać na swoich barkach. Teoretycznie nic się nie zmieniało - wciąż będzie pomagał w obozie, patrolował i polował, ale będzie to bardziej... cóż, bardziej. Szczęśliwie, nie zapowiadało się, żeby musiał oddawać swoje życie w imię wyższych idei, bo samotnicy zdawali się przed nim umykać na polowaniach, a reszta klanów zajmowała się własnymi problemami, a nie poszerzaniem granic.
Uśmiechnął się do siebie, gdy Leszczynowa Gałązka opowiadała historię ostatniej burzy w Wichrze. Słyszał ją, ale wciąż wprawiała go w zdziwienie walka o przywódcę. Miał szczęście, że urodził się w spokojnych czasach, w których nie trzeba było uciekać z własnego domu i bojkotować niedojrzałej Gwiazdy.
x─ Jak nie odejdzie po dobroci, to trzeba pomóc, co nie? ─ zapytał dla zasady, żeby potem nie miał problemów, gdyby wyprowadzany okazał się sprytny i zamierzał donieść Malinowej Gwieździe. Doczłapie się do obozu z połamanymi łapkami, gdy Żyto nie będzie patrzył i proszę! Tak skończy się jego kariera w klanie.

for i dance
and drink, and sing,
till some blind hand
shall brush my wing
____
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
45
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#35
xx– Dokładnie tak. Nie warto narażać się na obrażenia i marnować medykamentów, chyba, że to konieczne – odparła, po czym zatrzymała się przy granicy. – Przed nami są Cztery Dęby. To tutaj odbywają się zgromadzenia. A przynajmniej w teorii. – bo to nie tak, że od przeprowadzki nie było ani jednego zgromadzenia. W zasadzie przed przeprowadzką odbyło się kilka, ale tylko przywódców, więc cóż. Po chwili dała sygnał ogonem i ponownie ruszyła, tym razem idąc wzdłuż rzecznej granicy. –
xx– Klanem Gromu, który znajduje się po przeciwnej stronie Czterech Dębów, rządzi Trzmiela Gwiazda, masywny, biało-szary kocur, zastępcą jest Puszczykowy Ogon, długowłosy, brązowy kocur z ciemną pręgą na grzbiecie, zaś medykiem Ognisty Żar, czarno-rudo-biała kotka. – miauknęła, po czym zrobiła chwilę przerwy, zanim znów zabrała glos. – Teraz idziemy wzdłuż granicy z Klanem Rzeki, w której przywódcą jest Czerwona Gwiazda, chuda, szara kocica z wieloma bliznami, zastępcą Ognistopręga, ruda kocica z półdługą sierścią, natomiast medykiem Łososiowa Łuska, buro-biała, niska kocica ze złamaną łapą. – patrzyła przez moment w stronę rzecznych ziem, jednak nikogo tam nie dostrzegła. Szła żwawym krokiem, z resztą jak zawsze, nawet, jeśli nie musieli się spieszyć. Oznaczyli kilka razy granice, a w międzyczasie minęli Kotlinkę, o czym bura wojowniczka poinformowała.
xx– Zostały jeszcze cztery punkty Kodeksu Wojownika. Żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego Klanu. Słowo przywódcy jest prawem. Honorowy wojownik nie potrzebuje zabijać innych, by zwyciężyć swoje bitwy, jest to dozwolone jednak w obronie własnej lub jeśli koty są wyjęte spod kodeksu wojownika. Wojownik odrzuca wygodne życie pieszczoszka. – i ponownie spojrzała w oczy Żyta, oczekując pytań.
Na gałązkach wierzb pod miedzą
Szarosrebrne
kotki siedzą
A tuż we wsi, wśród opłotków
Skacze
mnóstwo burych kotków
Możesz
wybrać je do woli
- ̗̀☆ Powiedz, które kotki wolisz? ☆ ̖́-

[Obrazek: ArCsNRL.png]

LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#36
Słyszał o zgromadzeniach. Miały odbywać się, gdy przywódcy uznają to za słuszne, wedle nowej zasady. Podobno kiedyś było zupełnie inaczej, a niebo przez większość pełni było zasnute chmurami.
Zastrzygł uchem z zaskoczeniem, gdy Leszczynowa Gałązka zaczęła opisywać ważne koty klanów. Nie spodziewał się tego, chociaż uznał to za dość miłą pomoc. Teraz przynajmniej nie podejdzie bez jako-takiego szacunku do, na przykład, Puszczykowego Ogonu, kiedy go spotka. Swoją drogą, musiał on wyglądać podobnie do Żyta! On też miał ciemną pręgę biegnącą przez grzbiet i też był brązowy. No, bury, ale to było prawie to samo. Uśmiechnął się w stronę rzecznych ziem, przypominając sobie Śnieżną Łapę i machnął ogonem, gdy mentorka kazała iść dalej.
Tym razem nie miał pytań. Wszystko było krystalicznie jasne i proste, a w głowie Żyta nie majaczyło żadne pytanie. Jedyne, czego wymagał kodeks to jego zapamiętania, a na to miał z pewnością dużo czasu. Kiwnął głową mentorce, gdy spojrzała w jego stronę i obejrzał się dookoła. Był już tutaj. Był wszędzie na terenach klanu Wichru, spuszczając nieposkromioną ciekawość ze smyczy i podróżując, gdy tylko uznał, że da radę samodzielnie się obronić, a przynajmniej nabrać na tyle wytrzymałości, żeby szybko uciekać.

for i dance
and drink, and sing,
till some blind hand
shall brush my wing
____
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
45
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#37
xxNawet jeśli Żyto już był wszędzie na wichrowych terenach, to i tak na treningu, przynajmniej symbolicznie, trzeba było przejść wszystkie granice, co Leszczyna zamierzała zrobić. Właściwie niewiele im już zostało. Tym razem miedziany nie miał żadnych pytań co do punktów Kodeksu Wojownika, a Bazia ufała mu, że wszystko zrozumiał.
xx– Docieramy do miejsca zwanego Podmokły Brzeg. To tutaj Grzmiąca Rzeka wyznacza granicę z klanem Rzeki, po czym płynie dalej w stronę Grzmiącej Ścieżki. – przypadek? Nie sondze. Buraska spojrzała na rzekę, zwalniając nieznacznie kroku, po czym skręciła w prawo. – Tutaj jest granica z Terenami Niczyimi, a ten pas drzew to Szare Topole, ale to już wiesz. – miauknęła, po czym patrzyła przez moment na Żyto w milczeniu. – Widziałeś już Grzmiącą Ścieżkę z bliska?
Na gałązkach wierzb pod miedzą
Szarosrebrne
kotki siedzą
A tuż we wsi, wśród opłotków
Skacze
mnóstwo burych kotków
Możesz
wybrać je do woli
- ̗̀☆ Powiedz, które kotki wolisz? ☆ ̖́-

[Obrazek: ArCsNRL.png]

LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości