Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
BŁAGAM. ZWIERZYNA. JEDEN RAZ. PROSZĘ.
A przynajmniej tak pomyślał Sol, kiedy po raz kolejny znalazł ładne, piękne okrągłe zero! Westchnął, zmęczony i zirytowany. Szukał dalej. Nie miał co robić, to szukał dalej.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Cud! Albo przekleństwo, zależy co Sol wybierze bo tada oto drapieżnik! Niebieski mógł stracić całą nadzieję, jednak po niesamowicie długiej wędrówce nareszcie do jego nosa dotarł smród... czegoś. Wystarczyło przejść kawałeczek dalej i oczom pieszczoszka ukazałby się gronostaj. Maluch nie zauważył Sola, ale nawet gdyby zauważył, to raczej nie wyskoczyłby na niego z kłami i pazurami. Tak czy inaczej, krótkowłosy mógł wybrać, skusi się i przetestuje swe umiejętności bitewne, czy zrezygnuje i spróbuje szczęścia w znalezieniu czegoś innego?
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
...HMMMMM.
Mógł.... spróbować?
Kocur zgiął łapy, uważając, aby brzuch nie dotykał ziemi. Szedł pod wiatr, patrząc, aby niczego nie nadepnąć. Ogon i głowę zniżył do lini grzbietu. Przybrał swoją pozycję łowiecką, skradał się do gronostaja. No i się skradał, a gdyby był wystarczająco blisko, rzuciłby się na gronostaja, aby pazurami mu zadrapać oczy.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Sola > krytyczny! > (25-20)*1,5 > 8hp Unik Gronostaja > udany
Finałowy atak Sola > (150%-100%)*8 > 4 hp
A mógł spróbować, jasne! Solowi udało się zbliżyć do przeciwnika, jednak... No pech chciał, wiatr zawiał inaczej i zaalarmował gronostaja sekundę przed wyskokiem niebieskiego. Maluch spróbował uniknąć pazurów odskakując w tył, jednak nie do końca mu się udało. Pazury zdołały zadrapać mu czoło. Drapieżnik skrzeknął poddenerwowany i już zaczął szykować się do kontrataku. Sol musiał szybko reagować!
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
No to porobił, eh.
Ale Sol próbował dalej atakować gronostaja, dalej jego oczy. Zadrapać mu oczy, wydrapać, niech nie widzi. Jeśli mu się nie uda, to zmieni położenie.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Sola > udany > (19-15) > 4hp Atak Gronostaja > krytyczny! > (25-19)*1,5 > 9hp
Po raz kolejny próba oślepienia malucha... Wyszła kiepsko. Jasne, kocur trafił, ale udało mu się ledwie zadrapać brązowy policzek przeciwnika. Gronostajowi natomiast no poszło znacznie lepiej. Miał wyjątkowo dobry refleks, bo udało mu się na chwilkę złapać w paszcze łapę, która przed chwilą zraniła go w policzek. Nie wyrządził poważnych szkód, ale jednak krew zaczęła się lać...
Sol - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65-9=56 (65) | W: 42-3=39 (45)
przerzuty w walce: 0/1
• rana 1 stopnia: ślady kłów na łapie, krwawi, -1hp do końca walki
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
No to mu się udało cholera.
Skoro nie oczy to gardło. Sol rzucił się w stronę gardła gronostaja, chcąc mu wyrwać zębami i pazurami trochę mięśni. Niech chociaż to się uda.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Sola > udany > (21-15) > 6hp Atak Gronostaja > krytyczny! > (20-19)*1,5 > 2hp
Dwójka przeciwników rzuciła na siebie nawzajem w tym samym czasie, jednak to Sol był pierwszy, by pochwycić gardło przeciwnika. Niestety przez jego okropne wierzganie się nie zdołał wystarczająco mocno wbić kłów. Maluch natomiast, no wkurzył się tak odrobinkę i w szale skopał brzuch pieszczoszka, trochę go drapiąc swoimi małymi pazurkami.
Sol - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 56-1-2=53 (65) | W: 39-3=36 (45)
przerzuty w walce: 0/1 • rana 1 stopnia: ślady kłów na łapie, krwawi, -1hp do końca walki • rana 0 stopnia: podrapany brzuch
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
Cudownie. Sol się rzucił teraz na grzbiet gronostaja, chcąc oderwać płat skóry i w ogóle poranić pazurami gronostaja. Niech umrze szczyl.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Sola > udany > (25-16) > 9hp Atak Gronostaja > słaby > (25-16)*0,5 > 4hp
Do umarcia szczyla jeszcze trochę, ale nareszcie pieszczoszkowi udało się zadać przeciwnikowi poważniejszą ranę! Niebieski wyskoczył i trafił pazurami tam gdzie planował, pozostawiając na skórze przeciwnika całkiem niezłą szramę, z której nawet zaczęła sączyć się krew. Oby tak dalej!
Gronostaj wrzasnął i szybko odtrącił przeciwnika, w złości kłapiąc pyskiem przy mordce Sola i jakoś tak sie stało, że wyrwał mu kilka wąsów. Ałć.
Sol - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 53-4-1=48 (65) | W: 36-3=33 (45)
przerzuty w walce: 0/1 • rana 1 stopnia: ślady kłów na łapie, krwawi, -1hp do końca walki • rana 0 stopnia: podrapany brzuch • rana 0 stopnia: wyrwane parę wąsów z lewej strony mordki
Gronostaj - S: 6 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 26-9=17 (40) | W: 27-3=24 (35) • rana 0 stopnia: zadrapane czoło • rana 0 stopnia: zadrapany prawy policzek • rana 0 stopnia: płytkie ślady kłów na gardle • rana 1 stopnia: rozległe ślady pazurów na grzbiecie, krwawi, -1hp do końca walki Od następnej tury obniżenie statystyk z powodu spadku HP do połowy
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
Ah. W porządku, zadał ranę większą niż mniejszą temu gronostajowi. Sol westchnął, ale znowu zaatakował przeciwnika, teraz gardło. Chciał, aby płytkie ślady kłów poszerzyły się o jego ślady pazurów. Niech się w końcu uda, proszę.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Sola > słaby > (21-18)*0,5 > 1hp Atak Gronostaja > nieudany
No atak się udał, teoretycznie Sol do śladów kłów dodał również ślady pazurów, ale czy były tak głębokie i mocne jak chciał? Raczej nie. Ale na pocieszenie, gronostajowi nie udało się nawet musnąć pieszczoszka! Drapieżnik spróbował sięgnąć go swoimi pazurkami, ale jedyne, w co uderzył to ziemię. Może to przez zmęczenie? Walka nie trwała bardzo długo, ale była niesamowicie zaciekła, więc niedziwne że dwójka zaczynała powoli odczuwać jej skutki.
Sol - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 48-1=47 (65) | W: 33-3=30 (45)
przerzuty w walce: 0/1 • rana 1 stopnia: ślady kłów na łapie, krwawi, -1hp do końca walki • rana 0 stopnia: podrapany brzuch • rana 0 stopnia: wyrwane parę wąsów z lewej strony mordki Spadek W do 2/3 - od następnej tury celność obniżona o 1
Gronostaj - S: 4(6) | Zr: 6(9) | Sz: 5(7) | Zm: 3(4) | HP: 17-1-1=15 (40) | W: 24-3=21 (35) • rana 0 stopnia: zadrapane czoło • rana 0 stopnia: zadrapany prawy policzek • rana 0 stopnia: płytkie ślady kłów na gardle • rana 1 stopnia: rozległe ślady pazurów na grzbiecie, krwawi, -1hp do końca walki • rana 0 stopnia: zadrapane gardło Spadek HP do połowy - statystyki obniżone o 1/4 Spadek W do 2/3 - od następnej turycelność obniżona o 1
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
No to się popisał. Kocur sapnął. Zmęczenie dawało się we znaki, co nie podobało się pieszczkoszkowi. Próbował wyskoczyć w stronę gronostaja, aby pazurami przejechać mu po oczach.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Sola > nieudany Atak Gronostaja > słaby > (15-20) > przerzut > (18-20) > wynik ujemny > 1hp
Cóż, Sol po raz kolejny spróbował oślepić przeciwnika, wyskoczył i no... Nie udało się. Nawet zadrapania nie zostawił. Gronostaj miał tyci tyci więcej szczęścia, bo rzucił się z zębami w stronę pieszczoszka i udało mu się... Wyrwac więcej wąsów! A raczej o jednego wąsa więcej, ale hej wciąż musiało zaboleć.
Sol - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 47-1-1=45 (65) | W: 30-2=28 (45)
przerzuty w walce: 0/1 • rana 1 stopnia: ślady kłów na łapie, krwawi, -1hp do końca walki • rana 0 stopnia: podrapany brzuch • rana 0 stopnia: wyrwane parę wąsów z lewej strony mordki • rana 0 stopnia: dziabnięcie w paluszek Spadek W do 2/3 - celność obniżona o 1
Gronostaj - S: 4(6) | Zr: 6(9) | Sz: 5(7) | Zm: 3(4) | HP: 15-1=14 (40) | W: 21-2=19 (35) • rana 0 stopnia: zadrapane czoło • rana 0 stopnia: zadrapany prawy policzek • rana 0 stopnia: płytkie ślady kłów na gardle • rana 1 stopnia: rozległe ślady pazurów na grzbiecie, krwawi, -1hp do końca walki • rana 0 stopnia: zadrapane gardło Spadek HP do połowy - statystyki obniżone o 1/4 Spadek W do 2/3 - celność obniżona o 1
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
Nie no, on się pochlasta. Czuł już zmęczenie, bardzo silne. Rzucił się na barki gronostaja, chcąc mi zadać obrażenia pazurami.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic