Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Barwne Niebo i Leśna Łapa:
Imię: Barwne Niebo Płeć: kotka Wiek: 33
Wygląd: Barwne Niebo jest średniej wielkości kotką o stosunkowo drobnej budowie ciała, jednak okazałości zdecydowanie nadaje jej długie, zadbane futro. Jej sierść jest mieszaniną trzech różnych barw – przygaszonej szarości, piaskowego kremowego oraz bieli, która pokrywa ponad połowę ciała kocicy, ciągnąc się przez drobny pyszczek, gardło, pierś, brzuch oraz część boków. Na mordce widnieje para bursztynowych oczu oraz różowy nos, otoczony przez bujne wibrysy. Porusza się z naturalną gracja i elegancją, a otaczający jej świat obserwuje przymrużonymi ślepiami, w których można dostrzec błyski inteligencji. Charakter: Nie tylko kolorowemu futerku zawdzięcza swoje imię – perfekcyjnie potrafi dobierać słowa, aby mogła osiągnąć swój cel. Wygląda na miłą i bardzo spokojną kotkę, która doskonale dała sobie radę w klanowym życiu i osiągnęła swój cel – otrzymała wojownicze imię. Pomimo ładnej zewnętrznej prezencji, wewnętrznie niezbyt często lubi osobę, z którą rozmawia, chociaż nie zdradza tego nawet drgnięciem kącika ust. Jest świadoma tego, że jeden gest może zdradzić jej prawdziwe nastawienie i zniweczyć wszystkie starania, jakie włożyła w wyrobienie sobie nienagannej opinii w klanie. Niezbyt wierzy w Gwiezdny Klan, chociaż tego nie pokazuje. Jest kocicą, która nie uwierzy, dopóki nie zobaczy, a tak się składa, że koty ze Srebrnej Skórki nie chciały odmieniać jej poglądów. Myśli przede wszystkim praktycznie i przede wszystkim… O sobie.
Urodzona: w Klanie Rzeki. Pochodzenie: nieznane.
Imię: Leśna Łapa Płeć: Kocur Wiek: 25
Wygląd: Syn Paprociowego Kwiatu, pomimo długiego pobytu w lecznicy, wyrósł i wrócił do treningów, przez co jego smukłe ciało nabrało masy mięśniowej. Pomimo, że nie jest zbyt wysoki, sięga dolnej granicy średniej wzrostu klanu Rzeki. Jest posiadaczem krótkiego, brązowego futerka poprzecinanego ciemniejszymi, tygrysimi pręgami, z białymi znaczeniami na podbródku oraz łapach, gdzie sięgają do nadgarstków oraz stawów skokowych. Bystre, zielone oczy uważnie badają wszystko, co go zainteresuje, a w stronę ciekawych dźwięków strzyże sporej wielkości uszami. Czasami jego głos staje się nieprzyjemnie zachrypnięty, chociaż kocur robi co może, aby nie brzmieć przerażająco dla innych.
Charakter: Leśna Łapa jest bardzo ambitnym kocurem, jednak jego marzenia dotyczące szybkiego awansu na wojownika legły w gruzach przez częste i długie pobyty w lecznicy związane z powracającym kaszlem. Przez zbyt szybkie powroty do treningów choroba ponownie go łapała i musiał wrócić na następne księżyce do Królikarni. Nie zmieniło to jego przyjaznego nastawienia do wszystkich członków klanu, nigdy nie tracił pogody ducha i trzymał się kurczowo optymistycznych myśli, że uda mu się w końcu wyrwać z kajdan niemocy i… Udało mu się! Jest dodatkowo kotem bardzo pomysłowym oraz sprytnym, chociaż czasami zbyt mocno kombinuje, nie zauważając najprostszych rozwiązań pod nosem.
Urodzona: w Klanie Rzeki. Pochodzenie: Syn Paprociowego Kwiatu i Lodowej Skóry. Historię życia można przeczytać w Karcie Postaci (Leśna Łapa był odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC)..
Historia: Syn Paprociowego Kwiatu przez większość swojego życia chorował, jednak po kilkunastu księżycach życia, przy rzadkiej okazji gdy udało mu się wyściubić nos z klanowej lecznicy, zaczął zauważać czyjeś kolorowe futro… i przyglądać się mu z nieskrywaną fascynacją. Gdy kocur zaczął w końcu zdrowieć, zaczął także zaczepiać i zagadywać Barwną. Ta z początku… nie polubiła Leśnej Łapy, wręcz przeciwnie, jednak zawsze podczas rozmów z nich utrzymywała na pyszczku uprzejmy uśmieszek. Z irytacją zaczęła wreszcie zauważać, że Leśna Łapa jest całkiem inteligentnym kocurem i da się go lubić, a na dodatek rzuca jej rozmarzone spojrzenia, gdy myśli, że ona nie patrzy. Im więcej czasu ze sobą spędzali – a było to nieuniknione, biorąc pod uwagę, że buro-biały cały czas kręcił się w pobliżu kocicy, poświęcając rozmowom z nią więcej czasu, niż swoim treningom – tym większą sympatią się darzyli i koniec końców ze strony Leśnego padło magiczne słowo „kocham”. Przypadkiem, rzucone bezmyślnie i odruchowo na pożegnanie… ale podziałało na tyle, że Barwne Niebo zdecydowała się dać kocurowi szansę.
Barwne Niebo i Leśna Łapa nie są parą, która specjalnie rzuca się w oczy innym. Nie okazują sobie miłości na każdym kroku, nie spędzają ze sobą każdej wolnej chwili i dość często się ze sobą ścierają, ponieważ w gruncie rzeczy… dość mocno się różnią. Pogoda ducha i optymistyczne podejście do życia kocura nie do końca pasują jego partnerce, podobnie jak fakt, że wciąż nie został wojownikiem. Nigdy także szaro-kremowo-biała kocica nie powiedziała Leśnemu, że go kocha, ale w gruncie rzeczy darzą się wielkim uczuciem i głównie to sprawia, że są razem… to, oraz, być może, potrzeba Barwnej, by mieć dobrą reputację w klanie, a obecność buro-białego terminatora u jej boku w pewien sposób jeszcze bardziej ociepla jej wizerunek. Kociąt w gruncie rzeczy nie planowali, a przynajmniej jeszcze nie teraz, ponieważ kocica chciała zaczekać, aż jej partner zostanie mianowany na wojownika, ale… cóż. Skoro już zaszła w ciążę i urodziła kocięta, to oboje się starają, jak tylko mogą, nawet jeżeli czasami im nie wychodzi. Plus jest taki, że żadne z nich nie traci łatwo cierpliwości, a Barwna z przyjemnością mówi kociętom wszystko, co według niej przyda się im w życiu – również jeżeli chodzi o nienaganną reputację.
Jest możliwość wcielenia się w szóstkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe trzy miesiące, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek pod koniec grudnia: 3 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się piątkę rodzeństwa z miotu, a rodzicami są Barwne Niebo i Leśna Łapa.
Proszę pamiętać, że w pierwszej kolejności miot jest przeznaczony dla NOWYCH użytkowników; w miocie może grać maksymalnie czterech graczy już posiadających aktywną postać na forum. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci.
Wszelkie wątpliwości, pytania i zapisy można zamieszczać w tym temacie.
Kocięta mogą być (kliknij na umaszczenie by zobaczyć przykładowe zdjęcie): Krótkowłose lub długowłose. Czarne, bure, niebieskie, niebieskie pręgowane, szylkrety (czarno-rude, buro-rude, niebiesko-kremowe, niebiesko-kremowe pręgowane), rude, kremowe, białe. Jeżeli pręgowane: tygrysie lub klasyczne. Mogą pojawić się białe znaczenia, od minimalnych do pokrywających prawie całego kota.
Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (jedno oko niebieskie, drugie w dowolnym naturalnym kolorze). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
Zagłusza swoje problemy i rozterki skupianiem się na swoich obowiązkach. Obecnie zrezygnowała z części patroli, ograniczając się jedynie do tych niezbędnych, by móc opiekować się lecznicą oraz kotami w niej się znajdującymi. Stara się, aby dodatkowe obowiązki nie odbiły się na jej terminatorach, co się jej udaje. Obecnie stara się wzbudzić część utraconej wrażliwości, aby móc lepiej pomagać członkom klanu po sytuacji z Ognistym Żarem, a także uczy się dobierać odpowiednie słowa i rozwiązywać problemy innymi sposobami, niż zazwyczaj.
Niebieski, szorstkowłosy kot; wysoki; długie łapy; szczupły z delikatnym zarysem mięśni; ogon długi i chudy; ślepia w kolorze zieleni wpadającej w niebieski. [więcej w KP]
[Deszczowa Łapa dojrzewa, a wraz z nim opis jego charakteru się zmienia; tbc]
Srocza Łapa [KG], Śnieżna Bryza [GK]
Jaki przystojny tata :3. Deszcz chętnie takich przystojniaków na sesję przygarnie.
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce [*] Ojciec: Trawiastooki [*] Partner: Bursztynowy Wschód (zawsze w sercu </3)
Kukułka jest burą, wysoką i szczupłą kotką z ciemnymi tygrysimi pręgami. Na nosie posiada białą odmianę. A sam nos jest ciemno brązowy. Na przednich i tylnych łapach ma białe skarpetki sięgające do palców,co dotyczy też klatki piersiowej która jest tego samego koloru. Ma krótką, miękką i gładką sierść która dodaje jej uroku. Kolor oczu odziedziczyła po matce, czyli przybrały one oliwkową barwę.
Kukułka jest mieszanką swoich rodziców. Jest uparta i stawia na swoim kiedy uważa to za słuszne,lecz nie często to robi. Nie lubi walczyć gdy nie ma ku temu powodu. Woli się nie kłócic ale czasem może komuś zajść za skórę. Jest przyjazna i miła. Lubi spędzać czas z przyjaciółmi. Nie lubi gdy ktoś ją kłamie.
O rany nowe kluski w klanie rzeki! KUKU WEŹMIE WAS NA SESJĘ I WYŚCISKA!
you're nothingshortof magical and
beautiful to mei'll neverhit thebigtime.............
.without you sotheycan k e e p their .......................» treasure and their t i e s to the machine « .........'cause I am the mother of Evangeline
Mistrz: Wydmowy Wiatr ( Płeć: kotka Matka: Okoniowy Ogon[NPC] Ojciec: Gilowe Gardło[NPC] Partner: A może partnerka?
Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami.
Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem.
Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem.
W skrócie cała mama
Mgiełka to ciekawska, lecz rozważna kotka o pogodnym charakterze. Bardzo opiekuńcza w stosunku do swojego brata. Pilnuje go jak własnego ogona. Jest niecierpliwa i niezdarna. Kotka jest miła dla innych kotów, lecz czasami bywa nieśmiała.
Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
O jej! Mgli też chętnie utuli
=Ik n o wtheRAINlike~t h e~C L O U D SknowtheSKY= ..........Is p e a ktobirdsANDtellthemWHEREto~f l y~ =IS I N GthesongsthatYOUhearo nthebreeze= ...............IwritethenamesOFtheR O C K Sandthetrees =Oh,youfool,t h e r eareR U L E SIamCOMINGforyou= ..........DARKNESSbringse v i lthings,oh,theRECKONING ~ B E G I N S~
Mistrz: Mysiowąsa Płeć: kotka Matka: Sójczy Śpiew Ojciec: Deszczowy Dzień [*] Partner: gwiazdka obok mnie
Po sześciu księżycach siedzenia spokojnie wyrwał ją głos Sójczego Śpiewu. Ceremonia, na której dostała imię Różanej Łapy i siostrę jako mistrzynię. Mysiowąsa, nowa zastępczyni zaczęłą ją trenować. Dzięku temu stała się trochęszybsza, garb zniknął, łapki stały się trochę dłuższe, a jej futro bardziej zmatowiało, gdyż nie dbała już onie jak za czasów kocięcia. Teraz dla terminatorki liczył się bardziej trening, niż uroda. Ale może kiedyś wróci do swoich godzinnych toalet i znów będzie tą czystą, małą pięknisią? Znaczy, nie oznacza to, że nie jest ładna - najpiękniejsza z rodzeństwa. Ma taki medal nawet, o tutaj (kliknij w link!)
No i trening. Jej jąkanie się po paru księżycach ustało i kotka nauczyła się mówić poprawnie, jak na terminatorkę przystało. Stała się odważniejsza i silniejsza. Cieszy się z życia, nie chowie się po krzakach od kiedy tylko wyszłą pierwszy raz z obozu. Poczuła tę magię. Nie będzie już taka, jaka była! Chce skończyć trening i pozwiedzać świat, ale na to jeszcze za wcześnie.
Chód ma zawsze stonowany, elegancki. Nigdy mu się nie śpieszy, dumnie kroczy przed siebie, z wysoko podniesioną głową. Można odnieść wrażenie, że nie kroczy, a płynie w powietrzu. Po ojcu odziedziczył piękne ciemnobrązowe włosie, które lekko wpada w heban. Z niewiadomych przyczyn staje się kredowe na żuchwie, podbródku oraz bokobrodach. Mleczną biel da się również zauważyć na klatce piersiowej, brzuchu, palcach przednich łap tudzież tylnich, aż do stawów skokowych. W słońcu skrzy się oślepiająco, a mimo to nadal przyciąga wzrok. Mimo, iż rodziciele posiadają złote ślepia, Żołądź przejął po którymś pradziadku niebieską tęczówkę.
Niedoświadczony obserwator uzna go za wyjątkowego zgorzknialca, który jest wiecznie niezadowolony ze swojego żywota, zniechęcony do wszystkiego i wszystkich. I poniekąd jego słowa posiadałyby trochę racji - na pierwszy rzut oka kot to nad wyraz tajemniczy osobnik zgrywający niemowę, a jak już doda komentarz do pewnej dyskusji, najpewniej jest to bezpośredni cynizm rzucony bez ogródek. Sam uważa jednak, że jest wybitnym słuchaczem i nie ględzi bez potrzeby, jako iż wtedy gdy milczy dowiaduje się wielu ciekawych informacji na dany temat. Wypowiadane sarkazmy wynikają najczęściej z głupoty rozmówcy bądź i też najzwyklejszej irytacji nim. Poza tym, charakteryzuje się niezwykłą przebiegłością - z daleka rozpozna, czy ktoś łże, nie da się wykorzystać, acz sam umie wyeksploatować jakąś sytuację dla swoich korzyści pod zmyślnymi argumentami. Mimo wszystkich wymienionych wyżej negatywnych cech, Żołądź ma też dobrą stronę. Kocha naturę i pod każdym względem ją respektuje - nie uszkodzi flory, gdy nie chce stworzyć z niej maści, nie upoluje młodego bezbronnego zwierzęcia, a zajmie się tym starym lub schorowanym, by nie egzystował cierpiąc.
Żołądź chętnie pozna! uvu
tell me .h o w.is itfeelsittingup there f e e l i n g.so highbut toofar away.t o.hold me you knowi'm the one.w h o.put you up.t h e r e name in the sky,.d o e s.it ever get.l o n e l y? thinking you could.l i v e.without me
Mistrz: Taka miła pani (Wysoka Fala) Płeć: kotka Matka: Ognistopręga Ojciec: Gdzie jest? (Rudzikowy Ogień) Partner: Pożyjemy, zobaczymy
Pobyt u dwunogów zrobił jej dobrze. Jej wciąż buro-rude krótkowłose futerko stało się zadbane i lśniące. Plama na mordce nadal jest gdzie była, a z tej samej twarzy na świat patrzą dwie kuleczki w kolorach błękitu i bursztynu.
Jej ciało też się zmieniło. Łapy stały się długie, a ciało smukłe. Nie ma mocno widocznych mięśni, lecz można powiedzieć, że jest w miarę wysoka.
Na jej pyszczku prawie zawsze maluje się uśmiech, a oczy błyszczą chęcią załatwienia wszystkiego pokojowo
Kiedy została porwana przez dwunogów, miała dużo czasu na przemyślenia, czym sobie zasłużyła na taki los. Była wiecznym kociakiem, kotem zapomnianym przez klan. Ale może to lepiej.
W rezultacie zaczęła doceniać życie! Chce załatwić wszystko pokojowo i z uśmiechem na pyszczku, by potem ze spokojem wrócić tam gdzie musi.
Ceni sobie bliskich bardziej niż cokolwiek innego, a ich zdrowie jest na pierwszym miejscu.
Stara się być taką ciocią dobrą radą. Uwielbia dawać innym rady, nawet jeśli są głupie.
Ulewna Łapa [ded], Falująca Łapa [Z]
Będzie więcej kociaków do wyganiania z terytorium c:
Owocowa Łapa nie należy do grupy wysokich kotów w klanie, bardziej pasuje do tych o przeciętnym wzroście. Porusza się na dobrze umięśnionych łapach swym szybkim krokiem, który rzadko kiedy ustaje. Pyszczek kotki, zazwyczaj uśmiechnięty, jest długi i zdecydowanie bardzo ekspresywny, łatwo stwierdzić jakie dziś posiada humor. Ciało jej jest pokryte krótką i miękką sierścią o białym kolorze z rudymi plamami na twarzy, pysku, grzbiecie oraz na całkowicie rudym ogonie. Owalna głowa posiada różowy nos jak i dwukolorowe ślepia, lewe będąc w żółtym kolorze a prawe pozostając przy niebieskiej barwie od urodzenia.
Cierpliwa z niej sztuka, z chęcią zajmie się kociętami w kociarni jak tylko znajdzie czas na to. Zwyczajnie pląta się koło kociarni czy przy świeżo mianowanych terminatorów - nawet nikogo by to nie zdziwiło gdyby zamiast wojownikiem zostałaby matką. Z chęcią zagada do każdego, nie zależnie czy to młody czy nieco starszy kot, zawsze znajdzie miejsce na krótką rozmowę o pogodzie czy o najnowszych wieściach nawet gdyby tylko ona się zdecydowała na wygadanie się. Z natury uparta i trudno na zmianę jej idei, jak się uprze, że A to B, nikt nie ma prawa jej wmówić że prawda jest inna, chyba że się chce ją poddenerwować i wejść w dyskusję której wynik jest wiadomy zanim się zacznie.
Płeć: Kotka Matka: Barwne Niebo Ojciec: Leśna Łapa Partner: Brak
Paprotka jest małą, długowłosą kotką. Posiada niebieskoszare futro pokryte klasycznymi pręgami oraz białymi znaczeniami na piersi oraz pysku. Ma również białe skarpetki ciągnące się do palców na wszystkich czterech łapach. Kotka ma dość pulchny pyszczek, okrągłe uszy oraz duże oczy, które po osiągnięciu odpowiedniego wieku staną się bursztynowe. Poduszki, środek uszu oraz nos są jasnoróżowe. Jest ona raczej szczupłej budowy, ma długie nogi oraz drobne łapy. Jej ogon jest długi i puszysty, zakończony białą końcówką.
Paprotka, tak jak większość kociaków jest bardzo energiczna i chętna do zabawy. Jej pyszczek nigdy się nie zamyka, mogłaby rozmawiać dosłownie o czymkolwiek i z kimkolwiek, byleby tylko gadać. Stara się być uprzejma i miła, jednak nie zawsze jej to wychodzi – niezmiernie szybko się denerwuje, co nie sprzyja jej aroganckiemu charakterowi. Obraża się za najmniejszą drobnostkę – zwątpienie w jej doskonałość, nie słuchanie się jej porad czy nazwanie ją głupiutką. Ale to nie tak, że będzie się ona spierać, o nie, nie, nie. Takie rozwiązanie jest z pewnością zbyt trudne. Jeżeli jej podpadniesz, będzie cię po prostu ignorować. No co, przecież to ty sam powinieneś zrozumieć swoje błędy i przeprosić. Wbrew swojej zarozumiałej naturze trzeba przyznać, że kotka jest bardzo wierna swoim przyjaciołom. Nieważne, jak bardzo ją zdenerwujesz nadal będziesz jej przyjacielem. Nie zostawi cię ani nie wystawi, nie byłaby w stanie zrobić czegoś tak potwornego. Niestety, kotka rzadko kiedy słucha się rodziców. Uważa, że to ona wie najlepiej i nikt nie ma prawa jej rozkazywać, chociaż nie kryje swojego strachu w obecności lidera czy starszych wojowników. Pomimo swojego młodego wieku Paprotka jest również niebywale ambitna – jest zafascynowana przywództwem i w przyszłości chciałaby zostać liderką, najlepszą jaką Klan Rzeki kiedykolwiek miał.
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki.
Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Od kiedy został wojownikiem dał sobie spokój z ambicjami. Wykonuje obowiązki wojownika i stara się, jak może dla klanu, lecz nie oczekuje już zbyt wiele od życia. Najłatwiej opisać go jako neutralnego. Nie miesza się w nieswoje konflikty i stara się nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu może robić co chce - oczywiście w granicach rozsądku. Wciąż jest uparty i stanowczy, gdy raz sobie coś postanowi nie odpuści. Będzie dążył do celu chociażby po trupach, jednakże na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Skupia się na wygodnym, niemęczącym życiu. Ponadto żongluje opiniami i prędko zmienia zdanie o innych, gdy jest mu to na rękę lub widzi w tym korzyści. Wyjątkami są koty, które naprawdę polubi lub znienawidzi, u takowych jego nastawienie nie ulega zmianie bez naprawdę ważnego powodu. W stosunku do najbliższych jest opiekuńczy... można nawet powiedzieć, że za bardzo.
Wielki i masywny, szeroki w barach. Kark jest mocny i gruby, sylwetka postawna i umięśniona, wyrobiona dzięki ciągłym treningom i polowaniom. Syn Deszczowego Dnia zdecydowanie wyróżnia się też na tle innych dzięki swojemu wysokiemu wzrostowi. Można go zaliczyć do czołówki najwyższych kotów we wszystkich czterech klanach. Powyciągany wzwyż i wszerz, stał się istnym murem obronnym. Zaopatrzone w muskuły ciało pokrywa gęsta i gruba, miejscami nieco zwichrzona sierść barwą podobna do kory drzewa. Widnieją na nim smoliste pręgi, tworzące tygrysi wzór. Delikatne rozjaśnienia pojawiają się na pysku, brzuchu i łapach kocura. Ceglany, cieniowany nos otacza cała masa białych, krótkich wibrysów, a ponad narządem węchu widnieje para jasnych, chłodnych miętowych ślepi. Doskonale zaprojektowana maszyna do polowania i walki. Kocur porusza się dość energicznym, aczkolwiek spokojnym krokiem, zawsze trzymając ogon na równi z linią grzbietu. [ kp ]
Rozsądny i opanowany, potrafiący zachować zimną krew i stoicki spokój, kiedy sytuacja będzie tego od niego wymagała. W gruncie rzeczy jest bardzo sumienny i wypełnia swoje obowiązki najlepiej jak może. Bije od niego pewność siebie i odwaga, jednak nie jest lekkomyślny, najpierw pomyśli, potem powie. gotowy wskoczyć w ogień za klanowiczami. Zawsze szczery i prawdomówny, nie kłamie i nie wywyższa się, chyba, że w przyjacielskich słownych przepychankach. Okazuje szacunek starszym kotom, jednak tylko tym, którzy w jego mniemaniu na takowy zasługują. Ściśle przestrzega kodeksu wojownika i stara się działać honorowo. Opiekuńczy i troskliwy wobec innych, w szczególności rodziny i najbliższych mu kotów, a także kociąt. Inteligentny, nie pozwoli na obrażanie innych, jednak wie, kiedy ma trzymać język za zębami, aby nie powiedzieć czegoś, czego potem będzie żałować. Może nie jest dobry w udzielaniu rad, jednak stara się jak może i nigdy nie wygada czyjegoś sekretu. Silny psychicznie, silny fizycznie, do każdego nowo poznanego ma zupełnie obojętne nastawienie i to od rozmówcy zależy, jaką opinię w przyszłości będzie o nim miał.
Polna Gwiazda |kc|; Aleksander |p|; Piaszczysty Brzeg, Nietoperze Skrzydło |gk|
Krępa kotka o mało harmonijnej sylwetce - krótkim karku, dużej głowie i grubych łapach. Typowo kocia gracja nie objawia się w wielu aspektach jej wyglądu. Jej ciało porasta gęste, krótkie futro, sterczące na karku i piersi, potęgując wrażenie dysproporcji. Ma pospolity, bury kolor w niewyraźne ciemne tygrysie pręgi. Kocięce oczy wciąż są wodnito błękitne i nie wybarwiły się jeszcze do swojej dorosłej barwy.
Ambitna i o cierpliwości, której granice leżą tak daleko, by pozwolić tę ambicję realizować. Nieważne, do czego akurat dąży - zawsze spokojnie poszuka okazji, dzięki którym najlepiej wykorzysta własną przewagę, przemyśli swoje działania, by ostatecznie osiągnąć cel i uświęcić w oczach innych środki, po które sięgnęła, by to zrobić.
Nie cofnie się przed niczym, by pobłażać samolubnym dążeniom, jeśli tylko jest pewna, że ujdzie jej to na sucho, zaś powstrzymać się stara tylko wówczas, gdy uzna, że wstrzemięźliwość będzie profitować czymś lepszym niż prosta przyjemność spełnienia kaprysu.
Prędzej zawiąże sojusz niż przyjaźń, szybciej uzna kogoś przeszkodą niż osobistym wrogiem. Przede wszystkim jednak zawsze będzie starała się rozumieć prawa i zachowania rządzące światem, by poruszać się w nich zręcznie. I zawsze w stronę szczytu.
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki.
Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Od kiedy został wojownikiem dał sobie spokój z ambicjami. Wykonuje obowiązki wojownika i stara się, jak może dla klanu, lecz nie oczekuje już zbyt wiele od życia. Najłatwiej opisać go jako neutralnego. Nie miesza się w nieswoje konflikty i stara się nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu może robić co chce - oczywiście w granicach rozsądku. Wciąż jest uparty i stanowczy, gdy raz sobie coś postanowi nie odpuści. Będzie dążył do celu chociażby po trupach, jednakże na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Skupia się na wygodnym, niemęczącym życiu. Ponadto żongluje opiniami i prędko zmienia zdanie o innych, gdy jest mu to na rękę lub widzi w tym korzyści. Wyjątkami są koty, które naprawdę polubi lub znienawidzi, u takowych jego nastawienie nie ulega zmianie bez naprawdę ważnego powodu. W stosunku do najbliższych jest opiekuńczy... można nawet powiedzieć, że za bardzo.