Logo Artemidy
Trening Węglowej Łapy
#61
Węglowa Łapa ewidentnie miał dar, przez który podkradanie się do zwierzyny przychodziło mu równie naturalnie jak oddychanie. Robił to lekko i bezbłędnie - bezszelestnie zmniejszył odległość pomiędzy sobą a swoją ofiarą, jednocześnie używając kęp wysokiej trawy do tego by ukryć się przed jego wzrokiem dokładnie tak, jak mówiła główna zasada polowania na ten typ zwierzyny. Wyskoczył więc na ptaka i nie było nawet mowy o jakiejkolwiek pomyłce, bowiem udało mu się pochwycić gołębia w szczęki i nim ten tak naprawdę skończył swoje zaskoczone gruchanie skręcił mu kark uśmiercając go na miejscu poprzez przerwanie ciągłości rdzenia kręgowego. To była czysta i szybka śmierć. Pierwsza zwierzyna złowiona, teraz pozostawało pochwycić jeszcze jedną... lub więcej, jeżeli ambicje Węglowej Łapy były większe niż minimum, jakiego wymagała Zawilcowa Skórka.
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#62
Podejście, szybki skok i bam! Węgielek sprawnie zabił gołębia. Uśmiechnął się pod nosem, że jak na razie tak dobrze mu poszło. Zadowolony z siebie wziął ptaka i zakopał obok, by wrócić po niego później. Zawilcowa Skórka powiedziała, że musi upolować co najmniej dwa piszczki.. Więc upoluje jeszcze dwie, o ile pójdzie mu tak sprawnie jak teraz. Poszedł więc dalej, rozglądając się i badając powietrze nosem. Chciałby natrafić teraz na jakiegoś gryzonia. Ptaka upolował, więc teraz może jakaś mysz. Albo zając? Nieważne jednak co spotka, i tak będzie polować. Dziwnie byłoby jednak przynieść trzy ptaki. No ale pewnie los zrobi mu na złość i tak właśnie będzie.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#63
Nie do końca było tak, jak sobie tego życzył Węglowa Łapa. Na jego drodze nie pojawiła się ani mysz, ani zając, choć było to coś w pewnym sensie pomiędzy nimi, przynajmniej gabarytowo. Dostrzegł ruch w trawie kilka susów od siebie, a jak się po chwili okazało po analizie unoszących się dookoła zapachów był to szczur. Wszystko wskazywało na to, że był sam - w pojedynkę nie stanowił dla kota zagrożenia, jednak wciąż mógł być niebezpieczny i boleśnie ugryźć, jeżeli niedoświadczony terminator nieodpowiednio go chwyci.
Szczur był bardzo duży, widać było że był dorosły i z całą pewnością miał wysoką pozycję w stadzie. Upolowanie go nie będzie proste, jednak biorąc pod uwagę że teraz przemykał na wydeptanych, małych ścieżkach pomiędzy kępkami trawy i zajęty był poszukiwaniem pożywienia Węglowa Łapa powinien mieć dość wysokie szanse na powodzenie polowania.
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#64
Wtedy w trawie ujrzał jakiś ruch. Wysilając się nieco po zapachu poznał, że to szczur. Węgielek nie był z tego powodu zadowolony. Szczur co prawda był sam, ale skąd miał wiedzieć, czy nagle z nie wiadomo skąd nie wyskoczy na niego całe stado. Wizja bycia pogryzionym przez szczury nie była przyjemna. Postanowił jednak zaryzykować i upolować tego szczura. Chciał uniknąć bycia pogryzionym, dlatego nie mógł popełnić żadnego błędu. Upewnił się, że idzie pod wiatr, by szczur jakimś sposobem go nie wyczuł. Ugiął łapy, by ogon tworzył równą linię z grzbietem i głową. Przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, by zmniejszyć drganie podłoża. Wyciszył oddech, by powoli zacząć skradać się w stronę szczura. Wyciszył oddech, chcąc jak najlepiej się do niego podkraść. Stawiał łapy ostrożnie, by nie wdepnąć w jakiś liść czy gałązkę. Kiedy podszedł na odpowiednią odległość skoczył na niego z nadzieja, że uda mu się szybko zakończyć jego życie.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#65
Także i tym razem w podejściu Węglowej Łapy nie było żadnego błędu. Udało mu się skutecznie zmniejszyć dystans pomiędzy sobą a niczego nie spodziewającym się szczurem. Następnie zaś oddał celny skok na grzbiet sporego szczura i przycisnął go do ziemi. Na szczęście obyło się bez ran z jego strony. Choć gryzoń szamotał się jeszcze przez chwilę w końcu udało mu się go uśmiercić. Wystarczył więc zaledwie ułamek uderzenia serca by szczur wisiał nieżywy w pysku Węglowej Łapy, który ewidentnie miał zadatki na dobrego łowcę.
- Doskonale - zamruczała pojawiając się za kocurem zupełnie jakby znikąd. Czy szła cały czas za nim? Oczywiście. Nie zamierzała stracić z oczu swojego ucznia, zwłaszcza tak obiecującego jak Węglowa Łapa i pozwolić na to, by wpakował się w kłopoty i zginął zagryziony przez szczury lub rozdziobany przez gawrony jako że nie zdążyła zainterweniować nim było za późno. Przymrużyła oczy wyraźnie zadowolona ze swojego ucznia.
- Z polowaniem związana jest część punktów Kodeksu Wojownika, którre musisz znać. Najważniejszy z nich brzmi "zwierzyna zabijana jest tylko po to, by się nią pożywić; podziękuj Gwiezdnemu Klanowi za jej życie" - oświadczyła prostując się nieznacznie, by pomimo swojego niskiego wzrostu wciąż patrzeć pewnie w oczy swojego ucznia. - Dwa pozostałe to "starrszyzna i kocięta muszą zostać nakarrmieni przed terrminatorrami i wojownikami", a także "terrminatorrom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarrmić starrszyznę" - wyrecytowała dla kolejne punkty, tym samym mogąc już spokojnie zamknąć temat części Kodeksu która dotyczyła polowania oraz pewnych tradycji dotyczących pierwszeństwa do zwierzyny.
- Czy uważasz, że takie zachowanie jest słuszne? Dbanie o najsłabszych członków klanu barrdziej niż o tych, którzy dbają o jego faktyczne wyżywienie orraz bezpieczeństwo? - spytała delikatnie przekrzywiając głowę w bok. - Czy wymuszanie szacunku wobec starrszych poprzez zmuszanie głodnych terrminatorrów do oddawania pierrwszej złowionej zwierzyny pod grroźbą złamania Kodeksu Wojownika jest dobrrym sposobem na wychowanie młodzieży?
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#66
I znowu mu się udało! Uśmiechnął się wciąż trzymając szczura w zębach, po czym szybko odwrócił się słysząc głos Zawilcowej Skórki. Polowanie było naprawdę udane. Nie spodziewał się, że na pierwszy raz tak dobrze mu pójdzie. Odłożył zwierzynę obok, by od razu usłyszeć kolejne punkty Kodeksu Wojownika. Z pewnością były one sensowne, w końcu po co polować jak nie po to, by ją zjeść? Inaczej nie ma sensu zabijać biednych zwierzątek. Węgielek nie bał się polować i zabijać zwierzyny, ale nie zrobiłby tego, jakby miała się ona zmarnować.
Mistrzyni zadawała naprawdę trudne pytania i teraz musiał chwilę pomyśleć nad odpowiedzią. Nie można było chyba odpowiedzieć jednoznacznie.. Z jednej strony to jest po prostu właściwe, by najpierw nakarmić najsłabszych, jednak czy w razie ataku wygłodzeni wojownicy obronili by obóz tak dobrze, niż kiedy byliby pełni sił, najedzeni? Co do drugiego pytania był pewien swojej odpowiedzi.
- Terminatorzy muszą nauczyć się szacunku, jakiś zasad i dyscypliny.. może nie przez wymuszanie, ale zrozumienie, dlaczego powinni tą zwierzynę oddać - odpowiedział, uważając swoje słowa za w miarę sensowne.
- Co do pierwszego.. Kociaki muszą być silne, by w przyszłości zostać terminatorami a starszyźnie należy się posiłek w podziękowaniu za bycie lojalnym wojownikiem klanu. Więc chyba słuszne - dodał po chwili, ostatecznie skłaniając się ku tej myśli.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#67
Węglowa Łapa był kotem dobrym, honorowym, zdawać by się mogło że do bólu wręcz poprawnym. Jego rozumowanie było szlachetne i tym się kierował, gdy podejmował decyzje. Zawilcowa Skórka jedynie skinęła głową na jego odpowiedzi, jak zwykle nie pokazując, czy się z jego opinią zgadza czy też nie. Nie pytała wszak o wyjaśnienie punktów, o to czy jego interpretacja jest słuszna czy też nie, a jedynie chciała znać jego poglądy. Czy gdyby miał bardziej radykalne spojrzenie na świat odważyłby się o tym mówić wprost, a może próbowałby się wykręcić i mówiłby nieprawdę, byleby tylko nie wyjść za bardzo przed szereg i ryzykować utraty rangi? Wyprostowała przekrzywioną delikatnie głowę.
- Zakop zwierzynę i chodź ze mną - poleciła mu i poczekała chwilę, jednak nim Węglowa Łapa zdążył przyklepać ziemię jego mistrzyni niespiesznym krokiem ruszyła już przed siebie. Odezwała się jednak znów dopiero wtedy, gdy do niej dołączył.
- Całe życie kota żyjącego w klanie składa się z etapów, którre wyznaczają rrangi, a także obowiązki orraz przywileje którre za sobą ciągną. Wobec tego wymień rrangi, którre obowiązują w klanach, a także scharrakterryzuj je najdokładniej jak potrrafisz.

możesz mnie kopać jak ci nie odpisuję dłużej niż trzy dni :f
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#68
Skinął głową, po czym zakopał zdobycz i ruszył za mistrzynią. Pomyślał sobie, że już bardzo dużo się zdążył nauczyć. Polowanie, walka, kodeks. Nawet się tego nie spodziewał. W końcu zaczął trening dosyć późno. Albo po prostu nie wie, jak idzie trening innym z jego rodzeństwa.
Słysząc słowa Zawilcowej Skórki chwilę zastanowił się nad odpowiedzią, by wszystko sobie przypomnieć. Mimo wszystko nie potrafił odpowiadać na pytania z automatu, a wolał przemyśleć odpowiedź, by nie palnąć czegoś głupiego.
- Więc tak.. Pierwszy jest przywódca. Drugi człon go Gwiazda, a zajmuje się zwoływaniem ceremonii, mianowaniem wojowników, terminatorów.. przewodzi klanowi. Ma dziewięć żyć. Potem jest zastępca, który po prostu zastępuje przywódcę gdy to potrzebne i zostaje przywódcą po jego śmierci. Następnie medyk, który leczy ranne koty i opiekuje się chorymi.. ma kontakt z Gwiezdnym Klanem - powiedział, po czym po paru uderzeniach serca znów zaczął mówić - Jest też terminator medyka, który się uczy i potem sam może zostać medykiem. - dodał, kiedy przypomniało mu się, jak rozmawiał z Lśniącą Sadzawką. Na razie nie ma kogoś takiego w klanie.
- Są też wojownicy, którzy polują dla klanu, bronią go i są wobec niego lojalni. Szkolą terminatorów, którzy uczą się, by zostać wojownikiem. Ich drugim członem jest "łapa:. Klanowe Matki zajmują się kociarnią i opiekują się kociakami, które w wieku sześciu księżyców zostają terminatorami. Jeszcze jest starszyzna i to są koty, które były wojownikami.. i przeszły do starszyzny, wystarczająco przysługując się klanowi - skończył mówić mając nadzieję, że o niczym nie zapomniał. Powiedział to wszystko jakby swoimi słowami. Nie umiał tak bardzo scharakteryzować rang starszyzny, kociaków i matek.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#69
Skinęła krótko głową.
- Wymieniłeś wrraz z rrangami dwa punkty Kodeksu Wojownika - powiedziała zerkając kątem oka na terminatora. - "Kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terrminatorrem", a także "zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera". Co zaś tyczy się obowiązków przywódców, medyków orraz zastępców: jedynie ci ostatni nie mogą przeprrowadzać cerremonii i mianować wojowników, gdyż nie posiadają błogosławieństwa Gwiezdnego Klanu. Zarrówno przywódca jak i medyk swoją cerremonię odbywa nie przed obliczem swojego klanu, a w miejscu spotkań z przodkami - wyjaśniła odwracając głowę i patrząc już na to, co rozciągało się przed nią. Szła jeszcze przez chwilę w milczeniu, nim kontynuowała. - Jeszcze dwa punkty Kodeksu dotyczą zastępców, a brzmią one następująco: "kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie uczył choć jednego terrminatorra" orraz "po śmierrci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba". Czy masz wątpliwości bądź pytania do którregokolwiek z tych punktów? - spytała dla pewności nim będzie kontynuować swój wykład.
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#70
Zdziwił się nieco, bo nawet nie wiedział, że wymienił punkty Kodeksu Wojownika. Myślał, że to po prostu dotyczy rang i podał to wraz z nimi. Następnie wysłuchał jej pozostałych słów. Wszystkie te punkty wydawały mu się po prostu oczywiste. Nie wiedział za to, że medycy mogą przeprowadzać ceremonię. To byłoby ciekawe, chciałby coś takiego zobaczyć. Lśniąca Sadzawka chyba jeszcze czegoś takiego nie robiła, choć.. może?
- Czy Lśniąca Sadzawka kiedyś przeprowadziła ceremonię? - w końcu zapytał, po prostu będąc tego ciekawym. Następne punkty Kodeksu także wydawały mu się oczywiste. Zastępca musi mieć jakieś doświadczenie z przekazywaniem wiedzy, a także wyznaczenie go w jak najszybszym czasie także jest ważne.
- Nie mam - odpowiedział, rozumiejąc dlaczego takie punkty są i po co. Nie było tu o czym chyba rozmawiać, dlatego ruszyli dalej przed siebie.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#71
- Nie - odpowiedziała prosto. - Zwoływała jednak zebrrania - oraz pogrzeby, jednak to nie było tak istotne, nie mówiąc już o tym że tak naprawdę każdy kot mógł zwołać klan, by ten pooglądał sobie zwłoki i posmarkał im futro.
- Dwa ostatnie punkty Kodeksu - odezwała się gdy tylko ten wspomniał, że nie ma żadnych pytań do tego, co właśnie powiedziała. Mogli więc przejść na spokojnie dalej. - brzmią: "nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po cerremonii" orraz "żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kocię z innego klanu" - przedstawiła mu pozostałe punkty zerkając na niego spokojnie kątem swojego chmurnego oka. Zbliżali się powoli do granicy Klanu Rzeki, od którego będą mogli odbić i ruszyć dalej na rutynowy patrol w ramach treningu.
- Jeżeli nie masz pytań... to będzie wszystko, co mogłam ci przekazać w trrakcie trreningu. Całą rresztę potrzebnych umiejętności wyrrobisz jedynie poprzez prraktykę - powiedziała, a kąciki jej warg drgnęły w lekkim uśmiechu.
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości