Średniej wielkości smukła i zgrabna kotka. Stanowi mieszankę obojga rodziców. Po matce dostała w spadku zgrabną sylwetkę oraz przenikliwe, piękne zielone oczy, natomiast po Głogowym Cieniu długie, lśniące czarno-białe futerko. Czerń okrywa większość jej ciała (głównie grzbiet, boki, głowę oraz ogon), ustępując bieli na prawej stronie pyszczka, szyi, piersi oraz na wszystkich czterech łapach. Również wąsy kotki są śnieżnobiałe. Ogon Świetlik jest długi i puszysty, a co ważniejsze: czysty, podobnie jak reszta ciała. Do sierści kotki nie ma prawa przylgnąć żaden kłak, liść czy paproch, ponieważ zostanie szybko unicestwiony. Świetlik dba o swój tytuł ślicznotki i czyścioszki.
Czarno-biała kotka jest ambitna, ma wysokie wymagania od życia. Lubi cyrkować i awanturować się za każdym razem jak coś pójdzie nie po jej myśli lub jej się nie spodoba. Świetlik to kotka sprytna, która próbuje sobie znaleźć silnych sojuszników w klanie, im wyżej postawionych tym lepiej, dlatego też w ich obecności będzie się zachowywać porządnie, a przynajmniej będzie się starać. Gdy wyczuje słabość i uległość będzie starała się kogoś takiego zdominować, zrobić z niego podnóżek i wyciągnąć jak najwięcej korzyści dla siebie. Jej wadą jest marudność, częste humorki i gorsze dni, które nadejdą z nawet najbardziej błahego powodu, jak choćby dlatego, że jest zbyt ciepło, zbyt zimno, zbyt słonecznie lub zbyt deszczowo. Albo nawet wietrznie, trudno powiedzieć co danego dnia nie będzie jej odpowiadać.
Trzaskający Mróz jest wojownikiem średniej wielkości, ale zdecydowanie sprawia wrażenie dużego przez swoje szerokie boki oraz grube, długie, gęste futro. Jego łapy są grube i proporcjonalne do reszty ciała, ale te tylne są zdecydowanie bardziej umięśnione. Jego ogon jest gruby oraz puchaty. Posiada również nieco większe małżowiny uszne, które od środka przybierają kolor delikatnego różu. Jego nos natomiast jest cały czarny. Dużą część jego futra zajmuje kolor biały, który obejmuje jego pierś, podbrzusze, gardło, łapy, całkiem spora są część pyska oraz prawe ucho.Drugim kolorem zaś jest czarny. Zajmuje głównie tył głowy, grzbiet, ogon oraz górną część pyska. Charakterystycznymi elementami są dwie czarne plamy na nosie, jedna większa, obejmująca nos oraz kawałek dolnej wargi, a obok niej druga oraz czarna plamka na lewej, przedniej łapce i czarna, większa plamka na prawej, przedniej łapie. Oczy kocura są duże i posiadają kolor świeżej trawy.
Trzaskający Mróz dawno temu wyrósł z pieluch, jednak wciąż pozostała w nim ta kocięca niewinność. Z wielu rzeczy nie zdaje sobie sprawy albo dopisuje sobie swoje własne, wygodniejsze odpowiedzi. Nie ma dla niego tematu, o którym mógłby nie porozmawiać - zwykle wali prosto z mostu. Dobro innych stawia ponad swoje i wykazuje się ogromną opiekuńczością wobec najmłodszych oraz kotów bliskich jego sercu. Charakteryzuje go wrażliwość oraz delikatność - uwielbia bowiem oglądać motyle, a kwiaty uważa za żywe stworzenia, zupełnie takie jak koty. Nienawidzi walki, cierpienia, ran, ucieka od tego. Jest strachliwy, boi się wychodzić z obozu przez to, że myśli iż znajdują się tam same niebezpieczne stworzenia. Widząc krew młody kocur często dostaje ataku paniki i zdarza mu się płakać, chociaż dorastając, nauczył się powstrzymywać rozlew łez - wciąż jednak płacze, jednak najczęściej robi to w samotności. Wykazuje się zrozumieniem wobec czyiś problemów i nigdy nikogo by nie obraził ani nie wyśmiał. W każdym kocie potrafi odnaleźć dobro, a także sam musi poznać jakiegoś kota, aby mógł wyrobić sobie na jego temat opinię. Swoją pracę matka traktuje bardzo poważnie. W jego futrze każdy może znaleźć ukojenie i spokój. Jest bardzo rodzinny oraz przywiązuje się mocno do kotów. Stara się dotrzymywać dane komuś obietnice i nie zdarza mu się kłamać, uznając to za coś niemiłego. Mimo iż wygląda na takiego, którego łatwo obrazić, łaciaty przejmuje się jedynie zdaniem najbliższych mu kotów.
Mistrz: Kosowa Pieśń Płeć: kotka Matka: Kosowa Pieśń Ojciec: Głogowy Cień Partner: już nic nie wie...
Kotka posiada czarne futerko, naznaczone w niektórych miejscach białymi znaczeniami, znajdującymi się na pyszczku, piersi, przednich i tylnych łapach jak i częściowo również na brzuchu. Jak już o kolorze, to i o długości futerka! Odziedziczyła ją bowiem po swojej matce Kosiczce, co oznacza, że najdłuższej sierści nie ma. Jej budowa jest dość przeciętna, nie za chuda, nie za gruba i masywna. Po prostu przeciętna. Na razie ślepia młodej córki Głogowego Cienia są pół-wybarwione, a przez dawny niebieski, z jakim otworzyła swoje ślepia, przebija się już docelowy zielono-żółtawy kolorek. Dlaczego zielono-żółty? Oczy Głogówny są bowiem dość specyficzne. Ich kolor w większym znaczeniu zależy od padającego słońca, chociaż zazwyczaj zachowują one kolor świeżej, zielonkawej trawki.
Ten mały, niewinny kwiatuszek w końcu urósł, jednak jej charakter nie uległ drastycznej zmianie. Śliwka w dalszym ciągu jest tą cichą, nieśmiałą i naiwną kotką, jednak z wiekiem doszło parę cech, które tak mocno nie odznaczały się wcześniej. Bardzo szybko się stresuje i zawstydza. Tak właściwie, bardzo łatwo a się doprowadzić ją zarówno do paniki i chęci ucieczki jak i do płaczu. Wystarczy jedynie odpowiednio dobrać słowa, unieść głos czy wykonać względem niej, nieco gwałtowniejszy ruch; Owocówka już jest gotowa do ucieczki. Najczęściej takie zachowanie przejawia przy kotach obcych, a zdecydowanie najczęściej przy kocurach! Jej nikła pewność siebie objawia się przy bliskich czy młodszych kotach, które zna już dłużej i wie na czym stoi. Niestety przez wiele nieprzyjemnych sytuacji ma wiele blokad, które stara się stopniowo pokonywać, chociaż nie widzi zbyt wielu postępów. Pomimo nieśmiałości, jest bardzo opiekuńcza, troskliwa i okropnie szybko się przywiązuje. A co gorsza; odkąd ukończyła trening, przejawia pracoholizm. Czarno-biała mogłaby pracować do upadłego!
Jednak pod delikatną, uroczą czy niewinną skorupą kryje się również nieco inna wersja Owocówki; w sytuacjach które dotyczą bezpośrednio jej rodziny, staje się wygadana, odważna i ostra. Na całe szczęście, nie zdarza się to za często.
*wierci się i kopię w brzuch* OPEN THE DOOR, OPEN THE DOOR
................. ................... .............................tak tęsknię za twoimspojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było .............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tymwymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twojączułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było .............................tak tęsknię za twoim głosem, tymwymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było .........................................l l l
niezwykle małe, nieco pulchne czarno-białe kocię z krótką sierścią (KP)
Łabądek nie jest stworzonkiem zbytnio... inteligentnym. Często zapomina różne rzeczy, odchodzi za daleko mamusi lub zadaje jedno pytanie kilka razy. Nie potrafi się skupić, a jej uwaga często przeskakuje z jednego na drugiego kota, z jednej na drugą rzecz. Mimo tego wszystkiego jest milutka i w każdym kocie widzi przyjaciela, nie rozumie, że niektórzy nie chcą z nią spędzać czasu i często bywa natrętna. Nie widzi żadnych zagrożeń i pewnie nie zauważy różnicy, kiedy znajdzie się poza obozem. Dla niej nie istnieje takie coś jak ból, złe istoty, krew czy śmierć. Jest tego nieświadoma... a może raczej jest na to za głupia? Potrafi całymi godzinami wpatrywać się w swoje odbicie na tafli wody i uśmiechać się do niego. Uwielbia swój wygląd i niezwykle o niego dba. Ogólnie: kotka jest egoistyczna i próżna jednak nie chce się do tego przyznawać. Tak samo, jak nie powie na nikogo złego słówka. Przecież przyjaciół się nie obraża, a ona jest przyjaciółką świata! Często chichocze nawet z poważnych spraw nie rozumiejąc kiedy koty żartują, a kiedy nie. Jest naiwna, uwierzy w każde słowo które usłyszy, a nieprawdziwe informacje nieświadomie przekaże dalej, taka z niej gaduła. Nie boi się poznawać świat, wręcz przeciwnie... ona go pragnie pochłonąć całego, cały czas szuka rozrywek, zwiedza nowe miejscówki, zapędza się za daleko. Nie może pojąć, że istnieją jakieś zasady i ograniczenia, jej mózg odmawia zapamiętywania ważnych informacji za to chłonny jest na bzdety.
Pokrzyk (KC)
... i want to break free
I want to break freee...
I'M.A.NEW.SOUL ≡I.came.to.this.s t r a n g e.w o r l d≡ hoping Icould learna bitbout howto giveand take butsinceI came here,felt thej o yand thef e a r findingm y s el fmakingeverypossiblemistake
Krępa, czarna kotka, o krótkiej, wiecznie rozczochranej sierści i silnych, mocnych łapach. Większa od przeciętnego kota, jednak zdecydowanie nie należąca do czołówki najwyższych kotów. Ma głęboko zielone oczy, które rozjaśniają się niemal do żółci na krawędziach. Blizny: urwana 1/4 prawego ucha. | KP
yo, pisałam o tym na sb, ale coby miało większy zasięg, bo nie każdy zawsze czyta shoutboxa:
Lubię sobie ZAWALAĆ ŻYCIE RZECZAMI, więc coby mi się nie nudziło już po konkursach kuratoryjnych... każdy z rodzeństwa (poza pączek, bo już dostała |D) ma u mnie kupon na darmowy podpis, o ile ktoś by był zainteresowany ofc. Awki, teksty + ew. style forum poprosiłabym podsyłać najlepiej w temacie lub na pw Płomykówki, thank. ¯\_(ツ)_/¯
beforeI die,I'mgonna seesomethingthrough standing tall, theplaceIgrewup ★ I BLOW A KISS ★ 'cuzsoonthey'll seea "me" that theyneverknew