Logo Artemidy
Miedza
  Czy Orion zamierzał w końcu zapłacić?
Pytanie to zawisło w powietrzu zanim szczury rzuciły się w stronę Oriona, a on ze stoickim spokojem przyjął je w ciepłym uścisku śmierci. Niepokonany nadal zostawał niepokonanym. Śmierć dopadała go na różne sposoby, on jednak umykał i walczył. Tyle księżyców i zero blizn, głębszych zadrapań, ciężkich ran – jedynie te głęboko ukryte przed światem, czasami zakopane głębiej, niż koty zostawione na drodze pustelnika. Jak często Orion zamierzał unikać śmierci, tańczyć z nią, łaskotać ogonem po nosie i przypominać jej, że go jeszcze nie złapała? Najwyraźniej samotnik umrze tak jak od zawsze i na zawsze żył – na swoich zasadach; ze śmiercią u boku i zawadiackim uśmiechem na pysku, zawsze razem, nigdy osobno, jak starzy dobrzy przyjaciele. Śmierć ponownie rozwiała futro Oriona, zostawiając wokół niego przez chwilę odór, a następnie popędziła w swoją stronę; jeszcze się kiedyś spotkają to było pewne, ostatecznie zawsze każdy się z nią spotykał.
Obżarstwo ostatecznie został zabrany wraz z wiatrem, bo kiedy wiatr ustał jego ostatnie tchnienie poleciało razem z nim. Orion został sam.

+ 105exp = 15x7

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 92 (120) | W: 49 (110)
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
Spadek Wytrzymałości do ⅔; -1 punkt celności.
Spoiler: poprzednie rany
>0st siniak na łokciu,
>0st siniak na szyi,
>0st wyrwany kępek futra na prawym barku,
>0st obity prawy bok,
>0st wyrwana kępka futra na ogonie,
>0st zadrapanie na żebrach (prawa strona),
>0st powierzchowne ugryzienie na prawym barku,
>0st delikatne zadrapanie na klatce piersiowej,
>0st lewy bark, delikatne zadrapanie,
>0st lewe przedramię, powierzchowne ugryzienie,
>0st prawy bark, delikatne zadrapanie,
>0st lewa łapa, delikatne ugryzienie,
>0st prawa łapa, wyrwany kępek futra,
>0st prawa łapa, powierzchowne ugryzienie,
>0st lewy bark, wyrwany kępek futra,
>0st dół brzucha, powierzchowne ugryzienie,
>0st prawa tylna łapa, powierzchowne zadrapania na stopie,
>0st prawa strona pyska, zadrapanie na policzku
>0st prawa tylna łapa, powierzchowne ugryzienie w palca,
>0st lewe przedramię, wyrwane kłaczki,
>0st prawa tylna łapa, wyrwane kłaczki,


Spoiler: martwi
[1 - Pycha] S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20 - 34 = wybuchł jak confetti | W: 15
>3st głęboka rana po pazurach, złamany kark od uderzenia; wypadasz z gry
  ŚMIERĆ
[2 - Chciwość] S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20 - 24 = skąd oni mają tyle confetti??? | W: 8 (15)
Spadek Wytrzymałości do ⅔; -1 punkt celności.
>2st głębokie rany po zębach na ciele; wypadasz z gry
  ŚMIERĆ
[3 - Nieczystość] S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20 - 22 = więcej confetti | W: 11 (15)
>2st głęboka rana po zębach, nie ma co zbierać; wypadasz z gry
  ŚMIERĆ
[4 - Zazdrość] S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20 - 36 = juhu confetti | W: 11 (15)
>3st głęboka rana po zębach; wypadasz z gry
  ŚMIERĆ
[6 - Gniew] S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 1 - 2 = 0 (20) | W: 13 (15)
>2st chrupnięcie ważnego kręgu, głębokie rany po zębach na ciele; - 2HP aż do końca walki; wypadasz z gry
  ŚMIERĆ
[7 - Lenistwo] S: 3 (4) | Zr: 3 (4) | Sz: 3 (5) | Zm: 2 (3) | HP: 10 - 21 = no confetti, co będę kłamać (20) | W: 5 (15)
Statystyki obniżone o ¼ przez spadek HP do połowy.
Spadek Wytrzymałości do ⅔; -1 punkt celności.
>1st siniak na ciele
>1st rana po pazurach; wypadasz z gry
  ŚMIERĆ

[5 - Obżarstwo] S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 1 - 1 = 0 (20) | W: 8 (15)
Spadek Wytrzymałości do ⅔; -1 punkt celności.
>1st rany po zębach na ciele; wypad z gry, - 1 HP do końca walki
  ŚMIERĆ
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak nazwać moment, w którym odór śmierci niesiony wiatrem przestał sprawiać, że sierść wzdłuż kręgosłupa się stroszyła? Jak nazwać moment, w którym bliżej mu do obietnicy? Do delikatnego, chłodnego dotyku na rudym policzku, który nie był ani przyjemny, ani komfortowy, a mimo to oriental bezwiednie zmrużył oczy i przechylił głowę w bok, w pogoni za tą ulotną czułością.
Kolejne uderzenia serca przynosiły jedynie zapach szczurzej krwi, na tyle gęstej w powietrzu, że czuł jej metaliczny posmak oblizując nos. Na miedzy nie zostało już nic oprócz paru trucheł. A już z pewnością przeminęło to dziwne, krótkie uczucie wewnętrznego spokoju.
Orion stracił ochotę na dalszą zabawę. Słońce i tak już niemal znajdowało się w zenicie, należało wreszcie znaleźć sobie inną rozrywkę. Przeskoczył nad krwawym pobojowiskiem i ruszył dalej przed siebie, nie oglądając się na drogę, którą zostawił za sobą.

z.t buzi
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości