Logo Artemidy
Bylicowe Łąki
#46
Oh. A gdzież tu podziała się cała ta leśna zwierzyna? To pytanie zrodziło się w głowie Imbirka, kiedy to po raz kolejny spostrzegł się, że nic tutaj nie było. Nie wyłapał żadnego poruszenia, jakby całe życie z Bylicowych Łąk wyparowało wraz z odlatującym Skowronkiem. Przeklęty skowronek! Ale Imbir nie miał w zwyczaju klnąć na nieupolowane posiłki czy na brak możliwości wykorzystania swoich sił. Jedynie westchnął ciężko i nadal nie tracąc nadziei, odbił tym razem w lewa stronę, kontrolując czy aby wiatr przypadkiem nie zmienił kierunku. Jeśli by tak było cóż, podążał za nim w pozycji łowieckiej. Może wybrał złe miejsce na dzisiejsze polowanie?

Fallen in too deep
I can’t see what’s in front of me
I’m so far out of reach
Broke me piece by piece
Told me that you would never leave
Why did I believe?


Will I ever make it out?
Tell me what I gotta do now?
Am I going to see tomorrow?
Can’t swallow this sorrow
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#47
Może to kwestia pory dnia, a może naprawdę Imbiry Pył po prostu źle się do tego wszystkiego zabierał. Kto wie. W każdym razie, wojownik nadal musiał się pogodzić z tym, że nie ma w pobliżu nic do schwytania.

Imbirowy Pył
lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 44/50
⚬ przerzuty 0/2

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#48
Oh. OH! Dalej nic. Halo, przepraszam, co jest nie tak? Gdzie jest cała zwierzyna! Nieco zdziwiony Imbirek, kroczył dalej przed siebie...tylko że to nadal nie przynosiło efektów. Może spróbuje nieco gdzie indziej? Może na obszarze tejże łąki wszystko się poukrywało? To na pewno zasługa tego całego skowronka. Na pewno! Mimo wszystko nadal miał cicha nadzieję na złapanie czegokolwiek, dlatego idąc obrzeżem łączki ustawiony pod wiatr i w pozycji łowieckiej; liczył, że może coś tutaj nawknie mu się pod łapki. Która to już był próba? Nie wiadomo, w każdym razie poprosił Gwiezdy o szczęście...duze szczęście.

Fallen in too deep
I can’t see what’s in front of me
I’m so far out of reach
Broke me piece by piece
Told me that you would never leave
Why did I believe?


Will I ever make it out?
Tell me what I gotta do now?
Am I going to see tomorrow?
Can’t swallow this sorrow
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#49
Kocurowi mogło być ciężko w to uwierzyć, ale po takim czasie pustki i braku śladów jakiejkolwiek zwierzyny, usłyszał on szelest w trawie. Tak, s z e l e s t! Natychmiast odwrócił głowę w tamtą stronę i ujrzał... zająca! Takiego dorodnego, tłuściutkiego. Uszak zajadał sobie zieleninkę, ciesząc się życiem, podczas gdy Imbirowy Pył próbował zatopić w nim swoje kły. Natura bywa jednak brutalna.

Imbirowy Pył
lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 44/50
⚬ przerzuty 0/2

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#50
Czyżby Gwiazdy wysłuchały jego modlitw? Czy to się naprawdę dzieje? Imbirowy Pył nie mógł uwierzyć własnym oczom. Wreszcie coś odnalazł! I to nie byle co! Zająca, takie ładnego nie przy kości zająca. Otwarł szerzej zaskoczony tym widokiem oczy, jednak nie unosił się, nie wychylał. W takiej pozycji, jakiej go odnalazł, w takiej tez pozostał. Przede wszystkim sprawdził, czy wiatr wiał mu w pysk - to podstawa. Później zaś upewnił się, czy wszystko jest na swoim miejscu, a mianowice, łapy ugięte z przeniesionym ciężarem na te tylne, czy brzuch nie szura o podłoże, a ogon nie jest uniesiony zbyt wysoko tylko na równi z resztą ciała. Pamiętając, że długouche gryzonie mają bardzo dobry słuch, postarał się jak najciszej zakraść się, uważnie patrząc pod swoje łapy, coby żadna najmniejsza nawet gałązeczka się pod nimi nie znalazła. I tak właśnie podszedł do zająca, z zamiarem wyskoczenia w odpowiednim do tego momencie z pazurami wysuniętymi z opuszek, chcąc uszaka chwycić za kark i mocno zacisnąć na mim swe szczęki, przytrzymując go przednimi łapami. Zawsze też było drugie wyjście, gdyby się pierwsze nie powiodło. Mógł go przecież jeszcze dogonić, lecz o tym później. Na razie skupił się na odpowiednim podejściu.

Fallen in too deep
I can’t see what’s in front of me
I’m so far out of reach
Broke me piece by piece
Told me that you would never leave
Why did I believe?


Will I ever make it out?
Tell me what I gotta do now?
Am I going to see tomorrow?
Can’t swallow this sorrow
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#51
Zdaje się, że Imbirowy Pył powinien sobie powtórzyć zasady polowania, bo coś mu umknęło. Jasne, zające mają bardzo dobry słuch, ale zakradanie się po cichu to nie do końca jest to, co należy przy polowaniu na nie robić. W związku z tym, długouchy nie miał najmniejszego problemu z usłyszeniem wojownika i natychmiast zaczął uciekać. Przybrany syn Lnianego Futerka mógł go gonić, miał szansę go złapać, ale czy przodkowie dadzą mu kolejną szansę, skoro tę zmarnował?

Imbirowy Pył
lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 44 - 3 = 41/50
⚬ przerzuty 0/2

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#52
A niech to! Niestety...ale zapomniał o czymś istotnym i wcale nie chodziło tutaj o pozycję łowiecką, a zakradanie się. Jasne zając miał dobry słuch, ale także mógł cię zauważyć, dlatego nie miał najmniejszego problemu, aby wyłapać skradającą się sylwetkę Imbirowego Pyłu. Jednak miał on jeszcze szansę, długouchy bowiem, co prawda biegł, lecz jeszcze nie odbiegł na tyle daleko, ażeby Imbirek nie skorzystał z okazji i go próbował dogonić. A więc w momencie, kiedy ten go zobaczył, bury podopieczny Lnianego Futerka wnet zerwał się na równe łapy i rzucił się pędem za bezbronnym zającem. Chciał go dogonić, a jeśli to by się powiodło, to zamierzał wyskoczyć, lądując wprost na nim. Oczywiście mając pazury wyciągnięte, żeby łatwiej było przyszpilić szaraka do ziemi. Pytanie tylko, czy Gwiezdni byli na tyle łaskawi, by pozwolić mu go upolować.

Fallen in too deep
I can’t see what’s in front of me
I’m so far out of reach
Broke me piece by piece
Told me that you would never leave
Why did I believe?


Will I ever make it out?
Tell me what I gotta do now?
Am I going to see tomorrow?
Can’t swallow this sorrow
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#53
Cóż tu dużo mówić. Imbirowy Pył zaczął gonić długouchego, ale nim w ogóle zdołał się do niego zbliżyć, ten wlazł do pobliskiej nory i tyle go widziano. No trudno, czasem tak się zdarza. To po prostu nie był dzień buro-białego wojownika.

Imbirowy Pył
lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 41 - 4 = 37/50
⚬ przerzuty 0/2

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#54
Biegł i biegł, lecz długouchy zwierz okazał się zdecydowanie szybszy. Nim Imbirek się obejrzał, ten już wparował do pobliskiej norki. Trudno. Westchnął przeciągle, stając tuż u wejścia no małej szczelinki, w której schował się szarak. Czy naprawdę Gwiezdny Klan go opuścił, że nawet nie chce mu pozwolić zjeść posiłek, bo jak dobrze wiemy, najpierw polowanie później jedzenie. Oh..a-ale to jeszcze nie czas by się poddać, nie, nie! Udowodni Gwiezdnym, że da rade bez nich! Jednak miał wyznaczony cel - nie wrócić do obozu z pustymi łapami i tego właśnie zamierzał się trzymać. A jeden ptak i zając nie spowodują, że zawróci. Nie tym razem. Przybrał więc pozycję łowiecką i odbił w przeciwnym do norki kierunku, wciąż pilnując wiatru, aby ten okalał jego pysk.

Fallen in too deep
I can’t see what’s in front of me
I’m so far out of reach
Broke me piece by piece
Told me that you would never leave
Why did I believe?


Will I ever make it out?
Tell me what I gotta do now?
Am I going to see tomorrow?
Can’t swallow this sorrow
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#55
Przybrany syn Lnianego Futerka nie poddawał się i w dalszym ciągu tropił zwierzynę. Wyostrzył każdy możliwy zmysł - węch, wzrok i słuch, ale nie był w stanie niczego znaleźć. Mało tego, to on został pierwszy zauważony! Na szczęście nie przez żadnego drapieżnika, a przez zwykłego samotnika, ale rudy kocur nie wydawał się być zbyt przyjazny i bynajmniej nie miał dobrych zamiarów.
- Ej, TY! - krzyknął do wichrzaka, zbliżając się do niego energicznym, agresywnym chodem. Imbirowy Pył mógł poczekać i zobaczyć co się stanie, albo zacząć uciekać. Tylko co w tym wypadku miało większy sens?

Imbirowy Pył
lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 37/50
⚬ przerzuty 0/2

Żar
S: 14 | Zr: 9 | Sz: 9 | HP: 70 | W: 60
when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#56
Niby przyszedł tutaj na polowanie, a okazało się, że zamiast upolowanej zwierzyny, będzie miał niespodziewane towarzystwo na głowie... Wyostrzył wszystkie swoje zmysły, licząc, że tym razem, gdy coś nawinie się pod jego bure łapki, wreszcie upoluje to, jednak Gwiezdny Klan zgotował mu inny los... Nagle zamarł. Zastrzygł uchem, a serce mimowolnie zabiło mu szybciej i wcale a wcale nie zamierzało przestać. Przełknął z trudem zalegająca w pysku ślinę i odwrócił łeb. Ktoś, kto właśnie ozwał się w jego kierunku, przyjaźnie nastawiony nie był. Powstał na równe łapy, wyprostował się i spojrzał na rudego kocura. I choć starał się wyglądać na opanowanego i poważnego, zapewne dało się wyczuć w powietrzu, że jest coś nie tak z Imbirowym Pyłem.
- K-ktoś...H-Hej! To Teleny Klanu Wichru. Nie możesz tutaj przebywać! - zawołał na początku, starając sie brzmieć poważnie. - O-odprowadzę cię na glanicę, pokojowo. Nie chcę używać pazurów, ale jeśli nie będę miał wybolu to-to zrobię, więc ladzę ci powrócić ze mną na teleny niczyje. - w ostrzeżeniu faktycznie odsłonił pazury. Jednak miał nadzieję, że nie będzie musiał ich używać.

Fallen in too deep
I can’t see what’s in front of me
I’m so far out of reach
Broke me piece by piece
Told me that you would never leave
Why did I believe?


Will I ever make it out?
Tell me what I gotta do now?
Am I going to see tomorrow?
Can’t swallow this sorrow
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#57
Atak Żaru - 100% 「udany」→ (12 + 14) - (6 + 8) = 12

Imbirowy Pył starał się zachować spokój do samego końca. Nie ugiął się nawet wtedy, kiedy masywny, rudy kocur szedł w jego stronę. Próbował się nawet jakoś z nim dogadać, jednak... no, średnio dotarło. Samotnik podszedł do budo-białego, stanął na przeciwko niego i przez parę uderzeń serca patrzył na niego z obojętnym wyrazem pyska, by chwilę później uśmiechnąć się szyderczo. Podniósł łapę i uderzył wichrzaka prosto w policzek, pozostawiając płytką, acz krwawiącą ranę.
— Sam się odprowadź — prychnął, patrząc na wojownika z wyższością. Z jakiegoś powodu sprawiało mu radość znęcanie się nad innymi i na tym jednym ciosie nie zamierzał poprzestawać.

Imbirowy Pył
lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 - 12 = 58/70| W: 37/50
⚬ przerzuty 0/2
rana 1. stopnia: płytkie zadrapanie na policzku, krwawi (-1HP do końca walki)

Żar
S: 14 | Zr: 9 | Sz: 9 | HP: 70 | W: 60 - 3 = 57/60


when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#58
Z początku myślał, że faktycznie może dogadali się i samotnik pokojowo odejdzie tam skąd przyszedł, jednakże sytuacja przybrała nieoczekiwany zwrot akcji. Nim cokolwiek zdążył zrobić, zarejestrował szyderczy uśmiech u rudego kocura, a potem? Potem cóż, poczuł ból w okolicach policzka. W tym momencie pazury oprawcy rozdarly mu delikatną skórę na wcześniej wspomnianym miejscu, lecz nie jakoś mocno. Dotknął łapą miejsce przecięcia, a gdy spostrzegł się, że na łapie pozostał mu ślad szkarlatnej cieczy, obudził się w nim mhm... Duch walki? Można by to tak ująć. Potrząsł łbem marszczac brwi i odsłaniając ostre zębiska.
- Chciałem dobrze, lecz telaz nie pozostawiasz mi innego wyboru. - rzekł. Jego plan był dosyć prosty. Zamierzał, biorąc duży zamach walnąć Żara w pysk, ażeby pojawiły mu się mroczki przed oczyma i aby uniemożliwiło mu to przez krótka chwilę walczyć, co oczywiście Imbirek zamierzał wykorzystać. Byle mu się powiodło i wprowadzimy cios masywnej łapy z wysuniętym pazurami udał się. Przy okazji, może rozdarłby mu skórę na pysku? Zawsze to jakaś przewaga i dodatkowy ból u przeciwnika.

Fallen in too deep
I can’t see what’s in front of me
I’m so far out of reach
Broke me piece by piece
Told me that you would never leave
Why did I believe?


Will I ever make it out?
Tell me what I gotta do now?
Am I going to see tomorrow?
Can’t swallow this sorrow
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#59
Atak Żaru - 150% 「krytyczny!」→ 「(21+ 14) - (13 + 8)」*1 ½= 21
Atak Imbirowego Pyłu - 150% 「krytyczny!」→ 「(9 + 12) - (10 + 9)」*1 ½= 3

Żar nie zamierzał odpuszczać takiej okazji do zabawy. Miał wrażenie, że ta kupa futra, która przed nim stoi nie jest w stanie go nawet drasnąć, dlatego z jego pyska nie znikał szyderczy uśmieszek. Rzucił się na szyję wojownika i chwyciwszy go za skórę, szarpnął mocno, wyrywając mały płat, który zaczął krwawić. Były terminator Zajęczego Susu spróbował uderzyć samotnika w pysk, ale tylko go klepnął, nie wyrządzając mu żadnej krzywdy.
— Jak ładnie poprosisz to może daruję ci życie — miauknął prześmiewczo, a białe zęby błysnęły w słońcu. Podobało mu się to, że tak dobrze mu szło, że mógł się pobawić. Że mógł zobaczyć cierpienie drugiego kota. Być może daruje mu życie nawet jeśli nie poprosi - zawsze będzie cien szansy, że natknie się na niego ponownie i będą mogli znowu się zabawić. — Żar jestem, tak swoją drogą — przedstawił się, uznając że w sumie czemu by nie. Niech wie, kto mu daje wciry.

Imbirowy Pył
lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 58 - 21 - 1 = 36/70| W: 37 - 3 = 34/50
⚬ przerzuty 0/2
rana 1. stopnia: płytkie zadrapanie na policzku, krwawi (-1HP do końca walki)
rana 2. stopnia: urwany mały płat skóry na szyi, krwawi (-3HP w pierwszej kolejce, potem -2HP do końca walki)

Żar
S: 14 | Zr: 9 | Sz: 9 | HP: 70 - 4 = 66/70| W: 57 - 3 = 54/60


when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#60
Barwna Ścieżka mimo większej ilości obowiązków nie rezygnuje ze swoich licznych wycieczek. Obejmowały tylko tereny klanu wichru i granice, ponieważ Lamparcia Cętka ją wystawiła i już więcej nie pokazała się w okolicach czterech dębów. Kotka nie zastanawiała się nad tym zbyt wiele, możliwe że kotce coś wyskoczyło, jakiś nowy terminator czy coś w tym stylu.
Po raz pierwszy jej wycieczka miała przynieść jakąś korzyść. Spacerując wyczuła zapach obcego niesiony wiatrem, a idąc tym tropem wkrótce zauważyła znajomą sylwetkę Imbirowego Pyłu, który szarpał się z kimś obcym. I wyraźnie przegrywał. Barwna Ścieżka ze zgrozą dostrzegła krew na jego futrze.
Kotka chciała krzyknąć, ale zawahała się, bo to jednak głupi pomysł. Zamiast tego spróbowała podkraść się do intruza po cichu, wyskoczyć na niego znienacka i zatopić kły w tylnej łapie kocura. Nie wdawała się w zbędne dyskusje, nie pytała co się dzieje, wszystko wyraźnie widziała. Nie znała się na ranach, ale już sam fakt, że ktoś z jej klanu w ogóle jest ranny wystarczy.
[Obrazek: IgPkPlV.png]
LVL 5 185 / 400
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości