Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
Terminatorka rozpromieniła się, gdy usłyszała, że nadszedł czas na polowanie. W końcu! Tyle na to czekała, Mięta tak długo, nie wiedzieć czemu, to odwlekała, aż nareszcie Jagódka się doczekała! Przebierała niecierpliwie łapkami, nie mogąc się doczekać swoich pierwszych prób, ale najpierw musiała odpowiedzieć na pytania. Co jak co, ale akurat na temat polowania miała całkiem sporą wiedzę, więc na pewno nie zawiedzie swojej mistrzyni! - Tak, tak! Pozycja łowiecka wygląda tak... - powiedziała, po czym natychmiast zniżyła się nisko na łapach, pilnując, by nie szurać futerkiem po ziemi. Zrównała łeb i ogon z linią grzbietu, po czym przeszła tak, możliwie jak najciszej, kilka kroków. Potem znów usiadła i kontynuowała: - Podczas polowania trzeba uważać na grunt pod łapami, żeby nie zrobić hałasu przez jakąś suchą gałązkę, albo cokolwiek innego, a także poruszać się pod wiatr, żeby zwierzyna nie wyczuła naszego zapachu. - powiedziała szybko, wzięła wdech i mówiła dalej: - Jest taka zasada, która mówi, że mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy. I zgodnie z tą zasadą, przy polowaniu na gryzonie trzeba przenieść ciężar ciała na tylne łapy, przy królikach - jak najbardziej wyciszyć oddech i w ogóle być cicho, a przy ptakach - no, zakradać się tak, żeby cię nie zobaczył, czyli od tyłu, albo chować się za jakimiś krzakami. - wysapała. Nie przypominała sobie nic więcej, więc jeszcze Kodeks, który niedawno przerabiały. - A jeśli chodzi o Kodeks, to: nie wolno polować na terenach innego klanu, starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami... Ah, i trzeba dziękować Gwiezdnemu Klanowi za każdą upolowaną zwierzynę. - powiedziała i sapnęła głośno. Za dużo gadania tak na jeden raz!
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
No proszę, jak widać Jagódka bardzo chciała nauczyć się polować, skoro miała już na ten temat taką wiedzę. Widać bardzo jej zależało, aż Mięta poczuła ukłucie winy, że tak to odwlekała. Teraz już jednak tego nie naprawi, nie zmieni stanu rzeczy, może jedynie jak najlepiej wyszkolić kotkę w obecnym momencie.
Pokiwała głową, widząc pozycję łowiecką kotki.
- Ustaw łapy nieco szerzej. - poradziła jedynie, bo poza tym kotka wykonała pozycję poprawnie. Ciekawe, kto ją tego nauczył? - Będzie ci łatwiej utrzymać równowagę.
Znów była przez moment cicho, pozwalając niebieskiej mówić na temat jednej z najważniejszych zasad polowania.
- Tak, jednak musisz pamiętać, by wszędzie przenosić ciężar ciała na tył, być cicho i nie dać się zauważyć, po prostu w różnych przypadkach musisz bardziej zwracać na to uwagę. - zamruczała, by znów na chwilę zamilknąć, kiedy słyszała o punktach kodeksu, gdzie jeden, dość istotny, pominęła.
- Jeszcze nie wolno ci jeść bez pozwolenie, dopóki nie zapolujesz, aby nakarmić starszyznę. - przypomniała łagodnie terminatorce. - I ten punkt będzie cię obowiązywał od dzisiejszego dnia. - uśmiechnęła się delikatnie, cicho wciągając powietrze, by teraz przekazać młodej kotce parę ważnych informacji.
- Najważniejsza zasada polowania wzięła się stąd, że myszy i inne gryzonie potrafią wyczuć nawet najlżejsze drgania podłoża, dlatego musisz stąpać naprawdę lekko. Króliki za to mają duże uszy i naprawdę czuły słuch, więc gdy usłyszą choćby najcichszy szmer, mogą uciec, a bardzo trudno je dogonić, nawet nam. Ptaki znowu nie słyszą tak dobrze, więc polegają na wzroku. Dlatego przed nimi musisz się chować, a jeśli nie masz gdzie, to przystawać. - rozjaśniła, dając Jagodowej Łapie moment na przetrawienie tych informacji. - Kiedy atakujesz zwierzynę, staraj się jak najszybciej ją zabić, najlepiej ugryzieniem w szyję. Przy ptakach najlepiej celuj w skrzydła, żeby nie odleciały i ci nie umknęły. - poradziła jeszcze. - Masz jakieś pytania? - dodała jeszcze, obserwując swoją uczennicę złotymi oczami.
Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
Pokiwała głową na uwagę Mięty i jeszcze raz zeszła do pozycji łowieckiej, tym razem z bardziej rozszerzonymi łapami, tak sama dla siebie. Przeszła kilka kroków i faktycznie, różnica była niewielka, ale była. Gdy mistrzyni przypomniała jej o tym jednym punkcie Kodeksu, otworzyła pyszczek, powtarzając sobie zasadę w głowie. Nie mogła pozwolić sobie na takie błędy! - No tak, wyleciało mi z głowy! Będę pamiętać i oczywiście się stosować! - zaświergotała wesoło. Jagódka ostatnio polubiła odwiedzanie starszyzny i słuchanie tych wszystkich opowieści Kusowąsego, więc ta zasada nie będzie dla niej problemem, ba! Będzie miała pretekst, by częściej odwiedzać starych, wielkich wojowników.
Wysłuchała słów Mięty. Oczywiście to nie było wcale potrzebne, bo Zając dokładnie wytłumaczył jej, o co chodzi w tej całej zasadzie, ale Jagódka tak czy siak uważnie słuchała swojej mistrzyni. Mała powtórka nigdy nie zaszkodzi, będzie miała pewność, że o niczym nie zapomni w trakcie polowania. Gdy skończyła, terminatorka pokiwała energicznie głową. Wszystko było dla niej jasne, była gotowa, by przejść do praktyki! - Nie mam pytań! Teraz będę sama polować? - powiedziała dwa... Dość wykluczające się zdania, ale to nie było dla niej ważne. Najważniejsze teraz było skupienie i polowanie na swoją pierwszą w życiu zdobycz!
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
Musiała powstrzymać się od chichotu, kiedy usłyszała entuzjazm Jagódki, tak niezmienny od księżyców!
- Tak, pójdziesz na swoje pierwsze polowanie. - zamruczała. - Masz czas do momentu, kiedy słońce zacznie zachodzić. - poinformowała jeszcze. Jagódka powinna skończyć polowanie i wrócić do obozu, póki nie było ciemno, bo przebywanie samemu nocą w lesie było bardzo niebezpieczne, nawet dla wyszkolonych wojowników! Mięta jednak odgoniła od siebie te myśli i skinęła terminatorce głową.
- To idź i zapoluj.
Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
Uśmiech Jagódki teraz okalał praktycznie cały jej pysk, taka była szczęśliwa, że w końcu zapoluje! Co prawda jeszcze nie miała pomysłu, gdzie w ogóle ma iść, ale... To się jeszcze wymyśli. Pokiwała energicznie głową na polecenie Mięty i zastanowiła się chwilę. Najpierw chyba musi ocenić kierunek wiatru, prawda? Niestety nie mogła już o nic zapytać mistrzyni - będzie musiała zaufać swojemu instynktowi. Terminatorka oceniła więc, z której strony dmucha i ruszyła pod wiatr. Zeszła nisko na łapach do pozycji łowieckiej, stąpając jak najciszej się da oraz uważając na wszelkie śmieci i przeszkody pod łapami. Upewniła się, że nie szura futrem po ziemi i skradała się przed siebie, uważnie obserwując i nasłuchując otoczenie.
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
I oto Jagodowa Łapa ruszyła na polowanie, po raz pierwszy w swoim życiu. Na początek obrała kierunek i ruszyła, uważnie rozglądając się za zwierzyną, jednak w najbliższym otoczeniu nie znalazła jeszcze nic, żaden zapach piszczków nie doleciał do jej nosa. Kto wie, może nie miała szczęścia, a może po prostu fakt, że jeszcze przed momentem rozmawiała niedawno z mistrzynią kawałek dalej skutecznie przepłoszył zwierzynę z najbliższej okolicy?
Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
Póki co kotka nie mogła nic znaleźć, nie wykryła żadnego tropu, czy też najmniejszego dźwięku, ale się tym nie przejmowała. Przecież nie liczyła, że zwierzyna sama poda jej się na tacy. Będzie musiała uzbroić się w cierpliwość, żeby coś upolować. Ciekawe, czy zdoła znaleźć więcej, niż jedno zwierzę do końca wyznaczonego czasu? Gorzej, jeśli nic nie znajdzie. Odsunęła jednak od siebie takie myśli - teraz musiała skupić się tylko i wyłącznie na polowaniu. Skontrolowała, czy wiatr przypadkiem nie spłatał jej figla i czy na pewno dalej idzie pod niego; dalej poruszała się jak najciszej mogła w pozycji łowieckiej, patrzyła uważnie pod łapy, a także na boki - nie mogła pozwolić, by cokolwiek jej umknęło. Wytężyła słuch i węch z nadzieją, że niedługo coś znajdzie.
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
Jagodowa Łapa, niezrażona na sam początek szła, aż w końcu została nagrodzona. Wiatr w pewnym momencie nieco się zmienił, nagle przynosząc zapachy z pobliskich drzew, w tym mocny zapach gryzonia. Jeśli kolorowooka spojrzała w tamtą stronę, zobaczyła szarawe futerko popielicy, która wyjątkowo zdecydowała się zejść z drzewa na żer wśród korzeni, przy czym tarajkotała dość głośno.
Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
Jednak Jagodowa Łapa nie musiała długo czekać! Niedługo po starcie do jej nozdrzy dotarł kuszący zapach zwierzyny. Kotka natychmiast spojrzała w kierunku, z którego dobiegał zapach i poczuła, że ślinka cieknie jej z pyska. Popielica! Kotka natychmiast przeniosła ciężar ciała na tylne łapy i zaczęła możliwie jak najciszej skradać się pod wiatr w kierunku potencjalnej ofiary. Przypilnowała, by ogon i łeb były na równi z linią grzbietu, wyciszyła również oddech i krok za krokiem, bezszelestnie poruszała się w kierunku gryzonia. Gdy znalazła się kilka długości ogona od popielicy, wybiła się od ziemi i wycelowała prosto w zwierzątko, chcąc pazurami szybko przyszpilić je do ziemi oraz zabić.
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
Wszystko szło gładko, Jagodowa Łapa zaczęła skradać się w stronę potencjalnej ofiary, podczas gdy ta nadal przeszukiwała korzenie w poszukiwaniu pożywienia. Jednak kiedy kotka była blisko i szykowała się do skoku, popieliczka podniosła łebek i zauważyła czychającego na nią drapieżnika. Szybko odwróciła się i zaczęła wspinać się po korze drzewa, jednak jeśli Jagódka wykaże sie szybkością, ma jeszcze szansę ją schwytać!
Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
A jednak! Gryzonie najwyraźniej też miały jakiś instynkt - gdy Jagódka już szykowała się do skoku, popielica akurat odwróciła się w jej stronę i można by powiedzieć, że już po wszystkim, ale coś takiego nie było w stylu córki Zaćmienia. Ona starała się zawsze robić wszystko na sto procent, więc nie musiała nawet się zastanawiać - od razu rzuciła się w pogoń za zwierzątkiem. Płynęła w niej czysta, Wichrowa krew; nie bez powodu byli nazywani ścigaczami zajęcy, a terminatorka nie omieszkała wykorzystać faktu, że jej największą zaletą była właśnie szybkość. Nie musiała biec daleko, bo gryzoń uciekał na drzewo, potrzebowała po prostu szybkiej reakcji. Gdy zbliżyła się do popielicy, a ta znalazła się w zasięgu jej łap, Jagodowa Łapa skoczyła na nią z nadzieją, że ją złapie i szybko zakończy jej żywot ugryzieniem w szyję.
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
Jagodowa Łapa była szybka, jednak popielica w tym starciu okazała się szybsza. Szybkim, wyćwiczonym ruchem wskoczyła na korę drzewa i zaczęła wspinać się w górę, świadoma zatrważającej obecności drapieżnika tuż za sobą. Niebieska jednak nie zdążyła jej dopaść. Mimo że wyciągnęła szyję, by pochwycić ofiarę, to zrobiła to o ułamek sekundy za późno, więc tylko końcówka ogona popieliczki podrażniła ją w nos. Niestety, nie tym razem, młoda terminatorko!
Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
Jagodowa Łapa wylądowała na ziemi bez zdobyczy w pysku i strzepnęła poirytowana ogonem. To nie tak miało być, miała pokazać, że jest gotowa na zostanie wojowniczką, a nie umiała upolować głupiego gryzonia. Po chwili jednak pokręciła głową, odganiając od siebie takie myśli. To był zwyczajny pech... Przecież nikt nie łapał wszystkiego, co tylko napatoczyło mu się pod łapy, prawda? Kotka wzięła głęboki oddech - nie podda się tak łatwo! Sprawdziła kierunek wiatru i ruszyła oczywiście pod niego, przyjmując pozycję łowiecką. Wyciszyła oddech, przeniosła ciężar ciała na tylne łapy, uważając jednocześnie na wszelkie suche gałązki i inne śmieci, które mogłyby zdradzić jej obecność i... Szła, rozglądała się i węszyła z nadzieją, że następnym razem będzie lepiej.
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
Niestety, nie wszystko układa się tak, jak byśmy sobie to zaplanowali. Całe szczęście Jagodowa Łapa nie poddała się po pierwszej porażce i postanowiła ruszyć dalej. Skradała się chwilę, by wkrótce dostrzec ruch w trawie nieopodal niej, nieco na prawo od kierunku, który obrała. Jeśli postanowiła zbliżyć się do źródła owego ruchu, mogła dostrzec długie, brązowe uszy zająca, który przeżuwał właśnie trawę, co jakiś czas rozglądając się dookoła.
Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
Jagodowa Gałązka zaczęła radzić sobie z trudnościami. Co prawda nie była już tak energiczna i rozgadana, jak kiedyś, lecz na jej pyszczku znów gościł szczery uśmiech. Sympatyczna i zawsze chętna do pomocy, starała się myśleć pozytywnie i zaczęła doceniać to, co ma. Lubi zawierać nowe znajomości. Bardzo chciała udowodnić swoją wartość, dlatego stała się bardzo pracowita i sumienna. Spoważniała, do tego po porwaniu zrozumiała, jakie niebezpieczeństwa mogą na nią czyhać, dlatego jest dużo bardziej ostrożna i przewidywalna, niż za młodu.
Chłodny Szept [KC]
Szła dalej przed siebie, gdy do jej uszu dotarł jakiś dźwięk. Coś kryło się nieco na prawo od niej! Podeszła kawałek jak najciszej mogła do zwierzęcia, które najprawdopodobniej tam było i ujrzała wielkie uszy. Zając. Zając cię usłyszy. Jagódka zniżyła się na łapach najniżej, jak tylko mogła, pilnując jednak, by futerko nie szurało jej po ziemi. Przeniosła ciężar ciała na tylne łapy, wyciszyła oddech jak najbardziej się dało i zaczęła skradać się pod wiatr do potencjalnej ofiary. Cały czas patrzyła, gdzie stawia kroki - nie mogła sobie pozwolić nawet na najmniejszy szelest! Powoli, krok za krokiem ostrożnie zbliżała się do zająca. Gdy znalazła się kilka długości ogona od niego, wybiła się lekko w górę i skoczyła na niego, celując szczękami i łapami w kark.
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑ Iknowit'shardtokeepan.o p e n.heart Whenevenfriendsseemouttoharmyou ♡Butifyoucouldhealabrokenheart♡ Wouldn'ttimebeoutto ????? you ┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙