Logo Artemidy
Trening Pajęczej Łapy
#76
W spokoju czekała aż łaciata kotka się zjawi. Nie musiała jednak wcale długo czekać, bo Śliwkowa Pestka przyszła po krótkiej chwili od pojawienia się terminatorki. Pajęcza Łapa skinęła jej sztywno głową po czym podniosła zad z ziemi gotowa do drogi. Ruszyła za wojowniczką w stronę Kociego Grzbietu, jednak gdy tam doszły, to nie przysiadała i została w pozycji stojącej. Na słowa łaciatej zastrzygła uszami i majtnęła lekko ogonem nie bardzo wiedząc, co odpowiedzieć córce Kosowej Pieśni.
xxx - Pajęcza Łapa nic nie wie na temat walki i nigdy nie walczyła. Nikt też jej nie uczył walki ani nie miała z nikim walk treningowych - odpowiedziała mistrzyni płytkim tonem - Ale wydaje jej się, że ważne jest, by nie dać się powalić i nie dać przeciwnikowi przejąć kontroli nad walką. I... Śliwkowa Gałązka z Kolczastą Mordką chyba jej kiedyś opowiadały, że koty mają delikatne miejsca w któhe wahto celować, ale Pajęcza Łapa nie pamięta, jakie to są.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#77
Ledwo powstrzymała się od szerokiego uśmiechu na wieść, że Pająk nic a nic nie wiedziała o walce. Ostatecznie jedynie kąciki jej ust zadrżały a sama skinęła łebkiem wyrozumiale. Po chwili zadowolenia z faktu, że spędzą ze sobą nieco więcej czasu, przyszło zmartwienie. Pajęcza Łapa nie miała przecież kilkunastu księżyców i mimo wszystko powinna cokolwiek o walce wiedzieć gdyby zaatakował ją drapieżnik. Nawet płytki ton czy sztywne powitanie ze strony ciemnej kocicy nie zdusiło w Śliwce dzisiejszego entuzjazmu aby owy dzień spędzić jak najlepiej i najdłużej. Poruszyła końcówką ogona wsłuchując się w słowa Pająk. Poruszyła na sam koniec trójkątnymi uszami i ponownie skinęła łbem, tym razem już z mniej widoczną maską zamyślenia na mordce.
xx— Dokładnie, b-bardzo ważnym jest, aby nie dać się p-przeciwnikowi powalić przy czym odsłonić brzuch czy gardło. Są to m-miejsca bardzo wrażliwe i miękkie. Rany w tych okolicach mogą być nawet śmiertelne i...o tych miejscach najpewniej m-mówiła ci Śliwkowa Gałązka z Kolczastą Mordką. — rozwinęła nieco temat, obserwując stojącą przed nią kotkę, której ogon delikatnie poruszał się na boki. Cóż, zaczęły od rzeczy dość ważnych tak naprawdę, dlatego też Owocówka postanowiła odbić właśnie od tego i jeszcze bardziej rozszerzyć owe zagadnienie. Odchrząknęła cichutko i kontynuowała swoją wypowiedź. — A-aby uniemożliwić łatwe powalenie, staje się w lekkim rozkroku na ugiętych łapach. Kiedy jednak już zostaniesz przewrócona na plecy, d-dociskasz wtedy brodę do piersi chroniąc gardło i kopiesz przeciwnika z-z całej siły w brzuch, aby go z siebie zwalić. Innymi wrażliwymi miejscami i szczególnie bolesnymi są n-na przykład oczy, uszy czy nos.
.................€€
...................€
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było


.........................................................€€ €€ €€ €€ ll

.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było

.........................................l l l
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#78
Stała w milczeniu, słuchając słów swojej mistrzyni. Nie zamierzała jej przerywać, poza tym też nie miała za bardzo nic do powiedzenia. To Śliwkowa Pestka była tutaj wojowniczką i to ona znała się na walce dużo lepiej od Pajęczej Łapy, dlatego terminatorce wydawało się, że nie ma wystarczających kompetencji by wtrącać się w jej wypowiedź tak czy siak.
Gdy upewniła się, że łaciatka na pewno skończyła swoją wypowiedź to przemyślała wszystko, co ta powiedziała, powoli próbując przeanalizować opisane przez nią ruchy i sposoby walki. Zapamiętała wspomnienie o tym, że jeśli ktoś cię powali, to trzeba przyłożyć brodę do piersi, by chronić szyję, bo wydawało jej się to bardzo ważne.
xxx - Chyba w przypadku uszkodzenia oczu łatwo kota oślepić, to niebezpieczne - zauważyła Pajęcza Łapa. Ona sama chętnie by nie traciła wzroku, polegała na nim w dosyć sporej mierze mimo wszystko i nie wiedziała, jakby sobie poradziła bez takiego ważnego zmysłu. - Pajęcza Łapa hozumie. O czymś jeszcze powinna wiedzieć podczas walki?
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#79
To, czy Śliwka faktycznie była w walce bardziej doświadczona to kwestia mocno sporna. Kotka tak naprawdę biła się tylko raz tak naprawdę i to z krukiem, którego za bardzo nie mogła trafić. Ot! Wyrwała mu raptem parę piór nie doprowadzając do jego uszkodzenia. Chociaż owszem, wiedzę teoretyczną posiadała - gorzej z samą praktyką. Na szczęście nie miała jeszcze rychłego szczęścia aby natrafić na niebezpiecznego drapieżnika, który mógłby stanowić dla niej realne zagrożenie i z którym musiałaby się zmierzyć; a co za tym szło; wykorzystać wiedzę w praktyce. Pamiętając uderzenie adrenaliny na widok rannej siostry...Czuła, że gdyby naprawdę przyszło jej walczyć na śmierć i życie, dałaby z siebie wszystko.
xx— Oj tak, n-niewątpliwie. — pokiwała łebkiem co do trafnego spostrzeżenia ciemnej kocicy. Owszem, celowanie bezpośrednio w oczy swojego przeciwnika może go...Długotrwale oślepić. Tak jak w potyczce z kotami, Owocówka nie miała zamiaru tego ruchu wykorzystywać, tak na pewno nie wahałaby się zamachnąć się na rozbiegane oko borsuka gdyby była taka potrzeba i ktoś na kim jej zależy znalazłby się w niebezpieczeństwie. — D-dlatego celuj nad oczy. Wtedy krew z rozcięcia oślepi przeciwnika. Jeżeli jednak będziesz walczyć z no...Na przykład lisem, trafienie go w oko może dać ci wygraną. — wyjaśniła jakkolwiek, poruszając końcówką ogona nieznacznie w górę i w dół, obijając nią o białe palce przednich łap. Na pytanie o to, czy kotka powinna jeszcze coś o walce wiedzieć, Śliwka wstała i skinęła krągłym łebkiem. Oj! Jeszcze trochę informacji przed Pająk, to...Nie takie szybkie.
xx— Możesz też oślepić przeciwnika tym co masz pod łapą. Na przykład ziemią, błotem, żwirem, w-wodą. Oczywiście możesz też oślepić promieniami słonecznymi. D-dasz sobie tym samym jakąś przewagę. Nie jest to najbardziej honorowy krok, ale c-czasem potrzebny. Dalej. Możesz albo doskakiwać do przeciwnika albo działać czysto siłowo. Podczas w-walki ważna jest kontrola i znajomość samego siebie. Czasem lepiej jest u-uciec, niż dać się rozszarpać. — było to coś ważnego i niestety Nurt nie zdołała tego pojąć, bo zamiast zastosować się do próśb siostry - nie uciekła, a pchana ambicjami skończyła w...Dobrze znany sposób. Śliwka tłukła do głowy z uporem maniaka Sroce, aby uważał na siebie, uciekał w razie potrzeby i...Z Pająk nie mogło być inaczej. Odczekała chwilę aby córka przywódczyni mogła sobie zapamiętać i ponownie zabrała głos. — Teraz pozycja. G-głowa nisko by chronić szyję, łapy ugięte i w lekkim rozkroku, uszy płasko po sobie. — mówiąc to, sama przyjęła omawianą pozycję i z zielonymi ślepiami wbitymi prosto w kotkę, majtnęła delikatnie ogonem, po czym z lekkim uśmiechem miauknęła nieme "zaatakuj mnie". Gdyby Pająk postanowiła zaatakować; Owocówka bez wahania szarpnęła się do tyłu. Gdyby jednak Pająk stała nieruchomo - Śliwka spróbowałaby doskoczyć do niej i uderzyć łapą między jej uszami.
.................€€
...................€
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było


.........................................................€€ €€ €€ €€ ll

.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było

.........................................l l l
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#80
W milczeniu słuchała tego, co Śliwkowa Pestka miała dalej do powiedzenia na temat walki. O większości rzeczy wcześniej nie pomyślała, ale i tak wydawały jej się całkiem logiczne. Większość sprowadzała się do tego, by dać sobie przewagę w walce i nie dać jej przeciwnikowi. Terminatorce wydawało się jednak, że oślepienie przeciwnika wcale może nie być aż takie proste. Nie zawsze pod łapami było coś, czym można było trzepnąć w pysk kota albo zwierzęcia, nie zawsze świeciło słońce i Pajęcza Łapa zwyczajnie nie ufała za bardzo swoim umiejętnościom, będąc przekonaną, że raczej jest wolniejsza i mnie sprawna od większości kotów z którymi mogłaby walczyć, a co za tym idzie, mogłaby mieć problem z dosięgnięciem pazurami okolic ich oczu.
Spróbowała przyjąć taką pozycję, o jakiej powiedziała jej Śliwkowa Pestka. Obniżyła poziom głowy i brody, tak, by w miarę możliwości zasłonić swoje gardło oraz położyła uszy po czaszce. Wtedy ugięła łapu i stanęła w lekkim rozkroku, dla lepszej równowagi. Wbiła spojrzenie w wojowniczkę nie bardzo wiedząc, co teraz ma robić. Ta jednak ją w tym wyręczyła, bowiem skoczyła po chwili w jej stronę, chyba celując w jej czoło. Pajęcza Łapa odruchowo spróbowała odskoczyć w bok, tak, by Śliwkowa Pestka wylądowała na ziemi i jej nie uderzyła. Było to pierwsze, co przyszło jej do głowy, oraz to, co jej ciało samo chciało zrobić.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#81
Atak Śliwki: Krytyczny! (150%)
Unik Pająk: Krytyczny! (150%)
Ostateczny atak Śliwki: tiruriru nieudany

Śliwkowa Pestka ostatecznie postawiła na atak, idealnie doskakując do Pajęczej Łapy i unosząc łapę, aby zadać cios w jej czoło. Wtedy jednak ciemna kocica szarpnęła się w bok, bez większego problemu unikając wyprowadzonego ataku swojej mistrzyni. Czarno-biała uśmiechnęła się pod nosem i nie marnując chwili, ponownie skoczyła ku kocicy, tym razem jednak chcąc delikatnie ugryźć ją w kark. Skoro pacnięcie w czoło nie wyszło, kotka postawiła na inny cel. Chciała zobaczyć jakie kroki podejmie córka Czerwonej Gwiazdy.
.................€€
...................€
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było


.........................................................€€ €€ €€ €€ ll

.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było

.........................................l l l
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#82
Skutecznie udało jej się uniknąć ataku Śliwkowej Pestki, całe szczęście! Nie miała jednak czasu nad tym myśleć ani cieszyć się ze swojego małego sukcesu, bo mistrzyni już skakała w jej stronę po raz kolejny, tym razem chyba celując w inne miejsce. Nie miała pojęcia, jak coś takiego skontrować, więc spróbowała, osłaniając swoją głowę, zwyczajnie walnąć łaciatkę z bara tak, by ją odepchnąć i w ten sposób uniemożliwić jej ugryzienie albo uderzenie jej. Po raz kolejny to było pierwsze, co przyszło jej do głowy. Nie myślała za bardzo o tym, jak zaatakować Głogównę, skupiała się raczej na tym, by nie dopuścić, by ta ją złapała. Ne chciała dopuścić do bezpośredniej konfrontacji i wolała trzymać Śliwkową Pestkę na dystans, by mieć odpowiednio dużo czasu na zareagowanie na jej poczynania. A przynajmniej tak jej podpowiadał jej instynkt, a ona pozwalała mu się prowadzić.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#83
Atak Śliwki: Krytyczny! (150%)
Atak Pająk: Udany! (100%)

Śliwce bez problemu udało się doskoczyć do swojej terminatorki wystarczająco blisko, aby tak jak zamierzała, uszczypnąć ją kłami w kark. Chociaż słowo uszczypnięcie w tym wypadku, było...Naprawdę delikatnym określeniem. Śliwka na moment pochwyciła ciemną za kark, nie wyrządzając jej tym większej krzywdy oprócz poczucia kłów na luźnej skórze. Za to Pająk nie pozostała mistrzyni długo dłużna, bo i jej atak jak najbardziej się udał, chociaż nie został on wyprowadzony na tyle silnie, aby Pestkę odepchnąć. Aczkolwiek, bez dwóch zdań, czarno-biała otrzymała pacnięcie w bark. Kiedy to już puściła kark Pajęczej Łapy, postanowiła postawić na unik. Szarpnęła się do tyłu z lekkim uśmiechem licząc, że tak jak wcześniejsze ataki; i unik pójdzie jej bardzo dobrze.
.................€€
...................€
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było


.........................................................€€ €€ €€ €€ ll

.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było

.........................................l l l
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#84
Udało jej się, w miarę skutecznie, odepchnąć Śliwkową Pestkę od siebie, nawet, jeśli nie uchroniło jej to od zostania ugryzioną w kark. Mimo wszystko uzyskała trochę dystansu, ale skoro mistrzyni nie atakowała, to Pajęcza Łapa zrozumiała, że chyba jej kolej na przejęcie inicjatywy, nawet, jeśli nie miała szczególnej ochoty na atakowanie samej. Wybiła się ze swoich długich łap i skoczyła w kierunku Śliwkowej Pestki, ale zamiast atakować ją po prostu od przodu wylądowała z boku kotki i zaatakowała jej bark, próbując chwycić go łapami i zacisnąć zęby na jej ciele, ale nie na tyle mocno, by zrobić jej jakąkolwiek krzywdę. To był tylko trening i raczej chciała ją chwycić zębami symbolicznie, bo nie wyobrażała sobie sytuacji, by zrobić łaciatej wojowniczce intencjonalnie jakąkolwiek większą krzywdę.
Miała nadzieję, że jej prowizoryczny atak się chociaż odrobinę powiedzie, bo, szczerze powiedziawszy, nie miała za bardzo pomysłów, jak mogłaby zdobyć przewagę nad lepiej wytrenowaną kotką która była już wojowniczką od jakiegoś czasu. Nawet fakt, że dominowała nad nią i wiekiem i wielkością niewiele zmieniał w mentalności Pajęczej Łapy w tej materii.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#85
Unik Śliwki: Krytyczny! (150%)
Atak Pająk: Nieudany! (0%)
Ostateczny atak Pająk: HMMM

Szarpnięcie się w tył Śliwkowej Pestki pokrzyżowało ambitne plany doskoczenia i wgryzienia się w jej bark, bowiem jak planowała, łaciata Głogówna zrobiła swój ruch na tyle dobrze, że Pająk nie dała rady jej dosięgnąć. Wibrysy młodszej kotki zadrżały nieznacznie, po czym pewna swojej dobrej passy postanowiła postawić na atak. Tym razem chciała obejść kotkę i...Użyć na niej niehonorowej broni - oślepienia! Owocówka zgarnęła łapą glebę i chciała cisnąć ją w oczy wyższej od niej Pajęczej Łapy, po czym wybiła się z łap chcąc wskoczyć na jej grzbiet i się go uczepić.
.................€€
...................€
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było


.........................................................€€ €€ €€ €€ ll

.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było

.........................................l l l
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#86
Widząc, że mistrzyni sięga łapą w stronę ziemi odruchowo zamknęła oczy i odskoczyła jak najdalej do tyłu, robiąc unik. Niewiele wiedziała o walce, ale słyszała, że próba oślepienia przeciwnika jest dosyć popularnym manewrem. Jej instynkt podpowiadał jej ucieczkę i osłonięcie się od tego, tak też zatem zrobiła. Swoim odskokiem chciała unikną nie tylko ziemi i piasku, które Śliwkowa Gałązka mogła ewentualnie rzucić jej w pysk, ale także jej możliwego ataku na nią. Dlatego też z pyskiem przyklejonym do klatki piersiowej i zmrużonymi oczami odskoczyła do tyłu najdalej jak mogła, starając się uzyskać jak największy dystans między sobą a łaciatą kotką.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#87
Próba oślepienia:
parzyste - udane
nieparzyste - nieudane

wypada - 1, oślepienie nieudane

Atak Śliwki: Słaby! (50%)
Unik Pająk: Nieudany! (0%)
Ostateczny atak Śliwki: Słaby!

Chyba zmęczenie dało już o sobie znać, chociaż obie kotki nie walczyły wcale tak długo. Oślepienie wyprowadzone przez Śliwkę się nie udało, a jej atak, który próbowała wykonać również do najbardziej efektywnych nie należał. Ledwo doskoczyła do Pajęczej Łapy i musnęła łapami nie jej grzbiet, a bok. Za to unik ciemne terminatorki w ogóle się nie powiódł.

Po tym z cichym westchnięciem, Śliwkowa Pestka uniosła ogon do góry i cofnęła się, dając znać o zakończeniu potyczki. Uśmiechnęła się z zadowoleniem spoglądając na pyszczek kotki, po czym mruknęła.
xx— Bardzo dobrze! — pochwaliła. Musiała przyznać, że była z Pająk naprawdę dumna. Kotka odpowiednio szybko reagowała. Oczywiście ataki nie były najcelniejsze, jednak przecież miała czas aby to jeszcze wyćwiczyć, prawda? Sama Śliwka nie potrafiła się przecież bić od razu tak jak teraz, a...Kłóciłaby się ze stwierdzeniem, że już teraz robi to dobrze. Mimo wszystko jednak uśmiechnęła się delikatnie i poruszyła wibrysami. — Uznaje walkę z-za zaliczoną. Z czasem nabierzesz wprawy, zapewniam. A...teraz p-przejdziemy się jeszcze wzdłuż jednej granicy, dobrze? — zaproponowała mając nadzieje, że Pajęcza Łapa nie zmęczyła się na tyle, aby nie móc iść na krótki spacer wzdłuż jednej z granic. Sprawnym krokiem więc ruszyła w kierunku Mszaru, od którego odbiła ku Jeżynowym Krzewom o czym też Pająk została poinformowana. Później spokojnie Owocówka zaczęła prowadzić terminatorkę w stronę Bobrowej Tamy tak, aby zahaczyć przy okazji o Kwiecistą Łąkę i drugie, charakterystyczne miejsce - Kolczasty Bez.
xx— Masz...masz może jakieś pytania przed, no wiesz, ukończeniem treningu? — dopytała łagodnie, poruszając nieznacznie uszami, a spojrzenie skierowała w stronę niebieskookiej.

/Wszystko co miało być przerobione; zostało odhaczone! Idę wrzucić post, jakby Pająk miała jakieś pytania, to możemy luźno pociągnąć uwu
.................€€
...................€
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było


.........................................................€€ €€ €€ €€ ll

.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było

.........................................l l l
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#88
Cóż, ich krótka potyczka była wystarczającym dowodem na to, że Pajęcza Łapa najzwyczajniej w świecie się do walki nie nadaje i chyba zupełnie walki jako takiej nie "czuje". W zasadzie to nie zrobiła Śliwkowej pestce nic, w żadnym momencie ich krótkiej walki treningowej nie miała nawet znikomej przewagi nad mistrzynią i żaden z jej ataków się porządnie nie udał. Co było, w mniemaniu czarnej kotki, totalnie do przewidzenia i tego się po samej sobie spodziewała.
Co prawda Śliwkowa Pestka powiedziała coś w stylu "bardzo dobrze", ale Pajęcza Łapa przyjęła to jako coś, o powiedziałaby tak czy siak, niezależnie jakby długołapej poszło, więc wcale się za bardzo nie przejęła znaczeniem tego. Pokiwała sztywno głową, szczerze powiedziawszy, to chcąc już wrócić do obozu, ale wojowniczka chciała z nią jeszcze przejść jedną granicę, więc terminatorka ruszyła za nią bez słowa.
Gdy łaciata kotka zapytała o to, czy córka przywódczyni ma jakieś pytania, ta się zamyśliła, powoli przechodząc pamięcią przez poszczególne dni i punkty ich treningu.
xxx - Tak, Pajęcza Łapa ma jedno - odpowiedziała w końcu - Co, jeśli podczas polowania na ptaki ptak sphubuje odlecieć Pajęczej Łapie? Nie może za nim polecieć. Czy wojownicy mają jakieś sposoby, by ptaki im nie uciekły? - co prawda udało jej się wcześniej upolować ptaka, ale myślała, że nie będzie zawsze tak prosto jak za tym jednym razem.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#89
Prawda była taka jak ją przedstawiła Pająk - Śliwka pochwaliłaby ją nawet gdyby walka poszła jej kompletnie nie tak. Kotka wychodziła z założenia, że lepiej jest motywować koty za pomocą miłych słów i pochwał a nie krzyku i wytykania wszelakich błędów, nawet takich, co to nie mają nic wspólnego z wykonywaną czynnością czy podejmowanym tematem. Brak reakcji na jej pochwale ze strony ciemnej terminatorki jednak nie uderzył w czarno-białą. Powiedzmy, że była przyzwyczajona do nikłej mimiki na pyszczku kocicy, więc i teraz nie oczekiwała skoków z radości po odbytej, krótkiej potyczce. Obie kotki spokojnie ruszyły w ostatnią prostą do ukończenia treningu. Śliwkowej Pestce nie było z tym śpieszno, jednak...wiek Pająk się nie zmniejszał a trzymanie jej w nieskończoność w randze terminatora byłoby głupie i dziecinne. Jak już o dziecinności mowa, to kiedy Pająk powiadomiła Śliwkę o posiadaniu pytania, ta rozpromieniła się a w jej wnętrzu pojawiła się szczera radość. Trójkątne uszy wojowniczki poruszyły się jak samo jak wibrysy kiedy to Pajęcza Łapa zdradziła treść pytania nad którym chwile temu się głowiła, a Śliwka dałaby sobie własną głowę urwać, że temat ptaków przerabiały na treningu w czasie teorii polowania. Przemilczała to jednak, uśmiechając się nieznacznie. Skoro jeszcze jest mistrzynią kocicy, to z wielką radością na to odpowie!
xx— Wiesz, najlepszym s-sposobem na podchodzenie ptaków jest zastyganie w miejscu c-co jakiś czas, albo chowanie się jak mówi teoria polowania. Poza tym, zawsze można spróbować mocno się wybić z ł-łap gdyby zastyganie nie pomogło i ptak by się spłoszył. — innych, tajemnych sposobów na polowanie nie było, a przynajmniej Głogówna o niczym innym nie wiedziała. Zamyśliła się jednak na moment chcąc możliwie wykopać z głowy jakieś inne potrzebne informacje, albo własne doświadczenia z łowów na ten konkretny rodzaj zwierzyny. — Wydaje mi się, że jak będziesz w skupieniu p-podchodzić zwierzynę, to z czasem opanujesz to tak dobrze, że żaden ptak ci nie ucieknie. W-wiesz ile ptaków mi uciekło? Jedna kaczko to mnie nawet ugryzła...
.................€€
...................€
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było


.........................................................€€ €€ €€ €€ ll

.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było

.........................................l l l
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#90
Wypowiedź Śliwkowej Pestki okazała się być średnio pomocna, bo dalej miała wrażenie, że jeśli ptak wzbije się w powietrze, to koniec i będzie mogła się z nim na zawsze pożegnać i wrócić do obozu bez zdobyczy. Popatrzyła na mistrzynię uważnie.
xxx - Kaczka? Ughyzła Śliwkową Pestkę? To kaczki mają zęby? - zdziwiła się terminatorka, unosząc lekko brwi. Zawsze jej się wydawało, że ptaki mają tylko, no, dzioby. Zdarzyło jej się już trochę ptaków zjeść w swoim życiu i jak dotąd nie widziała u nich żadnych zębów, a było one raczej konieczne by ugryźć kogokolwiek.
xxx - Wciąż, jeśli ptak wzbije się w powietrze, to Pajęcza Łapa już nigdy go nie złapie - odpowiedziała wojowniczce. Polowanie na ptaki wydawało jej się przez to dosyć... bezcelowe. Była zbyt duża szansa, że taki jej ucieknie, i chyba wolałaby poświęcić ten czas i energię na złapanie czegoś, za czym faktycznie może pogonić, jak gryzonie, gady albo uszaki.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości