Mistrz: Dziewczyna jak Malina! Płeć: Kocur Matka: Nakrapiany Listek [NPC] Ojciec: Ukruszony Kieł [NPC] Partner: Miłość rośnie wokół nas!
Nie jest duży... jest olbrzymi. Zarówno pod względem wzrostu, tuszy, jak i obszerności sierści bije na głowę zdecydowaną większość kotów, jakie było mu dane poznać. Ogon, tak jak futro, ma długi i puchaty - futro natomiast, jak już było wcześniej wspomniane, jest długie, gęste, puszyste, niemal zawsze wyglądające, jakby właśnie strzelił w nie piorun, utrzymane w odcieniu czarnym dymnym. Oczy kocura mają natomiast barwę intensywnej żółci. Wąsy, długie i sterczące, są z kolei - tak jak ich nieodłączny kompan nos - smolisto czarne. Za jednym z uszu nosi nieco podwiędły kwiat mlecza. Mimo długiego pobytu w lecznicy nie widać po nim charakterystycznego dla rekonwalescentów wychudzenia - zawdzięcza to sumiennemu nadrabianiu utraconych kilogramów. Trudno jest określić po nim, czy więcej w nim mięśni, futra, czy tkanki tłuszczowej. Tak czy inaczej, efekt końcowy jest doprawdy imponujący.
Po pierwsze jest to kocur niezwykle optymistyczny, wesoły, zadowolony z życia, zdolny do odnalezienia dobrej strony w każdej sytuacji - po prostu chodząca definicja szczęścia. Po drugie, jest bardzo dobroduszny, otwarty, uprzejmy i sympatyczny - niestety, łączy się z tym dziecięca wręcz naiwność. Oprócz tego Jeziorna Łapa żyje chwilą, chce wyssać wszystkie soki z życia - wie bowiem, że to nie będzie trwało wiecznie. Zatem stara się dokonać, doświadczyć, zobaczyć, poznać, spróbować jak najwięcej. Przy tym pragnie stać się nie tyle najsilniejszym i najpotężniejszym w lesie ( choć oczywiście nie miałby nic przeciwko ), co członkiem Klanu równie wartościowym, jak każdy inny, kto nie przeszedł choroby - jednak gdzieś w głębi kryje się jego największe, najsilniejsze pragnienie. Dżdżownica mianowicie pragnie uszczęśliwiać innych. Nierzadko jego próby przywrócenia komuś radości są trudne - ale wszystkio wynagradza mu uśmiech innego kota.
O, rodzeństwo, Jeziorek już Was wszystkich kocha! ♡
<center>
<style>.d-flex { display: flex } .same-row { flex: 1 }</style>
<table>
<tr class="d-flex">
<td class="same-row">leżę właśnie, zapatrzony w wieńców liście,
uroczyście — wiekuiście — osobiście.</td>
<td><img src=https://i.imgur.com/MWGyeEf.png" height="50"></td>
<tr class="d-flex">
<td class="same-row">Ś<s>mie</s>rć, co ścichła, znów zaczyna w <s>gło</s>wie szumieć,
lecz rozumiem, że nie trzeba nic rozumieć…</td>
</tr>
</table></center>
Płeć: Kotka Matka: Nakrapiany Liść Ojciec: Ukruszony Kieł Partner: Brak
Kotka przeciętnego wzrostu o atletycznej budowie ciała, długie łapki zakończone długimi pazurami, sierść w kolorze niebieskiego szylkretu, błękitne oczy
Energiczna, radosna, wesoła, wszędzie jej pełno, ciekawa świata, ambitna, szybko się frustruje i zniechęca, zdarza się, że jest arogancka i egoistyczna
Ja bym chciała jednego kociaka
YOUtaughtmethecourage ofstarsbeforeyouL E F T HowlightcarriesonendlesslyevenafterD E A T H WithshortnessofbreathYOUexplainedtheI N F I N I T E Howrareandbeautifulit istoevenE X I S T
Kotka sprawia wrażenie, jakby składała się z płatków białej róży, obłoków i mleka. Każdy jej fragment to piękno i niewinność w swojej idealnej postaci. Jak przystało na istotę łagodną i czystą, jest nieduża. Zaskakuje jednak faktem, jak zgrabnie drobnym można być. Jest na razie bezbronną istotką, której jedyną bronią jest wielkie serce i białe niczym świeży śnieg futerko. Natura obdarzyła koteczkę wielkimi oczami, których kolor należy porównywać do nieba. Biel jej szaty nie jest skażona żadną inną barwą. Z wiekiem, sylwetka Dzwonka stała się smukła i zgrabna, drobne i delikatne ciało ładnie prezentuje się pod gładką, śnieżną sierścią. Jedna z jej przednich łap jest bezpowrotnie skręcona do środka.
Spokojna, skromna kotka, obdarzona mądrością, inteligencją i dużym rozsądkiem. Stała się dużo bardziej otwarta i pewna siebie. Nabrała uporu.
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Przeciętnej wielkości kocur o dobrze zarysowanych barkach i żuchwie. Ma zawsze zadbane, krótkie futro koloru burego, które jest pręgowane tygrysimi, czarnymi pasami. Jego oczy są okrągłe i bystre, koloru ciemnobrązowego, przez co zlewają się z futrem.
Chce być lubianym i robi wszystko, żeby tak było. Stara się być uczynnym i pomocnym kotem, który w oczach innych będzie uchodził jako silny, mądry i odpowiedzialny, dlatego unika głupich sprzeczek i często przytakuje innym, jeśli dzięki temu nie podpadnie. Przejmuje się niektórymi rzeczami za bardzo i wyolbrzymia je w swojej głowie do tego stopnia, że czasami chciałby zapaść się pod ziemię, żeby tylko nie być żałosnym. Bardzo często podczas myśli o tym, co głupiego powiedział, albo zrobił i co mógłby powiedzieć lub zrobić inaczej, obnaża kły, lub mocno zaciska oczy, żeby szybko o tym zapomnieć.
Wietrzny Wąs [GK]
Ja rezygnuję z miotu w Cieniu, więc poproszę o wpisanie na listę tutaj. Dziękuję! :3
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Wysoka (jedna z najwyższych w Cieniu, jak nie w całym lesie), dobrze zbudowana, długowłosa ruda pointka o głębokich, niebieskich oczach. | KP
Co kryje się pod powłoką powagi i lodowatym spojrzeniem? Równie zimny i twardy charakter, można by rzec, choć wcale nie do końca. Płomykówka nie jest dobrym towarzystwem, jeśli szuka się kogoś do dobrej zabawy i pogaduszek. Chociaż potrafi mówić całkiem dużo i tłumaczyć całkiem dobrze, kiedy jest taka potrzeba, na ogół woli się za wiele nie odzywać. Ogranicza się do zwięzłych komunikatów i prostych przekazów, a przy rozmowach zwykle ma jakiś konkretny cel. Jaki? Najczęściej dowiedzenie się czegoś. Uwielbia badać i testować koty, zbierając informacje i tworząc sobie w głowie ich obraz. Nigdy nie wiadomo w końcu, kiedy i jaka wiedza mogłaby jej się przydać. Zadanie to ułatwia z pewnością fakt, że Płomykówkowy Lot jest kocicą inteligentną, która szybko się uczy i z łatwością zapamiętuje rzeczy. O sobie stara się mówić jak najmniej, często w niejasny sposób, pozostawiając wiadomości do odczytania między wersami. Nie czuje się komfortowo z rozmawianiem o sobie otwarcie. Uważa, żeby nie okazać niczego, co można by naznaczyć jako jej słabość i wykorzystać. Bardzo dba o swoją opinię, stąd też zwraca uwagę na każdy detal. Szczególnie ukrywa swoje uczucia. Traktuje je jak największą słabość, więc zazwyczaj nie da się wyczuć ich w jej głosie czy zobaczyć na jej pysku, chyba że celowo daje innym coś odczytać. | KP
<table><td><br>if everynightI goto sleepknowing<br>that.I.gave.everything.that.I<br><br>.............「HADTOGIVE」<br><br>≡then it's allI could'veasked for≡<br>I've.been.standing.u p.beside <br>e v e r y t h i n gI'veeversaid, but<br><br>OH,IT'SSATURDAYNIGHT,YEAH </td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
Wizualnie łączy w Wizualnie łączy w sobie Nakrapianego Liścia oraz Ukruszonego Kła, stanowiąc mieszankę ich barwy futer. Jest długofutrą, czarno-rudą szylkretką, podobnie jak i matka, lecz z tą mocno zarysowaną różnicą, że jej pełna różnych odcieni i kolorystycznych przejść szata ma jasną, dymną bazę po ojcu, która w wielu miejscach wysuwa się na wierzch pod postacią szarobiałych elementów i przechodzacych gradientem łat, najbardziej dominujących na szyi, piersi, podbrzuszu, kolanach, łokciach oraz spodzie ogona. Patrząc na kotkę nie można dostrzec żadnej metodyki i schematu we wzorze, który jest bardzo chaotyczny i nieułożony, a w dodatku mimo bycia podręcznikowo czarno-rudą, jej ciało łączy w sobie również odcienie ciemnej, podpalanej pomarańczy (zmieszanie koloru czarnego i rudego), jasnego kremu, pszenicy oraz bieli, uwydatniającej się w szczególności pod postacią znaczeń. Reszta w KP.
Pająk jest na ogół pasywnie nastawionym do świata dzieckiem, które nigdy nie unosi głosu, zachowując się po prostu spokojnie i grzecznie. Nie ma jednego schematu postępowania i żadnych utartych cech, które zawsze wypływałyby na wierzch. Jest nieprzewidywalna, ale pod tym względem, iż jest bardzo ludzka oraz naturalna. Ulega emocjom, nastrojom, samopoczuciu, zmianom w pogodzie. Ma dni, kiedy zamyka się w sobie i woli być na uboczu, tak jak i ma dni, kiedy bardziej potrzebuje towarzystwa i szuka go z pewnym lękiem przed odtrąceniem. Z reguły miła, ale nie w głupi i niepodważalny sposób, ponieważ jeśli ktoś jest wobec niej nie fair, wtedy może spodziewać się słownych nieprzyjemności, zważywszy na to, iż córka Nakrapianego Liścia unika przemocy fizycznej i woli rozwiązywać konflikty słownie - nie zawsze z zachowaniem kultury, warto dodać. Tak jak i u ludzi, tak i u niej może się okazać, że wstanie lewą łapą i wtedy przez cały dzień chodzi bezpodstawnie naburmuszona, kiedy jeszcze zeszłego świtu tryskała energią i radością. Reszta w KP.
Jest tu jeszcze jakieś wolne miejsce, czy tak nie bardzo?
Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
Skrót: pewna siebie, śmiała ale coraz częściej wybierająca milczenie zamiast kłótni z idiotami, wciąż jednak tak samo gotowa bronić swojego zdania, ambitna, trudno jej działać bez jasnego celu, ceni sobie szczerość, poświęcenie i godność. Wyzwania napędzają ją do działania, posiada dużą siłę woli, jest umiarkowanie towarzyska.
Tundra, Gronostaj (Nowy Świt)
Wydaje mi się, że XYZ i Bursztyn mają jeszcze cztery dni na napisanie KP. Po tym czasie, jeśli tego nie zrobią, miejsce się zwolni. Póki co z tego co wiem to nie ma miejsca. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę ^^
Stanie się tak, że któregoś dnia
W ogóle się nie zjawię
Nie zdarzy się nic, nie zmieni prawie nic
Przez chwilę będzie ciszej
Wizualnie łączy w Wizualnie łączy w sobie Nakrapianego Liścia oraz Ukruszonego Kła, stanowiąc mieszankę ich barwy futer. Jest długofutrą, czarno-rudą szylkretką, podobnie jak i matka, lecz z tą mocno zarysowaną różnicą, że jej pełna różnych odcieni i kolorystycznych przejść szata ma jasną, dymną bazę po ojcu, która w wielu miejscach wysuwa się na wierzch pod postacią szarobiałych elementów i przechodzacych gradientem łat, najbardziej dominujących na szyi, piersi, podbrzuszu, kolanach, łokciach oraz spodzie ogona. Patrząc na kotkę nie można dostrzec żadnej metodyki i schematu we wzorze, który jest bardzo chaotyczny i nieułożony, a w dodatku mimo bycia podręcznikowo czarno-rudą, jej ciało łączy w sobie również odcienie ciemnej, podpalanej pomarańczy (zmieszanie koloru czarnego i rudego), jasnego kremu, pszenicy oraz bieli, uwydatniającej się w szczególności pod postacią znaczeń. Reszta w KP.
Pająk jest na ogół pasywnie nastawionym do świata dzieckiem, które nigdy nie unosi głosu, zachowując się po prostu spokojnie i grzecznie. Nie ma jednego schematu postępowania i żadnych utartych cech, które zawsze wypływałyby na wierzch. Jest nieprzewidywalna, ale pod tym względem, iż jest bardzo ludzka oraz naturalna. Ulega emocjom, nastrojom, samopoczuciu, zmianom w pogodzie. Ma dni, kiedy zamyka się w sobie i woli być na uboczu, tak jak i ma dni, kiedy bardziej potrzebuje towarzystwa i szuka go z pewnym lękiem przed odtrąceniem. Z reguły miła, ale nie w głupi i niepodważalny sposób, ponieważ jeśli ktoś jest wobec niej nie fair, wtedy może spodziewać się słownych nieprzyjemności, zważywszy na to, iż córka Nakrapianego Liścia unika przemocy fizycznej i woli rozwiązywać konflikty słownie - nie zawsze z zachowaniem kultury, warto dodać. Tak jak i u ludzi, tak i u niej może się okazać, że wstanie lewą łapą i wtedy przez cały dzień chodzi bezpodstawnie naburmuszona, kiedy jeszcze zeszłego świtu tryskała energią i radością. Reszta w KP.
A potem ta kotka stała się Wydmą. Na dzień ceremonii pięknie wyczyściła futerko i starała się, aby tak pozostało. Tylko te parę dni było do przystosowania się do rangi i tego, o z nią związane. Futro Wydmowego Wiatru więc jest teraz czystsze, niż gdy była terminatorką. Zdobyła też trochę mięśni. Nadal wysoka i długa, ruda tygrysio pręgowana z białymi znaczeniami i zielonymi oczami. Teraz już dużo w jej wyglądzie zmieniać się nie będzie, chyba, że dostanie jakieś bitewne blizny. Ale innych zmian chyba nie będzie.
Charakter wojowniczki o imieniu Wydmowy Wiatr nie zmienił się, prócz tego, że nie jest aż taka energiczna. Albo po prostu poważniejsza. Minęło trochę czasu od mianowania, więc jeszcze nie widać, czy mocno się zmieniła. Na razie jest tak, jak było, jednie jej energiczność nie jest wykorzystywana w ten sam sposób, bo teraz wykorzystuje ją do pełnienia swoich obowiązków oraz jest poważniejsza. Tyle.
Po stracie tak wielu ważnych kotów Wydmowy Wiatr posmutniała, jest bardziej na boku. Na szczęście nie odbiło się to na terminatorów. Jest lepiej, gdy spotyka kogoś kogo zna, ale jednak ciągle kogoś traci... Próbuje jednak nie ukazywać tego uczucia z głębi siebie.
możesz albo poczekać aż któreś z miejsc się zwolni, albo na przykład zerknąć w konta do adoptowania; z tego co pamiętam jest puste konto w klanie rzeki, więc możesz sobie zmienić dosłownie wszystko :>
what a glorious feeling! i'm happy again! ° i'm laughing ofclouds °
= sodarkup above = the s u n is inmyheart andIamreadyfor love!
Mistrz: Polny Chwast Płeć: kocur Matka: Wrzosowa Ścieżka Ojciec: Okopcone Źdźbło Partner: Jeszcze nie :P
Szczawiowa Łapa dużo podrósł, co nie oznacza jednak, że jest większy od swoich rówieśników. Można powiedzieć, że się nie wyróżnia, nadal jest średniego wzrostu. O ile ogon się nie zmienił fo futro już tak, może nie jest już takie puchate, ale cały czas jest długie, to się nie zmieniło. Oczy nabrały intensywnego koloru zielonego, pod skórą coraz wyraźniej rysują się mięśnie. Nie zmienia to jednak faktu, że siła nie jest jego największym atrybutem, jest nim bardziej szybkość.
Entuzjazm Szczawiowej Łapy zdecydowanie nie osłabł, a można nawet zaryzykować stwierdzenie, że wzrósł. Teraz kocur chce go wykorzystać by poznać tajniki wojowniczego życia, ma zamiar przykładać się do treningów jak tylko może, by zostać jak najlepszym wojownikiem. Nabrał natomiast trochę dystansu w poznawaniu nowych kotów, co nie zmienia faktu, że dalej jest bardzo otwarty na nowe znajomości. Może i nie chodzi po obozie, zaczepiając wszystkich członków klanu, ale nadal ma zamiar poznawać nowych przyjaciół, i nawiązywać nowe znajomości. Lubi rozmawiać, a już szczególnie zacieśniając więzi, ze znanymi mu już kotami. Nadal chce pomagać, a już szczególnie członkom swojego klanu, uodpornił się też trochę na mróz – nie zwraca zbytnio uwagi na pogodę, co nie znaczy, że woli spać na ciepłym posłaniu, niż marznąć na dworze.
Witam, czy mógłbym się ustawić w kolejce do jednego z dwóch oczekujących kont? Pozdrawiam
Kocica trochę ponad średni wzrost, umięśniona, ale sucha i raczej szczupła, trochę "kanciasta". Ma trójkątną głowę z wystającymi kośćmi policzkowymi i garbatym nosem. Jej oczy są skośne i ogniście pomarańczowe, ogon długi i cienki a pazury u przednich łap zawsze wysunięte. Jej futro jest krótkie, gęste i brudne oraz rozczochrane w kolorze popielatym, szaro-niebieskim. Jest cała pokryta drobnymi bliznami, a z tych większych ma jedną przecinającą jej nos, jedną rozrywającą jej lewe ucho, jedną wielką na grzbiecie po walce z borsukiem i dwie duże na szyi po walce z lisem. Kocica wyraźnie siwieje na pysku oraz innych częściach ciała.
Niecierpliwa, brak jej empatii, pewna siebie, łatwo się irytuje, wymaga bezwzględnego posłuchu, prostolinijna, troszczy się o swoją rodzinę i Klan, obowiązkowa, pracowita i lojalna ponad życie, bardzo nastawiona na Klan. Stara się być sprawiedliwa. Bardzo dużo mówi i ogólnie uwielbia gadać, bywa oschła, nie wie co to uczucie strachu. Ma poczucie wyższości nad pozostałymi Klanami, czasem wybucha gniewem i ma skłonności do agresji słownej (fizycznej względem kotów spoza jej Klanu). Jest godnym zaufania towarzyszem i dobrze jest mieć ją po swojej stronie, ale łatwo zmienia swoje zdanie na temat innych kotów. Jest decyzyjna i szybko myśli jeśli chodzi o Klan, bardzo nierozgarnięta w kwestiach emocjonalnych i uczuciowych. Jako przywódczyni wzoruje się na swoim bracie, Świetlikowej Gwieździe.