Logo Artemidy
Trening Krwawnikowej Łapy
Poczuł falę przyjemnego ciepła przechodzącą przez klatkę piersiową, kiedy Lśniąca Sadzawka uznała, że jego wiedza jest zdumiewająca i… przyznała, że jest zadowolona. Cicho jej podziękował. Z pewnością wcześniejsze zawahanie i strach, że popełni gdzieś błąd bądź jego znawstwo jest niewystarczające, szybko przeminęło. Był sam z siebie usatysfakcjonowany, nawet jeżeli z początku kosztowało go to trochę stresu i rozdrażnienia, wynikającego z niewyrażania zgody na jakąkolwiek nieścisłość czy też błąd. Teraz wiedział, że to niepotrzebne.
x – Zaczerrwienienie. Była... zaczerrwieniona – mruknął. Czy to tyle? Miał wrażenie, że nie, ale nie chciał mówić czegoś na siłę. Najwyżej kocica go poprawi albo uzupełni jego słowa. Akurat w tym przypadku nie najprościej było sobie to przypomnieć; wojownik miał drugie futro i poza śladami krwi nie za dobrze było widać, że może być tam jeszcze coś charakterystycznego. Był tutaj, żeby się edukować, Lśniąca Sadzawka była tutaj, żeby wyrównać jego wiedzę i poprawić ewentualne błędy. Po tych całych nerwach związanych z koniecznością zapamiętania wyglądu roślin, spodziewał się, że już nic go nie zaskoczy.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
— Masz tak dobrą pamięć i to jedyne co zapamiętałeś? — zapytałam, nie brzmiąc w żaden sposób oskarżycielsko bo, wbrew pozorom, nie taki był mój cel. Byłam autentycznie zdziwiona taką odpowiedzią, ale najwidoczniej każdy zapamiętywał różne rzeczy inaczej. Ja na przykład nigdy nie łączyłam zaczerwienionej rany z zakażeniem.
— Zainfekowana rana przede wszystkim śmierdzi. Przypominasz sobie teraz? — zapytałam. Przed przejściem dalej, musiałam być przekonana, że Krwawnikowa Łapa doskonale rozumie podstawy podstaw i wszystko, co jak dotąd zostało powiedziane, jest dla niego jasne.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
x – Za barrdzo skupiłem się na wyglądzie. – No tak. Przez to całe przypominanie sobie jak wyglądają zioła, w taki sam sposób podszedł do pytania o zainfekowane rany. Chociaż musiał przyznać… z początku w ogóle nie skojarzył tego zapachu, nawet jeżeli teraz sobie coś tam przypominał i musiał przyznać medyczce rację. – Tak – powiedział, kiwając dodatkowo głową, żeby nie pozostawiać złudzeń. Był gotowy iść dalej, o ile kocica nie miała nic przeciwko. A na dodatek przez poprzednią pochwalę nie czuł się głupio, robiąc taki błąd. Nie był jeszcze wszechwiedzący, jeśli o to chodzi, więc mogła zdarzyć się pomyłka, jak zresztą każdemu. Gorzej by było, gdyby zrobił gafę znając już cały medyczny materiał. To nie mówiłoby o nim dobrze.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
— W porządku. W takim razie zaczekaj tutaj. — poleciłam i udałam się do składziku po zioła do demonstracji. Wzięłam liść miękko, wiełniście owłosionej rośliny o silnym zapachu, należący do tej samej rośliny korzeń i liść, który miał sercowaty kształt i był szarawy pod spodem, szypułkę nagietka, liść rzadko owłosionej rośliny o pustej łodydze, motek pajęczyny, czerwony liść o łuskowatym kształcie, ząbkowany liść, ciemnobrązowy na zewnątrz, a biały w środku korzeń oraz liść rośliny o dużych, żółtych kwiatów osadzonych wzdłuż pędów. Wróciłam z tym wszystkim do Krwawnikowej Łapy i położyłam to przed nim.
— Wskaż mi te, które już widziałeś. Zaczniemy od nich — poleciłam i czekałam, aż polecenie to zostanie wykonane.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Zrobił tak, jak nakazała, i zaczekał, gdy ruszyła do składzika po medykamenty, a korzystając z okazji, zaczął sobie wszystko przypominać, szczególnie wyglądy roślin i ich zastosowanie. A kiedy do niego wróciła z paroma ziołami, zaczął uważnie im się przyglądać, starając sobie znaleźć je w odmętach swojej pamięci, zwłaszcza słysząc nakaz z pyska swojej mistrzyni. Zaczął błądzić po nich spokojnym wzrokiem, i zaczął powoli przysuwać w stronę Lśniącej Sadzawki te, które znał bądź kojarzył: łopian, nagietek, pajęczynę, pokrzywę i żarnowiec.
x – Te kojarzę – powiedział, za nic nie znając ich nazw (poza pajeczyna), gdy już delikatnie przysunął je w stronę kocicy, dbając o to, aby ich nie uszkodzić. Nie mógł na to pozwolić. Ziół w składziku było naprawdę niewiele, widział tę katastrofę na własne oczy, zresztą nie można było ich zmarnować. Następnie spojrzał na kocicę wyczekująco, czekając na jej kolejne słowa.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
— To kolejno: łopian, nagietek, pajęczyna, pokrzywa i żarnowiec — powiedziałam, wskazując łapą medykament, którego nazwę właśnie wymieniałam. — Łopian to szeroko rozrastająca się roślina o sercowatych liściach i znajdziesz ją niemal wszędzie. Korzeń i liście pomagają na infekcje oraz leczą rany. Nagietek jest rośliną o wysokiej łodydze, pokrytej miękkimi włoskami, ma dość charakterystyczny zapach. Ma żółte płatki. Występuje przy Grzmiącej Ścieżce i przy drogach. Szypułki zmniejszają krwawienie, leczą rany, wrzody i zwalczają infekcje. Pajęczyna hamuje krwawienie, znajdziesz ją wszędzie. Pokrzywy chyba nie muszę ci opisywać wizualnie. Podane doustnie nasiona odtruwają organizm, natomiast liście leczą wzdęcia, a maść z nich nałożona na płytką ranę wspomaga gojenie. Żarnowiec natomiast jest wysokim, miotlastym krzewem o dużych, żółtych kwiatach osadzonych wzdłuż pędów. Znajdziesz go na terenach skalistych i w okolicach lasów. Okłady z liści stosuje się przy skręceniach, zwichnięciach, złamaniach i ranach, choć w przypadku tego ostatniego, maść zdaje egzamin. Czy wszystko jest dla ciebie jasne? — wymieniłam wszystko, co Krwawnikowa Łapa powinien wiedzieć o tych roślinach. Było to całkiem sporo informacji na raz, więc dałam mu chwilę na poukładanie tego w głowie.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Łopian. Nagietek. Pokrzywa. Żarnowiec. Zrozumiałe. Oczywiście nie można było wymagać, że zapamięta to za pierwszym razem, zwłaszcza że tych medykamentów będzie jeszcze więcej, ale od tego był trening i przyswajanie wiedzy. I jego zapał do nauki, który mimo mijających księżyców wciąż nie gasł. Uważnie słuchał, gdy kocica zaczęła opisywać medykamenty i wyjaśniać, gdzie można je znaleźć. Podczas gdy mówiła, nie patrzył na nią, lecz bacznie przyglądał się leżącym u ich łap ziołom. Musiał jak najlepiej je zapamiętać, może nie był wzrokowcem, ale to również pomagało. Rzecz jasna, pamiętał je również z obserwacji, kiedy to medyczka ich używała podczas leczenia, ale warto było przypisać sobie do ich wyglądu zastosowanie. Kiedy skończyła mówić, dopiero w tym momencie przeniósł na nią spojrzenie.
x – Tak. – Jak słońce. Wszystko sprowadzało się do ran, więc nie było jakiejś większej filozofii.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
— Dobrze. W takim razie przechodzimy dalej, do tej trudniejszej części, bo tych medykamentów nie znasz — powiedziałam, odgarniając na bok te zioła, które zostały już omówione. Nie będą mu się w ten sposób myliły z tymi, które już zna. — To kolejno: wężowy korzeń, nawłoć, podbiał i krwawnik, od którego otrzymałeś swoje imię — zaczęłam od razu, bez zbędnej przerwy, wskazując terminatorowi wszystkie te medykamenty po kolei i dałam chwilę na odnalezienie się w tym, co jest czym. — Wężowy Korzeń to roślina średniego wzrostu o bezlistnej, wełniście owłosionej łodydze. Ma także kwiaty o długich, żółtych kwiatach. Korzeń przerobiony na maść wspomaga gojenie płytkich ran, aczkolwiek jego głównym zastosowaniem jest leczenie ukąszeń węży, czy użądlenia owadów. Znajdziesz go przy Leśnej Sadzawce albo Czarnym Ogonie lub w lesie i ich okolicach. Nawłoć zaś jest sztywną, wzniesioną rośliną o nagiej lub rzadko owłosionej wysokiej łodydze. Liście starte na maść leczą niezbyt głębokie rany, ale także bóle stawów i obicia. Rośnie głównie pod lasami — zrobiłam krotką przerwę by odchrząknąć. Przy okazji przypomniałam sobie, że nie przyniosłam ziół na obicia i skręcenia, ale do tego przejdziemy później. — Podbiał jest z kolei niewysoką rośliną o bladożółte lub bladozielonej łodydze, o sam widzisz jakich liściach. Zwalczają one kocięcy kaszel, ułatwiają oddychanie, a nałożone na ranę pomagają przy popękanych opuszkach. Znajdziesz go raczej na terenach skalistych. Na koniec mamy krwawnik - dość wysoką roślinę, czasem tworzącą kępy. Jest miękko, wełniście owłosiona i wydziela dośc silny zapach. Pobudza wymioty albo zwalcza infekcje. Rośnie na polach oraz skalistych terenach. Czy to jest jasne?
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Rzucił ostatnie, krótkie spojrzenie ziołom, które medyczka odłożyła na bok. Łopian, nagietek, pajęczyna, pokrzywa i żarnowiec, powtarzał sobie w myślach. Nie mogło być w tym niczego ciężkiego. Pamięć, wbrew pozorom, miał całkiem dobrą, zapamiętanie ich nazw i właściwości było zaledwie kwestią chwili. Spojrzał spokojnie na swoją mistrzynię, kiedy oznajmiła, że teraz może być troszkę gorzej. W istocie, nie znał tych ziół, widział je jedynie w składziku, jeśli akurat tam sprzątał, bądź przy katastrofie, która miała kiedyś miejsce. Kojarzył je, ale zupełnie nie wiedział, do czego służą, czy też mają w sobie coś charakterystycznego. Wysłuchał uważnie nazw, kodując je sobie w miarę możliwości w głowie. Wężowy korzeń, nawłoć. Podbiał, krwawnik. Wężowy korzeń, nawłoć. Podbiał. Krwawnika, prawdopodobnie za sprawą imienia, zapamiętał od razu. To też przez jego wygląd, który z nim dzielił. Oboje byli biali i puchaci, chociaż nawet lekko się uśmiechnął, kiedy usłyszał jego zastosowanie. Wywoływał wymioty? Miał nadzieję, że to nie dlatego dostał takie imię. Oczywiście zapamiętał również wszystko o poprzednich medykamentach, a raczej się starał, bo wbrew pozorom, nie było to najłatwiejsze zadanie. Przyswojenie sobie czegoś, o czym słyszy się pierwszy raz, może być problematyczne. Pokładał nadzieje, że zdoła szybko to zapamiętać, najlepiej poprzez skojarzenia. Na przykład z takim krwawnikiem nie było ciężko.
x – Tak jest, Lśniąca Sadzawko – powiedział, a następnie zaczął przyglądać się roślinom. Wężowy korzeń: bezlistna, owłosiona łodyga. Nawłoć: sztywna, wzniesiona roślina o nagiej łodydze. Podbiał: niewysoka roślina z bladożółtą bądź też bladozieloną łodygą, z żółtymi kwiatami. I krwawnik… gwóźdź programu wywołujący wymioty. Wszystko jasne.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
— W porządku, w takim razie tutaj się zatrzymamy — oznajmiłam i poszłam odnieść do składziku wszystkie te rośliny, które zdążyliśmy już omówić. Zostawiłam jedynie liść krwawniku, a w zamian za pozostałe zioła, przyniosłam jagodę cisu, jagodę ostrokrzewu, liść czarnego bzu i psiankę.
Usiadłam wygodnie i, patrząc prosto w dwukolorowe ślepia Krwawnikowej Łapy powiedziałam:
— Czy wiesz co to są za rośliny? — zapytałam, nie wywierając na nim żadnej presji. Na pewno kojarzyć mógł jagodę cisu, bo to znał chyba każdy. Chciałam z nim przejść do tej części treningu, która nie była bezpośrednio powiązana z medykamentami, ale była równie ważna.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Tutaj się zatrzymamy. Przyjrzał się ostatni raz roślinom, które kocica zaczęła odnosić do składziku, a gdy te już doszczętnie zniknęły, zerknął w kierunku krwawnika, którego z jakiegoś powodu zostawiła. Zapomniała? Już miał ją o tym poinformować, ale gdy zaczęła przychodzić z następnymi ziołami, przy czym jedno z nich rozpoznał, zaświeciła się nad jego głową żółta żarówka. No tak. Krwawnik wywoływał wymioty. Kocica przyniosła truciznę. To musi być połączone.
x – To jest jagoda cisu – powiedział, wskazując z odległości łapą na czerwony owoc. Przyjrzał się również tym pozostałym, ale tutaj nie mógł o nich niczego powiedzieć; posłał więc kocicy tylko spojrzenie mówiące, że to tyle z jego wiedzy. Biednie, ale cóż.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
— Tak, to jagoda cisu. A to jest jagoda ostrokrzewu, liść czarnego bzu i psianka — powiedziałam, wskazując po kolei na przyniesione przez siebie medykamenty. — Jak zapewne już się domyśliłeś, są to trucizny. Cis, psianka i ostrokrzew nie mają innych właściwości, natomiast okłady z liści bzu pomagają przy zwichnięciach i skręceniach — powiedziałam i w zasadzie na tym mogłabym skończyć. To jednak nie był koniec, bo temat trucizn był o wiele bardziej złożony i to na nim mieliśmy się tymczasowo zatrzymać. — Czy wiesz, w jaki sposób można skorzystać z trucizn? Wiesz, po co one są?
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Trucizny, tak jak podejrzewał. Wysłuchał uważnie ich nazw i również ostrożnie im się przyjrzał, żeby zapamiętać ich wygląd, aczkolwiek następne słowa kocicy nieco zbiły go z tropu.
x – Trrucizna pomaga przy zwichnięciach i skrręceniach? Jak to działa? – spytał całkiem zafascynowany, bacznie przyglądając się białej medyczce, której słowa były dla niego troszkę niezrozumiałe. Te same, trujące liście, miały być jednocześnie pomocne? Coś mu tutaj nie grało, ale liczył na to, że kocica za chwilę wszystko rozjaśni.
x – Podejrzewam, że trzeba je zjeść. Tak… sądzę. A są zapewne do złych celów, chociaż… mogą rrrównież ukoić ból chorrującego kota i skrrócić jego cierrrpienie. – Mówił tak, jak się domyślał. Nie wiedział, ile w tym prawdy, czy w ogóle jest w tym jakakolwiek, ale dostając pytanie, jasną sprawą było, że należało na nie odpowiedzieć. Choćby ze względu na nakazującą tego kulturę. Następnie spojrzał w stronę krwawnika, którego kocica zostawiła, mimo że resztę medykamentów odniosła przed chwilą do składzika. Zmarszczył w zastanowieniu brodę.
x – Przypuszczam, że… gdy ktoś zje trruciznę, należy podać krrwawnik, żeby ją zwymiotował – mruknął cicho.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
— Liść czarnego bzu jest trujący po spożyciu. Jeśli przyłożysz go do skręconej łapy i owiniesz pajęczyną, aby się trzymał, nic ci się nie stanie, jednak powinieneś potem umyć łapy — wytłumaczyłam, mam nadzieję że na tle zrozumiale, by do Krwawnikowej Łapy to dotarło. Był on jednak mądry i wątpiłam w to, by było to dla niego zbyt skomplikowane.
— Tak, masz jak najbardziej rację. Truciznę należy spożyć, aby się otruć, a w celu odtrucia, podać należy krwawnik, aby wywołać wymioty. Można jednak podać także szczaw lub wrotycz, przy czym liście wrotyczu należy podać co najmniej dwa, ale do tego przejdziemy później. — Przyznałam mu rację, ale to nie było wszystko. — Truciznę można podać także kotce w ciąży, w celu jej przerwania. Im bardziej zaawansowana ciąża, tym większa szansa na powikłania. Jagoda cisu powinna wystarczyć. Podajesz ją ciężarnej, odczekujesz chwilę i podajesz odtrutkę — powiedziałam. Oczywiście nie byłam pewna co do tego. Może cała jagoda była za dużą dawką, a może za małą, ale jeśli jakaś kocica chciałaby przerwać ciążę... to należało to przetestować. Dla przyszłych pokoleń.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
x – Ach, w ten sposób. Rrozumiem. – Podejrzewał również, że nie tylko on powinien wyczyścić łapy, ale pacjent, potraktowany tą metodą, też powinien wstrzymać się od wylizywania w tym miejscu, czego mimo wszystko medyk musiałby przypilnować, tak dla pewności i własnego spokoju wewnętrznego. Oczywiście, był mądry, nie potrzebował niczego więcej, żeby to zrozumieć, o to się Lśniąca Sadzawka martwić nie musiała, dosyć szybko łapał rzeczy i inne zagadnienia, jego umysł pracował na pełnych obrotach, a to nie sprawiało mu żadnego problemu, tak więc nie pytał o nic więcej. Oczywiście – na razie.
x – Mhm, zrrozumiałe – przyznał, choć zmarszczył na moment pyszczek, ciut zdziwiony. Że kotka chciałaby się pozbyć swoich kociąt? Mógł zrozumieć kryzysową sytuację, zagrożenie życia, ale zwyczajna decyzja o aborcji? Nie było to dla niego zbyt oczywiste, ale skoro Lśniąca Sadzawka mu o tym mówiła… mógł się domyślić, że to dlatego, iż powinien wykonać taki zabieg, jeśli kiedyś przyszedłby ktoś z takimi chęciami. No cóż, zobaczymy.
[Obrazek: jcou1hQ.png]
LVL 6 270 / 500
MedLVL 11 187 / 1500
13
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości