Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
– Jestem – oznajmił krótko, nie czując potrzeby do dodawania niczego więcej. Owszem, dotknęła go mocno śmierć siostry, nadal nie do końca się z tym pogodził, ale nie mógł się teraz zamknąć w sobie i pozwolić na to, żeby to wszystko go zbyt przytłoczyło. Olchowa Łapa na pewno by tego nie chciała. Od zawsze przecież się wspierali i nie było między nimi żadnej rywalizacji; podejrzewał, że teraz patrzyła na niego i liczyła na to, że będzie szło mu jak najlepiej. Skupił więc spojrzenie w stu procentach na swojej mistrzyni, czekając na to, aż zacznie kolejną lekcję. Zastanawiał się, co teraz dla niego przygotowała.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
- W takim razie dziś zajmiemy się już ostatnią częścią treningu medycznego - chorobami. Opowiedz mi wszystko, co już wiesz. Jakie znasz choroby, jak się objawiają, jak można je leczyć - poleciłam. Początkowo to Olchowa Łapa miała jako pierwsza opanować choroby, a Krwawnikowa Łapa rany, ale... cóż, los bywał przewrotny i ostatecznie to młodszy z rodzeństwa w ogóle dotrze do końca treningu. Miałam mu także trochę do powiedzenia o tym, co się stanie gdy stanie się pełnoprawnym Pomocnikiem, ale to może poczekać. Zbliżało się to wielkimi krokami, ale miałam jeszcze do tego trochę czasu. Trochę.
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
– Kleszcze. Paskudne pasożyty, którre czasami ciężko jest zlokalizować, zwłaszcza u kotów z dłuższą sierrścią. Żeby się ich pozbyć, należy umoczyć mech w mysiej żółci i przyciskać do kleszcza – wystarrczy, że wypadnie. – Szczerze nie miał pojęcia, czy można było mówić o tym jako o chorobie, ale wolał o tym wspomnieć. Tak na wszelki wypadek. – Istnieją czterrry rodzaje kaszlu. Kocięcy, biały, zielony i czarrny. Ten pierrwszy jest najmniej grroźny, objawia się u kociąt, i charrakteryzuje białą wydzieliną z nosa i lekko podwyższoną temperrraturą. Biały kaszel można również poznać po białej wydzielinie z nosa, ale poza tym po charrczeniu i wysokiej temperraturze. Z zielonym kaszlem mamy do czynienia wtedy, gdy biały jest nieleczony. Kot ma wtedy gorrączkę, zieloną wydzielinę cieknącą z pyszczka, a nawet oczu, chrrypkę. Czarny natomiast to najcięższa odmiana, śmierrtelna wręcz. Niestety nie wiem, jakie są jej objawy, nie wiem też, jak leczy się każdy z kaszli – przyznał zgodnie z prawdą. Czasami widywał medyczkę w akcji, ale już nie pamiętał, co dokładnie się wtedy działo. Wolał się skupić na nauce ran i powtórce wcześniejszych rzeczy. – Kot może mieć też tylko gorrączkę. Ma się wtedy wysoką temperraturę, czasami jest też osłabienie. Podaje się wtedy liść ogórrecznika, z którrym mimo wszystko należy uważać, bo jest moczopędny. Koty miewają też popękane łapy, co można poznać po bólu łap i ich swędzeniu. – To też kojarzył z lecznicy, ale przede wszystkim pamiętał to dlatego, że jego siostry to miały w dzieciństwie. – Kot może też się zatrruć, co akurrat łatwo poznać.
Jasne, jego wiedza w zakresie ziół była pod tym względem wręcz zerowa, no ale cóż.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
– Dobrze. Czarny kaszel objawia się tym samym, co jego lżejsze odmiany, z tą różnicą, że dochodzi do tego jeszcze silny ból w klatce piersiowej i plucie krwią. Kocięcy kaszel zwalczysz tym, co biały kaszel oraz podbiałem, który już poznałeś. Biały kaszel zwalczysz jagodą jałowca i liściem wrotyczu, którymi załagodzisz także zielony kaszel. Ten zbijesz także jeszcze gwiazdnicą. Czarny kaszel natomiast wyleczy tylko kocie ziele, o którym także już mówiliśmy. Gorączkę, oprócz ogórecznikiem, zbijesz także lawendą i złocieniem. Popękane łapy leczymy tak, jak zwykłe rany, albo nakładamy na nie maść z podbiału, która działa nieco lepiej. Na zatrucia natomiast poznałeś już chyba jakiś medykament, jednakże jest ich więcej - jest to także płomyk, szczaw i wrotycz – dopełniłam jego wiedzę, będąc pod wrażeniem tego, jak wiele zdołał zauważyć z samych obserwacji i wykonywania krótkich, nic nie tłumaczących tak naprawdę poleceń. – Jałowiec to zawsze zielony krzew lub drzewo. Korę ma czerwonobrązową lub szarą i jest popękana. Znajdziesz go w lesie. Jagody są ciemnoszare, dodatkowo także pomagają przy bólu brzucha. Wrotycz natomiast rozrasta się w duże kępy przy pomocy kłączy. Ma charakterystyczną, kamforową woń. Ma duże, pierzastosieczne liście i jasnożółte kwiaty. Znajdziesz go przy Grzmiącej Ścieżce. Jeden liść zwalcza zielony i biały kaszel, dwa i więcej powodują wymioty. Gwiazdnica to drobna i delikatna roślina tworząca łany. Ma długie łodygi i białe kwiaty. Znajdziesz ją wszędzie, lecznice są liście. Wyglądu lawendy opisywać chyba nie muszę. Rośnie u dwunogów, ale znajdziesz ją także na bardziej skalistych terenach. Oprócz zbijania gorączki, pomaga także na skurcze, uspokaja oraz wspomaga trawienie. Kwiaty mają najlepsze działanie, ale liście także się nadają. Złocień to nieduża roślina o pojedynczej łodydze i złocistych kwiatach. Znajdziesz go na polach i przy Grzmiącej Ścieżce. Oprócz zbicia gorączki, liście pomagają także na ból głowy. Płomyk tworzy gęste kwiaty, dość wysokie. Rośnie tam, gdzie ma najwięcej słońca, a jego kwiaty maja słodki zapach. Działa wykrztuśnie, więc łatwo nim wywołać wymioty. Oprócz tego, pomaga także na kaszel. Podajemy całą roślinę. Szczaw natomiast jest rośliną o dużych, płaskich liściach i żółtych lub czerwonych kwiatach. Jego liśćie nie tylko powodują wymioty, ale także uśmierzają swędzenie skóry i wygładzają sierść – przeszłam do medykamentów, doskonale wiedząc, że same nazwy prawdopodobnie Krwawnikowej Łapie nic nie mówią. Na szczęście był tu po to, by się uczyć. – Czy to wszystko jest jasne i zrozumiałe? Masz jakieś pytania?
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
Silny ból w klatce piersiowej i plucie krwią. Jasne, zakodowane. I przy okazji zdał sobie sprawę, jak bardzo musi to być nieprzyjemne, o ile nie jest to za łagodne słowo. Nie chciałby tego doświadczyć… ale przecież czarny kaszel nie brał się znikąd. W skupieniu wysłuchał nazw i konstrukcji roślin, które leczyły każdy z tych kaszli. Jałowiec to krzew lub drzewo z szarymi jagodami. Wrotycz rozrastający się w duże kępy, z pierzastosiecznymi liści, białymi kwiatami i charakterystyczną wonią. Gwiazdnica, czyli drobna roślina tworząca łany, mająca długie łodygi i białe kwiaty, i lawenda, dobrze znana mu roślina. Złocień. Nieduża roślina o pojedynczej łodydze i, zgodnie z nazwą, złocistych kwiatach. Płomyk, tworzący gęste, wysokie kwiaty. Szczaw, mający płaskie liście i żółte bądź czerwone kwiaty. Nie ukrywał, było tego sporo. To nie były przelewki. Mimowiednie ugryzł się w wargę, przetwarzając wszystkie informacje. Nie sądził, żeby miał co do tego jakieś pytania, choć już teraz wiedział, że z pewnością będzie musiał to sobie powtórzyć. Na jej drugie pytanie pokiwał więc głową przecząco.
– Wszystko jasne – potwierdził.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Dałam mu chwilę na przyswojenie tak dużej ilości informacji i gdy tylko dał znak, że jest gotów, odchrząknęłam i przystąpiłam do dalszej części treningu. Choć przerobiliśmy naprawdę dużo, to nadal nie był koniec.
- Do kolorowych kaszli podobne jest przeziębienie. Najbliżej mu do białego kaszlu, jednak wydzielina z nosa jest przezroczysta. Oprócz tego występują gorączka lub po prostu podwyższona temperatura oraz ból gardła. Z gorączką wiesz jak sobie poradzić, na ból gardła podajesz plaster miodu lub liść ślazu, który zwalcza także katar. Kolejną z dolegliwości są bolące stawy. Zaradzić na nie można łącząc liście jakubka z jagodami jałowca w maści, pomaga także maść z nawłoci lub stokrotki. Poważniejszą z chorób jest także zapalenie żołądka, objawiające się silnymi bólami brzucha, wymiotami i biegunką. Pacjenta trzeba dobrze nawadniać, nie trudno o odwodnienie. Ogórecznik z korą wiązu powinien zadziałać. Oprócz tego, rzecz jasna, należy jeszcze podać coś na ból brzucha. Jagodę jałowca, liść mięty, pietruszkę, ślaz, liść trybuli. Czasem się też zdarza, że kot ma podrażnioną skórę i wszystko go swędzi - to świąd. Radzimy sobie z nim szczawiem lub żywokostem. Wcześniej wspomniałeś także o kleszczach. Nie są to jedyne pasożyty, które mozna złapać. Są jeszcze pchły. Wywołują swędzenie, najczęściej w okolicach pachwin i z uszami. Przegonisz je wcierając w futro liście czystka albo nadziemną częścią lebiodki. Na świąd wiesz już jak zaradzić. - recytowałam w zasadzie z pamięci. Próbowałam odhaczać w głowie to, co już omówiliśmy, a co jeszcze nie, jednak informacji było na tyle dużo, że ciężko było to wszystko spamiętać. Na szczęście mieliśmy jeszcze dużo czasu, żeby sobie to wszystko przerobić, żebym miała pewność, że wykuł wszystko od deski do deski i jeśli obudzę go w środku nocy, będzie w stanie wszystko wyśpiewać. - Miód wiesz jak wygląda, wytwarzają go pszczoły i znajdziesz go wszędzie tam, gdzie te żądlące owady maja ule. Ślaz to roślina z owłosioną łodygą, całkiem wysoka. Liście mają nieregularne ząbkowanie i meszek na spodniej stronę. Kwiaty mają różowo-fioletowe płatki. Znajdziesz go przy czarnym ogonie, na polach i łąkach. Jakubek rośnie przy Grzmiącej Ścieżce, ma rozgałęzioną, wełnisto owłosioną łodygę i żółte kwiaty. Liście pomagają też na obicia, także z jagodami jałowca. Wiąz kwitnie jakoś w połowie Pory Młodych Liści. Znajdziesz go nad Czarnym Ogonem i w lesie. Czystek to krzew, który jest zielony nawet Porą Nagich Drzew, a u podstawy płatka każdego z kwiatów znajdziesz małą, czerwoną albo purpurową plamkę. Nie rośnie niestety na naszych terenach, z tego co miu wiadomo, Klan Cienia nim dysponuje. Lebiodka natomiast kwitnie na początku Pory Zielonych Liści, pokrywa świetliste zarośla, zwłaszcza te nadrzeczne, bywa też w bardziej oświetlonych częściach lasu albo na suchych wzgórzach i zboczach. Mięta - niedaleko Leśnej Sadzawki, Czarnego Ogona i podmokłych terenów nieopodal. Ma dość charakterystyczny zapach. Oprócz zwalczania bólu brzucha, pobudza także pracę umysłu. Pietruszka ma gruby, biały korzeń i połyskujące liście, które także maja dość charakterystyczny zapach. Natka zwalcza ból brzucha, ale może też zatrzymać mleko u matek, jeśli mają go zbyt wiele. Rośnie tylko gdzieś na terenach klanu Rzeki.
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
Jak wcześniejsze informacje były dla kocura potężne, tak teraz musiał przyznać, że… tak. Przeziębienie, porównywalne do białego kaszlu, z tą różnicą, że wydzielina jest przezroczysta. Dosyć oczywiste i proste do zapamiętania. O gorączce wiedział, jednak jeżeli chodzi o ból gardła, to wsłuchał się uważnie. Plaster miodu lub liść ślazu, zwalczający również katar. Bolące stawy: liść jakubka i jagody jałowca złączone w maść albo maść z nawłoci, ewentualnie stokrotki. To dobrze, że na niektóre dolegliwości działało więcej medykamentów. W końcu wszystko może się zdarzyć, choćby czegoś mogłoby zabraknąć. Następnie: zapalenie żołądka. Przede wszystkim pacjenta należy nawadniać, ale poza tym to pomocny jest ogórecznik z korą wiązu. Na ból brzucha to jagoda jałowca, liść mięty, pietruszka, ślaz, liść trybuli. Jasne, zapamiętał, a przynajmniej się postarał. Świąd, objawiający się swędzeniem skóry. Szczaw lub żywokost na niego. Zrozumiano. Dalej: pchły. Liść czystka lub nadziemna część lebiodki. Miał wrażenie, że niektóre medykamenty poznaje dzisiaj pierwszy raz. O niektórych słyszał już wcześniej, przy okazji jakiejś pomocy.
Teraz czas na opisanie tych medykamentów. Miód akurat wydawał mu się oczywisty, jednak i słowom na jego temat wsłuchał się z nie mniejszym zainteresowaniem. Wysłuchał też uważnie informacji na temat ślazu, jakubka, wiązu, czystka, lebiodki, mięty, pietruszki. Kwestia rośnięcie jedynie na terenach niektórych klanów wydawała mu się bardzo ciekawa. Na szczęście, z tego co zapamiętał, to te rośliny miały swoje odpowiedniki gdzieś w Wichrze.
– Rrozumiem – rzucił krótkim potwierdzeniem, żeby Lśniąca Sadzawka sobie nie pomyślała, że rozmawia sama ze sobą. Wolał nie odzywać się za dużo, skupiał się bardziej na słuchaniu, żeby dobrze przyswoić sobie informacje. W końcu nie były to żarty.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
- W porządku. W takim razie przechodzimy już do ostatnich medykamentów i dolegliwości, z jakimi możesz się spotkać. Na rany blisko oczu lub choroby z nimi związanymi podajemy jaskółcze ziele, maść z jego liści. Paćka z przeżutych liści jeżyn pomaga na użądlenia owadów, tak jak maść z wężowego korzenia. Malina i mak uśmierzają ból, tak jak żucie kory wierzby, olcha pomaga na ból zębów, liście wierzby pomagają na wymioty, natomiast nektar z wrzosu pomaga przełykanie medykamentów, co pomaga szczególnie przy kociętach, które często mają z tym problem. - powiedziałam, wypuszczając powietrze z płuc na końcu. Następnie opisałam te rośliny i podałam miejsce ich występowania, żeby dopiąć wszystko do końca. Spojrzałam na Krwawnikową Łapę uważnie, próbując coś wyczytać z jego pyska. - To wszystko, co powinieneś wiedzieć o chorobach i medykamentach, ale to nie koniec na dziś. Została nam jeszcze jedna rzecz. - Oznajmiłam, czekając aż sam domyśli się o co może chodzić. Nie było to trudne, bo przerobiliśmy już wszystko, ale wolałam się upewnić.
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
O. A to z oczami wydawało mu się ciekawe.
– Przykładowo jakie chorroby? – zadał nurtujące go pytanie. Korzystając oczywiście z okazji, że ich dzisiejszy temat obracał się wokół wszelkiego rodzaju chorób. Niezbyt miał pojęcie, co może się z nimi stać, a było to istotne. W końcu musiał wiedzieć, na co może się natknąć.
Maź z przeżutych liści jeżyn i maść z wężowego korzenia na użądlenia owadów, malina i mak – na uśmierzenie bólu. Olcha… pomaga na ból zębów, liście wierzby są pomocne w razie wymiotów, z kolei nektar z wrzosu przydaje się na wypadek trudności w przełknięciu jakiegoś zioła. Wysłuchał i starał się zapamiętać. Jednocześnie w głowie przypominał sobie medykamenty, które poznał przed momentem, starając się, żeby nic mu się nie pomieszało. Faktem jest, że informacji było bardzo dużo i nie ciężko było o popełnienie błędu. Z tego powodu wszystko na bieżąco sobie powtarzał.
I takim oto sposobem doszli do końca chorób. Kocur nieświadomie się uśmiechnął. Koniec końców nie było tak źle, jak z początku zakładał.
– Czyżby chodziło o walkę? – uznał, uniósłszy brew. Nie spodziewał się więcej medycznego materiału, a z tego co pamiętał, jak dotąd z nikim nie walczył. Jeżeli jego przypuszczenia okazałyby się słuszne, miał nadzieję, że będzie mógł zmierzyć się z medyczką bądź kimś w zbliżonym do niego wieku. Pomimo noszonego przez siebie tytułu „terminatora”, już dawno był dorosły. Walka z kimś, kto ledwo wyszedł z kociarni, wyglądałaby co najmniej dziwnie. Nawrot pomimo jego zerowych wręcz predyspozycji do tego typu aktywności.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
-Z żadnymi się jeszcze nie spotkałam, niestety lub stety. Ale gdyby tobie kiedyś było dane, to będziesz wiedział jak sobie z tym poradzić. - powiedziałam. Nigdy nie spotkałam się z chorobami oczu, jedynie z ranami, jeśli już, ale skoro odkryto takie właściwości jaskółczego ziela, to musiało to oznaczać, że coś takiego kiedyś miało miejsce. Może były to bardzo stare choroby, których już nie ma, a może po prostu były bardzo rzadkie - kto wie. Ja po prostu chciałam przygotować Krwawnikową Łapę na wszystko.
Gdy zobaczyłam, że uczeń doskonale wie o co chodzi, skoczyłam ku niemu z wysuniętymi pazurami, celując w oczy. Nie zamierzałam powtarzać tego, co już omawialiśmy, ani nie zamierzałam go też ostrzegać. Jako Medyk musiał być czujny i gotowy na wszystko. Co prawda w moim legowisku nie było jakoś dużo miejsca, ale było parę elementów, które można było wykorzystać. Należało tylko pomyśleć.
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
– Rrozumiem – odrzekł krótko. Widocznie jeżeli ktoś się zgłosi z jakimś problemem z oczami, to będzie trzeba samemu jakoś dojść do tego, co to może oznaczać. Przynajmniej było wiadomo, jaki medykament na to działa. Terminator zamierzał uciąć temat i nie drążyć niepotrzebnie – to mimo wszystko bardzo dobrze, że jak dotąd medyczka nie spotkała się z takimi niedyspozycjami. Bo po co ktokolwiek ma się męczyć?
Zaraz po wysnuciu wniosków kocica przeszła do rzeczy. Wydawało mu się, że jeszcze wrócą do teorii, ze względu na to, że ostatnio przerabiali ją… cóż: dawno. Najwyraźniej jego mistrzyni chciała wziąć go z zaskoczenia. Kocur, widząc skaczącą w jego stronę Lśniącą Sadzawkę, instynktownie spróbował odskoczyć w bok, chcąc oszczędzić sobie spotkania z jej pazurami. Po co podejmować niepotrzebne ryzyko, jeżeli można wybrać bezpieczniejszą opcję?
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Nie było tak źle, jak mogłoby być. Medyczka od razu rzuciła się na ucznia, a ten, całkiem sprawnie zareagował. Niestety, pazury mistrzyni zdążyły musnąć go pod prawym okiem i rozcięły skórę, doprowadzając do lekkiego krwawienia i powodując nieprzyjemne szczypanie. To jednak nie był koniec, albowiem kocica zamierzała rzucić w pysk kocura kępką mchu, a następnie chciała zatopić swoje kły w jego szyi. Co na to Krwawnikowa Łapa?
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
Okazuje się, że Lśniąca Sadzawka była zwinniejsza, niż zakładał. Mimo zastosowanego skoku, który zgodnie z planem miał uchronić go przed zadrapaniem, kocica tak czy inaczej była szybsza, pozostawiając pod jego okiem strużkę krwi. Sapnął, poczuwszy nieprzyjemne szczypanie, ale medyczka nie zamierzała zwalniać tempa. Widząc w pierwszej kolejności sięgnięcie po kępkę mchu, podejrzewał, co będzie chciała zrobić. Niezależnie od tego, czy mech doleciał, czy też nie – stanął na dwóch tylnych łapach, a przednie wyciągnął przed siebie: chciał odepchnąć od siebie mistrzynię, kiedy się już do niego zbliżała z zamiarem ukąszenia go w szyję.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Czy Lśniącej Sadzawce uda się trafić Krwawnikową Łapę mchem? Parzyste - tak, nieparzyste - nie. Wypada 4.
Atak Lśniącej Sadzawki -> 150% [krytyczny!] -> [ (16+13) - (9+9)]*1,5 = 17
Atak Krwawnikowej Łapy -> 150% [krytyczny!] -> [ (20+7) - (4+17)]*1,5 = 9
Wyglądało to coraz ciekawiej, bez dwóch zdań. Lśniąca Sadzawka nie zamierzała dawać za wygraną, ani tym bardziej dawać Krwawnikowej Łapy taryfę ulgową. Zamierzała traktować go jak najostrzej tylko mogła, walcząc z nim tak, jak chyba jeszcze nigdy w życiu jej się nie zdarzyło. Chciała, żeby był gotowy na wszystko i żeby żadna sytuacja nie była dla niego zaskoczeniem. Ponadto, w ten sposób będzie mogła sprawdzić, jak kocur radzi sobie ze swoimi własnymi ranami.
Rzuciła w kocura mchem i pomimo jego szczerych starań, oberwał nim prosto w pysk, przez co małe części kępki wleciały mu do oczu i nosa, dezorientując i utrudniając walkę. Zaraz po tym poczuł kły mistrzyni w swojej szyi, ale nie trwało to długo, bo zdołał ją od siebie odepchnąć, obijając jej lekko klatkę piersiową. Kocica na moment straciła równowagę, ale szybko ją odzyskała i była gotowa do dalszej walki. Teraz chciała na kocura skoczyć i go przewrócić, celując w jego bok.
Krwawnikowa Łapa
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 65 - 17 = 48/75| W: 42 - 3 = 39/45
> rana 1. stopnia: zadrapanie pod okiem, krwawi
> rana 2. stopnia: głębsze ugryzienie na szyi, krwawi
> od następnej tury celność obniżona o 1 na jedną turę
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
Ale beznadzieja. Znowu poszło zupełnie inaczej, niż to sobie wyobrażał. Miał świadomość, że walczy z medyczką, która była bardziej doświadczona od niego, ale tak czy inaczej miał nadzieję, że będzie to wyglądać nieco inaczej. Był natomiast również plus w tym wszystkim, a mianowicie w walce z kimś znaczniej wyćwiczonym więcej się nauczy. Nie myślał wiele: trzasnął łapą w podłoże. Chciał rzucić kocicy w pysk mieszaniną ziemi i niezdatnych do użytku ziół, które od zawsze były traktowane jako ozdoba do legowiska, aniżeli coś bardziej przydatnego. Następnie, widząc Lśniącą Sadzawkę przymierzającą się do skoku na jego bok, prawdopodobnie z zamiarem przewrócenia go: w momencie, kiedy znalazła się już bardzo blisko, odwrócił się w jej stronę i wyciągnął pyszczek, chcąc złapać kłami jedną z jej łap i mocno zacisnąć na niej zęby, w ten sposób utrudniając, a może nawet niszcząc jej strategię.