Księżyce: 150 Płeć: kocur (zapach bezpłciowy) Matka: Drobny Płatek Ojciec: Zwichrzony Ogon (Krzywy Skok) Trwałe urazy: kastracja, mała blizna wokół nadgarstka prawej łapy
Jenot jest masywny i już dawno przerósł swoją drobną matkę. Poza niemałym wzrostem, może pochwalić się szerokimi barami, grubymi łapami i kwadratową sylwetką. Jego futro jest długie i przybiera ciepły odcień szarości na głowie, grzbiecie, ogonie i łapach a na brzuchu, szyi, pyszczku oraz samych końcówkach łap przyjmuję barwę kremową. Przy bliższej obserwacji na pyszczku i łapach można dostrzec blade pręgi. Jego oczy są okrągłe i żółto-zielone. Wnętrze pyszczka, często wyszczerzone w uśmiechu, zdobią rzędy białych zębów - już w normalnej ilości, gdyż Obrzynacz poza genitaliami usunął Jenotowi również dodatkowe zęby. Nadgarstek jego prawej łapy okrąża słabo widoczna blizna.
Tak wiele się wydarzyło, gdy kocur zamknięty był w kamiennym legowisku Dwunogów, ale to wciąż ten sam Jenot - ekstrawertyczny i głośny, kierujący się emocjami raczej niż logiką. Generalnie ma pozytywne spojrzenie na otaczającą go rzeczywistość i osoby, chociaż niewola u Dwunogów sprawiła, że stał się nieco neurotyczny. Łatwo go zdenerwować a jego nastrój potrafi bardzo szybko się zmienić. Zazwyczaj nie gniewa się jednak długo.
Żmijowa Łapa [KC]
kp zrobione :
hey,,,what abeautifulwaytosay,,good morning and hey,what abeautiful timeit's gonnabe now and hey,what a,,wonderfulplace to be,exploring
Mistrz: only Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Drobny Płatek [NPC] Ojciec: Zwichrzony Ogon [NPC] (Krzywy Skok [NPC]) Partner: Duma
Wysoki czarny koci kościotrup. Dokładnie tak można go określić, na pierwszy rzut oka. Dobra z tym kościotrupem to trochę przesada, jednak trzeba być szczerym, Nietoperz jest chudziutki, nawet jeśli nie wygląda już, jakby chodził na szczudłach, choć nadal ma długie łapy. Długie futro bękarta pokrywa szlachetny czarny kolor, bez ani jednej białej plamki, które wiecznie jest czyste, miękkie i całkiem ciepłe co stanowi swoistą katorgę w cieplejsze dni. Czarnego koloru są również nos oraz wąsy. Kocur nabrał również ostrzejszych rysów pyska, które dodają mu tylko surowszego wyglądu. Trójkątne również czarne uszy zdobią, pędzelki w tym samym kolorze. Właściwie jedynym elementem Nietoperzej Łapy, która nie jest czarna, są jego ślepia. Lekko skośne w kolorze dzikiej żółci, sprawiają wrażenie wręcz świecących na tak ciemnym tle. Krok kocura jest sprężysty i dumny, a za nim niczym piracka bandera ciągnie się wysoko uniesiony długi ogon, zwiastując nadciągające kłopoty.
Nietoperza Łapa trochę dojrzał... Dobra kogo ja próbuje oszukać? Jedyne co się zmieniło to fakt, że kocur odrobinę przycichł i absolutnie nie jest to sprawka tego, że kocur przestał uważać, że wszystko mu się należy. Nadal tak uważa, jednak teraz sięga po odrobinę inne środki podczas zdobywania tych rzeczy. Odkrył bowiem że małym kłamstwem tu lub tam zyska to, czego chce szybciej niż gdyby miał się awanturować. Niestety szybko nauczył się tej sztuczki. Jeśli zaś chodzi o wykonywaniu czyichś rozkazów, nie lub tego robić, chyba że cos mu to da. Lubi chodzić własnymi ścieżkami. W dużym skrócie to arogancki i bezczelny bękart, choć żeby nie było, że tylko taki zły z niego kocur. Uwielbia rywalizować i się popisywać, co może nie zawsze przynosi pozytywny skutek, ale się stara. Nietoperz jest ciekawski i uparty co w połączeniu daje mieszankę wybuchową, gdy kocur chce się czegoś dowiedzieć i nie odpuści.
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
Mistrz: Kukułczy Puch z depresso Płeć: kocur Matka: Mysi Krok Ojciec: Bukowa Kora
Łaciaty, cóż, dalej jest łaciaty i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Wciąż futro ma krótkowłose, czarne, z białymi znaczeniami na klatce piersiowej, przednich łapach i brzuchu, które zazwyczaj jest w terminatorskim nieładzie... zaraz, zaraz, terminatorskim? A i owszem, a kiedy to Borsuk już niedługo stać się miał Borsuczą Łapą to jego ciało postanowiło, że nagle sobie mocno urośnie, a skończyło się na tym, że z małej pociesznej kuleczki zrobiła się spora pocieszna kuleczka, która wzrostem może i nie grzeszy, ale jest już wielkości swoich rówieśników, a już po kilku treningach stracił sporo tłuszczu, który nagromadził sobie podczas leżącego trybu życia jako kocię. Urósł sobie proporcjonalnie, a oczy wybarwiły się już na kolor żółty.
Co się stało z tym uroczym kocięciem, hmm? Dawne wydarzenia zmieniły jego strach przed wszystkimi i wszystkim w determinację i niemałą ambicję. Chce zostać najlepszym terminatorem, a następnie wojownikiem, by dokopać siostrze. Jest święcie przekonany i uprzedzony, że Klan Rzeki jest najlepszy, a wszystkie inne nie mogą się mu równać, a także chętnie spotkałby na żywo pieszczocha i nie byłoby to zbyt miłe spotkanie. Stał się mocno energiczny, niczym po taurynie, aczkolwiek nadal kocha swoją rodzinę i bliższych znajomych. Poprzez wychowanie ojca jest w stanie oddać życie za Klan i przegonić każdego, kto kiedykolwiek będzie szerzył swoje cielsko w obrębie granicy Klanu Rzeki.
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
Wysoka, kształtna, buro-ruda z białymi znaczeniami kotka o limonkowych ślepiach.
[KP]
Co do jej charakteru, nadal jest ''troszeczkę'' leniwa, jeśli ma skądś ruszyć swój królewski zadek, to tylko dla swoich potrzeb, ewentualnie po długich namowach matki. Pamiętacie jak Drobny Ptak tak się obawiała, że jej córeczka nie poradzi sobie i zostanie sama? Hah, dobre żarty. Na wszystkich patrzy z wyższością odkąd usłyszała, że w jej żyłach płynie krew dwóch Gwiazd klanu Cienia, ale to jeszcze nie koniec. Uważa, że wszystko jej się należy ''To co twoje to moje, a co moje to moje''. Pewnie już się spostrzegliście, że za dużo bliskich znajomych to ona nie ma. Jeśli ma już do kogoś podejść, to tylko do rodzeństwa. Rzadko rozpoczyna rozmowę z nieznajomymi, przecież oni nie są godni jej uwagi, prawda? Po co ma sobie zawracać głowę innymi kotami. Takie zachowania jak uprzejmość i wdzięczność są u niej ogromną rzadkością. Jak to ona uważa, nie jest jej to do szczęścia potrzebne. Miłe gesty kieruje tylko do rodziny, niezbyt często, lecz liczą się chęci, mam rację?
Pliszkowa Łapa[KG]
Mogę klepnąć miejsce, skoro Bursztyn nie napisała kp?
I'm on the highway to hell
on the highway to hell
highway to hell
I'm on the highway to hell
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
Gwiazdka odziedziczyła po ojcu nie tylko gęste, długie i wyjątkowo puszyste futro, ale również niewielkie trójkątne uszy o bujnych włosach wyrastających z ich środka oraz niewielkich pędzelkach na ich czubkach w brawie pomiędzy ciemną szarością a czernią. Na srebrzystym, nieco ciemniejszym, niż na reszcie ciała czole, widnieje zgrabna M-ka. Sierść na pysku Gwiazdki jest ciemniejsza - chodzi o gęste i liczne pręgi na jej mordce w barwie zbliżonej do czarnej. Uroku dodają jej oczy w kształcie migdałów, lekko skośne o barwie soczystej zieleni. Koteczka ma również krótki, zgrabny pyszczek ozdobiony symetrycznym białym znaczeniem, ciągnącym się szerokim pasmem od jej brwi do różowego, niewielkiego noska, przez kryzę, aż po brzuch, gdzie zlewa się z jasnym, srebrzystym futrem. Po tacie odziedziczyła też długie, proste wąsy skierowane bardziej ku dołowi. Grzbiet oraz boki kocicy pokrywają czarne klasyczne pręgi. Biel na przednich łapach obejmuje same stópki, a na tylnych sięga do pięt.
Rzadko kiedy mówi co naprawdę myśli, a zazwyczaj opowiada takie rzeczy, które rozmówca chce usłyszeć. Już teraz zalążek talentu aktorskiego wyszedł na powierzchnię i zaczął się prężnie rozwijać. Kłamstwo? Łgarstwo? Przychodzą jej z łatwością. Zmienia maski tak lekko, że wręcz niezauważalnie. Oprócz tego jest bystra i można ją nawet nazwać przebiegłą, dlatego nigdy nie można być pewnym, czy to co robi, czy mówi, jest szczere, chociaż na pewno na takie wygląda. Potrafi być naprawdę słodziutka i to nawet dla gorszych od siebie, mimo że w środku ma dla nich wiele współczucia i poczuwa się lepsza. Tyle, że to nie ich wina, że urodzili się właśnie tacy, prawda?
Wysoka i zgrabna, niebieska pręguska o heterochromicznych oczach (jednym niebieskim a drugim żółtym) z białymi znaczeniami
Kowalik nie przypomina żadnego z rodziców. W przeciwieństwie do mamy, jest bardzo energiczna i wyznaje zasadę "Chudy jest lepszy niż gruby" dlatego nie je za dużo. Ona raczej ma mały apetyt. Oprócz tego, że jest żywotna, jest także bardzo ciekawska. Lubi wciskać nosa w każde miejsce, zaglądać wszędzie, i znać też jak najwięcej informacji od jej pobratymców. Jednak też słucha się starszych kotów i ma do nich szacunek. Po ojcu odziedziczyła kilka cech, takich jak spryt czy umiejętność zauważania, czy kot z którym rozmawia okłamuje ją. Jednak nie jest manipulatorem czy obżarciuchem jak jej ojciec czy matka, jest po prostu przykładającą się do rzeczy kotką.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Wysoka i zgrabna, niebieska pręguska o heterochromicznych oczach (jednym niebieskim a drugim żółtym) z białymi znaczeniami
Kowalik nie przypomina żadnego z rodziców. W przeciwieństwie do mamy, jest bardzo energiczna i wyznaje zasadę "Chudy jest lepszy niż gruby" dlatego nie je za dużo. Ona raczej ma mały apetyt. Oprócz tego, że jest żywotna, jest także bardzo ciekawska. Lubi wciskać nosa w każde miejsce, zaglądać wszędzie, i znać też jak najwięcej informacji od jej pobratymców. Jednak też słucha się starszych kotów i ma do nich szacunek. Po ojcu odziedziczyła kilka cech, takich jak spryt czy umiejętność zauważania, czy kot z którym rozmawia okłamuje ją. Jednak nie jest manipulatorem czy obżarciuchem jak jej ojciec czy matka, jest po prostu przykładającą się do rzeczy kotką.
Brak
Gdyby wysłała, byłaby zapisana na liście. A nie widzę tam, żeby było zamknięte ostatnie miejsce.