Logo Artemidy
Trening Kornikowej Łapy
#31
Cis nie miała zamiaru skakać. Co gorsza dla Kornika, trzymała się swojego planu, dlatego Kornik swoim ślizgiem spowodował, że wjechał pyskiem prosto w łapy Cis. Jedna z jej łap została powstrzymana jego, lecz druga trafiła go prosto w pyszczek. Cis odskoczyła na bezpieczną odległość.

- Gdybym miała wysunięte pazury, nie miałbyś połowy pyska. Myśl, zanim się rzucasz i nie odpowiadaj na każdy atak kontratakiem - czasami musisz próbować go uniknąć. - powiedziała szybko, by nie przerywać walki na zbyt długo i znów skoczyła w stronę terminatora, zastanawiając się, jaki będzie jego kolejny ruch.
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#32
Łatwo było powiedzieć, a trudniej zrobić, kiedy było się pozbawionym zręczności klocem. Kornik do niedawna ledwo potrafił przejść kilka lisich długości bez potknięcia, a teraz miał umykać przed ciosami znacznie zwinniejszej kotki? Dobre sobie. No, ale skoro tak mu kazała to starał się obserwować jej ruchy. Patrzył na łapy, próbując z nich wyczytać, w którym kierunku poniosą ciało wojowniczki. Nie spodziewał się po tym za dużo, ale jak Cis skoczyła, rzeczywiście spróbował odskoczyć dwa kroki w bok i zaraz wyprowadzić kontratak z boku w jej gardło.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#33
I tak jak myślał Kornik, Cis zrobiła - skoczyła, on zaś wykonał poprawny unik oraz poprawny atak wycelowany w gardło Cis. Próbowała go uniknąć, odchylając się, jednak wciąż uczeń zdołał ją uderzyć.

Kiwnęła łebkiem nieznacznie, czując, że cios w gardło dał jej lekko popalić - to był jej nadzwyczaj czuły punkt i nie lubiła, gdy ktoś ją tak atakował, dlatego bez wahania odskoczyła do tyłu, po czym nie zwlekając zrobiła dwa długie susy, skacząc wysoko i uczepiając się grzbietu Kornika. Starała się nie używać pazurów, jednak by się utrzymać, musiała chociaż trochę je wysunąć by jakoś się zahaczyć na jego futrze.
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#34
O dziwo mu się udało i znowu poczuł to uczucie, że ciało zaczyna łapać właściwy rytm. Oczywiście mógł zawierzyć, że kolejny raz uda mu się odskoczyć przed ciosem Cis, ale tym razem postanowił zrobić coś zgoła innego. Pozwolił by wskoczyła na jego grzbiet, a kiedy tylko poczuł jej ciężar, ugiął łapy i przewalił się na plecy. Istniały dwa warianty dalszych losów wojowniczki - albo w tej sytuacji został z niej naleśnik, gdy terminator się po niej przetoczył, albo zdążyła umknąć, ale tak czy siak pozbył się jej z góry.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#35
Kornik najwyraźniej pogodził się z perspektywą życia z Cis na swoim grzbiecie, pozwalając jej wczepić się w futro. Ponieważ, jak się okazuje, odczepienie Cis wcale nie jest tak łatwe - zwłaszcza, że w takiej sytuacji raz się znalazła. Kornik przewalił się na plecy, jednak na Cis nie zrobiło to większego wrażenia, mimo masy Kornika - wiedziała, jak ułożyć łapy i ogon, by były jak najmniej zgniecione, za to zaś zaczęła dokonywać powoli swojego dzieła zniszczenia - zaczęła się wspinać po terminatorze, mimo wszystko używając do tego częściowo wysuniętych pazurów - mimo to jednak Kornik powinien to odczuć na swojej skórze.
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#36
Trochę dziwne, że przewalcowana Kornikową masą Cis nie odczuła żadnych skutków, ale trudno - skoro nie zadziałało to, należało wymyślić inną strategię. Tym razem terminator mocno zaparł się kończynami o ziemie, by zachować równowagę, a jedną oderwał od ziemi by sięgnąć pazurami znajdującą się na jego grzbiecie kotkę i ściągnąć ją stamtąd. Oczywiście zamierzał zatopić je tylko w gęstym futrze, ale jakby przypadkiem drasnął skórę to cóż... przepraszał by później.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#37
Zaparcie się Kornika kończynami spowodowało, że Cis mocniej odczuła skutki zgniecenia, co zaskutkowało szybszą próbą wydostania się spod jego ciała. Gdy była już u schyłku tej przygody, Kornik zaczął machać łapami, próbując ją złapać i ściągnąć, jednak była jedna ważna różnica - Kornik nie wiedział gdzie celować, zaś Cis, mogła bez problemu odtrącać jego pacania łapami swoją łapą. Koniec końców pacnęła go po łbie, który cały czas był tuż przed nią, i wydostała się na zewnątrz.

Nabrała powietrza, i podniosła łapę, dając mu znak, że może się rozluźnić. Odetchnęła kilka razy, zmęczona też długim treningiem i w końcu zabrała głos.
- No, z wujem dzielisz na pewno miłość do rozgniatania kotek. Ale jeśli widziałeś, że to nie działa, powinieneś był zaprzestać walcowania, bo nie zajęło mi to długo, by dostać się do twojego łebka i pogryźć uszy. Szybciej by było, gdybyś przewrócił się na bok i wtedy próbował mnie zdjąć, ewentualnie próbował pozbawić mnie równowagi, ponieważ nie byłam zahaczona zbyt mocno. - zamilkła, po czym znowu odezwała się:
- Dobrze walczysz. Gdy już się wkręcisz, wiesz co robić i działasz instynktownie. Jesteś silny i jeśli trochę poćwiczysz, naprawdę będziesz ciężkim wojownikiem - zachichotała - do pokonania. Możesz poszukać wśród terminatorów kogoś do sparingu, takie treningi na pewno ci pomogą. Wracajmy już, jest późno, a my ćwiczyliśmy naprawdę długo. Zanim pójdziesz do legowiska, wstąp do Księżycowej
i poproś o opatrzenie ran.
- uśmiechnęła się do niego delikatnie i machnęła ogonem, wskazując mu, drogę.

//rozpocznij nowy dzień, jeśli nie masz pytań
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#38
Z przyjemnością rozluźnił mięśnie na dany mu znak i rozpłaszczył się na ziemi. Momentalnie poczuł jak ogarnia go zmęczenie. To był długi dzień i wcale nie krótsza walka. Dlatego kolejne uwagi mistrzyni słuchał już tylko jednym uchem, średnio jarząc co do niego mówi.
- Nie dałaś mi żadnych forów, nawet na początku. - Miauknął z żartobliwą skargą. W toku walki rzeczywiście się w nią wkręcił i działał dość instynktownie. Mimo chwilowych irytacji, całkiem mu się to podobało. Był rzeczywiście skłonny poszukać jakiegoś sparring-partnera i pobawić się w takie treningowe zapasy. Tylko... najpierw zamierzał się dobrze wyspać. W związku z tym pozbierał się z gleby i uśmiechnął do mistrzyni.
- Jasne, wracajmy. - Rzucił wraz z szerokim ziewnięciem. U boku Cisowej Jagody wrócił do obozu i niewiele czasu później rzucił się na legowisko w Zrośniętych Drzewach i zapadł w kamienny sen.

***

Obudził się trochę sztywny, ale wypoczęty. Czuł lekki głód, ale spodziewał się, że tego dnia skupią się z Cisową Jagodą na polowaniu, więc ominął szerokim łukiem stos zwierzyny. Dzisiaj zamierzał zjeść dopiero po własnych łowach, jak przykazane w kodeksie. Zadowolony z własnego poczucia moralności, przytruchtał na miejsce spotkania z mistrzynią. Ta lekka przebieżka rozgrzała trochę mięśnie, dzięki czemu skutki poprzedniego dnia trochę zelżały.
- Dzień dobry! To czym się dzisiaj będziemy zajmować? - Zawołał już z daleka.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#39
Również Cis była dosyć wyspana. Przeciągnęła się i ziewnęła z uśmiechem, czekając na ucznia na Ptasich Krzewach, mówiąc mu wcześniej o miejscu spotkania. Z zadowoleniem zanotowała, jak leci ku niej czarna kulka pełna energii i zamachała ogonem. Była w dobrym humorze, więc nie będzie dla niego surowa. No chyba, że będzie wyjątkowo oporny w nauce.
- Dzień dobry Kornikowa Łapo! Dzisiaj zajmiemy się polowaniem! - powiedziała z zadowoleniem i uśmiechem. To dla niej zdecydowanie będzie mniej męczące niż walka - Najwyższy czas, żebyś coś porobił na rzecz Klanu i umiał polować jak PRAWDZIWY wojownik! Powiedz mi zatem coś o zwierzynie i skradaniu. Cokolwiek, co wiesz. - przymknęła oczy i z uśmiechem czekała na potok informacji od ucznia. Dzień był dzisiaj prześliczny, dlatego nie dostanie po głowie za błędy kardynalne.
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#40
Za czasów treningu z Czerwonym Makiem, polowanie było Kornikową pietą achillesową. Był akurat w fazie wzrostu, nie ogarniał swoich gabarytów, ciągle się o coś potykał, szurał łapami i w ogóle przeżywał swój własny okres buntu. Z biegiem czasu nie stał się wybitnym łowcą, ale istniała szansa, że przed Cisową Jagodą nie odstawi takiego wstydu jak księżyce temu przed matką.
- No dobra! To rozsiądź się, bo trochę mam do powiedzenia! - Parsknął z rozbawieniem. Rzeczywiście pogoda im sprzyjała, a słońce w końcu zaczynało grzać w futerka. Dlatego mistrzyni powinno być nawet przyjemnie zatrzymać się i posłuchać paplania ucznia. Nie musiała wiedzieć, że idąc na spotkanie z nią, powtarzał sobie w myślach całą teorię, którą pamiętał ze spotkań z Czerwoną Gwiazdą oraz z własnej praktyki. - Na początek jest kilka ogólnych zasad, jak to, że trzeba skradać się pod wiatr, najlepiej pod słońce i zachowując jak najwięcej ciszy! Czyli nie można głośno oddychać, ani ciężko stąpać, ani włazić w żadne szeleszczące rzeczy! To zawsze był mój największy problem, wiesz? A z tym wiatrem i słońcem chodzi o to, żeby zwierzyna nie zobaczyła cienia, ani nie wyczuła zapachu. Przy ptakach najbardziej trzeba uważać, żeby cię nie zauważyły,więc można wykorzystywać jakieś górki, kępy trawy i kamienie żeby się chować, a jak tylko się da, trzeba połamać im skrzydła by nie odleciały. Zające i króliki maja bardzo dobry słuch, więc najszybciej cię usłyszą, dlatego ja na nie nie poluje, he he! No, a gryzonie mają dobry węch i są wrażliwe na ciężkie kroki! Dlatego w pozycji łowieckiej ważne jest przeniesienie ciężaru na tylne łapy! W ogóle pozycja łowiecka to ciężka sprawa, bo trzeba być blisko ziemi, ale nie za bardzo, żeby nie szurać brzuchem, łeb i ogon w jednej linii z grzbietem i ten ciężar na tylne łapy... Może jak się jest bardziej kompaktowym budową jak ty, Cisowa Jagodo, to jest znacznie łatwiej, ale nie chciałabyś zobaczyć jak wyglądałem kiedy zaczynałem to ćwiczyć! - Zaśmiał się sam z siebie i próbował zaprezentować pokraczną pozycję, którą kiedyś robił. Prawie się przy tym obalił, więc szybko przemodelował swoje ciało na tą właściwą. Nie była ona dalej idealna, bo Kornik po prostu nie miał perfekcyjnych warunków, ale już dało się coś z ty upolować. Zresztą już go świerzbiło by przejść do praktyki.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#41
Zamruczała rozbawiona i posłuchała ucznia - rozsiadła się wygodnie i słuchała go uważnie, gotowa wytknąć mu ewentualne błędy. Ale takowych nie mogła wychwycić, a przynajmniej w jego teorii. Zachichotała raz czy dwa, słuchając jego ciekawego wykładu, po czym w końcu roześmiała się na ostatnią uwagę. Kompaktowa!
- Tak, masz rację! Dobrze się przygotowałeś dzisiaj, jestem dumna. I tak, można powiedzieć, że jestem kompaktowa, ale nawet nie wiesz, jakie problemy mają koty z krótkimi łapkami! Gdy byłam terminatorką, dreptałam dwa razy więcej niż mój długołapy mistrz! - zachichotała.
Uśmiechnęła się i zachichotała, widząc jego parodię samego siebie.
- No, żeby się nie okazało, że tak właśnie będziesz wyglądał podczas tego polowania! - zarechotała - Pokażę ci, jak robią to kompaktowe koty! - po tych słowach z uśmiechem przyjęła pozycję łowiecką - zniżyła odpowiednio łeb i ugięła łapy, dbając, by ani brzuch, ani ogon nie dotykały ziemi. Wyrównała ogon i głowę, po czym zaczęła delikatnie i lekko stąpać, przechodząc między liśćmi i gałązkami, nie nadeptując na nie. Wyprostowała się i spojrzała na ucznia.
- Wiem, że na początku może być trudno, ale mam nadzieję, że postarasz się i przede wszystkim - nie poddasz się! Chcę, abyś dzisiaj przyniósł do Obozu co najmniej jedną rybę, jednego ptaka i jedno zwierzę lądowe. - czyżby właśnie bezpośrednio zacytowała swojego mistrza z treningu? Ojej. - Ale rybami zajmiemy się na koniec. Znasz teorię, znasz pozycję, dlatego nie pozostaje mi nic innego, niż być w okolicy i przypatrywać się, jak ci idzie. Ruszaj i powodzenia! - zaśmiała się i mrugnęła do ucznia, dając mu znak, że jest pełna nadziei co do jego umiejętności.
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#42
- Coś w tym jest! - Dołączył się rechotem do mistrzyni. Faktycznie nie pomyślał o tym, że krótkie łapki wymagały zwiększonej częstotliwości ich machania. Uśmiechnął się też na wspomnienie wujka Świetlika - ten to faktycznie miał długie kończyny, ale w przeciwieństwie do Kornika, miał też dar eleganckiego poruszania się, nawet kiedy zabrakło mu ogona. Kroczył jakby nie sprawiało mu to żadnego problemu i absolutnie nie zabierało sił. Jego pomarańczowooki siostrzeniec nawet po latach ćwiczeń nie był w stanie osiągnąć tego stopnia wtajemniczenia.
Jednak teraz liczyła się skuteczność, a nie wrażenia wizualne. Cisowa Jagoda postawiła przed nim konkretne zadanie, a on zamierzał je zdać celująco i przed zachodem słońca.
- Jasna sprawa, mistrzyni! - Stanął na uderzenie serca na baczność. Usiłował przy tym przybrać poważny wyraz pyszczka, ale kąciki ciągle wywijały mu się w górę. No, ale musiał się wziąć w garść i skupić! Ostatni raz machnął gwałtownie ogonem, jakby chciał wytrząsnąć z siebie wszystkie zbędne emocje i przybrał prawidłową postawę łowiecką. I wolnym krokiem zaczął się skradać przed siebie, czujnie obserwując otoczenie. Gwiezdny Klanie, poproszę ptaka i myszkę!
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#43
Uśmiechnęła się raz jeszcze i odprowadziła ucznia wzrokiem. Naprawdę w głębi serca życzyła mu sukcesu, w końcu jest jej własnym uczniem i jego poziom umiejętności odpowiada też jej umiejętności nauczania. Jednak na razie nie mogła mu przekazać więcej - jego własna matka doskonale wyuczyła go teorii, z nią zaś została sama praktyka - i będą ją wałkować, aż do skutku.
Siedziała chwilę, po czym podążyła za uczniem powoli, trzymając się w oddali, by nie przeszkodzić mu w polowaniu. Kornik polował na zwierzynę, Cis zaś na Kornika - schowała się za kępą trawy i obserwowała, jak idzie i próbuje coś upolować, a przynajmniej coś wyczuć. Kątem oka zauważyła coś, co może być jego potencjalną ofiarą...

I takową było - rudzik właśnie przysiadł na gałązce, która leżała oderwana z jakiegoś drzewa - prawdopodobnie przez silny wiatr. Ptaszek prawdopodobnie był lekko zmęczony podróżą, którą odbył, jednak był czujny - rozglądał się na boki, kiwając małą główką, prawdopodobnie szukając też jakiejś przekąski. Oj, role mogą się odwrócić...
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#44
Kornik stłumił okrzyk sukcesu, który w jednej chwili mógł obrócić w niwecz całe jego starania. Jednak trudno było powstrzymać radość, skoro miał szczęście i pomarańczowe ślepia dostrzegły rudzika. Pech polegał na tym, że ptaszek czujnie rozglądał się wkoło i istniało duże ryzyko, że zobaczy zwalistą sylwetkę kocura. W niczym nie przypominał ospałego, tłustego gołębia, na którego można było się połakomić na osiedlu dwunogów. Witamy w lesie, Kornikowa Łapo...
Syn Czerwonego Maku jeszcze mocniej przysiadł na łapach, chociaż przypilnował by brzuch nie znalazł się mimo wszystko za nisko. Ustalił pozycję słońca oraz kierunek wiatru i ustawił się prawidłowo wobec nich, po czym zaczął powoli zbliżać się do ptaka. Całe skupienie ładował w to, żeby oddychać cicho i tak samo stąpać, klucząc pomiędzy większymi kępami trawy, czy kamlotami - wszystkim za czym mógł się schować przed wzrokiem przyszłej ofiary. Starał się też zastygać w bezruchu, jak tylko czarne oczy kierowały się ku niemu. Nie spieszył się, chociaż korciło by jak najszybciej podbiec do rudzika i zakończyć temat. Trzymał jednak emocje na wodzy, aż nie znalazł się w odległości skoku. Wtedy wysunął pazury i mocno odbił się tylnymi łapami, przednimi celując w skrzydła ptaka. Jak nie chciał się z nim gonić po niebie, czym prędzej musiał je połamać lub od razu ukręcić beżowy łebek.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#45
Rudzik rozglądał się uważnie, jednak Kornik był dosyć ostrożny. I co najważniejszy - był cierpliwy. Pośpiech w tym momencie był absolutnie nie wskazany i Kornik najwyraźniej zdawał sobie z tego sprawę. Rudzik jednak najwyraźniej był głodny i skupił się przede wszystkim na wychwyceniu jakiegoś posiłku, zamiast na potencjalnym niebezpieczeństwie. Jednak w tej samej chwili, gdy Kornik skoczył na niego z pazurami, Rudzik również skoczył, najwyraźniej przestraszony odgłosem skoku i wzbił się w powietrze. Pazury Kornika zdołały zrobić ranę na jednym jego skrzydle i teraz ptak walczył o przetrwanie, próbując się bezskutecznie wzbić w niebo. Zaczął skakać i uciekać rozpaczliwie przed oprawcą, machając skrzydłami, mając jeszcze nadzieję, że zmusi swoje ranne skrzydło do działania i ucieczki.

Cis patrzyła na całą scenę ze zmrużonymi powiekami, po czym uniosła łebek ku niebu i pomyślała:
Rudzik? Naprawdę? Macie poczucie humoru.
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me

• • •
in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah
dying like a shooting star...
</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>

<style>.tloCisek{height:170px; width:370px; background:url('https://img.freepik.com/free-photo/purple-meadow-flowers_322990-12.jpg?size=626&ext=jpg&ga=GA1.2.2029709535.1612742400.png');border-style: solid; border-width: 1px; border-left-width: 1px; border-right-width: 1px; border-color: #2f262c; border-radius: 45px 5px 45px 5px} .Cisek1{height:70px; width: 314px; margin-top:40px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(169, 132, 139, 0.45);border-style: solid; border-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-color: transparent; border-radius: 35px 35px 35px 35px} .Cisek2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style> .Cisuś3 {font-family: 'Cookie'; font-size: 30px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Sail&display=swap" rel="stylesheet">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cookie&display=swap" rel="stylesheet">
LVL 4 220 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości