Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
- Z Mysią Łapą, tak? W sumie dobrze, że masz kolegę, z którym możesz rozmawiać - miauknęła, poprzednio przyjmując również do wiadomości, że kotka przerobiła już całe polowanie. Nawet lepiej. Bardziej ekscytująca była walka i to właśnie ją mogły dzisiaj przerobić. A przynamniej taki miała plan, aby się rozbudzić.
Sama również posiadała kolegę, z którym mogła pogadać. Niestety Gwiżdżący Wiatr gdzieś zniknąć, więc pozostał jej brat, Krwawnik.
- No to ja trenowałam najpierw ze Ślimaczą Ścieżką, ale trening skończyłam z Lawendową Gwiazdą. Jesteś moją pierwszą terminatorką, więc chciałabym, abyś została dobrą wojowniczką - miauknęła, kierując zielone ślepia na ładną, czarną kotkę. Delikatnie machnęła niebieskim ogonem, kiedy obie znalazły się na Wyjących Wzgórzach.
- Tu będziemy się spotkać. Pewnie Węglowy Pył pokazał Ci Wyjące Wzgórza? - zapytała, stawiając uszy na sztorc. Zaraz potem rozejrzała się po pagórkowym terenie. Pierwszy raz była tu jako Ostry Kolec. Dziwne ale i ciekawe uczucie.
- Dzisiaj przerobimy walkę, abyś mogła już sama wychodzić z obozu - dodała po chwili swojej ciszy.
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Ojoj znowu ktoś od niej czegoś oczekiwał. Przynajmniej jej mistrzyni nie była tak wymagający jak ojciec i nie oczekiwała, że zostanie zastępcą czy czymś takim. Nietoperz nie miała jakiś wielkich planów co do swojej przyszłości, jedyny plan, jaki miała to ukończyć ten trening jak najszybciej, by móc przynajmniej tym komuś zaimponować. Jeśli zaś chodziło o przyszłość, to może zostanie wielką i szanowaną wojowniczką, a może będzie największą klanową sierotą. Pewnie będzie jej bliżej do tego drugiego i tylko wszyscy, którzy pokładali w niej jakikolwiek nadzieję, się zawiodą. No cóż, jedyne co mogła teraz sobie obiecać to, to że da z siebie sto procent.
Nie dała po sobie poznać, że oczekiwania starszej kotki w jakikolwiek sposób jej ciążyły, a nawet udało jej się nieśmiało uśmiechnąć i być może nie wyglądała głupio z małym uśmiechem na pyszczku. Uśmieszek oczywiście, szybko znikną z jej pyszczka i wróciła stara dobra obojętność.
Czarnulka jedynie delikatnie przytakneła łepkiem, nawet nie otwierając pyszczka. Nie chodziło o to, że Nietoperz była zła bądź obrażona za to, że Ostry Kolec czegoś od niej oczekuje, po prostu bała się, że powie coś nie tak, jak zawsze.
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Można śmiało stwierdzić, że Ostry Kolec nie spodziewała się... ciszy. A właśnie to dostała.
Niebieska kotka machnęła ogonem, starając się powstrzymać nieco zirytowane westchnięcie. Chociaż może trochę bardziej zawiedzione? Liczyła jednak, że będzie mogła z Nietoperzową Łapą porozmawiać, lecz czarna piękność wcale na to nie pozwalała. Było to trochę rozczarowujące, ale może z dalszym treningiem trochę się przełamie.
Terminatorka Lawendowej Gwiazdy usiadła na miejscu, wcześniej rozgarniając trochę śniegu ogonem. Poczekała chwilę, aż czarna kotka zrobi to samo a następnie przeszła do omawiania walki.
- W walce dobrze jest znać mocne i słabe strony przeciwnika. Ważne jest jednak też to, aby określić swoje mocne i słabe cechy fizyczne. Ja na przykład jestem dosyć zwinna albo z szybkością już trochę gorzej. A ty? Jak sądzisz, w czym jesteś dobra a w czym trochę gorsza
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Nietoperz miała mały problem z rozmawianiem i ogólnie z interakcjami społecznymi. Zawsze bała się, że powie bądź zrobi coś nie tak i albo wyjdzie na totalnego Mysiego Mózga, albo obrazi jakoś swojego rozmówce, albo wyjdzie na nudziarza. W jej małej główce tworzyły się różne czarne scenariusze.Dlatego też często wolała nie mówić nic niż powiedzieć coś nie tak.
Nietoperz odgarnęła śnieg ogonem i usiadła naprzeciwko swojej mistrzyni.
- No, ja nie jestem zbyt silna, ale za to szybko biegam - miałkneła nieśmiało.
Jeśli chodziło o siłę, która w walkach była najważniejsza, to Nietoperz nie miała jej zbyt dużo.Nigdy nie była zbyt silna, ale za to mogła przebierać łapami ze sporą prędkością. Jednak do czego jej się to przyda poza uganianiem się za królikami i co najwyżej uciekaniem przed swoim przeciwnikiem? Była jeszcze opcja unikania ataków, a tu szybkość była ważna... chyba, chociaż bardziej to zwinność.
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
- Czyli przyda ci się przy ewentualnej ucieczce. Ale nie musisz się martwić, nad resztą też popracujemy - powiedziała, uśmiechając się delikatnie w stronę Nietoperzowej Łapy. Wszystko szło wypracować. Od siły, po szybkość.
- Ważne jest uderzanie w czułe punkty przeciwnika. Cała głowa, jest jednym wielkim czułym punktem, zwłaszcza nos. Oraz oczywiście oczy. Jeśli pozbawisz przeciwnika zdolności widzenia, jesteś już w połowie drogi do sukcesu. Możesz też rozciąć mu skórę nad oczami, wtedy również będzie oślepiony. Atakuj też brzuch oraz szyję. Tu jest bardzo delikatna skóra, więc łatwo ją przeciąć - miauknęła, zastanawiając się, czy o niczym nie zapomniała - Tylko pamiętaj, że ty też masz te miejsca równie czułe, więc musisz je chronić - dodała następnie, po czym delikatnie machnęła niebieskim ogonem.
- No i wykorzystuj otoczenie. Niech przeciwnik stoi pod słońce, nasyp mu piach w oczy, naprowadź na jakiś korzeń. Wszystko na co wpadniesz. No i możesz mu się też rzucić pod łapy. Wtedy może stracić równowagę - powiedziała, po czym wstała z miejsca i odeszła trochę od kotki o pięknym, czarnym futerku - Jeśli wszystko rozumiesz, to możemy zaczynać
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Czyli ona i jej mistrzyni dochodziły do jednego wniosku, jej szybkość przyda jej się tylko do uciekania, a będąc szczerym, to Nietoperz wołałaby być czymś więcej od tchórzliwego królika. Mogła jednak przecież wypracować jakoś to siłę, na której bądź co bądź jej zależało.
Wyraz pyska Nietoperz się nie zmienił i nie odwzajemniła uśmiechu mistrzyni. Wystarczy uśmiechów na dziś, dla Toperz było to i tak zbyt dużo.
Nie chciałaby na stałe oślepić kogokolwiek, więc od razu wykluczyła czuły punkt na oczach, chyba że będzie walczyć z czymś, co nie jest kotem. Pozostałe były bardzo przydatne i pewnie wykorzysta je przy pierwszej okazji. Będzie musiała też pamiętać o swoich słabych punktach i je chronić. Piasek przeciwnikowi w oczy, zapamiętać. Chyba wszystko rozumiała, tak jej się przynajmniej wydawało, no cóż, najwyżej straci życie, przy pierwszej walce.
Chciała jedynie przytaknąć głową, ale postanowiła trochę się wysilić.
- Tak, chyba wszystko rozumiem - miałkneła nieśmiało, choć wysilała się na pewniejszy ton.
Jej pierwszy sparing miał być z jej mistrzynią, trochę to pocieszające, że nie zginie przy pierwszej lepszej okazji. Nie liczyła na żadne fory od strony Kowali, bo nie wydawało jej się, by Ostra była takim kotem, który to robi. Nie chciała też mieć żadnej przewagi i dość mocno by się zawiodła.
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Kotka machnęła delikatnie ogonem, wzdychając cicho. Najwyraźniej jej terminatorka była po prostu... dosyć obojętna. Trudno było więc określić Konwalii, czy z takim podejściem skończą ten trening... Były to jednak tylko jej obserwacje i choć nie lubiła się mylić, to tym razem wręcz chciała.
Niebieska wojowniczka kiwnęła głowa na jej słowa. Chyba. Cóż, to się okaże podczas ich wspólnego sparingu.
Była terminatorka Lawendowej Gwiazdy spięła mięśnie, po czym zmrużyła zielone ślepia. - Tylko bez pazurów. To ma być czysty sparing - miauknęła następnie. Nie zamierzała dawać czarnej fory. Konwalia była zdania, że albo daje się z siebie wszystko, albo nic. Liczyła, że w tym starciu Nietoperz będzie dawać z siebie jednak wszystko.
- Zaatakuj mnie
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Słysząc westchnienie swojej mistrzyni, poczuła się trochę zawstydzona. Najwyraźniej Toperz, nie była tym, na co liczyła jej mistrzyni. Chciałaby myśleć, że nie ma racji, ale bardzo dobrze zdawała sobie z prawe z tego, jak bardzo była bezwartościowa. No cóż, nie każdy rodzi się do wielkich rzeczy, będzie się przynajmniej starać, by zbytnio nie odstawać swoich rówieśników.
Widząc, co robi jej mistrzyni, również spięła mięśnie, bo czemu by nie. Bez pazurów, lepiej to zapamiętać, zanim wydziobie swojej mentorce oko. Chociaż wygodniej byłoby z pazurami, może miałaby wtedy jakiekolwiek szanse na to by, przynajmniej udawać, że umie się bić, nie mówiąc już w ogóle o wygranej. Da z siebie wszystko, ale i tak pewnie dostanie parę razy i będzie ją trzeba wlec do tego obozu.
Nietoperz miała ją zaatakować? Ugh, ale jak? Nic prócz wbiegnięcia w bok mistrzyni i próby obalenia jejnie przychodzi jej do głowy, apewnie i tak pewnie jej się nie uda i wyjdzie tylko na ofiarę losu. No, ale jednak był to jakiś plan i lepsze to niż stać jak słup.
Tak jak pomyślała tak też zrobiła. Z całą swoją szybkością wbiegła w swoją mistrzynię i próbowała ją przewalić.
Czy była idiotą, a jej strategia wymyślona na szybko, najprawdopodobniej nie wypali? Oczywiście. Czy przejmowała się tym? Nawet nie wiesz jak bardzo.
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Atak Nietoperz - udany (100%)
Unik Konwalii - udany (100%)
Ostateczny atak Nietoperz - nieudany :< (100%-100%=0%)
Nietoperzowa Łapa miała naprawdę dobry plan.
I wszedłby jej ten atak naprawdę dobrze! Gdyby tylko Ostry Kolec nie postanowiła odskoczyć w bok. Tym samym udało jej się uniknąć ataku swojej terminatorki, a stanąć z boku, ponownie przygotowując się na następny atak. Nietoperz nie mogła się jednak zniechęcać, ponieważ próba była naprawdę dobra.
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
No cóż, tak jak się spodziewała, jej atak był nieudany. Może gdyby Ostry Kolec odskoczyła atak by się jej udał, a może nie. Liczyło się dla niej tylko to, że nie pykło. Jednak Toperz nie zamierzała się tak łatwo poddać.
Szybko machnęła łapą, próbując przywalić mistrzyni w bok. Może nie miała zbyt dużo siły, ale jeżeli jej atak się powiedzie, to przynajmniej zrani niebieską wojowniczkę. Choć jej atak nie będzie jakiś mocny.
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Atak Nietoperz - krytyczny! (150%)
Atak Konwalii - krytyczny! (150%)
Jeśli Nietoperzowa Łapa myślała, że jej atak będzie słaby, to dosyć sporo się myliła! Czarna kotka przywaliła łapą dosyć porządnie w bok swojej mistrzyni, nabijając jej równie porządnego siniaka. Była terminatorka Lawendowej Gwiazdy jednak nie czekała również długo ze swoim odwetem. Kocica również zamachnęła się łapą, która trafiła prosto w polik terminatorki. Terminatorka mogła poczuć chwilowy ból, jednakże nie był on bardzo nieznośny.
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Trochę zabolało, jak dostała w pysk, ale w sumie to tego się spodziewała po sparingu. W sumie nie bolało jakoś bardzo, no nie na tyle, by na Toperz wywarło to na jakieś większe wrażenie. Przydałoby się pokazać, że rzeczywiście słuchała mistrzyni i wykorzystać jakiś słaby punkt. Podniosła łapę, z zamiarem uderzenia Konwalii w nos. Przecież głowa to jeden wielki czuły punkt.
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Atak Nietoperz - słaby (50%)
Unik Konwalii - udany (100%)
Ostateczny atak Nietoperz - nieudany :< (50%-100%=0%)
Plan kotki był naprawdę dobry. Jej łapa podniosła się do góry, aby uderzyć w nos swojej mistrzyni. Niebieska kocica jednak ponownie zdecydowała się na odskok. Napięła mięśnie i skoczyła do tyłu, nie pozwalając na to, aby łapa młodszej kotki walnęła w jej nos. Tak więc Nietoperzowa Łapa po prostu machnęła łapą w powietrzu.
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124
Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec
Płeć: kotka
Zaimki: wszystkie
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
No cóż, dla małej przegryw Nietoperz plan znowu się nie powiódł. Gdy próbowała uderzyć Konwalie, ta odskoczyła i uniknęła jej ataku. No cóż, idziemy dalej. Kolejnym ruchem Nietoperz, było podbiegnięcie do mistrzyni, podniosła jedną z przednich łap, próbując przywalić swojej mistrzyni w pysk.
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Partner: Nietoperz? Może Chaos?
Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Atak Nietoperz - krytyczny! (150%)
Atak Konwalii - słaby (50%)
Tym razem atak Nietoperzowej Łapy był niemalże perfekcyjny!
Młodsza, czarna kotka podbiegła szybko do niebieskiej mistrzyni, a następnie uderzając ją mocno w pysk. Konwalia czuła, jak jej mordka zaczęła ją boleć. Sama również uderzyła w łeb kotki, lecz można to było uznać za pogłaskanie jej po czole, niż uderzenie. Tym razem to Nietoperz była górą.
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................