Logo Artemidy
Różane Leże
#76
— Dokładnego znaczenia niestety nie znam, ludzie nie byli na tyle łaskawi, by mi o nim dość odpowiedzieć. — Powiedziała z zauważalnym niezadowoleniem. — Jednak to nie tak, że nie wiem o nim zupełnie nic. Jest powiązane z matematyką, czyli liczeniem rzeczy oraz trójkątami. To kształt podobny do tego. — Przez chwilę się rozglądała w poszukiwaniu odpowiedniego patyka, gdy już go znalazła, wzięła go w pysk i narysowała trójkąt prostokątny, a przynajmniej coś go przypominającego.
— Rozumiem, dziękuję za informację. Z pewnością sprawdzę to siedlisko koni. — Czyli prawdopodobnie najzwyklejszą stajnie. Zastanawiało ją trochę, czemu akurat w tamtym miejscu nikt nie mieszkał, jednak Oleander raczej nie miała odpowiedzi na jej pytania. — A ty mieszkasz tutaj? Masz jakiś ludzi? — Spytała chcąc wybadać teren, może kotka żyła już trochę na własną łapę i mogłaby jej co nieco podpowiedzieć.
[Obrazek: B4PW7hk.png]
*Haha, coming to see me was a smart move. Maybe you aren't as dumb as I had thought?
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#77
  Oleander skinęła grzecznie głową na odpowiedź kocicy, przy okazji nadstawiając uszy i dając znać, że uważnie słucha. Koty z większą od niej wiedzą zawsze były dla niej interesujące, szczególnie jeśli były chętne się tą wiedzą podzielić.
  - Oooh, bardzo równo ci to wyszło! - skomentowała rysunek swojej rozmówczyni. Trójkąty w takiej formie były ciekawe. W dziczy rzadko można było znaleźć coś tak... idealnie równego, ale jak o tym pomyślała, to w sumie nie było to tak rzadkie na osiedlu. - Ludzie bardzo lubią liczyć te trójkąty, mam wrażenie. W sumie nie tylko je - skomentowała luźno, dłuższą chwilę pozostawiając wzrok na narysowanym na ziemi trójkątem.
  - W sumie to nie mieszkam nigdzie konkretnie. Znaczy, spędzam sporo czasu w domu mojej ciotki, ale tak poza tym zazwyczaj znajduję miejsce na jedną albo dwie noce. Nie lubię spędzać za dużo czasu w jednym miejscy - odpowiedziała, prawdopodobnie zbyt długo. - Ktoś z mojej rodziny żył w tym domu kiedyś, więc chciałam go zobaczyć tak na żywo, w jakim jest stanie, takie sprawy - wyjaśniła już nieco sprawniej. Cierń kiedyś w tym domu mieszkała, więc młodsza dziwnooka chciała mu się przyjrzeć. Sprawdzić czy mieszka w nim ten sam dwunożny, może nawet ten sam Kolorowy Ptak z opowieści jej przybranej medyczki.
LVL 2 75 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#78
— Dziękuję — uśmiechnęła się dumnie. Była łasa na komplementy i nie dało się tego ukryć. — Racja, lubią również szukać ich wszędzie gdzie się da. — Nie ważne jaki rysunek swoich ludzi widziała, jeśli były na nim liczby i figury, to niemal zawsze były tam trójkąty, ciekawa przypadłość.
— Rozumiem, szczerze nie spodziewałabym się, że kot żyjący na własną łapę, przemieszczający się z miejsca do miejsca może mieć futro w tak dobrym stanie. — Było ono naprawdę zadbane, aż chciałby się powiedzieć piękne, jednak komplementy to mówi się jej, a nie na odwrót. — Więc jesteś tu przez sentyment — podsumowała, krótko. Ona na szczęście nie miała takich problemów, nie miała nikogo do kogo musiałaby wracać czy tęsknić.
[Obrazek: B4PW7hk.png]
*Haha, coming to see me was a smart move. Maybe you aren't as dumb as I had thought?
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#79
  Na pysku białej kocicy również można było dostrzec uśmiech, choć ten był bardziej przyjazny niż dumny. Nie była skora do przeprosin, ale całkiem mocno lubiła komplementy, a konkretnie efekt, jaki miały na kotach. Duma, radość czy inne zadowolone reakcje zawsze były satysfakcjonujące do zobaczenia. Bycie szczerym miało swoje plusy. Na komentarz o tym, jak zadbane jest jej futro, przyjazny uśmiech Oleander zmienił się na dumny, przez co elegancja jej postury została zaakcentowana.
  - Czas spędzony na dbaniu o swoje futro nigdy nie jest czasem zmarnowanym. Powiedziałabym, że po twoim futrze też to widać - wymruczała z zadowoleniem. - Muszę w końcu odpowiednio reprezentować swoją rodzinę, nieprawdaż? - dodała moment później. Zawsze była zdania, że jej wygląd reprezentuje nie tylko ją, ale również jej rodzinę - w szczególności łudząco podobne do niej starsze dziwnookie.
  - Sentyment i miłość do historii - dołożyła do stwierdzenia swojej rozmówczynie, nie poprawiając jej jednak - jedynie dała jej więcej informacji. - Jeśli moja pamięć jest do czegoś dobra, to zdecydowanie do zapamiętywania historii - stwierdziła pół żartem. Jej wspomnienia czasem się nieco mieszały, ale nie mogła powiedzieć, że jej pamięć była zła. Czasami po prostu zajmowało jej chwilę, żeby znaleźć odpowiednią informację w bałaganie, jaki znajdował się w jej głowie.
LVL 2 75 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości