#16
Czuł się trochę źle z faktem, że nagle przez ten głupi lęk spochmurniał, chociaż Ryś starał się, by atmosfera na tym treningu była luźna i przyjemna, przez co, o ironio, był jeszcze bardziej zestresowany i czuł się jeszcze gorzej. Zamartwiał się zamartwianiem się, co by było wręcz śmieszne, gdyby tak czasami nie przeszkadzało Zwiewnej Łapie w normalnym życiu.
Gdy wreszcie znaleźli się przy Bujnym Janowcu, na jakiś czas Pisk skupił na nim całą swoją uwagę. Chciał dobrze zapamiętać to drzewo, chociaż nie raz je w życiu minie i zdąży je na spokojnie zapamiętać. Obszedł je na około, a gdy uznał, że obejrzał je już wystarczająco, ruszył z Rysiem dalej wzdłuż granicy.
Wysłuchał Rysia, który powiedział mu o kolejnych zasadach Kodeksu, Zastanowił się jednak nad tą pierwszą. Nie potrafił sobie wyobrazić poznania kota z innego klanu, a potem walczenia z nim jeśli sytuacja by od niego tego wymagała. To brzmiało... Dosyć okrutnie, jednak skoro to punkt Kodeksu, to musiał go przestrzegać, nie ważne co. I tak mu nie groziło, że kiedyś będzie walczyć ze swoim przyjacielem. Miał przecież problemy z zaprzyjaźnieniem się z kotami z tego samego klanu co on, a co dopiero z kotami z innego klanu. Był zbyt piskowaty by musiał się tym przejmować.
- Myślę, że... - zaczął dosyć szybko, chociaż przerwał, bo nie przemyślał jeszcze do końca swojej wypowiedzi - Żeby był jakoś doświadczony..? I sprawuje pieczę nad treningami także... Żeby w ogóle miał doświadczenie w trenowaniu terminatorów i wiedział jak się to robi..? - w ogóle nie był pewien swojej odpowiedzi, spoglądając niepewnie na swoje łapy. Teraz faktycznie czuł się tak, jakby powiedział okropną głupotę, nie to co wcześniej, gdy w środku wiedział, że nie powiedział niczego złego, chociaż uczucia mówiły mu co innego. Na pewno nie lubił być pytanym, zwłaszcza, gdy miał coś samemu interpretować. Zdawał sobie kompletnie sprawę z tego, że nie jest najbystrzejszym kotem i wydawało mu się, że wszystkie jego odpowiedzi sprawiają, że po prostu brzmi głupio. Położył po sobie uszy, gotowy do usłyszenia, że to co powiedział jest błędne. Wiedział, że to nic, jeśli źle odpowie, bo jest tutaj przecież po to, żeby się uczyć, jednak nie potrafił po prostu się tak pozbyć tego nieprzyjemnego, ciągle męczącego go uczucia.
<div class="wszystkoZwiewna">
somewhere at the bottom of my brain
I just don't care and I don't want to
<span class="Zwiewna2">but I do anyway</span>
anyway, I still won't make the grade,
STILL WON'T MAKE THE GRADE
</div>

<style>.wszystkoZwiewna {padding: 4px; border-top: 1.4px solid #93818d; border-bottom: 1px solid #93727b;} .Zwiewna1 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:13px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"> }
<style>.Zwiewna2 {font-family: 'Satisfy'; font-size: 13px; line-height:13px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Satisfy&display=swap" rel="stylesheet"> }
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
1
Siła
S
3
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W