Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Dodałam jeszcze jedną osobę, która się do mnie zgłosiła, oraz przesunęłam Złoty Język z listy rezerwowej na normalną.
Oprócz tego mamy dodatkowe ogłoszenie - przesunęłyśmy datę zgłoszeń oraz ogłoszenia końcowej listy. Teraz jest to 16 marca(można się zgłaszać do tego dnia a wieczorem ja i Gyża ogłosimy ostateczny skład).
W ten sposób jeśli ktoś się nie załapie, będzie miał jeszcze dzień na to, by się zgłosić do Gromowych Znajd :cowboy: oprócz tego my będziemy mieć wtedy więcej czasu na obgadanie wszystkiego z już wybraną przez nas grupą osób, napisanie i opublikowanie KP etc.
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
I rzeczywiście... wyrosła na bardzo urodziwą kocicę, co prawda jedno się nie zmieniło. Nadal jest dość mała w porównaniu do reszty kotów, ale gęste długie futro optycznie ją do nich przybliża. Złote pasma zawsze wyczyszczone i zadbane układają się w piękne morze stworzone z fal jej sierści. Nie nabyła również żadnych blizn, które odjęłyby jej urodzie. Mimo to ostatnie księżyce kiepsko się odżywiała, dlatego pod szatą kryje się chudziutkie ciałko i zarysowane żebra.
Zapytasz na pewno kim stała się ta młoda pannica? Otóż nie wiele się minęło z założeniami. Nadal dumnie nosi głowę i stara się być najlepszą wersją siebie, głównie z uwagi na wymagających za młodu rodziców. Jej długa nieobecność w klanie pozwoliła jej jednak doszlifować kruchą psychikę kotki, rzadko spotykała innego osobnika, więc wielu przyzwyczajeń zdołała się wyzbyć. Nadal zdaje się być impulsywna i nawet do dziś zdarza jej się więcej mówić niż myśleć.
Księżyce: 118 Mistrz: Księżycowy Pył Płeć: kotka Matka: brak Ojciec: Bukowa Kora
Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
Chochliczka nie zmieniła się za bardzo, odkąd ślad po niej zaginął. W dalszym ciągu chodzi najczęściej skrzywiona, urażona tępotą otoczenia, które nie czyta jej w myślach; nienawidzi niczego tłumaczyć ani tym bardziej tłumaczyć z czegoś siebie. Słów używa zdawkowo, komunikuje się powłóczystymi spojrzeniami i mimiką. Interesuje ją tylko wiedza i eksperymenty. Gdyby dodać do tego spore uszczerbki w emocjach, klaruje nam się wzorowy asperger. Jest arogancką, pewną siebie, denerwującą wszą, która - gdy ktoś jej podpadnie - może próbować się mścić. Czuje się bardzo pewnie na pozycji samozwańczej medyczka-znachorki i doskonale wie, że ma właściwie monopol na decydowanie kto umrze, a kto przeżyje. Lepiej niż dawniej znosi wszechobecne dźwięki i zapachy, które przez wzgląd na doskonałe zmysły były w przeszłości jej utrapieniem i źródłem bólu. Niemniej, podczas tułaczki zdołała się zahartować.
Widmo (kc) l Szara Kora (gk)
...więcej Was matka nie miała, rly.
Ciotka poleca się na sesje! :jaaasne:
✺ ✺ ✺ ✺ myślisz, że mnie znasz
że ze mnie już jest mokry ślad
że na pamięci płodny pająk siadł
licho złego nie bierze
nici mam w złej wierze a ty
zaraz się poplujesz
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Przypominam, że do jutra jest czas na zgłaszanie się :lgbt: Jutro w okolicach godzin wieczornych postaramy się ogłosić ostateczną listę miotu.
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Okej misie zamykamy zapisy :piona: niedługo wpadnie pełna lista.
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Gęsiopióry jest jednolicie białym kocurem o krótkiej, tłusto połyskującej sierści. Ma mocne łapy z szerokimi stopami, dużą głowę, osadzoną na krępej szyi oraz gruby, krótki ogon. Dodając do tego zupełnie przeciętny wzrost i ciut ponad przeciętną masę, dostaje się obraz masywnego kocura o zaokrąglonych kształtach. Poczciwej aparycji dopełniają jasnożółte oczy, nieduże uszy, ciut zbyt wielki nos i najsympatyczniejszy uśmiech w Klanie Rzeki.
Jako Wojownik Gęsiopióry odzyskał wiarę w siebie. Dojrzał. Zaczął konfrontować swoje lęki, potrzeby i marzenia z rzeczywistością. Pewne rzeczy przestały mu doskwierać, z innymi się pogodził. Dobro, w które zawsze tak wierzył, stało się jego głównym atrytubem. Jest troskliwy, ciepły i spokojny. Lubi rozmawiać z innymi i podchodzi do nich z życzliwą i szczerą ciekawością. Odkrycie powołania do bycia Mistrzem nadało jego pozbawionemu celu życiu nowy sens, a wejście w związek z Pajęczą Nogą pozwoliło wreszcie poczuć się dla kogoś ważnym i wartościowym.
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Ostateczny Skład Miotu:
- Płonące Niebo (Rybołów)
- Baranek (Czarnowron)
- Żurawinowy Nos (Szpak)
- Oleander (Słowik)
- Kukułczy Puch (Cietrzew)
- Złoty Język (Maczek)
- Mleczna Struga (Gawron)
- Tygrysi Skok (Kruczek/Jaskółka)
Osoba na rezerwie:
- Pstrong (Wróbel)
Poród planowany jest na około 26 marca - data ta może ulec niewielkiej zmianie zależnie od czasu mojego i Jajeczka a także ze względu na was, jakby ktoś potrzebował kilku dni więcej.
Gdyby z listy odpadła nam więcej niż jedna osoba, to dobierzemy drugiego rezerwowego z osób, które się zgłosiły, a które nie dostały się na oficjalną listę.
Chcemy też serdecznie podziękować każdej zgłoszonej osobie - było nam bardzo miło, że było was aż tyle. Niestety nie byłyśmy w stanie wziąć każdego, w końcu Pająk ma swoją maksymalną pojemność. Być może w przyszłości uda nam się mieć drugi miot dający wam wszystkim dodatkową szansę!
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Gęsiopióry jest jednolicie białym kocurem o krótkiej, tłusto połyskującej sierści. Ma mocne łapy z szerokimi stopami, dużą głowę, osadzoną na krępej szyi oraz gruby, krótki ogon. Dodając do tego zupełnie przeciętny wzrost i ciut ponad przeciętną masę, dostaje się obraz masywnego kocura o zaokrąglonych kształtach. Poczciwej aparycji dopełniają jasnożółte oczy, nieduże uszy, ciut zbyt wielki nos i najsympatyczniejszy uśmiech w Klanie Rzeki.
Jako Wojownik Gęsiopióry odzyskał wiarę w siebie. Dojrzał. Zaczął konfrontować swoje lęki, potrzeby i marzenia z rzeczywistością. Pewne rzeczy przestały mu doskwierać, z innymi się pogodził. Dobro, w które zawsze tak wierzył, stało się jego głównym atrytubem. Jest troskliwy, ciepły i spokojny. Lubi rozmawiać z innymi i podchodzi do nich z życzliwą i szczerą ciekawością. Odkrycie powołania do bycia Mistrzem nadało jego pozbawionemu celu życiu nowy sens, a wejście w związek z Pajęczą Nogą pozwoliło wreszcie poczuć się dla kogoś ważnym i wartościowym.
Chaotyczny Lot (KW), Rwetes (S)
Tatuś będzie bardzo kochał wszystkie dzieci, już bierze kredyt na minibusa żeby wozić wszystkich do przedszkola!
Wykapana mamusia - jego krótkie, czarne futro widać w samo południe, gdy tako czarna, długa plamka przechadza się przez Obóz Rzeki. Nawet jako kociak nie był typową tłustą kuleczką, lecz raczej wyciągniętym chudzielcem, przez co nie ma wątpliwości, kto jest jego mamą. Uszka, ustawione zwykle na sztorc, gotowe słuchać co popadnie, długi smukły ogonek i dłuższe niż u przeciętnego kota łapki, z ciemnymi podusiami - ot kocurek jak kocurem, chociaż wyglądem może niektórym starszym kotom przypominać kogoś ze swojej rodziny. Czarny nosek, drobniutki i praktycznie zlany kolorytem z resztą ciała daje o swojej obecności tylko, gdy Gawronek obliże nosek, przez co odbija wtedy światło. Jedyne, co wyróżnia się z tej całej chodzącej czarnej dziury są oczy, które z szarości zaczęły wybarwiać się na coraz to bardziej wściekły, zielony kolor. Tak, zdecydowanie kogoś przypomina...
Jako kociak jego temperament był nie do uspokojenia. Dopiero wizyta w lecznicy uziemiła go na tyle, aby mógł w ogóle pozostać w jednym miejscu i ze smutkiem wyglądać w stronę wyjścia, z nadzieją na lepsze jutro. Co oczywiście nie oznacza, że zrobił się z niego smutas, oj to, to nie! Gawronkowi daleko do złych i posępnych humorków, a raczej chodzi wesoło, posyłając wszystkim olśniewające uśmiechy, mając nadzieję polepszyć komuś dzień. Wciąż jednak potrafi potykać się o własne nogi, zwłaszcza że są dosyć nieproporcjonalnie długie, ale wszelką kolizję i upadek zbywa cichym śmiechem i rusza dalej. Ciekawość i ambicja dopiero się u niego rozkręca, a Gawron jest gotowy podbić już cały świat!
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Misie, możemy też ustalać kolejność narodzin :pustka: Ja bym chciała Rybołowem urodzić się druga, jeśli ktoś nie ma również takich ambicji. Moim guilty pleasure byłoby by Maczek urodził się pierwszy (dlatego by dostał imię po babci) ale to już jak @Księżyc i jak wy wszyscy się dogadacie.
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Budowę oczywiście otrzymał po Pajęczej Nodze. Kocurek ma długie nogi, jest szczupły i zwinny. Futerko Słowika pokrywa biel przeplatająca się z czernią. Między innymi, ciemniejsze plamy rozchodzą się po ogonie i zadku, tyle głowy, pyszczku i brodzie, tyłach stóp oraz części ud. Oczy, wpierw szaroniebieskie, przeobrażą się w śliczne, często wesoło zmrużone, złote ślepia. Długi, smukły ogon idealnie łączy się z szczupłym ciałkiem Słowika. Usadzone wysoko uszy i ostry, czarny nosek wszystko ładnie podkreślają.
Słowik od kocięcia jest ciekawskim kotem, chce poznawać nowe rzeczy i wiele, wiele więcej! Dużo obserwuje, wybierając najbardziej intrygujące punkty wokół siebie. Wesoła kulka, uśmiech prawie nie schodzi z jego smukłego pyszczka i próbuje znajdywać w każdym jakieś plusy. Potrafi dobrze rozmawiać, ciągnąć rozmowę, jednak gdy się znudzi, to po prostu grzecznie prowadzi ją ku końcowi. Potrafi uspokoić i sam korzysta z tego, że wyłapuje miejsca, gdzie można się zrelaksować.
Skupianie się natomiast... nie jest jego mocną stroną. Wręcz odwrotnie. Łatwo się rozprasza. Przemyśla nawet najłatwiejsze rzeczy, zwykłe przywitanie, jednak częściej całe sytuacje. Również ta cecha prowadzi go do stresu, dba o uczucia innych, co wywołuje u niego straszną presję. Chce ukazywać swoją najlepszą stronę, chce trzymać się zasad. Widzi swój klan jako najlepszy, więc nie ufa kotom z innych klanów. Podchodzi do nich z niechęcią, ostrożnością. Kocur lubi czasem poplotkować, jednak z jego pyska potrafi się wymsknąć coś złośliwego lub opryskliwego. Słowik może zostać przykładem kota bardzo emocjonalnego, po jego pysku i oczach łatwo zauważyć dane uczucia, co nie bywa zbyt dobre w poważnych sytuacjach. Nie lubi też czekać i najzwyczajniej w świecie zaczyna się irytować.
Krótkowłosy, czarny, wysoki kocurek z białymi odmiankami na piersi, tylnej lewej łapie i ogonie. Posiada długi ogonek i duże uszy. Jego oczęta koloru jasnego błękitu wkrótce zmienią barwę na żółto-zielone.
Radosne, wesołe i przyjacielskie. Głuptas, który uwielbia popisy i wszelkiego rodzaju zabawy. Leniuszek ale też jest pełen energii. Łobuz który ma głowę pełną pomysłów. Lekki egoista i panikarz. Syn Pająk jest mieszaniną wszystkiego! (dokładniej w KP)
Średniego wzrostu, o smukłej ale mocnej budowie ciała. Długie łapy, trójkątna głowa, spore uszy zakończone frędzlami, podłużny nos i złoto-brązowe oczy. Puszyste, wyglądające jakby się falowało futerko w mlecznym odcieniu, dłuższe na piersi, ogonie i szyi, gdzie tworzy charakterystyczną delikatną grzywę.
Baran ma radosną, otwartą naturę, jest bardzo ufny i towarzyski. Nie brakuje mu śmiałości i pewności siebie, z łatwością wchodzi w interakcje. W bliższym kontakcie jest bardzo ciepły i empatyczny. Cechuje go duża wrażliwość. Jest też bardzo opiekuńczy.
Wykapana mamusia - jego krótkie, czarne futro widać w samo południe, gdy tako czarna, długa plamka przechadza się przez Obóz Rzeki. Nawet jako kociak nie był typową tłustą kuleczką, lecz raczej wyciągniętym chudzielcem, przez co nie ma wątpliwości, kto jest jego mamą. Uszka, ustawione zwykle na sztorc, gotowe słuchać co popadnie, długi smukły ogonek i dłuższe niż u przeciętnego kota łapki, z ciemnymi podusiami - ot kocurek jak kocurem, chociaż wyglądem może niektórym starszym kotom przypominać kogoś ze swojej rodziny. Czarny nosek, drobniutki i praktycznie zlany kolorytem z resztą ciała daje o swojej obecności tylko, gdy Gawronek obliże nosek, przez co odbija wtedy światło. Jedyne, co wyróżnia się z tej całej chodzącej czarnej dziury są oczy, które z szarości zaczęły wybarwiać się na coraz to bardziej wściekły, zielony kolor. Tak, zdecydowanie kogoś przypomina...
Jako kociak jego temperament był nie do uspokojenia. Dopiero wizyta w lecznicy uziemiła go na tyle, aby mógł w ogóle pozostać w jednym miejscu i ze smutkiem wyglądać w stronę wyjścia, z nadzieją na lepsze jutro. Co oczywiście nie oznacza, że zrobił się z niego smutas, oj to, to nie! Gawronkowi daleko do złych i posępnych humorków, a raczej chodzi wesoło, posyłając wszystkim olśniewające uśmiechy, mając nadzieję polepszyć komuś dzień. Wciąż jednak potrafi potykać się o własne nogi, zwłaszcza że są dosyć nieproporcjonalnie długie, ale wszelką kolizję i upadek zbywa cichym śmiechem i rusza dalej. Ciekawość i ambicja dopiero się u niego rozkręca, a Gawron jest gotowy podbić już cały świat!