Logo Artemidy
Kwiecina
#61
XXX Przez tyle czasu zdążył się przyzwyczaić, że koncepty, które on akceptował z biegu, w przypadku Jodełki wymagały trochę czasu. Musiały dobrze przeleżeć, przegryźć się, zanim odpowiednio dojrzały, a i wtedy czasem należało ją przekonywać. Wiedział, że kwestia macierzyństwa to nie było coś, do czego można było kogoś przekonać jedną rozmową, czy w ogóle rozmową. Chciał jednak pokazać partnerce, że w nią wierzył i że zrobi wszystko, co tylko było w jego mocy, żeby było dobrze
XXX– Nie dasz się przekonać co? – mruknął żartobliwie. – Rozmawiałaś już z Krwawnikiem? Wiesz kiedy poród? – zapytał, a ta myśl nasunęła falę kolejnych rzeczy, którymi musieli się zająć, zanim na świat przyjdą brzdące.
XXX– Oh, musimy przygotować miejsce w kociarni! Jak myślisz, na legowisko lepszy będzie puch, czy pióra? Myślę, że na piórach byłoby bardziej miękko, ale... mogą łaskotać. Chyba lepszy mech. I jakieś zabawki, koniecznie muszą się mieć czym bawić. I jedzenie! Trzeba coś wymyślić, nie wiem, co jedzą takie maluchy... Nie martw się, wszystkim się zajmę! – zapewnił ją na sam koniec, nie chcąc, aby czarno-biała poczuła się przytłoczona rosnącą listą to-do.
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#62
No cóż, to akurat nie była jej wina, że po prostu starała się myśleć o każdej możliwości. Już raz nie przemyślała konsekwencji swoich działań i wyszło tak jak wyszło. Jodłowa Gałązka wolała drugi raz podobnego błędu nie popełnić. Jeden w życiu zdecydowanie jej wystarczył, zwłaszcza taki który się będzie za nią ciągnął przez resztę życia. Tak, zdecydowanie wystarczający był ten.
-Nie... nie rozmawiałam jeszcze -odparła, odsuwając głowę od szyi partnera i spoglądając znów na niego- Jakoś... o tym nie pomyślałam -dodała jeszcze z zakłopotaniem. W sumie chyba powinna była o tym wcześniej pomyśleć. Trzeba będzie chyba to zrobić jak wróci do obozu, bo już za długo -nawet jeśli niechcący- odkładała tę rozmowę.
Czarno-biała wojowniczka uśmiechnęła się delikatnie kiedy Pszeniczny Kłos zaczął na głos planować wszystko co powinni przygotować. Miło było że poczuwał się do roli ojca i jeśli cały czas tak będzie się dokładał do życia swoich dzieci to może nie będzie to wszystko takie złe jak mogłoby się na początku wydawać. Wtedy na pewno wszystko pójdzie dobrze, na pewno... na pewno.
-Nie wydaje mi się że na początku będą jeść piszczki -zaśmiała się krótko- ale jak chcesz to resztę możemy zacząć zbierać po drodze kiedy będziemy wracać do obozu, jeśli nam coś wpadnie w oko. Co ty na to?
Don't know what's waiting down below
⛧ The wolfpack lurks, awaiting you ⛧
- To follow, to bleed -
[Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8]
It's time for you to return, they decide
⛧ Oh no, oh no, the wolfpack's waiting for them ⛧
Too calm, you'll see
- Below the surface waits for you -

LVL 7 90 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#63
XXXStuknął ją nosem w podbródek, gdy znów zaczęła zamartwiać się głupotami. No też mi sprawa, że nie była u Krwawnika... Od tego świat się nie zawali. Chyba? Pszeniczny Kłos nawet nie wiedział za bardzo jaka była rola medyka przy ciążach. Wiedział tylko, że tak przyszłe matki robiły. Sprawdzał, czy wszystko było w porządku? Określał kiedy maluchy przyjdą na świat? Ciekawe czy był w stanie powiedzieć ile będzie kociąt i jakiej płci!
XXX– To nawet lepiej, pójdziemy razem. Potrzymam cię za łapkę, żebyś się nie bała – powiedział, puszczając Jodełce oczko. Wiedział, że kocica dałaby sobie radę z tym sama, ale przecież nie musiała – od tego był on, żeby być obok.
XXX– Widzisz, to już wiesz więcej niż ja – odparł, uśmiechając się do kotki. Jeżeli ona miałaby być złą matkę, to jakim on musiałby być wtedy ojcem, skoro nie wiedział nawet tak prostych rzeczy? Nie przejmował się tym wcale, bo Jodła już się przejmowała za nich dwójkę. Mieli trochę czasu, żeby załapać jakieś podstawy, a reszta przyjdzie z czasem. Nie dało się przygotować na każdą ewentualność. – To co, wracamy? – zaproponował, już teraz rozglądając się z zaciekawieniem czy w okolicy Kwieciny nie leży coś, co mogło im się przydać na nowej drodze życia.

[zt]
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#64
Kiwnęła głową na deklarację partnera. Zdecydowanie nie zamierzała mu zabraniać jeśli faktycznie chciał z nią iść. Wielu było ojców, którzy w nosie mieli swoje kocięta albo źle je traktowali, więc było tylko się cieszyć, że Jodłowa Gałązka trafiła akurat na Pszenicznego Kłosa, który był taki cudowny.
-Wiesz, to po prostu logiczne, że małe kocięta nie jedzą jeszcze tak jak dorosłe koty -wyjaśniła- Wracamy -przytaknęła. Skoro wszystko załatwili co trzeba to nie było w sumie po co tutaj więcej siedzieć. Mogą wracać i przy okazji rozglądać się za jakimiś tam rzeczami, które Pszenica chciał pozbierać.

//zt?
Don't know what's waiting down below
⛧ The wolfpack lurks, awaiting you ⛧
- To follow, to bleed -
[Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8]
It's time for you to return, they decide
⛧ Oh no, oh no, the wolfpack's waiting for them ⛧
Too calm, you'll see
- Below the surface waits for you -

LVL 7 90 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#65
Niebieska wojowniczka potrzebowała ruchu. Potrzebowała ruchu, który nie był sparingowo-zabawową bijatyką ze swoimi synami. Oczywiście, chciała, aby Orlik, Chaos i Przebiśnieg potrafili walczyć oraz posiadali podstawowe umiejętności w tej dziedzinie, jednakże chciała WYZWAŃ. Potrzebowała posiłować się z kimś, kto dorównywał jej wzrostem i umiejętnościami.
Nawet nie wiedziała, kiedy razem z Roziskrzoną Nocą zdecydowały się na wspólny sparing. Kiedy więc zastępczyni nie była zajęta swoimi obowiązkami, a Ostra zostawiła kocięta pod opieką innych matek, obie wybrały się w stronę Kwieciny.
- Szczerze, to spadłaś mi z nieba. Potrzebuję powalczyć z kimś, kto nie jest moimi synami. Właściwie to ta "walka" z nimi wygląda bardziej tak, że szturcham ich łapami i czasem odskakuje - zaśmiała się, spoglądając na terminatorkę Rysiego Pomruku.
x
x

[Obrazek: d7yqvjz-1e5a466c-8d17-4c31-88b5-2f7854d8...dRa2m1y17w] <span class="jesion2">All my life I’ve been so lonely</span> [Obrazek: d7yqvvu-3e4664bf-4003-4acc-ab87-3482186d...oILEXLwsr4]
All in the name of being holy
Still, you’d like to think you know me
<span class="jesion2">> You keep buyin’ stars <</span>
And you could buy up all of the stars,
But it wouldn’t change who you are
You’re still living life in the dark
<span class="jesion2">It’s just who you are</span>

...............................................

<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style>.jesion2 {font-family: 'Cinzel'; font-size:14; line-height:13px}</style>
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#66
– Hah, ja zawsze chętnie na taki sparing, więc jak następnym razem będziesz mieć już dość przepychanek z kociętami to wiesz do kogo się zgłosić. – puściła oczko wojowniczce z lekkim śmiechem. Co prawda sama oficjalnie wydostała się już z kociarni, trójka nieszczęśliwców była już na tyle duża by się mogła zająć sobą, a Iskra nie musiała się karać razem z nimi przedłużonym mieszkaniem w Splątanych Korzeniach. Zachodziła do nich jedynie na noc, bo miło było się przytulić. Jakoś łatwiej jej się wtedy zasypiało. Potrząsnęła łbem. – Ale powiem szczerze, że jak mnie cała ósemka postanowiła dopaść na raz to nie wyglądało to już tak kolorowo dla mnie. – dodała jeszcze nim zdążyły dotrzeć na dogodny skrawek trawy. Odsunęła się na parę kroków i przybrała pozycję zbliżoną do łowieckiej.
– To co? Zaczynamy? – zapytała i kiwnęła łbem, oddając pierwszeństwo niebieskiej.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#67
- Jestem pewna, że chętnie skorzystam z tej propozycji - miauknęła rozbawiona. Delikatnie przejechała ogonem po trawie, prawie jej jednak nie czując. Jedynie delikatne szarpnięcie, spowodowane zaczepieniem się futra o jakiś wystający korzeń bądź cokolwiek w tym stylu. Nawet nie zauważyła, gdyż zaraz to coś się po prostu odczepiło.
- Taka ósemka to prawie tak, jak jeden duży wojownik - zaśmiała się, chowając gdzieś z radosnego tonu, smutek. Ona mogła mieć siódemkę. Mogła mieć dwójkę wspaniałych córek i jeszcze dwóch synów. Ostatnia czwórka kociąt przyszła jednak na świat... martwa. Zastanawiała się, czy to przez jej wiek, a może przez tak długą podróż? Nie znalazła na to odpowiedzi, a i nie szukała i starała się o tym nie myśleć. Miała trójkę cudownych synów, których chciała wychować na dobrych wojowników.
Niebieska wojowniczka również oddaliła się nieco od zastępczyni, uginając łapy i spoglądając na młodszą wojowniczkę.
- Jasne! W takim razie, powodzenia - miauknęła, nim wykonała pierwszy ruch. Niebieska postanowiła rzucić się w stronę młodszej, stawiając sobie za cel wylądowanie na jej grzbiecie, aby nieco wybić ją z równowagi.

Rolling 1d10+4: 4 +4 = 8
x
x

[Obrazek: d7yqvjz-1e5a466c-8d17-4c31-88b5-2f7854d8...dRa2m1y17w] <span class="jesion2">All my life I’ve been so lonely</span> [Obrazek: d7yqvvu-3e4664bf-4003-4acc-ab87-3482186d...oILEXLwsr4]
All in the name of being holy
Still, you’d like to think you know me
<span class="jesion2">> You keep buyin’ stars <</span>
And you could buy up all of the stars,
But it wouldn’t change who you are
You’re still living life in the dark
<span class="jesion2">It’s just who you are</span>

...............................................

<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style>.jesion2 {font-family: 'Cinzel'; font-size:14; line-height:13px}</style>
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#68
Całe szczęściem że Roziskrzona Noc nie pomyślała nawet teraz, po czasie, do jakiego toru myślowego skłonił Ostrą jej niewinny komentarz. Zapadłaby się pod ziemię, przekopała do równoległego wymiaru, no słowem, zrobiłaby wszystko byleby zniknąć z tej sytuacji. Ale smutek został zgrabnie ukryty za śmiechem, a zastępczyni żyła w tej milszej wersji rzeczywistości.
– I wzajemnie! – mruknęła krótko, ale już jej skupienie znajdowało się na ruchach, a nie słowach kotki naprzeciwko. Widząc jak ta ugina łapy szykując się do skoku, sama spróbowała uciec przed nią w bok jednym susem. Chciała się z nią wyminąć, bo przerośnięty kleszcz na grzbiecie już na początku sparingu nie znajdował się na liście jej marzeń.

Rolling 1d10+4: 8 +4 = 12
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#69
Mimo dosyć dobre wybicia się i naprawdę niezłego ukierunkowania toru lotu, zastępczyni postawiła na unik. I to naprawdę udany, gdyż nie zdążyła jej nawet musnąć łapą! Po prostu wylądowała obok, zgrabnie lądując na miejscu, gdzie przed chwilą stała Iskra. Ostry Kolec nie zamierzała stać bezczynnie, a po prostu znowu postawić na atak.
Terminatorka Lawendowej Gwiazdy postanowiła rzucić się na zad wojowniczki. Wyciągnęła więc łapy przed siebie, licząc, że tym razem uda jej się wytrącić wojowniczkę z równowagi.

Rolling 1d10+3: 7 +3 = 10
x
x

[Obrazek: d7yqvjz-1e5a466c-8d17-4c31-88b5-2f7854d8...dRa2m1y17w] <span class="jesion2">All my life I’ve been so lonely</span> [Obrazek: d7yqvvu-3e4664bf-4003-4acc-ab87-3482186d...oILEXLwsr4]
All in the name of being holy
Still, you’d like to think you know me
<span class="jesion2">> You keep buyin’ stars <</span>
And you could buy up all of the stars,
But it wouldn’t change who you are
You’re still living life in the dark
<span class="jesion2">It’s just who you are</span>

...............................................

<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style>.jesion2 {font-family: 'Cinzel'; font-size:14; line-height:13px}</style>
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#70
Jakkolwiek udało jej się uciec spod pierwszego skoku, tak z drugim nie miała już tyle szczęścia. Nim zdążyła się obrócić frontem do przeciwniczki, poczuła dwie łapy na udzie i zaraz cała się wykręciła w ślad za zadkiem, chcąc nie chcąc (zdecydowanie nie chcąc) kończąc tym razem na glebie. Ból w miejscu uderzenia był, jasne, ale nie na nim skupiała się córka Jodłowej Igły. Nie tracąc czasu obróciła się na grzbiet i wierzgnęła tylnymi łapami, licząc na to, że uda jej się skorzystać ze swojego niefortunnego położenia i sprzedać Ostremu Kolcowi mocnego kopa w pysk.

Rolling 1d10+4: 2 +4 = 6
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#71
Tym razem udało jej się przewrócić kolorowooką, sprawnie sprowadzając ją na ziemię. Wylądowała nieco niefortunnie, dając kocicy łatwy dostęp do swojego pyska - co dosyć szybko odczuła. Nie jakoś mocno, ponieważ dostała w mordkę przy jednym ze słabszych kopnięć, ale dalej była pewna, iż prawdopodobnie będzie miała siniaka na policzku.
Ostry Kolec ponownie skoczyła w stronę kocicy - tym razem jednak z zamiarem objęcia jej łapami wokół szyi długowłosej i obrócenia się z nią na bok.

Rolling 1d10+3: 9 +3 = 12
x
x

[Obrazek: d7yqvjz-1e5a466c-8d17-4c31-88b5-2f7854d8...dRa2m1y17w] <span class="jesion2">All my life I’ve been so lonely</span> [Obrazek: d7yqvvu-3e4664bf-4003-4acc-ab87-3482186d...oILEXLwsr4]
All in the name of being holy
Still, you’d like to think you know me
<span class="jesion2">> You keep buyin’ stars <</span>
And you could buy up all of the stars,
But it wouldn’t change who you are
You’re still living life in the dark
<span class="jesion2">It’s just who you are</span>

...............................................

<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style>.jesion2 {font-family: 'Cinzel'; font-size:14; line-height:13px}</style>
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#72
Kopnięcie było dużo słabsze niż Roziskrzona Noc by sobie życzyła. Nie otumaniło przeciwniczki na tyle by bura miała szansę na ponowne stanięcie na czterech łapach, a wręcz było na tyle słabe, że nim się obejrzała, Ostry Kolec już skakała znowu w jej stronę, przyciskając swoim ciężarem do ziemi. Przewróciły się na bok, a złapana w uścisk niebieskiej kotki, Roziskrzona Noc miała tylko jedną opcję, przy tak ograniczonym polu manewru.
Spróbowała gwałtownie wyprostować wszystkie cztery łapy, chcąc odepchnąć od siebie przeciwniczkę i tym samym może zyskać sposobność do powrotu do pionu. Albo przynajmniej odzyskać nieco przestrzeni do złapania oddechu.

Rolling 1d10+4: 6 +4 = 10
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#73
Ponownie udało jej się zrobić to, co chciała. Udało jej się ograniczyć nieco pole manewru wojowniczki, ograniczając je niemalże do zera. Tym razem jednakże atak Iskry był już nieco bardziej odczuwalny. Po chwili poczuła, jak cztery łapy uderzają w jej brzuch, odpychając ją mocno od kocicy. Kopnięcie było naprawdę mocno, a ona sama obróciła się na ziemi.
Tym razem postanowiła postawić na uniknięcie ewentualnego ataku. Postanowiła więc wykorzystać to, iż znajdowała się na ziemi. Zdecydowała się wykonać parę kociołków, chcąc oddalić się od kotki i uniemożliwić jej ewentualny atak.


Rolling 1d10+3: 6 +3 = 9
x
x

[Obrazek: d7yqvjz-1e5a466c-8d17-4c31-88b5-2f7854d8...dRa2m1y17w] <span class="jesion2">All my life I’ve been so lonely</span> [Obrazek: d7yqvvu-3e4664bf-4003-4acc-ab87-3482186d...oILEXLwsr4]
All in the name of being holy
Still, you’d like to think you know me
<span class="jesion2">> You keep buyin’ stars <</span>
And you could buy up all of the stars,
But it wouldn’t change who you are
You’re still living life in the dark
<span class="jesion2">It’s just who you are</span>

...............................................

<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style>.jesion2 {font-family: 'Cinzel'; font-size:14; line-height:13px}</style>
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#74
No i odzyskała wolność. I to w całkiem niezłym stylu, bo chyba udało jej się zostawić z tej okazji parę siniaków pod gęstym niebieskim futrem. W dwa uderzenia serca obróciła się i podskoczyła na cztery łapy. Nie czekała aż przestanie jej się kręcić w głowie, obróciła się znowu w stronę przeciwniczki i rzuciła się w jej stronę z wyciągniętymi przednimi łapami, celując nimi w brzuch Ostrego Kolca. Gdzieś w kącie umysłu zarejestrowała już, że ta się zaczyna obracać by się oddalić poza jej zasięg, ale wciąż liczyła na to, że uda jej się chociaż trochę ją nadepnąć, a nie tylko wylądować na trawie.


Rolling 1d10+4: 3 +4 = 7
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#75
Kątem oka zauważyła, że Iskra dosyć sprawnie zdecydowała się przejąć inicjatywę i rzucić w jej stronę. Dobrze, iż postawiła na to, aby wykonać parę obrotów, gdyż dosyć sprawnie udało jej się uciec przed łapami kocicy. Niebieska wojowniczka szybko podniosła się na cztery łapy, ignorując kręcące uczucie w głowie.
Ponownie postanowiła rzucić się na burą kotkę i ponownie - tak jak za pierwszym razem - liczyła na to, że uda jej się znaleźć na jej grzbiecie.

Rolling 1d10+3: 10 +3 = 13
x
x

[Obrazek: d7yqvjz-1e5a466c-8d17-4c31-88b5-2f7854d8...dRa2m1y17w] <span class="jesion2">All my life I’ve been so lonely</span> [Obrazek: d7yqvvu-3e4664bf-4003-4acc-ab87-3482186d...oILEXLwsr4]
All in the name of being holy
Still, you’d like to think you know me
<span class="jesion2">> You keep buyin’ stars <</span>
And you could buy up all of the stars,
But it wouldn’t change who you are
You’re still living life in the dark
<span class="jesion2">It’s just who you are</span>

...............................................

<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"><style>.jesion2 {font-family: 'Cinzel'; font-size:14; line-height:13px}</style>
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości