Być może najwyższy czas zastanowić się, czy aby na pewno nie podpadła czymś ostatnio Gwiezdnym... choć dobrze trafiła, że powinna przenieść ciężar ciała na tylne łapy, to zwierzątko w ostatniej chwili zorientowało się o jej obecności - i hyc! uderzenie serca później było już w pobliskiej norze. Tyle je widziała!
sośnierz: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75/80 | W: 55-2=53/60
» rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Ehhh... Nie no raczej nie podpadła Gwiezdnym... Chyba. Cóż. Nie ma co płakać nad jedną, a w zasadzie już drugą z kolei piszczką i czas ruszyć dalej na poszukiwania.
Otrzymała niedługo potem kolejną, trzecią szansę - a podobno do trzech razy sztuka, czy nie? Szarawa kuropatwa, którą dostrzegła Sosnowy Szmer, mogła się jednak okazać godnym przeciwnikiem! Nie tkwiła w miejscu, a pędziła przed siebie na chudych nóżkach, przecinając wojowniczce drogę. Gotowi, do biegu..? Czas sprawdzić, czy wygrana w Wichrowym Wyścigu była zasłużona!
sośnierz: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75/80 | W: 53/60
» rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Mrugnęła tylko na widok pędzącej kuropatwy. Uśmiechnęła się szeroko i z kopyta ruszyła w jej ślady, chcąc ją dogonić i złapać.
Faktycznie widać było, kto w tym Klanie potrafił biegać... bez większych trudności dogoniła ptaka i wkrótce zacisnęła szczęki na jego karku. Passa nieszczęść przerwana.
sośnierz: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75/80 | W: 53-3=50/60
» rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku
razem: 35 exp (+15 exp za wiewiórkę, +20 za kuropatwę)
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Sosna umiała biegać! I to jak! Z łatwością złapała kuropatwę, która później z wielkim uśmiechem zakopała. Podziękowała Gwiezdnym i ruszyła dalej, wypatrując zwierzyny.
Następne parę chwil szylkretowa wojowniczka nie mogła natrafić na nic. Nie było się jednak co zniechęcać! Niemalże z pewnością najzwyczajniej przepłoszyła ostrożną zwierzynę goniąc kuropatwę.
sośnierz: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75/80 | W: 50/60
» rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku
razem: 35 exp (+15 exp za wiewiórkę, +20 za kuropatwę)
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Niby na nic nie natrafiła na swojej drodze, ale wciąż dziarsko szła przed siebie. Skierowała się też bardziej w stronę Słonecznego Zagajnika.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
No nic nie wyrosło, to fakt, szczególnie, że mamy taką porę roku. Ale i tak Sosna nie zdawała się tym przejmować, wciąż kierując się do Słonecznego Zagajnika.
Można było się spodziewać że w miarę, jak będzie zbliżała się do zadrzewionego terenu, coraz częściej będzie mogła spotkać ptaki. No i proszę! Rudzik, jako zwierzę lubujące w przebywaniu na skrajach lasów, podskakiwał w kółko na ziemi, raz po raz w niej dziobiąc.
sośnierz: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75/80 | W: 50/60
» rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku
razem: 35 exp (+15 exp za wiewiórkę, +20 za kuropatwę)
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
No i od razu trzeba było iść w tym kierunku! Sosnowy Szmer przybrała pozycję łowiecką i ruszyła w stronę rudzika. Pamiętała oczywiście, by co jakiś czas zatrzymywać się, wedle znanej jej zasady. A będąc już blisko, rzuciła się na ptaszka.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Kotka wykopała mały dół, w którym spoczął rudzi, dopóki ta po niego nie wróci. Ruszyła dalej, idąc brzegiem drzew. Może mając na oku dwa różne tereny znajdzie więcej zwierzyny?
Dalej nie dostrzegła żadnych piszczek - jednakże coś leżącego w trawie mogło zwrócić jej uwagę. Z pozoru zwyczajny, intensywnie czerwony kwiat o długiej łodyżce... a jednak ciężko było znaleźć takie o tej porze roku! W dodatku jeśli zdecydowała się podejść bliżej, okazało się, że ani trochę nie pachnie jak prawdziwy.
sośnierz: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75/80 | W: 48/60
» rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku
razem: 45 exp (+15 exp za wiewiórkę, +20 za kuropatwę, +10 exp za rudzika)