Logo Artemidy
Nora Borsuka
#31
A to... zły wstęp do rozmowy. Nie jakiś przesadnie zły, ale na tyle, żeby niezadowolony Iskra zrobił się jeszcze bardziej zły. Trzepnął ogonem, ale... nie powiedział nic. Po co? Jakiś śmierdzący domostwem pchlarz nie będzie mu mówił co ma, a czego nie ma robić. I nie musiał się tym przejmować. Nie czyjąś głupotą.
- Iskrząca Łapa - krótka, ale jasna odpowiedź, po tonie zdradzająca jego humor. Bombastyczny wręcz, na pewno nie super zły. - A ciebie wyrzucili z domu, że tu sobie spacerujesz?
Mruknął w jego stronę. O imię nie pytał, nie było po co. Sam się przedstawi, albo tego nie zrobi... i Iskra pieszczotliwie nazwie go "kłakiem" czy innym "kleszczem".
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
Sol drgnął uchem, kiedy usłyszał ton głosu Iskrzącej Łapy. Ojej, czymże zniechęciłem kocura, że już taki zły. Sol uśmiechnął się delikatnie.
— Aha — mruknął spokojnie, po czym znowu otworzył pysk, aby zacząć mówić. — Po prostu spaceruję. Dom mam, dobry — odparł na pytanie. Nie wyrzucili go. Jeśliby opuścił swój dom, to tylko dlatego, że on chciał.
— Sol się nazywam. Masz prawdziwie śliczne futro, Iskrząca Łapo — powiedział słodkim i spokojnym tonem głosu.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33
Mógł przyznać, że mądrym nie było dopytywanie o ton - bo wtedy dostałby w nos, albo w łeb, albo byłby tak zjechany z góry do dołu, że wolałby jednak być pobity. Na "aha" nie mógł zareagować, nie ważne jak bardzo by chciał. Jedynie uchem strzelił, a potem się skrzywił.
- Tutaj aż? Osiedle ponoć jest tak daleko, że taki spacerek by ci całą noc zajął - dorzucił. Bo coś mu nie grało... albo po prostu był sobą, wrednym, niemiłym i zaczepnym, szukającym jakiejkolwiek okazji, by pokazać, że jest ponad kimś. Na pewno ponad byle pieszczochem!
Aż tu, trzask. Komplement. I to jakim tonem?? Iskra w pierwszej chwili cofnął głowę nieco do tyłu, jakby ktoś miał mu zamiar sprzedać pstryczka. Bo co miał... zrobić???? Dosłownie, co miał zrobić?! Powiedzieć mu, że wie? Powiedzieć, że ma nie gadać głupot?!
- NO. BO ktoś musi być w tym lesie ładny - burknął w końcu pod nosem. Cholerny pieszczoch, bzdury ma w głowie. - Wszystkich chwalisz na dzień dobry, to jakiś zwyczaj z osiedla?
Dodał zaraz, nieco głośniej, chyba dla odratowania własnej pewności siebie i wybicia się ze zmieszania.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
— Myślisz, że się boję jak tylko się ściemni? Lubię spacerować i zwiedzać okolice. Czasami śpię poza domem — zaśmiał się w odpowiedzi na doczepkę Iskrzącej Łapy. A odpowiedź na jego komplement była tak satysfakcjonująca, że mógłby się najeść na wszystkie księżyce. Uśmiechnął się delikatnie, strzygąc uchem i uważnie słuchając tego, co mówi kocur.
— To prawda. Widziałem wiele kotów w Klanach, we wszystkich, i ty jesteś z nich wszystkich najprzystojniejszy — mruknął ciepło, mrużąc oczy z przyjemnością. Jeśli tak kocur miał reagować na wszystkie jego słowa, to będzie z tego korzystać, dopóki mu się nie znudzi. Drgnął delikatnie ogonem.
— Oh, nie! Samą prawdę mówię, na moją prawą łapę. Nigdy nie mówię kotu, że jest piękny, kiedy mi się nie podoba — miauknął melodyjnym tonem głosu, podchodząc powolnym krokiem do Iskrzącej Łapy; ale uważnie. Nie chciał dostać w ryj.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#35
- Bardziej myślę, że padniesz z głodu. W końcu pieszczochy nie umieją same o siebie zadbać, co nie? - przynajmniej, tyle mógł wnioskować z kodeksu. Że mieli wygodne życie, czyli takie, gdzie nie musieli się martwić o troski jakie spotykały koty w lesie... No, i jak taki mały pieszczoch miał sobie radzić w wielkim lesie, bez łaski swoich ludzi?
A potem znów zaczął. Iskra odsunął uszy do tyłu, w pierwszej chwili przygryzając sobie policzek od środka. Najprzystojniejszy? Z jakiej niby racji? Nie, żeby nie był, nie był jakiś paskudny, ale...? ALE? Przyglądał się mu moment, czując jak końcówka ogona drga mu w swego rodzaju stresie - w końcu nadal nie wiedział jak reagować! - i jak całe ciało nagle oblewa ciepło. Brr.
- Ile niby kotów w takim razie widziałeś, co? - pociągnął, najbardziej neutralnie jak się dało. Bez unoszenia głosu, zmieszanie nie pozwalało mu się skupić na emocjach. Po prostu... chciał mówić. I wybić mu z głowy jakieś głupotki. Może widział jedynie jakieś dwa czarne czy białe, zwykłe koty? I uznał że są nijakie? Na tle takich Iskra mógł być serio ideałem piękna. - Mmm... nie zmienia to faktu, że mogą ci się podobać wszystkie koty wokół, co?
Chociaż, nie. Nie mogą. Iskra był najprzystojniejszy, co nie?
- Skąd... skąd w ogóle przyszło ci do głowy rzucać jakimś komplementem?! Nawet mnie nie znasz, mysi móżdżku ty...! Ugh... - o, o. Tak dla wyrównania. Nie miał zamiaru go tknąć, przynajmniej nie teraz. Jakby sam go dotknął - owszem, na pewno by oberwał. Ale tak, Iskra czuł się pierwszy raz... tyci i zagubiony! A do tego zwyczajnie zaciekawiony tym, co Sol robił. Bo nigdy w życiu z czymś takim się nie spotkał.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#36
Na pytanie Iskrzącej Łapy kocur skinął tylko delikatnie łbem. No, miał rację. Jednak on się nie urodził w domu.
— Większość. Ale spokojnie, ja sobie daję radę. Nie jedno się widziało — mruknął spokojnie, uśmiechając się do terminatora. Terminator, hm... ciekawe, kiedy był mianowany. Nigdy się jednak nie interesował życiem gromniastych, także, eh. Się nie interesował nawet życiem swojego rodzimego Klanu, co dopiero innego.
Sol zauważył, że Iskrząca Łapa bardzo kiepsko brał do siebie komplementy, co Sola niezmiernie bawiło. Jego reakcje go wręcz karmiły. Uśmiechnął się, będąc gotów do tego, aby zapewnić gromniaka o jego urodzie.
— Oh, dużo! Z każdego Klanu kogoś spotkałem, przynajmniej co dwa koty. Widziałem dodatkowo o wiele za dużo pieszczoszków, samotników i włóczęgów — odparł, stawiając krok w stronę Iskry. Mały i powoli, ale w jego stronę.
— Uwierz mi, nie — parsknął. Lubił sobie pobalować i popodrywać inne koty, ale chociażby tego starego pieszczocha, co go błotem i śluzem ubrudził? Do tego by się nie zniżył. Pytanie Iskry natomiast zbiło go na moment z tropu.
— A dlaczego nie? Cieszyć się trzeba życiem, mówić, co się myśli. To to robię — odparł prosto i na temat, patrząc się w bursztynowe oczy kocura.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#37
O boże, na gwiezdnych.
- To co jeszcze niby widziałeś, co? - prosty temat. Jakiś miły, spokojny i nie sprawiający że Iskra czuł się jakby serce miało mu wyskoczyć z gardłem. No, i na pewno nie jakiś bardzo szokujący! W końcu gdyby mu miał opowiadać o potworach czy innych dziwadłach, byłoby to ciekawe. A nie... takie, jak prawienie komplementów.
- I... co, twierdzisz, że naprawdę nigdzie nie ma ładniejszych kotów niż ja?... - rzucił półszeptem. A tuż po tym, wziął głęboki oddech. - Bzdura. Głupota i kłamstwo, tsk. Na pewno jest dużo innych ładnych kotów. Czym niby ja się wyróżniam?
Zmarszczył brwi. Bo sobie żartował, tak. Tak. Dokładnie!! A Iskra w pierwszej chwili dał się nabrać, tsk. Jak skończony bezmózg! Uciszył się znów, gdy Sol powiedział że mówi co myśli. I znów, zmiękł. Ale teraz chociaż nic nie mówił, bo... bo tylko wtedy kopał sam pod sobą dołki. Poza tym, gapiąc się mu w oczy głupio byłoby mówić. A odwrócić wzrok jeszcze głupiej. Cholerne pieszczochy, kodeks przed nimi przestrzegał, ale żeby były TAKIE? W życiu by się nie domyślił, że osiedlowe kotki atakują komplementami!!! To chyba jeszcze gorsze niż w pysk dostać.
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#38
— Klan od środka — miauknął prosto, patrząc się prosto w oczy terminatora. Proszę, najłatwiejsza odpowiedź. Skoro mógł zamieszać młodzikowi w głowie, to chciał, aby ten wiedział, że... jeszcze kiedyś się spotkają, to pewne. Uśmiechnął się delikatnie do kocura, podszedł kolejne kilka kroków bliżej. Spokojnie i powoli.
— Myślę, że przebijasz większość z nich, Iskrząca Łapo — w końcu szepnął ciepłym tonem głosu, patrząc się prosto w pyszczek kocura. Odsunął się na kolejne słowa swojego rozmówcy.
— Mówisz, że kłamię? — zapytał wielce urażony, marszcząc brwi. No proszę, niech Iskierka poczuje jakiekolwiek uczucia, że to, co mówił jest prawdą. Czy była to prawda? ...no futro Iskrzącej Łapy faktycznie było ładne według Sol.
— Twoje futro jest pięknego koloru, jak piasek nad wodą, czy słońce. Twoje oczy, trudno się od nich odciągnąć. Są śliczne, nigdy takich nie widziałam. Mają tak ostrą barwę, że trudno je porównać do czegokolwiek innego — a w prawieniu pustych komplementów słodkim głosikiem to Sol mógłby wygrać w zawodach pierwsze miejsce.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#39
I otrzymał swoją odpowiedź. Nie... taką jaką chciał. Chciał, żeby przyznał że to żart. Głupie zagadanie, a nie żeby szedł w dalsze komplementy. Skrzywił się, czując jak serce bije mu z chwili na chwilę coraz szybciej, aż w końcu, zabrał głos.
- Zamknij się... - i... tyle. Nie agresywnie, jedynie warknął cichutko, zaciskając kły. Bo co lepszego można zrobić w chwili kiedy się czuje tak? Nic, absolutnie nic. Mógł jedynie liczyć na to, że Sol na moment się przymknie... i tyle. - Jakim cudem widziałeś Klan od środka?
Znów - prostszy temat! Mniej zawstydzający. I na pewno mniej ryzykował tym tematem, że Iskra nagle uzna że ma dość i jednak powie mu niezbyt miłe rzeczy, czy to strzeli w mordę.
- Pieszczochów się tam nie wpuszcza. Złamałeś prawo i wtargnąłeś na czyjś teren? - zmarszczył brwi. - Aż dziwne, że nikt ci nie przetrzepał zadka. Chyba że jak zobaczyłeś Wojowników zacząłeś zwiewać jak przerażony zając i nikt cię nie zdążył tknąć?
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#40
Postawił uszy na słowa terminatora. Z ciepłem zmrużył oczy, ale faktycznie, nie mówił nic więcej. W końcu nie chciał przegrzać swojego kąska. Spalone to to takie niedobre będzie. Słuchał tego, co mówił Iskra, kiwając delikatnie łbem.
— Urodziłem się w nim — mruknął w odpowiedzi. Prosta i łatwa odpowiedź. I prawdziwa, co było rzadkością w tym, co mówił Sol.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#41
Dzięki bogu, zmiana tematu podziałała. Parę chwil i wróci do normy, gdzie nie czuje nieprzyjemnego... czy przyjemnego, ale niezrozumianego uczucia kłębiącego się mu w piersi. Teraz mógł się skupić na tym, że... Sol był dezerterem. Uciekł z Klanu dla luksusów? A może wracał właśnie? Może był po prostu tchórzem i frajerem którego pogoniły psy?
- To kawałek stąd. Mogę cię odprowadzić pod granicę, jak wracałeś. Co ciebie z niego wywiało? Wszyscy tchórzą, jak na horyzoncie usłyszą psi warkot. Mógłbym powiedzieć, że są tchórzliwi jak krety, ale kret chociaż by się dobrze skrył. Większość kotów podwija ogon i ucieka gwiezdni wiedzą gdzie, zamiast szukać wyjść nieco lepszych i rozważniejszych - burknął pod nosem.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#42
— Chętnie bym spędził spacer z tak przystojnym kocurem... ale nie potrzebuję pomocy. Z powrotem — miauknął ciepło w odpowiedzi, mrużąc ślepka na Iskrzącą Łapę. Potrząsnął łbem zaraz, aby zacząć mówić dalej, teraz o swojej przeszłości. To, że wtrącił mały komplement, aby przegrzać połączenia w mózgu kremowego, to był... szczegół.
— Jako młody terminator wyszedłem poza granice, gdzie zostałem zaatakowany przez włóczęgów i zabrany przez dwunożnych. Taki los — wzruszył barkami. Nie uważał się za biednego koteczka, pewnie mógłby zrobić coś inaczej. Jednak, no. Nie zrobił. Być może wróci do Klanu Rzeki. Może nie. Zaraz jednak zielone ślepia utknęły na pysku młodszego.
— Chociaż, muszę przyznać, gdybym się urodził w Klanie Gromu... prędko bym wrócił, aby tylko ciebie zobaczyć.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#43
Zmarszczył nos. Nic więcej, bo co mógł więcej? To wszystko było dziwne. Nie nieprzyjemne, ale... też nie przyjemne. Dziwne i niezrozumiałe, obce, uh! Na szczęście, temat znów padł, a dziwne, gotujące się w nim uczucie mogło się rozbić na drobny mak. Na szczęście, ostatnim czego potrzebował to czuć się jakoś dziwnie, bo pieszczoszek mu mówi bzudry.
Wyjaśnienie w każdym razie ewidentnie mu się nie podobało. Chociaż jedynie skrzywił się w dezaprobacie, nic nie mówił, to już... Sol stracił w jego oczach potężnie. Tchórz i głupek. Nic więcej nie mógł wyciągnąć z tego, co mu przedstawił.
- W Klanie Gromu nie trząsłbyś tyłkiem na grupę włóczęg. Zmasakrowałbyś im pyski tak, żeby uciekali z piskiem - obwieścił jasno, unosząc zaraz łapę do góry, żeby pokazać mu pazury. Szaleństwo, być może zbyt duża pewność siebie... ale lepsze od podwijania ogona i uciekania bóg wie gdzie! I jeszcze dać się dwunożnym. Żałosne.
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#44
— Aj toż młody byłem, sześć księżycy. Chuderlak jestem — miauknął, wzruszając barkami. Być może teraz by mógł grupce włóczęg pociągnąć, ale tamci go pobili, bo wszedł na zły teren i zostawili omdlałego. Więc, cóż, niespecjalnie mógł wiele zrobić.
— A co, nie podoba? Patrząc na ciebie to cieszyłyś się jakbyś miał kogoś chronić, co, droga Iskiereczko? Taki silny kocur... — dodał zaraz ciepłym i mruczącym głosem, mrużąc oczka na kocura przed nim.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#45
- Wtedy się myśli. Jak nie możesz walczyć, co jest samo w sobie absurdem bo nawet kocię może próbować walczyć, to myślisz co zrobić, żeby nie tchórzyć - odpowiedział prędko, marszcząc brwi. Kocięta w Gromie również się biły. Owszem, nie każde coś zrobi. Większość wręcz nie da rady w ogóle zrobić NICZEGO. Ale próbują. A to już jest plus, na tyle duży, że może to chwalić. On by walczył do upadłego. A jakby nie miał szans, prowadziłby niebezpieczeństwo w miejsce, które będzie niebezpieczne DLA NICH. Proste!
Potem zacisnął kły.
- Owszem, będę chronił. Cały Klan, by nie było wypadków takiego braku odpowiedzialności i tchórzostwa. A za brak pomyślunku będę się upewniał, że koty będą miały wbijany rozum do głowy - wyprostował się. Może niewiele to dało, patrząc na jego wysokość, ale składanie takich obietnic (gróźb?) było nieco bardziej oficjalne, gdy stało się na baczność.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości