Logo Artemidy
Trening Zielnej Łapy
#1
No i trening! Od razu po ceremonii Kukułeczka postanowiła zabrać Ziółko na ich pierwszą lekcję. Mimo mało przyjemnych wiadomości, wojowniczka uśmiechała się do swojej podopiecznej. Trzeba myśleć pozytywnie. Możliwe nawet, że klany nie będą musiały walczyć z tymi samotnikami. Oby tak było. Klan Rzeki jak i Cienia miały chwilę słabości. Kukułka bardzo nie chciała by ktokolwiek został zraniony. Nie wiadomo jednak jak to się wszystko potoczy. Jeśli będzie trzeba użyć siły to przynajmniej nie będzie dużo strat. Niech wszyscy bezpiecznie wrócą do obozu.
- Ziółko dzisiaj nauczę Cię podstaw walki. Pewnie jest na to trochę za wcześnie ale wiesz jaka jest teraz sytuacja. Zanim jednak przejdziemy do tego to powiedz mi proszę czy miałaś może jakieś nauki?- zapytała miłym, spokojnym głosem.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#2
Zielna Łapa nie miała za wiele czasu, by się solidnie zestresować treningiem, bowiem Kukułczy Puch od razu poprowadziła ją na Koci Grzbiet. Koteczka truchtała za nią, nie wiedząc, czy kręcić głową na boki, by zarejestrować drogę, czy też przyglądać się swojej mistrzyni, a może patrzeć pod łapy, by przypadkiem się nie przewrócić. Ostatecznie, z tego nadmiaru bodźców, wlepiła wzrok przed sobą i tylko ciemne uszy co chwilę zmieniały kierunek nasłuchiwania oraz pręgowany ogon bił powietrze, będąc świadectwem zdenerwowania.
Niemniej, Kukułczy Puch sprawiała sympatyczne wrażenie. Uśmiechała się równie miło co Płotkowy Potok, co dało pointce złudne wrażenie, że wcale nie ruszyła się zbyt daleko od Chruśniaka. Przynajmniej do czasu, kiedy wojowniczka przedstawiła zagadnienia na dzisiejszy trening, na co Ziółce mocniej zabiło serce. Nie tylko zaczynały zajęcia szybko, ale też od razu na poważnie.
- Tak, miałam. - Odpowiedziała zdławionym głosem, bo myślami była przy walce, a nie odbytych naukach.
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#3
Kukułczy Puch przyspieszyła trochę tępa z tym treningiem ale robiła to dla dobra Zielnej Łapy. Chciała ją szybko nauczyć tego co teraz najbardziej jej się przyda. Nigdy nie wiadomo kiedy Pożoga zrobi następny krok, więc bura kotka wolała przygotować swoją terminatorke najszybciej jak to możliwe.
Spojrzała się na Ziółko i uśmiechnęła się do niej ponownie. Widać, że była trochę skołowana więc Kukułeczka starała się zrobić miłą atmosferę by dla niej jak i samej terminatorki pracowało się dobrze.
- A powiesz mi może co się na nich nauczyłaś? - zapytała. Cały czas szła spokojnie i gdy ujrzała Koci Grzbiet trochę przyspieszyła tępa. Szybko obie znalazły się na miejscu i córka Pierzastego szybko zadała nastepne pytanie. - Zaczynając naszą lekcję... Jak uważasz gdzie najlepiej kierować swoje ataki?
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#4
- Mhm. - Potwierdziła Ziółko, zanim szybko przejrzała swoją pamięć, by opowiedzieć Kukułczemu Puchowi o swoich naukach. - Uczyła mnie Płotkowy Potok. - Kotka nie wiedziała, czy zrobi to jakieś wrażenie na wojowniczce, ale pamiętała jak wujek Łabędź przedstawił Płotkę jako dobrą nauczycielkę. Możliwe, że ta opinia dotarła i do Kukułczej, która po prostu będzie miała świadomość, że nauki podopiecznej były przeprowadzone solidnie. - Poznałam rangi oraz teorię polowania, poza tym rozmawiałyśmy trochę o innych Klanach, samotnikach oraz pieszczochach. - Zreferowała pokrótce. Zawiesiła na mistrzyni spojrzenie, czekając na potwierdzenie, czy taka odpowiedź wystarczy, czy powinna się bardziej rozwinąć. Przez to, że wpatrywała się w pyszczek wojowniczki, nie miała okazji za bardzo rozejrzeć się po drodze na Koci Grzbiet. Dopiero na miejscu potoczyła wkoło spojrzeniem, próbując szybko pochłonąć nowe widoki.
- Noooo nie wiem, w pysk? - Odpowiedziała machinalnie, dalej wodząc wzrokiem aż po horyzont. Chciała dojrzeć rzekę!
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#5
Słysząc imię pierwszej nauczycielki Ziółka, Kukułka pokiwała z uśmiechem głową. Płotkowy Potok była bardzo sympatyczna i wydawał się być dla burej fajną wojowniczką. Więc pewnie i jej nauki były dobrze zrobione. To dobra wiadomość, na pewno trening przejdzie teraz sprawniej.
Widząc jak się jej terminatorka rozgląda dookoła, uśmiechnęła się pod nosem. Przypomniało jej się jak to ona kiedyś nie wiedziała gdzie zatrzymać swój wzrok. Tyle nowości się pojawiło przed oczami Zielnej Łapy. Chwilę jej dała na spokojne rozejrzenie się a następnie mruknęła do niej miło. – Noo… Bilsko. Uderzenie w pysk nic nie da. Najlepiej bardziej wycelować w poszczególne okolice pyska takie jak : nos, oczy czy uszy. Też dobrze jest atakować w krtań, brzuch, ogon czy nawet łapy. To są najsłabsze punkty. Jeżeli uda Ci się w je trafić to masz większą szansę na wygraną.-dopowiedziała a następnie ciągła dalej. – Podczas walki dobrze atakować z zaskoczenia i stać się nieprzewidywalnym. Musisz omamić przeciwnika różnymi sposobami. Nie pokazuj mu za bardzo swoich słabych punktów.-dała kilka rad na sam początek a następnie zapytała. –W walce też możemy skorzystać z otoczenia. Może masz jakiś pomysł jak możemy wykorzystać taki piasek czy żwir lub coś innego?
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#6
Nie tylko nie udało się jej wypatrzyć rzeki, ale na dokładkę mistrzyni zanegowała jej słowa. Chociaż Kukułczy Puch nawet na chwile nie przestała mówić przyjaznym tonem, mięśnie szczęk Ziółka napięły się, a wargi zacisnęły w wąską linię. Córka Ciemnej Mordki najbardziej na świecie nie lubiła się mylić, a zwłaszcza, kiedy ktoś jeszcze to wytykał. Nawet jeżeli to była jego powinność.
- W jaki sposób uderzenie w łapy, albo ogon ma pomóc w wygranej? A uszy? - Zapytała, bez mrugnięcia okiem wpatrując się w pysk wojowniczki. Mogło to wyglądać jak zwykła dociekliwość, gdyby nie wyzywające nuty, który wkradły się w głos Zielnej Łapy. Nie widziała różnicy pomiędzy wrażliwością ogona, a pyska, więc chciała wyjaśnienia. Nie tylko po to by wiedzieć, ale też zrozumieć dlaczego jej propozycja - która rzucona machinalnie w normalnych okolicznościach w ogóle nie byłaby broniona - miała "nic nie dać", a te Kukułczego Puchu już tak.
Zdawała sobie sprawę, że to krnąbrne, jednak nie odpowiadała na pytanie, póki jej odpowiedzi nie zyskały. Czuła się podminowana.
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#7
Słysząc dodatkowe pytanie, Kukułczy Puch spojrzała się na Zielną łapę i kiwnęła głową.
– Podczas uderzenia w łapy czy ogon możemy łatwo sprawić by przeciwnik stracił równowagę. Jeżeli dobrze przeprowadzimy atak możemy szybko wprowadzić kolejny, który może zadać większe rany. Wiesz, taka utrata ogona czy łapy jest czymś okropnym dla kota. Taki kot przez wiele księżyców nie potrafi utrzymać się na łapach! Ogon jest bardzo cenny podczas polowań czy wspinaczki. Dlatego warto w nie celować ale też i starać się je chronić. – odpowiedziała na pierwszą cześć a następnie dodała. – Uszy natomiast są bardzo mocno ukrwione i oderwanie ich powoduje okropny ból. Mało kto potrafi to wytrzymać. Poza tym uszy są również ważne w życiu codziennym. To dzięki nim możemy wyszukać zwierzynę i pokazywać innym swoje emocje. Pozwalają nam szybciej reagować na bodźce bo zauważ, że czasem prędzej coś usłyszymy niż zobaczymy. Masz jeszcze jakieś pytania Zielna łapo?-zapytała spokojnie. To dobrze , że miała pytania i chciała wiedzieć skąd to się wszystko wzięło. Poczekała wiec zanim znów wrócą do jej wcześniejszego zadanego jej pytania.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#8
Nie zmieniając zaciętego wyrazu pyszczka, wysłuchała tłumaczeń Kukułczego Puchu. Czuła lekki dysonans, gdy ta łagodna kotka opowiadała bez drgnięcia powieki o bólu, krwi, urywaniu uszu i utracie ogona. Ziółko rozumiała potrzebę walki, z tym w końcu wiązało się życie wojownika, jednak czym innego było stanięcie na przeciw głodnego drapieżnika, który ma ochotę cię skonsumować na kolację, a okaleczenie innego kota. Wrogi czy nie, nadal pozostawał przedstawicielem tego samego gatunku...
- Zrobiłaś to kiedyś? Oderwałaś innemu kotu uszy, albo ogon? - Zapytała, mimowolnie szeroko otwierając powieki w oczekiwaniu na odpowiedź. -Albo zabiłaś innego kota? - Dodała kolejny punkt. Zamiast powrócić do wcześniejszych kwestii, Ziółko brnęła dalej, wchodząc na nieco grząskie tematy. Była bardzo ciekawa, czy miła wojowniczka kryje w sobie jakąś twardą, czy krwiożerczą stronę oraz w jaki sposób budzi ją do życia.
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#9
Kukułka mogła mówić bez problemu o czymś takim. W końcu to było częścią treningu. Poza tym podczas treningów jakoś nie myśli za bardzo o tym.po prostu mówi ważne informacje i nie przeżywa tego. Nie myśli o tym bólu. Nie warto było tym się przejmować. To tylko niepotrzebnie stawiało kota w niezręcznej sytuacji. Powinno się jedynie myśleć o tym kiedy coś takiego nastąpi. Podjąć decyzję I działać.
Ostatnie pytanie Zielnej Łapy sprawiło, że jej całe ciało się spięło. Na chwile spojrzała się przed siebie i nie mówiła nic. Wypuściła powietrze przez nos i starała się coś wymyślić w głowie.
- Nie. Nie miałam jeszcze okazji by komuś coś urwać czy pozbawić życia. - skłamała. Nie lubiła kłamać ale musiała. Nie chciała mówić swojej terminatorce o jej ciemnej przeszłości.
- Za to wiedziałam wiele martwych ciał. Widziałam jak moi bliscy walczyli ze śmiercią... Nie chce dużo Ci o tym mówić. Do pewnych rzeczy trzeba być trochę starszym. - uśmiechnęła się delikatnie do Zielnej Łapy. Takie tematy lepiej zostawić na potem.
- Skupmy się teraz na nauce dobrze? - mruknęła chcąc już zamknąć w pełni ten niezręczny dla niej temat. - To powiesz mi jak można zastosować otoczenie w walce czy mam Ci powiedzieć? - zapytała.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#10
Pytanie spięło całym ciałem Kukułczego Puchu, więc Ziółko wiedziała, że dotknęła nim jakiejś wrażliwej struny. Mimo to wojowniczka zaprzeczyła, jakoby miała na sumieniu jakiegoś kota. Więc skąd taka reakcja? Przestraszyła się, że terminatorka podejrzewa ją o coś takiego? Zielna Łapa nie miała jednak zbyt wiele czasu, by zastanawiać się, czy pręgowana mówi jej prawdę, bo zdenerwowały ją kolejne słowa. Cofnęła uszy do tyłu.
- Nie muszę być starsza być uczyć się jak ranić i zadawać ból, ale muszę by usłyszeć o śmierci? W takim razie wróćmy do treningu, jak zaczniesz mnie uważać za wystarczająco dorosłą! - Wyrzuciła z siebie, wraz z potężnym sapnięciem, a potem odwróciła się na pięcie i pobiegła w stronę obozu.

// rage quit xDD
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#11
~#~

Trening Zboża był dla niego priorytetem, bo był już na wykończeniu i w zasadzie o ile Pożar pamiętał, to został im jeden temat, może dwa. Zboże w dodatku żyło przez jakiś czas poza Klanem, gdzie na pewno miało okazję poznać jakieś niezbędne do przeżycia umiejętności. Może nawet stało się lepsze, w walce, kto wie, bo w pamięci Pożara było okropne i bezużyteczne w prawdziwym, brutalnym starciu. No cóż. Nie można mieć wszystkiego. Chociaż nie był pewien, co Zboże w zasadzie miało.
Powiedział Ciemnej Mordce by dała znać Ziółko że chce ją widzieć z samego rana. O świcie wyszedł z legowiska wojowników i usiadł przy wyjściu z obozu, czekając na terminatorkę. Czekał ich ciężki, zimny i ponury dzień.








Są takie >> DNI <<
[ są takie dni, takie dni ]
Kiedy wiatr, kiedy deszcz i tęsknię do ciebie
Są jeszcze ciągle takie dni

[Obrazek: zZLnUUK.png]








Są takie >> SNY <<
[ są takie sny, takie sny ]
Kiedy ja, kiedy z nią biegniemy do siebie
Są jeszcze
ciągle takie sny.



LVL 5 70 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#12
Ponura była też mina Ziółka. Kotka powinna się cieszyć, że Pożar znalazł dla niej czas i miała w końcu się zająć treningiem, ale paradoksalnie idąc na spotkanie z wojownikiem, ze zdwojoną siłą przypomniała sobie wszystkie dni, kiedy siedziała bezczynnie na zadku. Co prawda mogła mieć nadzieję, że to początek lepszej passy, ale starała się nie mieć żadnych oczekiwań. Minęło 21 księżyców jej życia, a ona wiedziała wielkie nic i czuła się całkowicie bezużyteczna dla Klanu. Jednak najgorsze, że ona sama nie była z siebie zadowolona.
- Cześć, Pożar. - Przywitała się luźno, zawieszając spojrzenie na garbatym nosie kocura.
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#13
- Cześć - powiedział do niej łagodnie - chodź za mną, przejdziemy sie po terenach i porozmawiamy - powiedział, po czym ruszył przez Ciemny Szlak, by następnie wyjść z obozu. Szedł umiarkowanie szybkim krokiem, energicznie, chociaż bardzo cicho jak na kocura tak ciężkiego i dużego jak on.
- Wiem, że z twoim treningiem były problemy. Przepraszam, że odpowiednio o to nie zadbałem po... zniknięciu Oleander - gorzka pigułka. Zacisnął zęby w geście niemej rozpaczy - Ale postaramy się to jak najszybciej nadrobić. Bym wiedział, od czego z tobą zacząć, powiedz mi, co wiesz. Wszystko. Nie musisz wchodzić w szczegóły, po prostu streść mi, czego dowiedziałaś się podczas swojego życia w Klanie, czy poza treningiem poznałaś jakieś informacje, co pamiętasz ze swoich szczątek treningu, co wywnioskowałaś z mieszkania w Klanie Rzeki. Dzięki temu opracujemy nasz plan działania - chciał, by jego ton brzmiał możliwie entuzjastycznie, ale nie nachalnie. Miał nadzieję wykrzesać z kotki chociaż trochę jakiejś formy pozytywnej energii.








Są takie >> DNI <<
[ są takie dni, takie dni ]
Kiedy wiatr, kiedy deszcz i tęsknię do ciebie
Są jeszcze ciągle takie dni

[Obrazek: zZLnUUK.png]








Są takie >> SNY <<
[ są takie sny, takie sny ]
Kiedy ja, kiedy z nią biegniemy do siebie
Są jeszcze
ciągle takie sny.



LVL 5 70 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#14
- Mhm. - Lakonicznie przyjęła przeprosiny. Dziecinnie byłoby się boczyć zbyt długo, ale równocześnie nie potrafiła zbyt prędko puścić w niepamięć tych "problemów", jak to nazwał elokwentnie Pożar. Podążała za nim równie energicznym krokiem, chociaż każdy jeden jego, równał się przynajmniej dwoma jej. Przy tym od razu zauważyła, że nie stąpa tak lekko jak dużo większy od niej kocur. Musiała nad tym popracować.
- Huh, no znam takie podstawy funkcjonowania w Klanie, jakie są rangi i w jaki sposób się je otrzymuje i kiedy. Poznałam całą teorię walki i wiem jak wygląda pozycja łowiecka. Coś tam słyszałam o Gwiezdnym Klanie, innych Klanach, samotnikach i pieszczochach... I to wszystko co przychodzi mi do głowy... też nie wiem tak do końca co z mojej wiedzy mogłoby być przydatne na treningu, więc mogłam coś pominąć. - Odpowiedziała dość konkretnie i szybko. Nie było tego dużo, wiec nie musiała się specjalnie długo namyślać.
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#15
~*~

Ostatnim razem gdy mieli wspólnie trening, to znalazł ich Leśna Jagoda i wezwał Pożara z powrotem do obozu, gdyż był potrzebny w jakiejś ważnej sprawie. Musieli zatem przełożyć trening na później, a później... nie było okazji. Działo się bardzo dużo, naprawdę bardzo dużo. Już wyliczając śmierć Ćmy i podróż Kos, zaginięcie partnerki Jaja, przepracowanie Pożara... działo sie dosłownie wszystko i kocur nie miał za bardzo kiedy zainteresować się bardziej córką Ciemnej Mordki, nie miał do tego też zdrowia psychicznego. W końcu musiał jednak to ogarnąć, nie mógł pozwoli by kotka tak długo została bez potrzebnego przeszkolenia.
Dlatego też wezwał ją wieczorem i przekazał, by spotkali się rano koło wyjścia z obozu.








Są takie >> DNI <<
[ są takie dni, takie dni ]
Kiedy wiatr, kiedy deszcz i tęsknię do ciebie
Są jeszcze ciągle takie dni

[Obrazek: zZLnUUK.png]








Są takie >> SNY <<
[ są takie sny, takie sny ]
Kiedy ja, kiedy z nią biegniemy do siebie
Są jeszcze
ciągle takie sny.



LVL 5 70 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości