Czy to szczęście, czy jak uważała Cotangens - czysta inteligencja, także podejście do ptaka zakończyło się sukcesem. Gawron szarpał się w jej pysku parę chwil, lecz nie zdołał jej ani trochę zranić; chwilę później zaś - był już martwy.
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Szczupła | Wysoka | Pysk europejski | Czarny Srebrny Szylkret z Bielą | Pregowanie Cętkowane | Niebieskie Oczy | Krótki Ogon
Biel -> Spód brzucha i ogona, pojedyncze plamki na szyi, lewe ucho, wszystkie łapy nieidentycznie, lekko za nadgarstki
Rudy -> prawe ucho i lewa, przednia łapa. Na szyi, tułowiu, łapach i ogonie różnej wielkości, obłe plamy
Pewna siebie | przekonana o własnej wyjątkowości | inteligentna | pozytywnie nastawiona
Albo Ślimak dramatyzowała mówiąc o trudnościach w zdobywaniu pokarmu, albo jej zalecania naprawdę miały sens, a Cotangens miała wrodzony dar do czegoś więcej niż zdobywanie i gromadzenie wiedzy. Zadowolona zakopała pochwyconego bez trudu ptaka, tak aby nikt go nie znalazł i kontynuowała poszukiwania. Gawron może wystarczy jej na dzisiaj, jednak z pewnością przyda się więcej pożywienia, tym bardziej, że zima była tuż tuż.
*Haha, coming to see me was a smart move. Maybe you aren't as dumb as I had thought?
Dalej... co prawda nie natknęła się na żadną zwierzynę, jednakże coś pośród traw przykuło jej uwagę. Być może miała okazję zobaczyć ten przedmiot podczas swojego życia z ludźmi? Podłużny, płaski, różowo-przezroczysty... miał narysowane wzdłuż siebie cienkie, równomiernie rozłożone linie. Gdyby poddała go bliższej inspekcji, zorientowałaby się, że był przy tym dosyć giętki.
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Szczupła | Wysoka | Pysk europejski | Czarny Srebrny Szylkret z Bielą | Pregowanie Cętkowane | Niebieskie Oczy | Krótki Ogon
Biel -> Spód brzucha i ogona, pojedyncze plamki na szyi, lewe ucho, wszystkie łapy nieidentycznie, lekko za nadgarstki
Rudy -> prawe ucho i lewa, przednia łapa. Na szyi, tułowiu, łapach i ogonie różnej wielkości, obłe plamy
Pewna siebie | przekonana o własnej wyjątkowości | inteligentna | pozytywnie nastawiona
Na chwilę jej uwagę odwrócił podrzucony w trawie ludzki przedmiot. Podeszła do niego z zaciekawieniem, może akurat jej się przyda i trąciła go łapą. Wyglądał znajomo, aż nazbyt znajomo. Zmarszczyła nos i odeszła od niego pośpiesznym krokiem. Po pierwsze na nic on jej w obecnym życiu, a po drugie i najważniejsze, musiała odciąć się od przeszłości, nawet jeśli pozostawiła swoje stare imię.
Na szczęście szybko zapomniała o swoim znalezisku i kontynuowała poszukiwania zwierzyny.
*Haha, coming to see me was a smart move. Maybe you aren't as dumb as I had thought?
Wzgardziła przypominającym o dawnym życiu przedmiotem - i bardzo dobrze! Dalej jednakże nic innego nie chciało się pokazać. Żadnej zwierzyny, ani w ogóle... czegokolwiek interesującego, co przykułoby jej uwagę.
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Szczupła | Wysoka | Pysk europejski | Czarny Srebrny Szylkret z Bielą | Pregowanie Cętkowane | Niebieskie Oczy | Krótki Ogon
Biel -> Spód brzucha i ogona, pojedyncze plamki na szyi, lewe ucho, wszystkie łapy nieidentycznie, lekko za nadgarstki
Rudy -> prawe ucho i lewa, przednia łapa. Na szyi, tułowiu, łapach i ogonie różnej wielkości, obłe plamy
Pewna siebie | przekonana o własnej wyjątkowości | inteligentna | pozytywnie nastawiona
Szła dalej, nie poddając się. Przedmiot dwunogów nie rozproszył jej na tyle, by zrezygnować z dalszego polowania. Zmysły dalej miała czułe, przynajmniej jak na standardy byłego pieszczocha. Rozglądała się, nasłuchiwała i węszyła w poszukiwaniu kolejnej ofiary.
*Haha, coming to see me was a smart move. Maybe you aren't as dumb as I had thought?
Nareszcie, po chwili bezowocnych poszukiwań coś przykuło uwagę Cotanges - a konkretniej rudy, puchaty ogonek. Wiewiórka zakopywała coś pod ziemią - zapewne ostatnie zapasy na zimę.
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Księżyce: 34 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Szczupła | Wysoka | Pysk europejski | Czarny Srebrny Szylkret z Bielą | Pregowanie Cętkowane | Niebieskie Oczy | Krótki Ogon
Biel -> Spód brzucha i ogona, pojedyncze plamki na szyi, lewe ucho, wszystkie łapy nieidentycznie, lekko za nadgarstki
Rudy -> prawe ucho i lewa, przednia łapa. Na szyi, tułowiu, łapach i ogonie różnej wielkości, obłe plamy
Pewna siebie | przekonana o własnej wyjątkowości | inteligentna | pozytywnie nastawiona
Było pewnym, że prędzej czy później by coś odnalazła. No i udało się. Zauważyła jakieś rude stworzonko, wyraźnie zbyt zajęte swoimi sprawami, by ją zauważyć. Przerzuciła ciężar swojego ciała na tyle łapy, upewniła się, że idzie pod wiatr i uwzględniła wszystkie pozostałe zalecenia.
Podeszła cicho do wiewiórki, jeśli udało jej się podejść wystarczająco blisko, zaatakowała i spróbowała ją zabić.
*Haha, coming to see me was a smart move. Maybe you aren't as dumb as I had thought?
Czyżby to ta cała wrodzona inteligencja i spryt sprawiały, że Cotangens - jak na razie - chwytanie zwierzyny szło jak po maśle? Biedny rudzielec, skupiony na swoich zapasach, nawet nie zauważył, gdy kocie pazury zacisnęły się na jego ciałku.