Księżyce: 112 Mistrz: Tajga Płeć: kotka Matka: Tajga* Ojciec: nie poznałam imienia Partner: Pokrzywa
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Poważna, twarda, zdecydowana. Ma w głowie własny kodeks postępowania, własny sposób postrzegania dobra i zła. Dla przykładu, bicie nie zawsze jest złe jeżeli jest środkiem do osiągnięcia wyższego celu. Rzadko można uświadczyć uśmiech na jej pysku. Ostatnie, co można o niej powiedzieć to to, że jest wyluzowana i swobodna. Jest uparta ale przez to niezwykle lojalna. Samotnicze życie sprawiło, że jest bardzo samodzielna; również w podejmowaniu decyzji czy inicjowaniu znajomości. Asertywna. Od sterczenia i wiecznego analizowania zdecydowanie woli działanie. Zdarza jej się również najpierw działać, potem myśleć, chociaż to akurat z wiekiem ma miejsce coraz rzadziej. W wielu sytuacjach jest małomówna, a wyrażanie emocji przychodzi jej z trudem. Inteligentna, choć posiadająca obniżony poziom empatii
Pęd [NŚ], Płocha [KR]
Nick konta: Tundra Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Nowy Świt Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8049.html Opis aktualizacji: znów zachorowała, nie wiadomo na co, nie miała świadomości przez księżyce.
Nieduży, piękny kocur o atletycznej sylwetce, smukłym, zgrabnym ciele i przystojnym pysku. Ma długie kremowe futro, oznaczone gdzieniegdzie ciemniejszymi plamami. Jego futro ściemniało z wiekiem i owe plamy nie rzucają się już aż tak w oczy. Przy chwili przyglądania się można dostrzec przyciemnienie na lewej stronie pyska, na prawym udzie, prawym nadgarstku i na zadzie, przy nasadzie ogona. Na jego sierści widnieją również białe znaczenia. Na nosie, piersi i tylnych łapach poniżej stawów skokowych. Ma pasujące do koloru futra, miodowe oczy. Nieduże, szeroko ustawione uszy zakończone małymi pędzelkami.
Wyrósł na spokojnego i rozsądnego kota. Można nazwać go cichym, z pewnością nie jest typem gaduły. Ma szlachetne ideały i wielkie marzenia. Wierzy w prawdę, przyjaźń i lojalność. Stara się by każdy jego czyn i każde wypowiadane słowo miało przynieść jakąś korzyść dla jego rodziny, jego samego lub całego Nowego Świtu. Jest towarzyski, łatwo nawiązuje kontakty, a z interakcji z kotami czerpie dużo przyjemności i energii. Ambitny, odpowiedzialny, uczciwy, uparty.
Tundra (NŚ), Płocha (KR)
Nick konta: Nasionko Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Nowy Świt Link do KP: postacihttps://artemida.webd.pl/thread-8910-post-410165.html#pid410165 Opis aktualizacji: zachorował na zielony kaszel i wycofał się z życia stada
Broken down and hungry for yourlove Withno wayto feedit
Whereare you tonight? Child, ya know how much I need it
It's neverover All my blood for the sweetness of his laughter
It's neverover He'sthetearthathangsinsidemysoulforever.
Nick konta: Chmurka Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8930.html Opis aktualizacji: porwana przez dwunogów
Błotko to kot orientalny, długowłosy. Jest szczupły i nieco wyższy od innych klanowiczów, jednakże tak samo zwinny. Kocur jest maści czekoladowej srebrnej z klasycznym pręgowaniem. Posiada ona także znak szczególny na swojej klatce piersiowej w postaci serca, po matce - Brudnej Stopie. W dotyku jego futro jest mało przyjemne przez nieregularność w higienie. Oczy wojownika są lekko skośne, w kolorze bursztynowo-złotym.
Błotko to łobuziarski kocurek, wszędzie wepchnie swój ciekawski nosek, byle by komuś poprzeszkadzać. Nigdy nie dba co myślą o nim inni i zdarza się, że jest wredny dla pobratymców, czego zwykle nie zauważa. Bardzo kocha swoje siostry oraz matkę. W przyszłości prawdopodobnie nadal zostanie nieco niemiłym, nie przejmującym się opinią klanowiczów kotem. Relacje z innymi nie są mocną stroną czekoladowego, zazwyczaj trzyma się na uboczu i wyjątkiem jest jego rodzina, którą wielce sobie ceni, zawsze stanie w obronie swoich sióstr i matki.
Nick konta: Błotnista Łapa Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Rzeki Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8947.html Opis aktualizacji: Miał grzybice i musiał siedzieć odizolowany u medyka.
Nick konta: Cisowa Łapa Obecna grupa: nieaktywni:( Docelowa grupa: rzeka Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8297.html#switch Opis aktualizacji: Zmiany temperatur chyba zawsze będą już wrogiem Cisowej Łapy. Tym razem znowu zaatakowały, znienacka, bo organizm Juniora zdecydowanie nie lubił, że raz było obrzydliwie ciepło, a raz drżał z zimna, pomimo, że spał zwinięty w kulkę. Zachorował więc, znowu, na zielony kaszel tym razem! No, i wycięło go z życia, ale wróci silniejszy!
Świerszcz to średniej wielkości osobnik o długim, czarnym złotym futerku – jego sierść przechodzi z białej na pysku, piersi, brzuchu i łapach w złocistą z czarnymi, wąskimi prążkami na grzbiecie, ogonie i głowie. Kot ten jest silnie zbudowany, pod futrem kryją się mięśnie – zapewne po ojcu. Tak samo po nim Świerszcz ma na głowie prążki układające się w kształt litery ,,M’’. Wiecznie rozbiegane spojrzenie ma kolor bursztynowy, ogon jest puszysty, a nos różowy. Zazwyczaj ma on zaskoczoną, może nawet wystraszoną minę, jednak w towarzystwie innych kotów na jego mordce zawsze pojawia się uśmiech.
Wiecznie wydaje się nieco wystraszony, trochę jakby zawsze czuł się nieswojo. Na pierwszy rzut oka Świerszcz to skromny, nieśmiały kot, który mimo wszystko dużo się uśmiecha – zdaje się lgnąć do towarzystwa innych kotów i zrobi wszystko, by się im przypodobać. Stara się wyglądać mądrze i ciekawie, stara się być śmieszny i przyjacielski… stara się zbyt mocno. To podejście często doprowadza go również do sytuacji, w której kłamie by wyjść na lepszego, niż faktycznie jest. Kot ten jest bardzo niepewny siebie i łatwo się zawstydza. Dodatkowo ma dosyć specyficzne podejście do różnych otaczających go rzeczy… często mówi coś, czego wcale mówić nie chce, bądź wręcz obsesyjnie czyści swoje legowisko, futro, albo futro swoich najbliższych. Nie lubi gdy ktoś dotyka go bez pozwolenia i nie trzyma się jego jasno ustalonych (w jego głowie) zasad. Rzadko, ale bywa również nieco niemiły, brutalny, czego potem bardzo żałuje.
Nick konta: Cykająca Łapa Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8988-pos...#pid414166 Opis aktualizacji: Został porwany przez młodych dwunogów w trakcie polowania przy Grzmiącej Ścieżce. Spędził kilka księżyców szukając drogi powrotnej na tereny Klanów.
You and Me,we’re not the same I am a s i n n e r, You are as a i n t when we get tothe pearly gates, You’ll get the green light,I’ll get the old door in the face
Księżyce: 104 Płeć: transpłciowa kotka Matka: Rzeżuchowy Kiełek & Deszczowa Pogoda Ojciec: co Partner: ;) Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry na grzbiecie, blizna na tylnej prawej łapie po ugryzieniu przez młodego lisa
Księżyce: 104 Płeć: transpłciowa kotka Matka: Rzeżuchowy Kiełek & Deszczowa Pogoda Ojciec: co Partner: ;) Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry na grzbiecie, blizna na tylnej prawej łapie po ugryzieniu przez młodego lisa
Wysoka, szczupła, długowłosa, klasycznie pręgowana ruda kotka z białymi znaczeniami. Prawe oko jest niebieskie, zaś lewe jest pomarańczowe. Blizna po oderwanym płacie skóry na grzbiecie i ślad po lisich zębach na tylnej prawej łapie
fajny
zawilcowy gaj, gwiezdna łapa [KRz], omen [NŚ]
Nick konta: Śnienie Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9007.html Opis aktualizacji: Zaginęła po ataku lisa. Przetrwała dzięki pomocy samotnika, który później zabrał ją na wyprawę nad wielką słoną wodę i wrócili dopiero księżyce później.
Księżyce: 96 Płeć: kocur Matka: Tsunami Ojciec: Czarnowron Trwałe urazy: jednostronna głuchota(na lewe ucho) i lekka wada wzroku
bardzo wysoki, szczupły albinos o długim futerku i różowych oczach.
lokalna kryptyda i głodny wiedzy dziwak.
Nick konta: Omen Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Nowy Świt Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8795.html Opis aktualizacji: Omen wycofał się z życia społecznego i dopiero z nadejściem jesieni postanowił, że jednak chyba do niego wróci
Księżyce: 135 Mistrz: Gęsiopióry, Wiosnek Płeć: afab Matka: Kwiatowa Przełęcz Ojciec: Kwitnący Jar Trwałe urazy: Trzy ślady na szyi po przejechaniu po okruchach skalnych.
Księżyce: 135 Mistrz: Gęsiopióry, Wiosnek Płeć: afab Matka: Kwiatowa Przełęcz Ojciec: Kwitnący Jar Trwałe urazy: Trzy ślady na szyi po przejechaniu po okruchach skalnych.
Niebieski szynszylowy, niski i drobny kot pokryty dużą ilością bieli. Jego długie futro jest bardzo zadbane, a złociste oczy są duże i okrągłe. Na szyi widnieją trzy blizny.
fajny
Gwiezdna Łapa [KRz], Śniąca Łapa [KW]
Nick konta: Biała Łapa Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8604-pos...#pid395528 Opis aktualizacji: Porwany przez dwunożnych, Zawilec mieszkał przez ten cały czas na osiedlu i dopiero niedawno dowiadując się o tym, że nie znajduje się bardzo daleko od domu postanowił wrócić do klanu.
apersonwhothinksallthetime hasnothingtothinkaboutexceptthoughts so,he losestouchwith reality and lives in aworldofillusions
Przejął widoczne cechy wyglądu po... żadnym z rodziców. Jego pulchne, dosyć duże jak na kociaka ciałko pokryte jest długim, ciemnoburym futrem, które ozdabiają fantazyjne, kręcące się klasyczne pręgi. Rozjaśnienia widoczne są na jego podbródku i kawałku mordki, a białe plamki znajdują się na dwóch środkowych palcach przedniej prawej łapy. Uszy mają delikatne frędzelki na swoich końcach. Oczęta malca są na razie niewybarwione, błękitnoszare, w przyszłości zaś osiągną płomienną, pomarańczową barwę, a pyszczek jego akcentuje czarny nosek na jego czubku, ozdobiony wykręconymi wąsami po obu stronach. Nie zapominając o puszystych, okrąglutkich policzkach tuż obok!
Może to dopiero kocięca nieśmiałość, z której kocurek wyrośnie w dorosłym życiu... póki co jednak Stokrotka jest istotą nadzwyczaj cichą i ułożoną, stroniącą od bycia w centrum uwagi, co z pewnością będzie trudnym wyzwaniem ze względu na to, kim są jego rodzice. Cechuje go niepewność i lekki strach do świata zewnętrznego - jest nim jednocześnie zachwycony, jak i przerażony. Dostrzega jednak jego piękno, jest w stanie się nim zachwycić i podziwiać, odcinając się wtedy od reszty bodźców. Większość czasu uśmiecha się pogodnie, nie narzeka, słuchając się posłusznie słów innych i nie sprzeciwiając się. Upodobał sobie nasłuchiwanie różnych dźwięków, które próbuje odtworzyć - czy to śpiew ptaków, czy konkretne stuknięcie kamykiem o podłoże. Wrażliwy, łzy łatwo pojawiają się w jego oczach - czy to dlatego, że któreś z rodzeństwa nadepnie na jego ogon, czy też popchnie go trochę zbyt energicznie przy karmieniu. Nie wyraża jednak niezadowolenia, zawsze cierpliwie czeka na swoją kolej, nawet, jeśli w między czasie pociąga smutno nosem.
Nick konta: Stokrotkowa Łapa Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Klan Wichru Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8874-pos...#pid409076 Opis aktualizacji: przez swoje lęki i obawy wycofał się z klanowego życia i odizolował, unikając każdego, jak i swoich nowych obowiązków jako terminatora, dopiero po dłuższym czasie próbuje wrócić do normalności
jest to proporcjonalnie zbudowana, harmonijna kotka. Ani za gruba, ani za chuda, niemal jak wycięta z katalogu ze swoją budową ciała. Delikatnie wyższa niż przeciętnego wzrostu. Nie wyróżnia się z tłumu w żaden sposób. O niektórych kotach można powiedzieć, że mają garbate nosy, wielki uszy, skośne oczy lub coś podobnego - o niej natomiast nie. Uszy średniej wielkości, nos trochę prosty, ale ogólnie to ładnie wygięty, niezbyt mocno zaznaczone kości policzkowe, okrągłe ślepka. Futro krótkie, miękkie i przyjemne, ale dosyć gładkie, w kolorze jednolicie niebieskim. Jedynym co się odróżnia na tle szarości jest biel, która ukazuje się na końcu ogona Rybołów, na jej tylnych łapach po pięty oraz na klatce piersiowej, gdzie znajduje się niewielka plama w kształcie "serca". Kotka porusza się energicznie a wzrok ma bystry. Właśnie, jeśli chodzi o kolor jej oczu, to lewe jest jaskrawo zielone niczym świeże liście, a prawe intensywnie niebieskie niczym niebo podczas słonecznego dnia.
Idealistka, ale nie naiwna. Stara się wierzyć w dobro i lepszy świat oraz w to, że swoimi czynami może pomóc innym. Nie ma skomplikowanego charakteru, wręcz przeciwnie, jej osobowość opiera się na bardzo prostych zasadach. Inteligencji, otwartości, chęci do pracy i chęci pomocy innym. Wciąż jest dosyć energiczna i gadatliwa, ale zdecydowanie jest bardziej stonowana w porównaniu z czasem gdy była małym kocięciem, głównie przez utratę całej bliskiej rodziny oraz tragedie z jakimi musiała sobie radzić. Bardzo starała się ukrywać swoją depresję spowodowaną śmiercią, zaginięciami i zdradą rodziny, ale im była starsza tym szło jej gorzej, przez co czasem sprawiała wrażenie wyalienowanej lub melancholijnej, pogrążonej we własnych myślach. Nie chciała jednak nikogo martwić swoją osobą. Rybołów ogólnie zdaje sobie sprawę ze swoich cech, wie, że jest wystarczająco silna by sobie poradzić. Ma silną psychikę i wielkie pokłady determinacji, które mogą być nieco przerażające. Dużo myśli, czasem odrobinę za dużo, analizując wszystko, co ją otacza.
Płonące Niebo, Liliowa Łapa, Bratek [KRz]
Nick konta: Rybołowia Łapa Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8106.html Opis aktualizacji: w wyniku depresji i traumy po utracie całej rodziny i długim duszeniem tego w sobie trochę nie panując nad sobą "wyruszyła szukać rodziny" by po kilku dniach dojść do siebie i ruszyć w drogę powrotną do Klanu
Zaproszędzieńi noc, zaproszę czterywiatry Dlawszystkich [ drzwi ] otwarte, ktoś poda pierwszyton Zagramy na góry koncert buków porą pachnącą
> Nasiąkną ścianygrą < [ Bo takibędzie mój>>DOM << ]
Wilga jest postacią drobnej postury; na pewno nie jest najmniejszą koteczką w całym klanie, ale do dużych też nie należy. Mimo tego, na pierwszy rzut oka nie widać tego aż tak bardzo poprzez jej długie, puchate futerko, przede wszystkim wokół pyszkcza, przy brzuchu i na ogonie. Gdyby nie ono, pewnie miałaby sylwetkę podobną do matki, po której również odziedziczyła nadwyraz długie wibrysy. Wilga to kotka o umaszczeniu czarnym złotym pręgowanym – złote futerko z ciemniejszymi pręgami prawie każdego poranka jest przez nią starannie czyszczone. Od razu widać, że jest ona siostrą Makowej Łapy oraz Kuniej Łapy, a córką Dębowego Pnia. Posiada cieniutkie, zwyczajne tygrysie pręgi, które lekko zanikają poprzez objętość jej futra. Pyszczek oraz podbródek koteczki zdobią białe znaczenia. Oczy Wilgi są w kolorze jasnozielonym, wręcz wyblakłym, jakby ktoś pozostawił liście do wysuszenia się na słońcu.
Trzeba przyznać, że Wilga to koteczka… dość leniwa. Bez bicia przyznaje, że trening i szkolenie się na świetnego wojownika nie jest tym, co ją interesuje. Polowanie może jeszcze, ponieważ zawsze się może przydać, ale zdobycie sławy jako dobry obrońca czy idealny nadawacz ran kompletnie nie jest dla niej. Uważa, że nie przyda jej się to do niczego w życiu. Zamiast tego, woli robić jedno wielkie nic, albo dzielić języki ze swoimi pobratymcami z klanu. Wilga jest dość apatyczna; przez większość czasu ma znudzony wyraz pyska, chociaż jest to jej podstawowa ekspresja i po prostu za każdym, ale to każdym podąża znużonym wzrokiem; często ma po prostu gdzieś to, co dzieje się wokół niej i w przeciwieństwie do innych kociąt w jej wieku, nie jest mocno ciekawska otaczającego jej świata – po prostu przyjmuje bezdyskusyjnie, że tak działa to i tamto, nie kwestionując tego czy zadając pytań na ten temat. Może często wydawać się wręcz ospała. Jednakże Wilga nie ignoruje kotów wokół siebie i nie jest chamska – wręcz przeciwnie, można z nią bez problemu porozmawiać na wiele tematów, zawsze będzie przy tym przyjacielska czy zachowa należyty szacunek, chociaż nie należy oczekiwać wybuchowych reakcji. Woli okazywać uczucia poprzez czyny, przy czym bardzo otwarcie. Mimo to, jedną z gorszych cech gromowiczki jest jej skłonność do kłamania – od tego, co zjadła na śniadanie, aż po kłamstwa o swoim wieku. Tak jak reszta rodziny, ceni sobie lojalność do Klanu Gromu.
Nick konta: Wilgowa Łapa Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Klan Gromu Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8985-post-413911.html Opis aktualizacji: Kolejne choróbsko, przez które na jakiś czas musiała leżeć w lecznicy.
Kiedyś tyle miałamw głowie Natak, naniezawsze odpowiedź
Uśmiechnowy, twarz wciążnową Na każdygłupigest gotową
Kiedyś tyle miałamw głowie Uciekałamipłakałam Brałam wszystkona poważnie To, co dzisiaj jestnieważne
Księżyce: 112 Płeć: amab Matka: tsunami Ojciec: czarnowron Trwałe urazy: zespół Kilifenera, co wiąże się z zakrzepicą i bezpłodnością
smukłej budowy krótkowłosy szylkret o
niemal szkarłatnych oczach
Właściwie to nie wiadomo, co siedzi Śreżodze w głowie. Ono też nie wie. Łatwo popada w ekstremalne stany emocjonalne; zdarza się mu doświadczać derealizacji i ma problemy z nawiązywaniem poprawnych relacji. Odczuwa stałą potrzebę zaznaczania swojej obecności wszędzie, gdzie się znajduje, co czyni poprzez figlarstwa i odgrywanie ról.
Nick konta: Śreżoga
Obecna grupa: nieaktywni
Docelowa grupa: Nowy Świt
Link do karty postaci: https://artemida.webd.pl/thread-8792.html
Opis aktualizacji: problemy natury psychicznej doprowadziły do tego, że odizolowało się od społeczności Nowego Świtu na kilka tygodni.
last night I dreamt that somebody loved me no hope, no harm, just another false alarm
Nick konta: Głośna Łapa Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Klan Rzeki Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-7883.html Opis aktualizacji: Choroba, siedziała przez jakiś czas w lecznicy.
----- Nick konta: Krogulec Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Klan Cienia Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9117.html Opis aktualizacji: Ten sam powód co u Kremix
Bury, krótkowłosy, cętkowany bengal. Jego ślepia z wiekiem przybrały oliwkowo-zieloną barwę. Ogólnie, nie bardzo wyróżnia się od byle kota w swoim wieku. Choć nie można nazwać go najwyższym z kotów w lesie, jest wysoki jak na swój wiek.
Zirytowany kłak futra
Wężowy Błysk, Kamień, Wiaterek [KG]
Nick konta: Orla Łapa Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Klan Wichru Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8560-pos...#pid394480 Opis aktualizacji: Depresja, zaburzenia lękowe, wszystko co złe go dopadło, więc odizolował się od Wichru i każdego żywego kota, jaki w ogóle istniał.