Logo Artemidy
Kocięta w Klanie Gromu [NPC]
#1
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Gromu. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.


Rodzicami są Trzepoczące Serce i Kingsman.


[Obrazek: EMOfuw7.png]

Imię: Trzepoczące Serce
Płeć: Kotka
Wiek: 74

Wygląd: Jest kotką niezwykle urodziwą. Ma harmonijną budowę ciała i smukłą sylwetkę, do której przylega krótkie, rude futro, pokryte cętkami. Zawsze widać ją z daleka, a to za sprawą jej fioła na punkcie czystości. W słoneczne dni patrzenie na nią może aż boleć, tak lśniąca jest jej sierść. Jej oczy są okrągłe, zielone jak wiosenna trawa, a dodatkowego uroku dodają jej długie, gęste rzęsy. Na przednich i tylnych łapach ma białe skarpetki. Biel ciągnie się także od jej czoła przez policzki i całą klatkę piersiową. Jej chód jest delikatny do tego stopnia, że wydawać by się mogło jakby jej łapy nie dotykały podłoża.
Trwałe urazy:
Charakter: Trzpiotka przeszła w swoim życiu wiele zmian, a największą było wrócenie do dawnej siebie, pomimo życia, które co chwila rzucało jej kłody pod nogi. Kotka w końcu zaczęła być wolnym duchem, którym była przed tragediami jakie spotkały ją w życiu. Wojowniczka nie szuka już nigdzie poklasku, chodzi dumnie i z uśmiechem. Można czasami zobaczyć chwiejność w jej postawie, jako że ciąże zostawiły piętno na jej ciele, ale nie da się wychwycić by jakkolwiek ją to upokarzało. Ciepła strona jaką odkryła w klanie nadal dobrze się trzyma i prosperuje, ale smykałka do kłopotów i manipulacji ewidentnie jeszcze gdzieś tam się kryje. Trzepoczące Serce ewidentnie jeszcze nie skończyła siać chaosu i możliwe, że nie jedne kot odkryje to na swoim ciele.

Urodzona: Nieznane.
Pochodzenie: Dołączyła do Klanu Gromu jako dorosła kotka, ze względu na swojego partnera.




Imię: Kingsman
Płeć: Kocur
Wiek: 55

Wygląd: Kocur nie jest typowym samotnikiem, którego da spotkać się wszędzie, jego eleganckie usposobienie sprawia wrażenie byłego pieszczocha, jednak nie daje on nigdy poznać swoich korzeni. Tajemnicze spojrzenie zielono-żółtych oczu, poważny i zachęcający wyraz pyska, a dodatkowo wyprostowana postawa. Wszystkie te cechy należące do jednego kota. Kingsman jest dumnym posiadaczem mięśni, które uwydatnione są na czekoladowym krótkim futerku, a ewidentnie nie stroniący od wysiłku fizycznego kocur jest jednak w pełni świadomy jak bardzo prezencja jest ważne, nie da się go zauważyć brudnym. Klinowata głowa, lekko zakrzywiony nos dodający mu uroku, a samym kolorem nie różniący się nijak od futra, jedynie posiadając białe wibrysy odstające od reszty.
Trwałe urazy:
Charakter: Opanowany, inteligentny oraz pewny siebie osobnik, który w rozmowie zawsze dominuje jako strona mówiąca. Charyzma wylewa się z niego, ale nie można mu zarzucić bycia słabym słuchaczem, poza tym empatia to jego drugie imię, dlatego tak dobrze wczuwa się w sytuacje innych kotów. Kot idealny z wyglądu i z charakteru. Jeśli Kingsman nie zdołał jednak zaślepić swoim czarującym flirtem lub przepiękną mową czasami można wyłapać pewne rysy na jego zniewalającym obyciu. Nie jest to wielka skaza, ale ewidentnie kocur potrafi mówić jakby był zakochany w sobie samym, a jeśli poczuje się wystarczająco bezpiecznie - zacznie plotkować o poprzednich partnerach i partnerkach.

Urodzony: Nieznane.
Historia: Nieznana.

Historia

    Kocha, nie kocha. Kocha, nie kocha. Kocha… nie kocha.
  Piaszczysta Plaża i Trzepoczące Serce… para najbardziej nie-idealna jak to tylko możliwe. Ich pierwszy miot nie przeżył przez problemy byłej samotniczki ze zdrowiem, a mimo to oboje zdecydowali się na drugi. I to wcale nie tak długo po pierwszym. Sam związek? Wyszedł tylko przez ostatecznie poddanie się Trzpiotki i przyznanie do uczuć, które sam Piasek zaakceptował kalkulacyjnie. Wszystko co wydarzyło się zaraz potem musiało być zaskoczeniem dla obojga z nich. Nic dziwnego. Manipulant i… łobuziara ze smykałką do kłopotów.
  Oboje tak bardzo manipulowali siebie nawzajem żeby dodać ekscytacji do czegokolwiek co było między nimi, że nie zauważyli kiedy manipulacja na drugiego kota, cóż, zadziałała na nich samych. Emocje jednak opadły zaraz po paru księżycach, które ze sobą przeżyli. Ciągłe schodzenie się i rozchodzenie razem miało być tylko próbą do uratowania dawnej iskierki ekscytacji, której już nie potrafili poczuć. Ona już nie była samotniczką na granicy, a on już nie był Wojownikiem, który miał być ratunkiem przed konsekwencjami. Poranki stały się męczące, noce stały się irytujące. Zawsze kłótnie… albo chwilowe uspokojenie żeby inni nie patrzyli krzywo – przynajmniej ze strony Trzepoczącego Serca pojawiała się ta myśl. Kotka mimo wszystko dbała o swój wizerunek, a życie klanowe było bardzo ograniczone i trzeba było się prezentować. Oczywiście nie można było zaprzeczyć, jakieś plusy miało, na pewno jednak nie przypominało dawnych przygód które miała. Nie. Czasami wydarzył się pogrzeb, czasami jakieś dramy, obalenie władzy, kłótnie, dawanie sobie po mordach, ale gdzie w tym wszystkim była zabawa dla niej?
  Stworzyła w Gromie parę znaczących relacji, nie straciła w tym klanie czasu, pomimo wewnętrznego żałowania decyzji – pozostania z Piaskiem. Tu. W miejscu… Trzpiotka szczególnie doceniała klanowe Matki i Stokrotkową Górkę, którzy zbudowali z nią relację, jakich nie doświadczyła wcześniej. Zbudowane na prawdziwych emocjach. Podnieśli ją na duchu, pomogli odżyć po ciężkim porodzie, który pomimo wrócenia do zdrowia nadal ewidentnie odciskał na niej piętno. Pomogli jej się również pogodzić ze stratą poprzedniego, bo na Piaszczystą Plażę… cóż mogła liczyć jak akurat był.
  Poznanie Kingsmana było dla niej małym wybawieniem, czymś ekscytującym, ciekawym. Czymś co ponownie wzbudziło w niej dawną energię, przypomniało kim była i skąd się wywodziła. Kocur? Czarujący i kochany, wspierający nawet! Wielbił ją jak boginię, mimo iż była od niego starsza… coś niespotykanego. Szczególnie, że jej domniemany partner od dawna już nawet na nią nie patrzył. Chociaż czy w ogóle chciała? Pewnie nie. Nie przekraczała jednak linii, akceptowała flirt, spacery i rozmowy, ale nic więcej… przynajmniej dopóki pewnego dnia Piasek sam z nią nie zerwał. Bez większego powodu. Była to furtka na którą czekała. I wykorzystała ją w pełni.
  Nie spodziewała się tylko, że pomimo problemów z zachodzeniem w ciążę jak i z samym przechodzeniem ciąż, będą z tego konsekwencje. Nie pomyślała, nie sądziła. Jasne, ostatnim razem się wydarzyło dość szybko, ale ostatecznie wydawało się, że czeka ją bezpłodność. Najwyraźniej nie. Wszystko się posypało, ale Kingsman nie odchodził, wspierał i dbał o Trzpiotkę nawet kiedy ta zaczęła okazywać symptomy, a Piasek patrzył na nią spod byka. Wiedział. A ona wiedziała, że wiedział. Czekoladowy kocur wydawał się jednak coraz chłodniejszy… a przecież opowiadał jej jak to ostatnia kotka zostawiła go i nie dała spotykać się dziećmi. Trzpiotka zaczęła w końcu widzieć prawdziwą twarz samotnika i zrozumiała, że padła ofiarą swojej głupoty po raz drugi. Nie było już odwrotu.
  Piaskowa Plaża nie był obecny przez cały czas ciąży kotki, wydawało się, że już do siebie nie wrócą… ale kocur z jakiegoś powodu przyszedł na czas porodu do Złocistego Wgłębienia. Trzepoczące Serce zamiast się uspokoić, miała jednak wrażenie, że były-teraźniejszy… partner?, wypalał jej dziurę w głowie wzrokiem. Najwyraźniej kocurowi nie starczyło, że poród przechodziła bardzo ciężko, ale tym razem bez utraty krwi. Ponownie straciła coś gorszego – dwójka kociąt urodziła się martwa, a reszta osłabiona. Wojowniczka zaś dzięki Medyczkom – i makowi uśmierzającemu ból – dała radę przetrwać parę następnych wschodów, pomimo bólu który nie przechodził.
  Kotka wychowuje kocięta z pomocą klanowych Matek, chociaż jest osłabiona to tym razem nie skończyła osowiała na dłuższy czas, wręcz przeciwnie wydaje się, że ten miot stał się jej oczkiem w głowie, jakby obawiała się im zrobić krzywdę. Przy okazji starsze rodzeństwo kociąt również zaczęło dostawać ogromne pokłady czułości i komplementów, chociaż wszystko co robi Trzepoczące Serce wydaje się dość karykaturalne i pełne dyskomfortu.


TL;DR Związek Trzepoczącego Serca i Piaszczystej Plaży – manipulanta i łobuziary – zakończył się po raz kolejny. Tym razem jednak łobuziara wykorzystała to na swoją korzyść. Wojowniczka znalazła pocieszenie poza klanem, w ramionach niejakiego Kingsmana, który dawał jej to, czego właśnie potrzebowała. Ta relacja jednak równie szybko okazała się kłamstwem, a kotka została sama z przerażającym odkryciem - ciążą. Co gorsze, wzrok byłego partnera cały czas wierci w niej dziurę, nie dając jej spokoju. Kotka musi więc wychować maluchy w pojedynkę, choć pomocą służą Senna Dolina, Migoczący Świetlik i Stokrotkowa Górka.


Dodatkowe informacje:
  • W klanie ostała się tylko dwójka starszego rodzeństwa z pierwszego miotu: Burzowe Doliny i Ciernista Łapa.
  • Kocięta posiadają również przyrodnie starsze rodzeństwo od strony ojca (Pajęcza Łapa, Fiołkowa Łapa, Krecie Futerko, Jabłkowa Łapa, Wężowa Łapa, Rechocząca Łapa, Astrowa Łapa, Tygrys) z klanu Wichru, jednak ani Trzpiotka, ani one nie mają o tym pojęcia.
  • Piaszczysta Plaża ostatecznie zerwał z kotką i nie bierze udziału w wychowaniu kociąt, jako że został zdradzony. Sama kotka uważa że byli wtedy na przerwie, którą sam zapoczątkował. Senna Dolina, Migoczący Świetlik i Stokrotkowa Górka nigdy nie biorą udziału w tej konwersacji, mimo iż dzieci mogą usłyszeć jak matka stara się czasem zacząć temat.
  • Trzepoczące Serce opiekuję się nimi z miłością i traktuję bardzo ostrożnie, bawi się z nimi, chociaż bez większego wysiłku fizycznego, najczęściej opowiadając im bajki o wspaniałych przygodach.
  • Namawia pociechy do zaczepiania starszego rodzeństwa i trzymania się razem. Kotka ma nadzieję, że ostałe starsze dzieci zaakceptują, że rodzina się poszerzyła.
  • Trzpiotka nie opowiada dzieciom za wiele o Kingsmanie, chociaż dzieci wiedzą, że mają ojca poza klanem. Niektóre z nich na pewno w swoim życiu zdążą usłyszeć, że są samotnikami z krwi i kości, najpewniej od Prószącego Śnieg, który nie przepada za Trzepoczącym Sercem. Teraz jeszcze bardziej.


Jest możliwość wcielenia się w czwórkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe trzy miesiące, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec lipca: 2 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się piątkę rodzeństwa z miotu z czego dwa kocięta zginęły przy porodzie (Motyl i Ćma), a rodzicami są Trzepoczące Serce i Kingsman. Dodatkowo należy uwzględnić starsze rodzeństwo (Szczypiąca Łapa, Rozświetlona Knieja, Konar, Ciernista Łapa, Próchniejąca Łapa, Cebulowa Łapa, Majerankowa Łapa, Burzowe Doliny).


Przed stworzeniem postaci należy zarezerwować miejsce w miocie poprzez zadeklarowanie chęci gry w temacie miotu. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Istnieje możliwość przedłużenia rezerwacji – należy przekazać taką potrzebę jednemu z członków administracji i określić ile dodatkowego czasu będzie potrzebne.

Ponadto zachęcamy by wszelkie wątpliwości i pytania zamieszczać w tym temacie.


Lista chętnych:
x Motyl (zmarł przy porodzie)
x Ćma (zmarła przy porodzie)
x Kiełek (już gra)
x Rzepik (już gra)
x Wąż (już gra)
x Kobuz (już gra)


Typ pyska: Europejski lub długi (orientalny).


Długość futra: krótkie


Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):

Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie, tygrysio lub cętkowane.

Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń oprócz bieli pokrywającej całego kota.

Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#2
Polecam ten miot, nie mogę się doczekać żeby odegrać starszą groźną siostrę w wersji Burzowej <3
[Obrazek: 2yJwfzl.png]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#3
zgłaszam się :]
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#4
Jagnięca Łapa napisałxzgłaszam się :]

dopisuję :]



I'm the queen of self sabotage

You can be the dagger that I put in my own back

You're dragging me through hell I know
I'm the blade you've been counting on
But you don't want to cut it off
If you're water and I'm fire
Why's the flame keep getting higher?



Got your claws in my mind and my heart

Back off before I destroy you
Oops! ꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#5
proszem o kotka
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#6
Czwarta Łapa napisałxproszem o kotka

dopisuję :panic:



I'm the queen of self sabotage

You can be the dagger that I put in my own back

You're dragging me through hell I know
I'm the blade you've been counting on
But you don't want to cut it off
If you're water and I'm fire
Why's the flame keep getting higher?



Got your claws in my mind and my heart

Back off before I destroy you
Oops! ꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#7
proszę mnie wstępnie wpisać :]
shy one 🞄 shy one 🞄 shy one

walking by the wall
the SHADOWS will not fall
is silently ignored

discouraged by the noise
living without choice
is a life without a voice
xquiet one 🞄 quiet one 🞄 quiet onex
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#8
Pazur napisałxproszę mnie wstępnie wpisać :]

stewe co ty tutaj robisz



zgłoś multi i rozważę :'/



I'm the queen of self sabotage

You can be the dagger that I put in my own back

You're dragging me through hell I know
I'm the blade you've been counting on
But you don't want to cut it off
If you're water and I'm fire
Why's the flame keep getting higher?



Got your claws in my mind and my heart

Back off before I destroy you
Oops! ꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#9
Hej, poproszę kociaka ^^
[Obrazek: dczswnr-55c1161f-addd-4d05-b342-2acfaf40..._hhQnwXbCA]
x
Daydream
I fell asleep amid the flowers
For a couple of h o u r s

On a beautiful day
LVL 1 75 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#10
Stokrotkowa Łapa napisałxHej, poproszę kociaka ^^

dopisuję!



I'm the queen of self sabotage

You can be the dagger that I put in my own back

You're dragging me through hell I know
I'm the blade you've been counting on
But you don't want to cut it off
If you're water and I'm fire
Why's the flame keep getting higher?



Got your claws in my mind and my heart

Back off before I destroy you
Oops! ꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości