02.07.2025 22:48
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Gromu. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Trzpiotka i Piaszczysta Plaża.
![[Obrazek: EMOfuw7.png]](https://i.imgur.com/EMOfuw7.png)
Imię: Trzepocząca Łapa (Trzpiotka)
Płeć: kotka
Wiek: 50
Wygląd: Jest kotką niezwykle urodziwą. Ma harmonijną budowę ciała i smukłą sylwetkę, do której przylega krótkie, rude futro, pokryte cętkami. Zawsze widać ją z daleka, a to za sprawą jej fioła na punkcie czystości. W słoneczne dni patrzenie na nią może aż boleć, tak lśniąca jest jej sierść. Jej oczy są okrągłe, zielone jak wiosenna trawa, a dodatkowego uroku dodają jej długie, gęste rzęsy. Na przednich i tylnych łapach ma białe skarpetki. Biel ciągnie się także od jej czoła przez policzki i całą klatkę piersiową. Jej chód jest delikatny do tego stopnia, że wydawać by się mogło jakby jej łapy nie dotykały podłoża.
Charakter: Trzpiotka to imię, które idealnie pasowało do kotki. Jest wolnym duchem, nieszczególnie przejmującym się konsekwencjami, a przynajmniej taka była większość swojego życia. Czerpała z niego garściami, wraz z kolegami samotnikami będąc prawdziwym koszmarem dla dwunogów. Uwielbiała niszczyć im sadzonki w ogrodzie, czy polować na kury. To było jej ulubione zajęcie. Zdawała też sobie sprawę ze swoich atutów, jakimi niewątpliwie była jej sylwetka i piękne oczy oraz słodki, melodyjny głos. Nie bała się manipulować innymi, gdy może coś na tym zyskać. Uwielbiała siać chaos, rozpuszczając przeróżne plotki. To znaczy, tak przynajmniej było, dopóki nie dołączyła do klanu Gromu dla swojego Partnera. Teraz jest cieniem dawnej siebie, a to wszystko przez trudną, choć wyczekaną ciążę i wyczerpujący poród z licznymi komplikacjami. Teraz kocica przesypia całe dnie, mało co się odzywa, a o sile na jakiekolwiek psoty nie ma nawet co myśleć.
Urodzona: nieznane.
Pochodzenie: nieznane.

Imię: Piaszczysta Plaża
Płeć: Kocur
Wiek: 58
Wygląd: Najpierw widzi się kępę długiej sierści, a dopiero potem można dostrzec nieduży pyszczek wśród jasnego płaszczu z futra. Piasek jest niski i okrągły, można by rzec nawet że otyły, na grubych, szeroko rozstawionych nogach. Przez ilość kłaczków wygląda jak chodząca kępka kurzu, gotowa do zdmuchnięcia. Sierść kocura barwi się na liliowy kolor, zaś na grzbiecie aż po ogon znajduje się ciemniejszy nalot z charakterystycznie ciemną końcówką ogona. Kocur posiada delikatnie ciemniejsze pręgi na głowie i idącą przez grzbiet pokrywę (ticked). Piasek ma charakterystycznie zielone oczy i ceglany nos.
Charakter: Piasek od dziecka jest manipulantem. Lubi jak wszystko idzie po jego myśli, bo w innym wypadku zaczyna grać ofiarę systemu. Nieświadomie sabotuje swoje relacje albo emocjonalnie wyzyskuje inne osoby, kryjąc tym strach przed porzuceniem. Bywa głośny i w ogólnym rozrachunku zachowuje się jak rozpieszczony kociak, przy czym nie brakuje mu kocięcej kreatywności. Jest ciekawy świata, otwarty na nowe możliwości, miewa dobre pomysły i lubi udoskonalać rzeczy, które tego nie potrzebują. Jest zadufany, a wady widzi w każdym innym, tylko nie w sobie.
Urodzony: w Klanie Gromu.
Historia: nieznana
Historia
xxxHistoria Piaszczystej Plaży i Trzpiotki jest dość... nietypowa, można by rzec. Poznali się bowiem gdy on był jeszcze Piaszczystą Łapą, a ona była samotniczką, lubującą się w uprzykrzaniu życia dwunogom. Pewnego dnia, gdy uciekała przed jednym z nich po tym, jak spłoszyła mu konie, zawędrowała aż na tereny klanu Gromu. Tam dostrzegł ją Piaszczysta jeszcze Łapa i próbował przegonić. Trzpiotka nie byłaby jednak sobą, gdyby dała się od tak przepędzić. Uciekała przed kocurem na drzewa, udawała że bawi się z nim w berka, a przy tym ciągle dogadywała. Pogodzony z losem terminator zdecydował się załatwić sprawę dyplomatycznie, tym samym rezygnując z brutalnej siły i okazało się, że całkiem ciekawą istotą byłą ta intruzka. Oboje dostrzegli w sobie kogoś, z kogo w przyszłości można mieć pożytek i zdecydowali się kontynuować znajomość bynajmniej nie myśląc o romansie. Nic na to nie wskazywało, przynajmniej na początku.
xxxRelacja ta była czysto transakcyjna. Gdy Trzpiotka chciała się przed kimś ukryć Piasek oferował jej jakieś bezpieczne miejsce na terenach klanu, gdzie ani amant, któremu dała kosza jej nie znajdzie, ani patrol się na nią nie natknie. Ona w zamian dawała mu egzotyczne przysmaki takie jak kury, czy domowe gryzonie które złowiła przed opuszczeniem kolejnego z gniazd dwunogów.
xxxZ czasem kotka zaczęła zjawiać się w okolicy Gromu coraz częściej, a jej relacja z kocurem rozkwitła, gdy ten został Wojownikiem i miał więcej swobody. Początkowo była to tylko znajomość. Dobrze spędzało im się razem czas, lubili ze sobą rozmawiać i mogli sobie ponarzekać na trudy swojego życia, choć tutaj górował głównie kocur, wiecznie wzbudzając litość w koleżance swoimi licznymi historiami o tym, jak ciężko jest być dobrym Wojownikiem i jak to nikt go nie docenia. Ciężko powiedzieć, w którym dokładnie momencie między nimi zaiskrzyło, choć i to nie było wystarczającym powodem, by się zejść. Trzpiotka ceniła sobie wolność, jaką oferowało jej życie samotnika, czy okazjonalnie Pieszczocha, zaś Piasek był oddanym Wojownikiem klanu i nie było mowy o odejściu. Zresztą, żeby w ogóle móc rozmawiać na te tematy, należałoby wyznać sobie miłość, a to była zabawa sama w sobie.
xxxOkoło sześć księżyców trwała ich zażarta walka. Żadne z nich nie chciało przyznać się do tego co czuje, więc starali się manipulować sobą nawzajem w ten sposób, by to ten drugi przyznał się pierwszy. Ciężko stwierdzić, które z nich powiedziało to pierwsze bo po pewnym wieczorze, gdy postanowili umilić sobie czas ukradzioną od Dwunogów kocimiętką coś się zmieniło. Trzpiotka, nie mogąc dłużej znieść tej durnej gry, po prostu przyznała się do swoich uczuć, które Piasek zaakceptował. I od tamtego momentu byli parą.
xxxWydawać by się mogło, że relacja ta była toksyczna i pełna manipulacji. Tak zresztą było przez bardzo długi czas. Na zmianę manipulowali sobą nawzajem, doprowadzając do tego, by każde z nich robiło to, czego chce to drugie. Schody zaczęły się wtedy, gdy Trzpiotka wspomniała o kociętach. Piaszczysta Plaża nie chciał się na to zgodzić, wiedząc że skomplikowałoby to wiele spraw, jednak kotka w końcu dopięła swego. Nie było to jednak takie hop-siup jak mogłoby się wydawać, albowiem ich walka o potomstwo trwała bardzo długo. Kocur równie długo odkładał w czasie rozmowę z Tupoczącą Gwiazdą o przyjęciu jego ciężarnej partnerki do klanu. Robił to na tyle długo, że zdążyło dojść do tragedii. Trzpiotka ogłosiła partnerowi, że straciła ciążę na co ten zareagował w sposób, w jaki żadne z nich się nie spodziewało.
xxxSam Piaszczysta Plaża nie zdawał sobie do tego momentu sprawy z tego jak mocno może go to uderzyć, a co gorsza - jak bardzo bał się stracić Trzpiotkę. Wcześniej traktował ją trochę z dystansem, bojąc się odrzucenia, tak jak miał to w zwyczaju, jednak w tamtej chwili zrozumiał, że nie wyobraża sobie życia bez niej i to najwyższa pora, aby schować dumę do kieszeni. Partnerka dała mu trochę czasu, by zebrał się w sobie i porozmawiał z Przywódczynią, twierdząc że sobie poradzi do tego czasu sama i żeby się nie spieszył. Kocur jednak zdecydował się podjąć się działania szybko i, niestety, nie chodziło tylko o kwestię przyjęcia rudej do klanu. Niedługo po stracie pierwszej ciąży kotka zaszła w kolejną, co nie było dobre dla jej zdrowia. Nie chcąc ryzykować ani zdrowia partnerki, ani potomstwa, Piaszczysta Plaża załatwił jej gromowe obywatelstwo.
xxxI tutaj historia tej jakże skomplikowanej relacji mogłaby się szczęśliwie zakończyć, ale niestety, nie było im to dane. Trzpiotka, przyjęta do klanu jako Trzepocząca Łapa nie zniosła porodu najlepiej. Straciła bardzo dużo krwi i jedną łapą była już w Gwiezdnym Klanie. Choć udało się ją uratować, jej stan pozostawał ciężki.
xxxWojownik nie mógł wybaczyć sobie tego, że przez to, że tak długo zwlekał z tym wszystkim, że tak długo grali w głupią gierkę "kto kogo bardziej zmanipuluje", że życie jego ukochanej wisiało na włosku. Obiecał sobie, że zrobi wszystko, żeby wychować te kocięta jak najlepiej i jeśli będzie trzeba to dopilnuje, by pamięć o ich matce nie przepadła. Na ten moment żyli oboje, ale co będzie za księżyc, czy dwa..?
Dodatkowe informacje:
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec lipca: 3 księżyce). Jest możliwość adopcji kociąt przez najbliższe 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie. Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się rodzeństwo z miotu, a rodzicami są Trzepocząca Łapa i Piaszczysta Plaża.
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt
Lista chętnych:
x Szczypiorek (już gra)
x Kłoda (już gra)
x Konar (już gra)
x Grzmot (już gra)
x Lis (już gra) -> Próchno (już gra)
x Cebula (już gra)
x Majeranek (już gra)
x Błyskawica (już gra)
Typ pyska: standardowy (europejski), krótki
Długość futra: krótkie lub długie
Umaszczenia:Czarne, bure, niebieskie, niebieskie pręgowane, czekoladowe, czekoladowe pręgowane, liliowe, liliowe pręgowane, szylkrety (czarno-rude, buro-rude, niebiesko-kremowe, niebiesko-kremowe pręgowane, czekoladowo-rude, czekoladowo-rude pręgowane*, liliowo-kremowe, liliowo-kremowe pręgowane*), rude, kremowe.
Te oznaczone * są wyjątkowo rzadkie i może być ciężko znaleźć zdjęcia.
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowanetygrysio, klasycznie, cętkowane lub ticked.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń (nie mogą być całe białe).
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Rodzicami są Trzpiotka i Piaszczysta Plaża.
![[Obrazek: EMOfuw7.png]](https://i.imgur.com/EMOfuw7.png)
Imię: Trzepocząca Łapa (Trzpiotka)
Płeć: kotka
Wiek: 50
Wygląd: Jest kotką niezwykle urodziwą. Ma harmonijną budowę ciała i smukłą sylwetkę, do której przylega krótkie, rude futro, pokryte cętkami. Zawsze widać ją z daleka, a to za sprawą jej fioła na punkcie czystości. W słoneczne dni patrzenie na nią może aż boleć, tak lśniąca jest jej sierść. Jej oczy są okrągłe, zielone jak wiosenna trawa, a dodatkowego uroku dodają jej długie, gęste rzęsy. Na przednich i tylnych łapach ma białe skarpetki. Biel ciągnie się także od jej czoła przez policzki i całą klatkę piersiową. Jej chód jest delikatny do tego stopnia, że wydawać by się mogło jakby jej łapy nie dotykały podłoża.
Charakter: Trzpiotka to imię, które idealnie pasowało do kotki. Jest wolnym duchem, nieszczególnie przejmującym się konsekwencjami, a przynajmniej taka była większość swojego życia. Czerpała z niego garściami, wraz z kolegami samotnikami będąc prawdziwym koszmarem dla dwunogów. Uwielbiała niszczyć im sadzonki w ogrodzie, czy polować na kury. To było jej ulubione zajęcie. Zdawała też sobie sprawę ze swoich atutów, jakimi niewątpliwie była jej sylwetka i piękne oczy oraz słodki, melodyjny głos. Nie bała się manipulować innymi, gdy może coś na tym zyskać. Uwielbiała siać chaos, rozpuszczając przeróżne plotki. To znaczy, tak przynajmniej było, dopóki nie dołączyła do klanu Gromu dla swojego Partnera. Teraz jest cieniem dawnej siebie, a to wszystko przez trudną, choć wyczekaną ciążę i wyczerpujący poród z licznymi komplikacjami. Teraz kocica przesypia całe dnie, mało co się odzywa, a o sile na jakiekolwiek psoty nie ma nawet co myśleć.
Urodzona: nieznane.
Pochodzenie: nieznane.

Imię: Piaszczysta Plaża
Płeć: Kocur
Wiek: 58
Wygląd: Najpierw widzi się kępę długiej sierści, a dopiero potem można dostrzec nieduży pyszczek wśród jasnego płaszczu z futra. Piasek jest niski i okrągły, można by rzec nawet że otyły, na grubych, szeroko rozstawionych nogach. Przez ilość kłaczków wygląda jak chodząca kępka kurzu, gotowa do zdmuchnięcia. Sierść kocura barwi się na liliowy kolor, zaś na grzbiecie aż po ogon znajduje się ciemniejszy nalot z charakterystycznie ciemną końcówką ogona. Kocur posiada delikatnie ciemniejsze pręgi na głowie i idącą przez grzbiet pokrywę (ticked). Piasek ma charakterystycznie zielone oczy i ceglany nos.
Charakter: Piasek od dziecka jest manipulantem. Lubi jak wszystko idzie po jego myśli, bo w innym wypadku zaczyna grać ofiarę systemu. Nieświadomie sabotuje swoje relacje albo emocjonalnie wyzyskuje inne osoby, kryjąc tym strach przed porzuceniem. Bywa głośny i w ogólnym rozrachunku zachowuje się jak rozpieszczony kociak, przy czym nie brakuje mu kocięcej kreatywności. Jest ciekawy świata, otwarty na nowe możliwości, miewa dobre pomysły i lubi udoskonalać rzeczy, które tego nie potrzebują. Jest zadufany, a wady widzi w każdym innym, tylko nie w sobie.
Urodzony: w Klanie Gromu.
Historia: nieznana
Historia
xxxHistoria Piaszczystej Plaży i Trzpiotki jest dość... nietypowa, można by rzec. Poznali się bowiem gdy on był jeszcze Piaszczystą Łapą, a ona była samotniczką, lubującą się w uprzykrzaniu życia dwunogom. Pewnego dnia, gdy uciekała przed jednym z nich po tym, jak spłoszyła mu konie, zawędrowała aż na tereny klanu Gromu. Tam dostrzegł ją Piaszczysta jeszcze Łapa i próbował przegonić. Trzpiotka nie byłaby jednak sobą, gdyby dała się od tak przepędzić. Uciekała przed kocurem na drzewa, udawała że bawi się z nim w berka, a przy tym ciągle dogadywała. Pogodzony z losem terminator zdecydował się załatwić sprawę dyplomatycznie, tym samym rezygnując z brutalnej siły i okazało się, że całkiem ciekawą istotą byłą ta intruzka. Oboje dostrzegli w sobie kogoś, z kogo w przyszłości można mieć pożytek i zdecydowali się kontynuować znajomość bynajmniej nie myśląc o romansie. Nic na to nie wskazywało, przynajmniej na początku.
xxxRelacja ta była czysto transakcyjna. Gdy Trzpiotka chciała się przed kimś ukryć Piasek oferował jej jakieś bezpieczne miejsce na terenach klanu, gdzie ani amant, któremu dała kosza jej nie znajdzie, ani patrol się na nią nie natknie. Ona w zamian dawała mu egzotyczne przysmaki takie jak kury, czy domowe gryzonie które złowiła przed opuszczeniem kolejnego z gniazd dwunogów.
xxxZ czasem kotka zaczęła zjawiać się w okolicy Gromu coraz częściej, a jej relacja z kocurem rozkwitła, gdy ten został Wojownikiem i miał więcej swobody. Początkowo była to tylko znajomość. Dobrze spędzało im się razem czas, lubili ze sobą rozmawiać i mogli sobie ponarzekać na trudy swojego życia, choć tutaj górował głównie kocur, wiecznie wzbudzając litość w koleżance swoimi licznymi historiami o tym, jak ciężko jest być dobrym Wojownikiem i jak to nikt go nie docenia. Ciężko powiedzieć, w którym dokładnie momencie między nimi zaiskrzyło, choć i to nie było wystarczającym powodem, by się zejść. Trzpiotka ceniła sobie wolność, jaką oferowało jej życie samotnika, czy okazjonalnie Pieszczocha, zaś Piasek był oddanym Wojownikiem klanu i nie było mowy o odejściu. Zresztą, żeby w ogóle móc rozmawiać na te tematy, należałoby wyznać sobie miłość, a to była zabawa sama w sobie.
xxxOkoło sześć księżyców trwała ich zażarta walka. Żadne z nich nie chciało przyznać się do tego co czuje, więc starali się manipulować sobą nawzajem w ten sposób, by to ten drugi przyznał się pierwszy. Ciężko stwierdzić, które z nich powiedziało to pierwsze bo po pewnym wieczorze, gdy postanowili umilić sobie czas ukradzioną od Dwunogów kocimiętką coś się zmieniło. Trzpiotka, nie mogąc dłużej znieść tej durnej gry, po prostu przyznała się do swoich uczuć, które Piasek zaakceptował. I od tamtego momentu byli parą.
xxxWydawać by się mogło, że relacja ta była toksyczna i pełna manipulacji. Tak zresztą było przez bardzo długi czas. Na zmianę manipulowali sobą nawzajem, doprowadzając do tego, by każde z nich robiło to, czego chce to drugie. Schody zaczęły się wtedy, gdy Trzpiotka wspomniała o kociętach. Piaszczysta Plaża nie chciał się na to zgodzić, wiedząc że skomplikowałoby to wiele spraw, jednak kotka w końcu dopięła swego. Nie było to jednak takie hop-siup jak mogłoby się wydawać, albowiem ich walka o potomstwo trwała bardzo długo. Kocur równie długo odkładał w czasie rozmowę z Tupoczącą Gwiazdą o przyjęciu jego ciężarnej partnerki do klanu. Robił to na tyle długo, że zdążyło dojść do tragedii. Trzpiotka ogłosiła partnerowi, że straciła ciążę na co ten zareagował w sposób, w jaki żadne z nich się nie spodziewało.
xxxSam Piaszczysta Plaża nie zdawał sobie do tego momentu sprawy z tego jak mocno może go to uderzyć, a co gorsza - jak bardzo bał się stracić Trzpiotkę. Wcześniej traktował ją trochę z dystansem, bojąc się odrzucenia, tak jak miał to w zwyczaju, jednak w tamtej chwili zrozumiał, że nie wyobraża sobie życia bez niej i to najwyższa pora, aby schować dumę do kieszeni. Partnerka dała mu trochę czasu, by zebrał się w sobie i porozmawiał z Przywódczynią, twierdząc że sobie poradzi do tego czasu sama i żeby się nie spieszył. Kocur jednak zdecydował się podjąć się działania szybko i, niestety, nie chodziło tylko o kwestię przyjęcia rudej do klanu. Niedługo po stracie pierwszej ciąży kotka zaszła w kolejną, co nie było dobre dla jej zdrowia. Nie chcąc ryzykować ani zdrowia partnerki, ani potomstwa, Piaszczysta Plaża załatwił jej gromowe obywatelstwo.
xxxI tutaj historia tej jakże skomplikowanej relacji mogłaby się szczęśliwie zakończyć, ale niestety, nie było im to dane. Trzpiotka, przyjęta do klanu jako Trzepocząca Łapa nie zniosła porodu najlepiej. Straciła bardzo dużo krwi i jedną łapą była już w Gwiezdnym Klanie. Choć udało się ją uratować, jej stan pozostawał ciężki.
xxxWojownik nie mógł wybaczyć sobie tego, że przez to, że tak długo zwlekał z tym wszystkim, że tak długo grali w głupią gierkę "kto kogo bardziej zmanipuluje", że życie jego ukochanej wisiało na włosku. Obiecał sobie, że zrobi wszystko, żeby wychować te kocięta jak najlepiej i jeśli będzie trzeba to dopilnuje, by pamięć o ich matce nie przepadła. Na ten moment żyli oboje, ale co będzie za księżyc, czy dwa..?
Dodatkowe informacje:
- Trzepocząca Łapa większość dnia przesypia, będąc na ziołach przeciwbólowych. Jest osowiała i małomówna, ale daje z siebie wszystko przy kociętach, które stara się wychowywać z miłością. Kocięta mogą jednak widzieć, że mama jest "chora" i jej stan jest ciężki.
- Kocięta są przez Trzepoczącą Łapę wyczekiwane i przez to również rozpieszczane. Są jej oczkiem w głowie, przynajmniej wtedy, gdy ma na to siłę.
- Stan Trzepoczącej Łapy jest ciężki i nie wiadomo czy wyjdzie z tego cało. Informacje o jej stanie zdrowia będą pojawiać się w relacjach NPC.
- Piaszczysta Plaża jest taki jak był w stosunku do pozostałych klanowiczów, zmianę jego charakteru widać tylko przy kociętach, przy których widać jego cieplejszą stronę. Często opowiada maluchom bajki, jednak potrafi podnieść na nie głos, gdy nie zachowują się tak, jakby tego chciał. Twierdzi że to przez stres związany ze stanem ich matki, choć w rzeczywistości, mimo chęci, zdaje się po prostu nie nadawać na ojca w opinii publicznej.
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec lipca: 3 księżyce). Jest możliwość adopcji kociąt przez najbliższe 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie. Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się rodzeństwo z miotu, a rodzicami są Trzepocząca Łapa i Piaszczysta Plaża.
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt
Lista chętnych:
x Szczypiorek (już gra)
x Kłoda (już gra)
x Konar (już gra)
x Grzmot (już gra)
x Lis (już gra) -> Próchno (już gra)
x Cebula (już gra)
x Majeranek (już gra)
x Błyskawica (już gra)
Typ pyska: standardowy (europejski), krótki
Długość futra: krótkie lub długie
Umaszczenia:Czarne, bure, niebieskie, niebieskie pręgowane, czekoladowe, czekoladowe pręgowane, liliowe, liliowe pręgowane, szylkrety (czarno-rude, buro-rude, niebiesko-kremowe, niebiesko-kremowe pręgowane, czekoladowo-rude, czekoladowo-rude pręgowane*, liliowo-kremowe, liliowo-kremowe pręgowane*), rude, kremowe.
Te oznaczone * są wyjątkowo rzadkie i może być ciężko znaleźć zdjęcia.
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowanetygrysio, klasycznie, cętkowane lub ticked.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń (nie mogą być całe białe).
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0
| S: 0
| Zr: 0
| Sz: 0
| Zm: 0
| HP:
| W:
| EXP:
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:




![[Obrazek: b83wzHw.png]](https://i.imgur.com/b83wzHw.png)
![[Obrazek: HRLWLYb.png]](https://i.imgur.com/HRLWLYb.png)


![[Obrazek: dad0g18-983b5110-6913-4a35-83d3-64abdaa2...RSTxbksYQw]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/9865a25b-3dcf-4076-ad61-b1e7a6a31980/dad0g18-983b5110-6913-4a35-83d3-64abdaa2b4c9.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcLzk4NjVhMjViLTNkY2YtNDA3Ni1hZDYxLWIxZTdhNmEzMTk4MFwvZGFkMGcxOC05ODNiNTExMC02OTEzLTRhMzUtODNkMy02NGFiZGFhMmI0YzkuZ2lmIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.0cLxD2dAa4RzKFPfA_G8eIWr2kzjRG25KRSTxbksYQw)


