Cały opis się nie zmieścił więc skrót.
Kotka masywnej budowy lecz o niskim wzroście posiadająca czarno-białe futro które przez gruby podszerstek wygląda na pół długie. Czarne są plamy, jedyną inną barwą jest, tylna lewa łapa, która jest ruda. Za to blado miętowe oczy patrzą z dystansem na otaczający ją świat.
W KP
Szumiąca Łapa (KR), Szybujacy Puchacz (KG), Kaczka(KC) i Chudy (nkt)
Hello, my joke humor wszedł na rejon i czas powiększyć rekord zgłoszonych, sooo, sign me in xDDDd
Pociąga mnie twe ciało i wciąż mi go za mało
Pociąga mnie twe ciało i wciąż mi jego brak
Pociąga mnie twe ciało i wciąż mi go za mało
Pociąga mnie twe ciało i wciąż mi jego brak
Księżyce: 108 Mistrz: Cyprysowa Łuska Płeć: kocur Matka: Cichy Strumyk [NPC] [*] Ojciec: Wężowy Język [NPC] [*] Partner: Promienna Mordka ♥ Trwałe urazy: niewyparzony jęzor; brak najbardziej zewnętrznego palca przedniej, prawej łapy
Olbrzymi, liliowy, cętkowany krótkowłosy oriental o zielonych oczach. Jego szorstkie futro od jakiegoś czasu niemal zawsze jest gdzieniegdzie potargane, szczególnie na jego karku, piersi i brodzie. Można powiedzieć, że sylwetkę ma wręcz idealną - nie jest ani za gruby, ani za chudy. Jego długie łapy są widocznie umięśnione, widać to szczególnie kiedy się napręży. Ma odgryziony najbardziej zewnętrzny palec przedniej, prawej łapy.
Raczej nie gadatliwy - chyba że w tłumie bliskich - kocur, który każdemu pomoże. Strach nie jest mu znany - zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, dlatego do wszystkiego podchodzi z odrobiną ostrożności, a nie pakuje się bezmyślnie w kłopoty. Nie obchodzi go zdanie innych, ani w większości ich uczucia. To, że ktoś jest urażony jego słowami nie jest przecież jego winą! Chociaż dba o każdego, koty które coś dla niego znaczą mają więcej opieki z jego strony. Zdaje się, że przez śmierć rodziców przygasł emocjonalnie i jest zagubiony bardziej niż kiedykolwiek przedtem.
Drobne info, jako że Promyczek nie ma, proszę wszystkie koncepty przesyłać do mnie tutaj lub na mój discord (trashrat#7955). Jeśli ktoś chce się dopisać jeszcze do miotu - śmiało można, teraz ja trzymam listę w łapkach, a Promyczek doda do oficjalnej listy po powrocie. <D
W związku z nieobecnością, koncepty można wysyłać do 1 marca.
A potem ta kotka stała się Wydmą. Na dzień ceremonii pięknie wyczyściła futerko i starała się, aby tak pozostało. Tylko te parę dni było do przystosowania się do rangi i tego, o z nią związane. Futro Wydmowego Wiatru więc jest teraz czystsze, niż gdy była terminatorką. Zdobyła też trochę mięśni. Nadal wysoka i długa, ruda tygrysio pręgowana z białymi znaczeniami i zielonymi oczami. Teraz już dużo w jej wyglądzie zmieniać się nie będzie, chyba, że dostanie jakieś bitewne blizny. Ale innych zmian chyba nie będzie.
Charakter wojowniczki o imieniu Wydmowy Wiatr nie zmienił się, prócz tego, że nie jest aż taka energiczna. Albo po prostu poważniejsza. Minęło trochę czasu od mianowania, więc jeszcze nie widać, czy mocno się zmieniła. Na razie jest tak, jak było, jednie jej energiczność nie jest wykorzystywana w ten sam sposób, bo teraz wykorzystuje ją do pełnienia swoich obowiązków oraz jest poważniejsza. Tyle.
Po stracie tak wielu ważnych kotów Wydmowy Wiatr posmutniała, jest bardziej na boku. Na szczęście nie odbiło się to na terminatorów. Jest lepiej, gdy spotyka kogoś kogo zna, ale jednak ciągle kogoś traci... Próbuje jednak nie ukazywać tego uczucia z głębi siebie.
Myślę, że to tylko formalność, ale rezygnuje z miejsca na rzecz tego, by ktoś inny miał okazję no i z faktu, że musiałabym czekać miesiąc przed stworzeniem konta co by się mijało z celem </3 życzę miłej zabawy tym, którzy do miotu się dostaną. Speaking of, powodzenia <3 I niech rodzice też się dobrze bawią, a co.
what a glorious feeling! i'm happy again! ° i'm laughing ofclouds °
= sodarkup above = the s u n is inmyheart andIamreadyfor love!
Naprawdę mała, drobna kotka o gęstym, długim futrze. Prezentuje się w kolorach śnieżnobiałych, choć na pysku, łapach, uszach i ogonie są to barwy czarno-rude. Duże oczy wybarwiły się na kolor lodowo-błękitny.
Jest to czarny szylkretowy point.
Bardzo płaczliwa, strachliwa i ogromnie troskliwa kotka.
kochani, po tym, jak prawie pobiliśmy się z wężem, po burzy, tornadzie i żałosnym płaczu, udało nam się wybrać naszą szczęśliwą piątkę, bo o czwórce nawet nie próbowaliśmy myśleć przy tak wielkiej ilości zgłoszeń. patrzyliśmy na każdy najmniejszy aspekt, każdy koncept był cudowny na swój sposób i odrzucanie któregokolwiek łamało mi serce na pół. lista więc osób, które mogą nazywać się promiennymi błyskami to:
gratuluję ciepło wszystkim którzy się dostali, a na kolanach przepraszam tych, których imię nie widnieje na liście:( każdy koncept był piękny i wyjątkowy ♥
poród, zgodnie z ustaleniami odbędzie się ok. 15 marca (z możliwą obsuwą w razie czego). do tego czasu proszę, by wszyscy mieli pozakładane konta i wysłane kapejki. jak na razie ustalcie sobie kolejność swoich narodzin, z zastrzeżeniem, że wietrzyk zaklepał ostatnie miejsce. <3
I wannabealone Alonewithyou,doesthatmakesense? ・·⋆ I wannastealyoursoul⋆·・ Andhideyouinmytreasurechest I don'tknowwhatfeelstrue [Butthisfeelsrightsostayasec] Yeah,youfeelrightsostayasec
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
omg??
Bardzo dziękuję za danie mi szansy i gratuluję całej reszcie, która również się dostała!!
To będzie świetna rodzinka, nie mogę się już doczekać aąąąą
Jeśli chodzi o kolejność narodzin, mogę być pierwsza, ale jeżeli komuś bardzo zależy to mogę odstąpić jakby co!!
Kapejka niedługo wpadnie, może dziś??
religion is a breeding grond when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪ teeth as sharp as cathedral spires • slowly
• sinking
• in
Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
Kocur ten jak i wyglądem, jest inny też charakterem. Od młodego wieku nie przepadał za różnymi zabawami, woli rozmawiać i dowiadywać się ciekawych rzeczy. Nie jest typowym śmieszkiem, często podchodzi do spraw poważnie. Mimo, że ma krótkie futro to dba o wygląd i czystość wokół siebie. Zawsze stara się pomóc i niekiedy nie potrafi powiedzieć ,, Nie ". Czasem potrafi być jednak miły i czuję się nieswojo w towarzystwie kotek bo obawia się, że może coś złego powiedzieć.
Masywna, postawna kotka, o długim, zadbanym szylkretowym futrze w kolorach: srebrzystym i jasno rudawym, przecinanym przez ciemniejsze, tygrysie pręgi. Z wiekiem przyszło jej uzyskać imponujące rozmiary dzięki którym z łatwością zalicza się go prawdziwych Gromowych gigantów o długich łapskach i ciężkim kroku. Posiada charakterystyczną, rudą plamę na pysku na której znajduje się cieniutka, biała kreska kończąca się pomiędzy chłodno-zielonymi ślepiami. Trójkątny kształt i ułożenie futra na głowie, z lekka zaokrąglone uszy i kudłate bokobrody czy kryza na szyi oraz piersi, upodabniają ją do ojca, tak samo ciągle przymrużone prawe oko i uniesiona jedna z warg wykrzywiające je pysk w wiecznym grymasie. Na wszystkich czterech łapach, piersi oraz brzuchu, ma rozdzieloną biel, która miejscami się rozlewa w inne zakamarki jej futerka. Blizny ma na: gardle; tylnej łapie; grzbiecie; czy rozerwanym uchu od zewnątrz.
Ostra; chłodna; lojalna; ambitna. Księżyce mijały, a wraz z nimi charakter Cyprys nieco ulegał zmianie. Mimo, że nie było to widoczne na pierwszy rzut oka, kocica stała się nieco bardziej rozmowna. Już odrobinę lepiej szło jej rozmawianie z kotami które darzyła jakąkolwiek sympatią czy zaufaniem. Po otrzymaniu rangi wojownika pielęgnuje swoją sumienność, odpowiedzialność i dojrzałość. Stara się dążyć do obranego przez siebie celu jakim jest zostanie szanowanym wojownikiem. Dla większości kotów jest oschła, obojętna, wredna i odznacza się kpiną oraz pogardą. Bez większych ogródek jest w stanie ostro poprzeć swoje zdanie i splunąć jadem prosto w oczy kota, który w jej oczach na to zasłużył. Nie umie okazywać emocji, oraz ich nie rozumie; ukrywa je pod grubą warstwą dystansu, dzięki czemu krytyka i ostre słowa spływają po niej jak po kaczce; Dla kotów bliższych wykazuje się poczuciem humoru czy wsparciem na swój sposób.
Popielny Żar, Pęknięta Łapa, Olcha [KC]
O, bardzo dziękuję za wybór :0
Owieczka może być pierworodna/druga (bo chyba widziałam, że ktoś już klepał ten "stołeczek" haha)
Gratuluję reszcie wybranych!!
I'mnotafraidofdying,dear - ̗̀runwiththewolves,butdisappeaŕ̖ - Alwaysaround,untilyouappear Guessesaretough,theyfuckwiththatgood life
Żądło to krótkowłosa, czarno-ruda i tygrysio-pręgowana kotka z białymi znaczeniami (około 50%). Pomarańcz przeważa w jej barwie. Jest smukła oraz koścista, a jej tułów jest utrzymany przez kończyny z widocznymi ścięgnami. Na krągłej głowie z zmierzwionymi polikami i oraz skrzywioną żuchwą, znajdują się wąskie i spiczaste uszy. Teraz nabrała mięśni.
Jedna rzecz dręczy Żądło. Nie tęskni za matką. Brakuje jej tej ważnej roli, ale nie pamięta Cyprysowej Łuski. Jakoby dziura. Chciałaby mieć dwojga rodziców, jednak jaka była Cyprys? Czy była ona wzorowa? Jaka ona właściwie była? Skrucha goni kotkę niczym lis króliki.
Jednak to nie była jedyna pogoń. Szylkretka uparcie ściga za swoimi ambicjami! Musi przegonić rodzeństwo w nauce oraz w jak najbliższym czasie zostać Żądlącą Gwiazdą! Odczuwa presję, może wyimaginowaną, że musi dorównać rodzicielce w stanowisku! Nie chce zawieść kotów, które mogą uważać, że ona ma wspaniałe warunki do rozwoju z taką matką! Cztery księżyce to za dużo różnicy! Ma skłonności do zazdrości oraz stara się zbawić świat, nawet jeśli świat tego nie potrzebuje.
Uważaj! Możesz dostać po pysku od córki Żubrzej Gwiazdy! Ma, albowiem ona zwyczaj żreć się z każdym! Spojrzałeś się krzywo? Ho, ho, ho! Za ładnie wyglądasz z tą równomierną sierścią! Sprzecza się już dla zasady oraz nigdy nie przyzna Ci racji. Jest odważna, bo… baza neuronów, jeszcze nie została zaktualizowana. Ten móżdżek właśnie porasta kurzem. Może gdyby trochę pomyślała i uznała, że czas trochę pomyśleć... Jedyna rzecz, jaka ją przeraża to pszczoły, jeśli jakaś zacznie się kręcić dookoła, to kotka wpadnie w szaleńczy taniec!
Przywódczyni powinna zafundować wszystkim w klanie aparaty słuchowe na starość, albowiem decybele wywodzące się od Żądła, zdecydowanie przekraczają normę! Posiada ona bogaty katalog dźwięków. Wszelkie ochy i achy atakują twoje uszy! Kiedy tak wrzeszczy, zdarzy się jej napluć rozmówcy w twarz. Swoje słowa wymawia niewyraźnie oraz szybko.
Czasem luty ostro kuty, czasem w luty same pluty! Chaotyczny ma nie tylko chód, ale także sposób myślenia. Ta jedno mucha koło nosa może sprawić, że kotka rozpęta konflikt na cały obóz. Wszystko to jeszcze wspiera jej otwartość w mowie oraz to, że te świeże zęby stałe nie zawsze zdążą, ugryźć język! Jest raczej lekkoduchem. Zawsze znajdzie jakieś dobre strony. My też takowe znajdźmy oraz miejmy nadzieję, że wyrośnie z tego wszystkiego.