Logo Artemidy
Trening Szeleszczącej Łapy
#1
Bez względu na to, co się wydarzyło bądź nie wydarzyło na ceremonii, Zachód zgodnie z tym, co powiedziała, pojawiła się przy wyjściu z obozu. Śnieg powoli zaczynał topnieć, a oznaczało to parę rzeczy - zwierzyna miała zacząć budzić się do życia, a Grzmiąca Rzeka ponownie mogła wylać, jak obieg pór wcześniej.
Zachód wcześniej zdążyła zjeść już swoją porcję jedzenia - świeża ryba to niezwykle udany początek dnia - jak i pójść na polowanie. Z tego też powodu zdawała sobie sprawę, iż zaczyna trochę wiać. Ona zamierzała to wykorzystać i od razu wdrożyć Szelesta w polowanie.
Miała jedynie nadzieję, że kocur nie da jej powodów do tego, aby zdzielała go łapą po ryju tak, jak Głośną Łapę. Wręcz prosiła Gwiezdnych aby okazał się podobny do Pożara. On był idealnym terminatorem. Postawił również gałąź wysoko jej kolejnym podopiecznym, a Zachód zastanawiała się, czy wreszcie któryś z nich chociaż sięgnie do niej wąsem.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#2
Stawił się dokładnie tam, gdzie miał się zjawić, i dokładnie wtedy, kiedy miał się zjawić. Cały dzień rozplanował sobie właśnie pod początek treningu, toteż uniknął sytuacji, w której musiałby pędzić na łeb na szyję, aby się nie spóźnić. Wyszedł z legowiska terminatorów, a następnie zwyczajnym tempem udał się w stronę wyjścia z obozu, gdzie Zachód już czekała, ale od zaledwie paru chwil. Powinien być to dość dobry początek, stwierdził w myślach kocurek.
— Dzień dobry — wymruczał, przystając przy czekoladowej kocicy. Nie starał się złapać kontaktu wzrokowego. Nie miał pojęcia, jak przebiegnie trening, ale zdecydowanie nie miał zamiaru go utrudniać. Wiedział, że jego wiedza prezentowała się na dość przeciętnym poziomie, bo miał wprawdzie chęci ją zdobywać, ale przenosiny do lecznicy za kociaka trochę mu to utrudniły. Nauki też nie za dużo mu dały. Nie przejmował się tym jednak. Domyślał się, że przez swoją – dość długą w końcu – karierę Zachód musiała mieć do czynienia z terminatorami jeszcze bardziej zielonymi od niego. Wierzył, że jego inteligencja i zdolność do przyswajania wiedzy pozwolą mu sprawnie robić postępy. Na razie nie powiedzial nic poza przywitaniem, dając Zachód nadać na spokojnie kierunek pierwszemu dniu szkolenia. Może na przyszłość, jeśli wyczuje, że kocica preferuje ucznia przejmującego inicjatywę, będzie się odzywać pierwszy.
LVL 1 10 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości