Księżyce: 88 Mistrz: Nagietkowy Prześwit Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Latte [NPC] Ojciec: Suchy [NPC] Partner: what is love? Trwałe urazy: spora blizna po pazurach na prawym udzie po kłótni z nieznajomym kotem, blizna na grzbiecie po zerwaniu płatu skóry przez łabędzia
Księżyce: 88 Mistrz: Nagietkowy Prześwit Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Latte [NPC] Ojciec: Suchy [NPC] Partner: what is love? Trwałe urazy: spora blizna po pazurach na prawym udzie po kłótni z nieznajomym kotem, blizna na grzbiecie po zerwaniu płatu skóry przez łabędzia
przyjazny, spokojny, zdystansowany, chętnie pomaga innym, niepewnie czuje się w większych grupach nieznajomych i przyzwyczaja się do nich powoli, kolekcjoner rupieci
Artem po raz pierwszy miał prowadzić nowicjat komukolwiek. Nie spodziewał się, że na jego barki spadnie taka odpowiedzialność. Nie spodziewał się przede wszystkim że Sekwoja w ogóle na to pozwoli. Jakoś by mu to specjalnie nie przeszkadzało, tak szczerze powiedziawszy. Mógłby się chętnie obejść bez wprowadzania innego kota w zasady stada, mógłby tę odpowiedzialność bardzo chętnie oddać komuś innemu bez miauknięcia. No, ale nie mógł. Musiał się za to wziąć, więc kiedy tylko upewnił się, że Muza jest gotowa na rozpoczęcie nowicjatu postanowił się z nią umówić na pierwsze spotkanie. Postanowił poczekać na nią na zewnątrz, w obozie, kiedy nie zrobiło się jeszcze tak gorąco, żeby nie musieli przeszkadzać nikomu swoim gadaniem. Może przy okazji przejdą się na ziemie treningowe gdzie teoretycznie później prowadzi się szkolenia kiedy już dany nowicjusz staje się uczniem. Muza umie sobie poradzić, więc raczej nie byłoby problemu gdyby wybrali się na spacer, nie? No, ale to zobaczy później, na razie musiał na nią poczekać.
✩✪✩
Są takie rzeczy, których nie chcesz robić,przysięgasz, że ichnie zrobisz,zabraniasz sobie, a potem tonagledzieje się samo.
Nie da sięich nawet przeanalizować, nie podlegająprocesom myślowym.
Dzieją się i już,pozostaje tylko patrzeć na siebie ze zdziwieniem i zapewniać, że nie ma w tym twojej winy, po prostu samo się stało.
Aż się bała ile może potrwać ten nowicjat. Bo z tego wychodzi, że wpierw musi przejść nowicjat nim przejdzie do konkretnej leczniczej rzeczy. Miała nadzieję, że chociaż tego dożyje. Udała się na umówione miejsce spotkania z Artemem trochę później. Potrzebowała chwili dla siebie by ułożyć sobie futro. Starała się by to nie trwało długo, ale niekiedy aż zbyt bardzo rozpływała się nad swoim futrem. — Mam nadzieję, że nie czekasz długo - powiedziała ciemna podchodząc do Artema po drodze raz stawiając długi rok by móc się przeciągnąć.
_________________ I wannasinga song,that’dbejustours ButI sang‘em alltoanotherheart And Iwannacry,I wannafallinlove
Księżyce: 88 Mistrz: Nagietkowy Prześwit Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Latte [NPC] Ojciec: Suchy [NPC] Partner: what is love? Trwałe urazy: spora blizna po pazurach na prawym udzie po kłótni z nieznajomym kotem, blizna na grzbiecie po zerwaniu płatu skóry przez łabędzia
Księżyce: 88 Mistrz: Nagietkowy Prześwit Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Latte [NPC] Ojciec: Suchy [NPC] Partner: what is love? Trwałe urazy: spora blizna po pazurach na prawym udzie po kłótni z nieznajomym kotem, blizna na grzbiecie po zerwaniu płatu skóry przez łabędzia
przyjazny, spokojny, zdystansowany, chętnie pomaga innym, niepewnie czuje się w większych grupach nieznajomych i przyzwyczaja się do nich powoli, kolekcjoner rupieci
Odwrócił się w stronę głosu Muzy kiedy go usłyszał. Ciemnobrązowy point skinął jej głową na przywitanie. W sumie to jakoś bardzo długo nie czekał, więc nie miał się co nowicjuszki czepiać. Mógł też podejrzewać, że może nie był zbyt dokładny w ustaleniu czasu spotkania, więc nie miał co się bulwersować.
-Nie, na szczęście nie -odparł, przyglądając się neutralnie kotce, która w końcu do niego dotarła- hmmm... pomyślmy. Od czego moglibyśmy zacząć. Może najpierw omówilibyśmy rangi? Wydaje się, że to jest dobra podstawa do startu.
✩✪✩
Są takie rzeczy, których nie chcesz robić,przysięgasz, że ichnie zrobisz,zabraniasz sobie, a potem tonagledzieje się samo.
Nie da sięich nawet przeanalizować, nie podlegająprocesom myślowym.
Dzieją się i już,pozostaje tylko patrzeć na siebie ze zdziwieniem i zapewniać, że nie ma w tym twojej winy, po prostu samo się stało.
I dobrze, że długo nie czekał. Przynajmniej pierwszą rzeczą nie będzie narzekanie ze strony kocura a ustalenia. — Rangi brzmią w porządku - przyznała na wstępie. Bo z czym tu się sprzeczać? Sama nie wie od czego innego mogli by zacząć, a te rangi wydają się być przystępne.
_________________ I wannasinga song,that’dbejustours ButI sang‘em alltoanotherheart And Iwannacry,I wannafallinlove