Logo Artemidy
Trening Nocnej Łapy
#1
Poprosił Nocną Łapę o poczekanie przed wyjściem z Obozu i nie kazał czekać na siebie zbyt długo. Chyba; ceremonia i wszystko to, co z nią związane, potrafiło nieźle zniekształcić odbiór upływu czasu, niemniej kocurek był na miejscu, więc chyba do jakiegoś wielkiego błędu w systemie nie doszło.
— Zaczniemy od udania się na Koci Grzbiet, w porządku? — odezwał się, gestem ogona wskazując, by młodziak poszedł za nim. Nie zatrzymywał się niepotrzebnie w wyjściu, od razu ruszył przed siebie, spodziewając się, że zwłoka to ostatnie, na co świeżo mianowany terminator miał teraz ochotę. — Pewnie rodzice ci opowiadali, to tam odbywają się treningi, kiedy nie są "terenowe", czyli nie zakładają poznawania terenów czy patrolowania granic. Warto, byś się z nim zapoznał. Więcej nie chcę ci narzucać. Od czego chciałbyś zacząć? Polowanie? — Tu przypomniał sobie trening z Gorzką Łapą, przy którym zaczęcie od wyrabiania umiejętności fizycznych okazało się okropnym błędem z jego strony. Noc sprawiał wrażenie chętnego do tego typu aktywności, nauki spędzili w głównej mierze na omawianiu teorii walki, niemniej Łabędź dodał naprędce: — A może Kodeks?
Wybór mieli spory, nie musieli się ograniczać. Osobiście był skory zająć się najpierw na czymś, co cieszyło się zainteresowaniem srebrnego. Ba, mogli skupić się przede wszystkim na ciekawych zagadnieniach, byle w ostateczności przeszli do pozostałej reszty.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#2
Nie miałem problemu z tym, by poczekać chwilę na mistrza, który chciał pogratulować Zmierzch rangi. Ja też powinienem był to zrobić, ale całkowicie wyleciało mi z głowy przez ekscytację związaną z treningiem i miałem nadzieję, że to zrozumie i mi wybaczy. Poza gratulacjami, Łabędzia Gwiazda musiał też załatwić sprawę Szpona, który jak zawsze musiał czegoś chcieć i stawiał się ponad innymi. Był moim ulubionym bratem, ale trochę irytowało mnie to, że przez niego musiałem czekać i zajmował czas MOJEMU mistrzowi. Miał swojego.
Na szczęście Łabędź szybko się ze wszystkim uporał i zabrał mnie poza obóz, bo nie zamierzałem odpowiadać przecząco na jego propozycję. Kiwnąłem głową na znak, że podoba mi się ten pomysł i z trudem chowając ekscytację, ruszyłem za przywódcą.
- Kodeks był mi tłuczony do głowy jeszcze w łonie matki. Chętnie zacząłbym od polowania. - przyznałem. To nie tak, że znałem cały kodeks na pamięć i byłem w stanie go wyrecytować, ale mniej więcej znałem jego treść i wolałem nauczyć się czegoś, o czym nie miałem najmniejszego pojęcia. Kodeks chciałbym omówić nieco później.
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#3
Zaśmiał się lekko na odpowiedź terminatora. Oczywiście, po synu Księżycowego Jeziora i Skrzącego Słowa nietrudno oczekiwać chociaż częściowej znajomości Kodeksu. Co jest plusem, jako że Kodeks Wojownika stanowi podstawę funkcjonowania Klanów i, wbrew temu, co zapewne sądzili niektórzy terminatorzy, naprawdę przydawał się w życiu, nie wspominając już, że przy omawianiu go można było wiele nauczyć się o otaczającym ich świecie. Niemniej, nie było to coś, co znało się wyłącznie z treningu albo stanowiło wiedzę niezbędną, taką, bez której nie ma sensu ruszać niczego innego. Nic nie stało na przeszkodzie, by zgodnie z życzeniem Nocnej Łapy zaczęli od polowania.
— W porządku, no to będzie polowanie — odparł wesoło. — Spójrz najpierw, oto Koci Grzbiet. Z czasem będziemy spotykać się tutaj, nie przy wyjściu z Obozu tak jak teraz. Widoki pierwsza klasa, nie uważasz? — Wymownie rozejrzał się dookoła. Teren treningowy miał wiele zalet; znajdował się blisko Obozu, był w miarę bezpieczny, ponieważ co i rusz kręcili się po nim wojownicy ze swoimi uczniami, a brak gęstego zalesienia i wysokość wzniesienia pozwalały zobaczyć sporą część rzecznych terenów bez odchodzenia daleko. Mogło zrobić wrażenie na kimś, kto nie widział jeszcze zbyt wiele świata. — Jeśli słyszałeś coś niecoś o polowaniu, chętnie posłucham, nim zacznę zanudzać cię teorią. Jednak najpierw chciałbym dowiedzieć się, czy znasz obowiązki terminatora. Na pewno wiesz, że od dzisiaj możesz spać w Zrośniętych Drzewach, ale to — i trening — nie są jedynymi zmianami wiążącymi się z nową rangą.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#4
Delikatnie się uśmiechnąłem. Łabędź znał ojca, na pewno wiedział, że zamiast historii na dobranoc, Skrzące Słowo recytował nam Kodeks od deski do deski, a potem kazał go jeszcze powtarzać za nim. Dobrze, że zgodził się zacząć od czegoś innego, od tego co mnie interesowało. Założę się, że reszta rodzeństwa nie miała takiego szczęścia, zwłaszcza ci, którzy trenowali z ojczulkiem.
Zgodnie z poleceniem rozejrzałem się wokół. Rzeczywiście, było tu całkiem ładnie, a niedawny śnieg tylko dodawał krajobrazom uroku.
- Spokojniej tu niż w obozie, to na pewno. Myślę, że następnym razem już dam radę tutaj dotrzeć sam. - mruknąłem, informując przy okazji mistrza, że już następnym razem możemy się spotkam w tym miejscu właśnie. Nie było to szczególnie daleko od obozu, a i dotarcie tutaj ułatwiały też liczne ślady łap o różnym rozmiarze, świadczące o tym, że nie kierują się tu patrole.
- Nie wiem nic o polowaniu, Łabędzia Gwiazdo. Słyszałem nieraz przechwałki terminatorów, widziałem jak prezentują pozycję łowiecką, jednak nie jestem w stanie tego powtórzyć. Jeśli zaś chodzi o obowiązki, to wiem, że moim obowiązkiem jest wymieniać mech w legowiskach, w szczególności starszyzny. Od momentu w którym nauczę się polować, będę też musiał polować dla starszych, nim sam będę mógł coś spożyć, a do tego czasu jeść mogę tylko jak mi pozwolisz. - odparłem. Nowy zestaw obowiązków nie był mi obcy. Nie był też specjalnie wymagający, więc nietrudno było to zapamiętać, a mogłem zaplusować u mistrza i wykazać się wiedzą oraz inteligencją.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#5
Łabędź był odrobinkę... przeczulony na punkcie bezpieczeństwa swoich terminatorów i chociaż faktycznie, nie ma co ukrywać, Koci Grzbiet znajdował się śmiesznie blisko Obozu, a zgubienie się po drodze było niemożliwe, zakładając że miało się skupienie większe od grudy śniegu (i on naprawdę wierzył w Nocną Łapę, całkowicie szczerze), to nie był fanem samotnego opuszczania bezpiecznej, klanowej ostoi przez młodszych Rzeczniaków. Z drugiej strony... Cietrzewią Łapę przestrzegał przed spacerami w pojedynkę, na trening zawsze zabierał go prosto z Obozu, i jak to się skończyło? Kocurek nawiał przy pierwszej lepszej okazji, nigdy nie wrócił do Klanu. W niektórych kwestiach chyba nie było wyjścia idealnego.
— Och, nie wątpię, że jesteś gotów na przejście kilkunastu lisich długości sam, ale nie wiem, czy ja jestem gotowy tak od razu wypuścić cię spod moich skrzydeł — przyznał szczerze, posyłając terminatorowi przepraszający uśmiech. — Daj mi kilka wschodów słońca, dobrze? Opanujesz w pełni polowanie, to zaczniemy spotykać się bezpośrednio na Kocim Grzebiecie i liźniemy nieco teorii. A jak już o wychodzeniu mowa... Nie mam nic przeciwko temu, byś opuszczał Obóz, ale zależałoby mi, byś nie robił tego bez niczyjej wiedzy i nie bez żadnego wojownika u boku. Docenię twój udział w patrolach i polowaniach, oczywiście... tak długo, jak ktoś bardziej doświadczony będzie dotrzymywał ci towarzystwa. Pora nagich liści jest surowa nawet dla wojowników z długim stażem. Umiejętności są ważne i mają znaczenie, ale istnieją ograniczenia, których nie da się przeskoczyć. Dlatego zwykle trzymamy się razem, przynajmniej w dwie osoby.
Mieli dziś polować. Łabędź nie byłby sobą, gdyby nie zdecydował się z tej okazji zaprowadzić Noc na swój ulubiony teren łowiecki — Ptasie Krzewy. Ruszył w tamtym kierunku bez zbytecznego pośpiechu, bo przecież nadal mieli o czym gadać. Niech młodziak chłonie widoki, im szybciej pozna rzeczne terytorium, tym lepiej.
— Zgadza się — przyświadczył z zadowoleniem, gdy srebrny zgrabnie opisał obowiązki terminatora. — Starszyzna, matki i kocięta zawsze jedzą przed całą resztą. Może się zdarzyć, że jedzenia będzie brakowało nawet dla nich, wówczas nam nie należy się nic, dopóki nie zapewnimy im pożywienia. Jednak kiedy piszczek na stosie jest pod dostatkiem, nie widzę przeciwskazań, byś miał się posilić — bez znaczenia, czy fortuna była akurat po twojej stronie, czy pechowo nie udało ci się dorzucić od siebie choćby lichej myszki. Chyba możemy się tak umówić?
Obrócił głowę ku Nocnej Łapie i uśmiechnął się do niego. Nigdy nie lubił tej zasady Kodeksu, tej o pozwalaniu na jedzenie. Nie interesował go głupi pokaz siły, zmuszanie do szacunku poprzez znęcanie się. Rozumiał natomiast, dlaczego niektórym należało się pierwszeństwo przy stosie i respektował to.
— Ale do rzeczy, bo jakoś musisz się nauczyć łapać te piszczki, prawda? Zacznijmy od pozycji łowieckiej. Polega na ugięciu łap tak, żeby brzuch był blisko ziemi. Zwróć uwagę, że nie może po niej jeździć, po prostu powinien być nisko. Głowa i ogon zawsze są zrównane z linią grzbietu, o tak. — To powiedziawszy, przybrał opisaną pozycję i zwolnił kroku. Po przejściu w ten sposób kilku długości zatrzymał się, skoncentrował spojrzenie na terminatorze. — Spróbujesz ty?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#6
- Rozumiem. I obiecuję, że nie będę się oddalał bez poinformowania nikogo. Nie jestem w stanie obiecać, że zawsze będę to robił z wojownikiem u boku, czasem jest to po prostu niemożliwe, bo wszyscy są zajęci, ale możesz mi zaufać, Łabędzia Gwiazdo, że pomimo wieku zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństw i nie będę się narażał. Młodość sprzyja głupim błędom, niektórych nie da się uniknąć, ale wiedz, że nie jestem skory do ich popełniania. Uważam, że na wszystko przyjdzie czas i jeśli tylko pomoże ci to spać spokojnie, mogę poczekać z wycieczkami poza obóz. Z towarzystwem lub bez. - odpowiedziałem. Nie mogłem obiecać, że nie zrobię czegoś głupiego, bo byłem mimo wszystko smarkiem i różne rzeczy przychodziły mi do głowy, pomimo tego że raczej należałem do inteligentnych i rozważnych. Wiedziałem jednak o co dokładnie chodzi mistrzowi i nie miałem nic przeciwko temu, żeby od razu nie wchodzić na głęboką wodę, bo prąd mnie po prostu sprzątnie. Wszystko należało robić powoli i stopniowo. Nie marzyły mi się samotne wycieczki po terenach, obóz nie wydawał mi się takim złym miejscem więc nie czułem potrzeby żeby narażać swoje życie przez niepotrzebne wychodzenie stamtąd. Oczywiście, chciałbym pójść z rodzeństwem na polowanie, jak już to pojmiemy. Chciałbym patrolować z innymi i być dla klanu przydatny, ale najpierw muszę się tego nauczyć, prawda? To, że zamierzałem się wszystkiego uczyć się szybko, bo byłem mądry i pragnąłem wiedzy było zupełnie inną sprawą.
Ruszyłem powoli za mistrzem, rozglądając się dokoła. Przez śnieg wszystko wyglądało bardzo podobnie.
- Słowo przywódcy jest prawem. - odpowiedziałem, również delikatnie się do mistrza uśmiechając. Cieszyło mnie to, że kocur nie podchodził do tego tematu tak restrykcyjnie. Oczywiście, zamierzałem stosować się do tych zasad, natomiast byłoby to uciążliwe, gdybym musiał do niego chodzić i pytać o pozwolenie na zjedzenie czegoś, ilekroć tylko miałem ochotę. Byłam jak najbardziej za jego rozwiązaniem w tej kwestii.
Kiwnąłem głową i spróbowałem powtórzyć pozycję po mistrzu.
Łapy ugięte tak, żeby brzuch był blisko ziemi, ale nie na tyle blisko żeby po niej szurać. Głowa i ogon zawsze zrównane z linią grzbietu. Początkowo ciężko było mi utrzymać równowagę, więc pozwoliłam sobie staną troszkę szerzej, przez co mogłem wyglądać nieco pokracznie, choć, moim zdaniem, wyglądało to lepiej niż taki trzymanie łap przy sobie. Zobaczymy co na ten temat ma do powiedzenia Łabędzia Gwiazda.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#7
Zaskoczyła go bezpośredniość Nocnej Łapy oraz wiążąca się z nią informacja, że może zdarzyć się, iż kocur postąpi wbrew zaleceniom swojego mistrza i uda się poza Obóz bez wojownika. To zdziwienie odbiło się w jasnych oczach przywódcy, lecz już po chwili skinął głową.
— Wierzę w twój rozsądek — odpowiedział jedynie. Oczywiście mógł naciskać, aby otrzymać i tę obietnicę, gdyby nie uważał tego za bezsensowne zagranie, które co najwyżej popchnie terminatora do robienia, co mu się podoba, trzymając to przed nim w tajemnicy. Wolał zamiast tego docenić szczerość i mieć nadzieję, że w przyszłości również będzie mógł na nią liczyć. Tak jak było ze Zmierzch, która pewnego razu złamała zakaz, ale dowiedział się o tym od niej, nie postronnych. Każdy zasługiwał na odrobinę autonomii i pole do popełniania błędów.
Co nie znaczy, że zaakceptowanie tego przychodziło mu z łatwością. Miał świadomość, że niektóre błędy są nieodwracalne. Nic dziwnego, że wolał oszczędzić popełniania ich swoim terminatorom, prawda?
Z uwagą przyglądał się występowi kocura. Jego pozie brakowało wprawy, ta naturalnie miała pojawić się z czasem. Najważniejsze elementy zostały uwzględnione i Łabędź nie wątpił, że faktyczna próba polowania, przynajmniej jeśli chodzi o odpowiednią pozę, nie nastręczy Nocy problemów.
— Bardzo dobrze — pochwalił go, z sympatią mrużąc oczy. — Przejdź się tak trochę, dodając do tego dwa elementy. Po pierwsze — patrzenie pod łapy. Wyrobienie sobie odruchu zerkania na ziemię jest niezbędne; nietrudno przypadkiem nadepnąć na jakąś gałązkę czy kruchy liść. Nawet teraz, gdy leży śnieg, nie ma gwarancji, że nie trafi się na żadną przeszkodę. Zwierzyna jest bardzo czujna, niekiedy wystarczy mocniejsze skrzypnięcie śniegu, żeby obiad umknął ci sprzed nosa. Po drugie — kontrola kierunku wiatru. Wyciągnij wibrysy, skup się na tym, skąd wieje... Bez znaczenia, czy mowa o porywistym wietrze, czy o delikatnym powiewie od czasu do czasu, należy bezwzględnie kierować się pod wiatr, inaczej ten pośle twój zapach prosto we wrażliwe nozdrza piszczek i po temacie, cała okolica w mig opustoszeje.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#8
- Cieszy mnie to, mistrzu. - odpowiedziałem. Zaufanie było ważne, zwłaszcza kiedy twoim mistrzem był nie kto inny, jak Przywódca we własnej osobie. Nie zamierzałem go zawieść. Mogłoby mnie to przekreślić w przyszłości. Dobrze było pokazać się z jak najlepszej strony i mieć plecy w postaci Gwiazdy. Poza tym, nie kłamałem go. Naprawdę nie czułem potrzeby żeby wychodzić z obozu. Mogłem z tym poczekać bez najmniejszego problemu.
Wedle zaleceń, spróbowałem się przejść w dalszym ciągu pilnując pozycji łowieckiej. Do tego doszło jeszcze patrzenie pod łapy i pilnowanie kierunku wiatru, co sprawę nieco komplikowało i co kilka kroków pilnowałem się na tym, że moja pozycja się rozsypuje, jak za bardzo się skupiam na jednym elemencie. Albo ogon nie jest już w jednej linii z resztą ciała, albo mam trochę za nisko zgięte łapy. Musiałem pamiętać o wszystkim i tego pilnować. Niestety wymagało to wprawy.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#9
Widział, że Nocnej Łapie nieco brakowało kontroli nad trzymaną pozycją, ale jak już było wspomniane, to ostatnia rzecz, którą Łabędź się przejmował. Zamiast tego zwracał uwagę, czy kiedy terminator ją poprawiał, robił to prawidłowo, gdyż jak sam wiedział — początki były ciężkie, nietrudno o głupie pomyłki, jak trzymanie ogona zbyt nisko czy głowy za wysoko, a stąd prosta droga do złych przyzwyczajeń, które potem ciężej naprostować.
— To wszystko przychodzi stopniowo, z czasem — powiedział pocieszająco. — Zobaczysz, za kilka wschodów słońca będziesz czuł się w pozycji łowieckiej znacznie swobodniej. No dobrze, na teraz możesz się wyprostować, przejdźmy do kolejnej rzeczy. Odpowiednia pozycja to już duża część sukcesu, jednak na tym nie koniec. Równie ważne jest pamiętanie oraz stosowanie się do zasady "mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy". Zwięźle zwraca uwagę, na czym trzeba się skupić przy konkretnych typach zwierzyny. Przy myszach... generalnie gryzoniach, kretach, gadach i płazach są to drgania podłoża, które przekazują tej drobnej zwierzynie informację o nadchodzącym zagrożeniu. Inna sprawa z królikami i zającami, które mniej zwracają uwagę na to, co dzieje się pod ich łapkami, a bardziej skupiają się na dźwiękach dookoła. Ptaki z kolei cechują się ponadprzeciętnym wzrokiem, czy może spostrzegawczością, dzięki której zawczasu wyłapują najmniejszy ruch. W związku z różnicami w odbiorze świata przez konkretne typy zwierzyny, podejście do nich również musi się różnić. Masz pomysł, jak miałoby to wyglądać w praktyce?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#10
- Ciężko jest o tym wszystkim pamiętać tak od razu. Sama pozycja nie jest trudna, ale hm, wymaga wprawy. - przyznałem, prostując się zgodnie z poleceniem. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak niewygodne to było. Miałem jednak nieprzyzwyczajone do tego mięśnie, być może dlatego było mi tak ciężko i nieprzyjemnie. Z każdym kolejnym razem powinno być dużo łatwiej i przede wszystkim lepiej.
To jednak nie było wszystko i czekały mnie kolejne zasady polowania, którym przysłuchiwałem się z zapartym tchem, chcąc wszystko zapamiętać na raz. Później miałbym mniej do powtarzania.
- Do królików trzeba się jakoś tak skradać, żeby nie wydawać dźwięków. Może bardziej pilnować postawy, żeby delikatniej stawiać kroki i spróbować wstrzymać oddech? Albo jakoś go ściszyć. Skradając się do ptaków przydałoby się chować za czymś, żeby nas nie zobaczyły. Gryzonie i cała ta reszta natomiast... nie wiem. Skoro wyczuwają drganie podłoża to trzeba do nich podlecieć jak jakaś jaskółka? To nie ma sensu. - odparłem, nie mając pomysłu co do tego ostatniego. Koty nie latały, a takich małych piszczków na stosie nie brakowało, więc mimo wszystko łapanie ich musiało być dość łatwe.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#11
Słuchał, jak terminator wysnuwa swoje pomysły, rytmicznie kiwając łbem. To nie tak, że miałby jakikolwiek problem z okazaniem przez srebrnego totalnego zagubienia. Nic by się nie stało, gdyby nie był w stanie wymyślić nic albo jego propozycje miały niewiele wspólnego z rzeczywistym postępowaniem, ale tylko głupiec nie cieszyłby się, że terminator sam potrafi dojść do słusznych wniosków, mając do dyspozycji niewiele ponad drobną podpowiedź.
— Dobrze główkujesz — zaczął od pochwały, strzygąc ciemnymi uszami. — W przypadku zajęczaków największą rolę odgrywa oddech. To niełatwe zadanie go wyciszyć, zwłaszcza kiedy ma być którąś piszczką z rzędu i jest się zmęczonym, ale uwierz, ta technika potrafi zdziałać cuda. I idzie się do niej przyzwyczaić, a nie powiedziałbym, że przyszło to do mnie od razu. Co do ptaków masz rację i między Ptasimi Krzewami na pewno znajdziesz dużo schronienia. Gdyby przyszło ci polować na otwartym terenie, twoim sprzymierzeńcem stanie się przystawanie w miejscu od czasu do czasu, najlepiej wtedy, gdy wydaje ci się, że ptak patrzy prosto na ciebie. Gryzonie to bardziej podchwytliwa kwestia — podchodząc je, przenosimy ciężar ciała na tylne łapy, dzięki czemu nasze kroki stają się delikatniejsze, trudniejsze do wyłapania.
Tu urwał, dając kocurowi czas na przyswojenie całej tej wiedzy. Trochę jej było; nie dość, że odpowiednia pozycja wymagająca zachowania kilku elementów, to niejednoznaczne podchodzenie piszczek dokładało swoje. Nie było lepszego sposobu na utrwalenie sobie tego wszystkiego od sprawdzenia się w praktyce.
— I tutaj docieramy do końca teorii. I do Ptasich Krzewów również, tak w zasadzie. Spójrz. — Ruchem ogona wskazał przed siebie. Liczba towarzyszących im drzew drastycznie zmalała na rzecz rozciągających się na całkiem sporą długość krzewów. — Masz jakieś pytania, zanim wyruszymy w teren? Twoim dzisiejszym zadaniem będzie upolowanie trzech sztuk, obojętnie jakich. Ja będę nadzorował przebieg polowania z dystansu. Nie będę wchodzić ci w drogę, ale gdyby coś się działo, nie wahaj się mnie wołać. O, ostatnia rzecz ode mnie — zapach upolowanej zwierzyny może przyciągnąć niechciane towarzystwo, dlatego zasada jest taka, że ukrywa się ją pod warstwą ziemi, liści, traw... cokolwiek się pod łapy nawinie. Cofniemy się po nią, jak nadejdzie czas powrotu do Obozu.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#12
- W jaki sposób ściszamy oddech? Staramy się oddychać spokojnie, powoli, najlepiej przez nos, żeby nie dyszeć? - zapytałem, mając jedno jedyne pytanie dotyczące tej całej teorii. Reszta była w miarę oczywista i łatwa do zapamiętania, choć nie byłem pewny czy łatwo będzie to wdrożyć przy tak niestabilnej pozycji łowieckiej. Czas jednak to wszystko pokaże. Przed oficjalnym wyjściem w teren chciałem jedynie mieć pewność, że wszystko dobrze rozumiem i dobrze wykonuję, bo to że jest to dalekie od perfekcji to nic złego - dopiero się uczyłem.
Zrozumiałem też, że zwierzynę należy zakopywać, co miało sens. Gdyby zostawiać to, co się schwytało tak po prostu na ziemi, łatwo byłoby zwabić jakiegoś drapieżnika, jak na przykład lis.
Niewiele się zastanawiając, kiwnąłem głową i ruszyłem pod wiatr na poszukiwania zwierzyny. Trzy. Musiałem złapać trzy ofiary, obojętnie jakie. Zadanie w teorii proste, jednak zobaczymy w praktyce, czy rzeczywiście tak jest.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#13
— Tak jest — przyświadczył ze skinieniem głowy. A później... Nocna Łapa wyruszył na swoją pierwszą przygodę łowiecką. Łabędź na chwilę jeszcze pozostał w miejscu, dopiero gdy terminator dostatecznie się oddalił, przybrał pozycję łowiecką i ruszył jego śladem, gotów przyglądać się poczynaniom kocura. I w razie co wkroczyć do akcji, gdyby jakiś drapieżnik uznał za stosowne utrudnić im już pierwszy dzień treningu.

Ptasie Krzewy, jak to nazwa błyskotliwie sugerowała, zamieszkiwane były przez ptaki. W porę młodych czy zielonych liści dało się oszaleć od natłoku wszechobecnego śpiewu, aczkolwiek teraz wśród gałęzi panowała cisza przerywana wyłącznie świstem wiatru. Ale i on okazał się pomocny — kilkanaście lisich długości od punktu startowego, podmuch posłał do nozdrzy Nocy informację o przebywającym nieopodal gawronie. I faktycznie, niedługo później jego oczom ukazał się właściciel zapachu; spory, czarny ptak kołysał się na jednej z niższych gałęzi, w tej niewygodnej pozycji manewrując dziobem przy lewym skrzydle.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#14
Szedłem powoli, starając się korzystać z każdego zmysłu jak najlepiej tylko się dało. Wytężyłem węch, wzrok i słuch, i...! Pierwszą informację o jakiejś zwierzynie przekazał mi nos. Kilka długości ode mnie znajdowało się coś, czego po zapachu jeszcze nie potrafiłem rozpoznać, ale już za moment miałem się przekonać cóż to takiego było. Przybrałem pozycję łowiecką, tę samą co wcześniej, koślawą, jeszcze bez żadnych dodatków, bo nie wiedziałem z czym mam do czynienia. Upewniłem się jedynie że wiatr dalej wieje mi w pysk i starając się patrzeć pod łapy, podążałem za zapachem.
Nie musiałem długo iść, by dojrzeć gawrona, który był właścicielem niosącej się woni. Spróbowałem go więc rzecz jasna schwytać. Pozycja łowiecka już była, wiatr sprawdzony, patrzę pod łapy żeby na nic nie nadepnąć - jazda. Ruszyłem powoli w stronę wypatrzonej ofiary, pamiętając o tym by chować się za elementami otoczenia lub zastygać w bezruchu gdy tylko ptaszyna na mnie spojrzy. Chciałem wykorzystać całą zdobytą wiedzę i do gawrona się zakraść, by następnie na niego skoczyć i najlepiej połamać skrzydła. Dzięki temu straci swoją największą przewagę i nie będzie miał ze mną szans, a przynajmniej taką miałem nadzieję.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#15
Każdy z podjętych kroków został dokładnie przemyślany i podejściu kocura niewiele dało się zarzucić. Cóż, poza pozycją łowiecką, która rzeczywiście pozostawiała nieco do życzenia, i gdyby Nocna Łapa zdawał właśnie jakiś egzamin z teorii, to pewnie musiałby go powtarzać. Ale warunki były inne. Srebrny nie miał nad sobą wiszącego jak kat nad dobrą duszą surowego egzaminatora, tylko stał naprzeciw ptaka nieświadomego ciągnącego się za nim ogona. Pozycja nie była perfekcyjna, ale była na tyle poprawna, w dodatku wsparta przez zastosowanie się do reszty zasad, by w gawronie nie pojawił się cień podejrzenia. Zorientował się w sytuacji dopiero wówczas, gdy koci cień przysłonił mu pole widzenia i chociaż błyskawicznie rozłożył skrzydła, to ulecieć mu się nie udało. Szybka reakcja terminatora sprawiła, że o lataniu nie mogło być już mowy. Nie równało się to bynajmniej temu, że ptaszor w obliczu nieuniknionej porażki poczekał grzecznie na egzekucję — miotał się i wił w łapach terminatora, dopóki nie uleciało z niego życie.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości