Logo Artemidy
Trening Szczerbatej Łapy
#31
– To dobrze, że wiedziałeś. – potwierdza i nie wnika nadmiernie. Jak Szczerbatek twierdzi, że wiedział to pewnie tak było, ale miło że sobie oficjalnie uzupełnili jeszcze. – A z brzuchem to patrz. – podszedł do kocurka by go pacnąć lekko łapą w tą miękką część boku w miejscu, gdzie żebra już niczego nie chroniły. – To też brzuch. To możesz zaatakować bez przewracania. – znaczy się to chyba był brzuch, Szafirek jakimś mistrzem anatomii nie był, nikt mu nigdy nie tłumaczył jak profesjonalnie i oficjalnie nazywać te wszystkie kocie (i lisie) elementy budowy. Ale mniejsza z tym. – Poza tym. Jakiś inny, mniejszy, gorszy od ciebie kot. Mógłby też oślepić lisa by zyskać przewagę. Sypnąć mu ziemią, piachem czy śniegiem w oczy. Albo przed atakiem ustawić się pod słońce. Albo wydrapać mu oczy, ale to trudniejsze. I na stałe. Co w walce z lisem jest dobre. Ale walcząc z innym kotem raczej nie należy wydrapywać oczu. Ale wszystko co oślepia przeciwnika jest dobre i daje przewagę, jasne?
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#32
Spiął się, jak Szafirek do niego podszedł i dotknął łapą chyba brzucha. Spojrzał się na miejsce, które wskazał mu brat, by następnie pokiwać głową w zrozumieniu. - Intrygujące. Okej, zapamiętam to sobie - notatki w jego głowie raczej uporządkowane nie były, ale można było mieć pewność, że są. Gdzieś pod stertą innych myśli i wyzwisk. - Uuuuuu, to z piachem to fajne!! Ale będzie sypańsko - zaśmiał się, łapą wędrując po śniegu, jakby chciał sobie próbować nabierać cokolwiek sypkiego. Śnieg to jednak nie piach, więc i fizyka inna. - A w sumie czemu nie należy innemu kotu wydrapywać oczu? W sensie rozumiem w walce treningowej albo tej...dla zabawy. Ale jak jakiś obcy chce się tłuc to chyba można? Czy nie można?
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#33
– Można. Ale. Nie należy. – zaznaczył z naciskiem, licząc na to że uda się wbić obie informacje do głowy młodego. Żeby nie zapamiętał, że można, bo jakby to było złe to by Gwiezdny Klan inaczej świat stworzył. Bo akurat wręcz przeciwnie. – Czasami starczy parę uderzeń by przepłoszyć innego kota. Nie należy go od razu okaleczać. Na całe życie. – to w końcu inny kot, a nie głupi drapieżnik, prawda? – Ale twoje życie jest najważniejsze. Jeśli masz przewagę nad drugim kotem, nie wydrapuj mu oczu. Ale jeśli potrzebujesz tego by wyjść żywo z walki. Nie wahaj się. – Bury point odetchnął krótko po tych słowach. – Jeśli wszystko jasne to atakuj. Powalczymy trochę. Bez pazurów.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#34
- Ale. Czemu. - naciskał. Pewnie, że sam prawdopodobnie by z własnej woli nie wydrapał innemu kotu oczu, bo by go matka okrzyczała, a on nie miał siły tego słuchać. Ale jednak był to na tyle intrygujący temat, że CHCIAŁ wiedzieć. I nie zamierzał odpuszczać. - Niekoniecznie mnie to satysfakcjonuje słuchaj. Ale niech ci będzie - wzruszył barkami, bo wiedział, że jeszcze wróci do tego tematu. No, o ile nie zapomni.
Kiwnął głową bratu, otrzepał się i skoczył wręcz do ziemi, gwałtownie przybierając pozycję na nieco ugiętych łapach. Poprzebierał przednimi łapkami, poruszając łopatkami, by następnie odbić się od ziemi tylnymi nogami i spróbować zaatakować głowę Szafirka. Bez pazurów, ale o zębach nic nie mówił, toteż chciał zaatakować jego uszy.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#35
Atak Szczerbatka: wypada 6, słaby
Atak Szafirka: wypada 6, słaby
Rodzina frajerów, eh

Szczerbatkowi udało się dziabnąć ucho Szafirka i może gdyby wojownik stał jak te skały koło obozu, grzecznie imitując worek treningowy, szybko by się zorientował, że o zrezygnowaniu z kłów w czasie sparingu również należało wspomnieć młodemu. No ale błędy zostały popełnione, a jakkolwiek bury point był zbyt wolny by odsunąć się poza zasięg szczęk, tak udało mu się zminimalizować straty – kiełki jedynie prześlizgnęły się po burym uszku, nie pozostawiając na nim poważnych śladów. Więc nawet nie wziął pod uwagę, że może to pora przerwać sparing i jaśniej wyłożyć zasady.
Jako, że młody znajdował się blisko, akurat w zasięgu łapy, grzechem byłoby nie skorzystać i Szafi odwdzięczył się nie za mocnym pacnięciem w ciemną szyję.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#36
Mały sukces to zawsze sukces. Dla młodego nie było 'wagi' zwycięstw, tylko to, czy było się lepszym od innych. Choćby odrobinę. A on czuł się lepszy, szczególnie że był w stanie zahaczyć o ucho Pyłka. Może i nie pozostawił na nim żadnych urazów (co może wyszło na lepsze, z samego faktu że to trening a nie poważna walka), ale co się nacieszył to jego. Dostał jednak następnie łapą w szyję, przez co spojrzał się na brata złowrogo i sapnął, odskakując, by spróbować otoczyć pointa i skoczyć mu na szyję, zębami chcąc zaatakować kark (albo go chociaż przewrócić, jego ataki i tak nie były zbyt przemyślane).
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#37
Atak Szczerbatka: wypada 11, krytyk (wzruszon)
Unik Szafirka: wypada 5, słaby

To że Szafirek był dużą, puchatą kulą nie było raczej tajemnicą – starczyło na niego spojrzeć. Więc w starciu z mniejszym, zwinniejszym kotem, wychodziła na wierzch jego nieporadność, nawet mimo księżyców doświadczenia. Próbował śledzić wzrokiem krążącą dookoła niego ciemną smugę i odskoczyć w odpowiednim momencie. Zareagował jednak zbyt późno, więc młody bez trudu objął go przednimi łapami i zaatakował puchatą kryzę na karku. Złapał za kłaki, ale do powalenia w ten sposób brakowało mu tak z połowy masy jeszcze.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#38
Szafi frajer nie odskoczył wystarczająco szybko, co zakończyło się fiaskiem dla jego własnego karku. Niestety, kocur był zbyt duży i puchaty, by Szczerbatek był w stanie go przewrócić, pociągnął więc jedynie za złapane kłaki i odskoczył, wypluwając je z pyska. Przewrócenie go nie wchodziło w grę niestety, z tego też powodu młody postanowił cofnąć się kilka kroków i zniżył zad, by odbić się tylnymi łapami i ponownie spróbować skoczyć mu na łeb i zaatakować uszy, skoro już się na nie uwziął.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#39
Atak Szczerbatka: wypada 8, udany
Unik Szafirka: wypada 4, nieudany

No i miał za swoje. Łysy placek na karku. No na bank jakiś miał teraz, szczególnie zważywszy na to, że młody pluł kłakami. Ledwo Szczerbata Łapa się odczepił od sierści, przypuścił kolejny atak na ucho. Z niezwykła zawziętością je ścigał i udało mu się wreszcie wbić ostre kiełki w małżowinę wojownika. Na tyle mocno by zostawić krwawe ślady i wywołać syk bólu. Szafi się nie szarpał by nie uszkodzić na stałe biednego uszka, ale gdy tylko terminator puścił, odsunął się dwa kroki i wyprostował by zwrócić mu uwagę. – Bez gryzienia takiego. Za mocno. To treningowa walka.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#40
Ha! Może i w jego planie nie było, żeby zrobić bratu jakąkolwiek ranę, ale zdecydowanie nie spodziewał się że to zadziała. On ogólnie niczego się nie spodziewał, raczej żył chwilą i w ten sam sposób działał. Oczywiście zaplanowane ataki mogłyby być lepsze i skuteczniejsze, ale Szczerbatek tak czy inaczej był zadowolony. - Mówisz tak bo przegrywasz - zaśmiał się, odskakując na bok. - Ale niech będzie - powiedział szybko i stanął na tylnych nogach, chcąc przednimi łapami naprzeć mocno na jego bok, najlepiej jak najbliżej brzucha.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#41
Atak Szczerbatka: wypada 6, słaby
Unik Szafirka: wypada 5, słaby
Oślepienie: nieudane

– Mówię tak, bo takie są zasady. – westchnął ciężko. Znaczy w myślach westchnął, bo młodemu przedstawiał jedynie suche fakty. Szczerbata Łapa nie czekał wcale na oficjalny powrót do walki i od razu przystąpił do ataku. Niestety szczęście przestało się uśmiechać do terminatora, bo nim przednie łapy dosięgnęły miękkiej części puchatego boku, Szafirek uskoczył poza ich zasięg. Ale że znajdowali się w miarę blisko siebie jeszcze to sypnął śniegiem w stronę czarnej mordki. – Nie korzystasz z otoczenia.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#42
Nie zgodził się z nim, ironicznie przeciągając nosowe mhmmm. On już swoje wiedział i na pewno to nie było tak, że takie były zasady. To znaczy, pewnie, może i były, ale powiedział dopiero teraz bo przegrywał! Zresztą to bez znaczenia, bo i tak młody nie miał już w planach atakować uszu Szafiego. Atak na bok się nie udał, bo nie dość, że się odsunął to jeszcze dostał w śniegiem po pysku. Nie udało się bratu oślepić terminatora, ponieważ ten cofnął nieco łeb i momentalnie zamknął oczy. I faktycznie, Szczerbata Łapa nie korzystał z otoczenia wystarczająco mocno. Rozejrzał się szybko i odbiegł, łapiąc w pyszczek losowy patyk i zamachnął się łbem, próbując rzucić nim w mistrza. O kijach nie było mowy!
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#43
Atak Szczerbatka: wypada 8, udany
Unik Szafirka: wypada 9, udany

Refleks Szafirka ujawniał się w najmniej oczekiwanych momentach. Na przykład w momencie, gdy młodszy brat uznał, że miotnięcie w niego badylem to wyśmienity pomysł. Kij poleciał prosto w stronę burego pointa, ale na szczęście ten się schylił w porę by uniknąć rozkwaszonego nosa.
Co to miało być w ogóle??
Położył po sobie uszy i nieświadomie nastroszył sierść na grzbiecie. Czemu ten dzieciak nakręcał się na dziwne pomysły? Nawet nie wiedział jak zinterpretować atak patykiem. To był dobry pomysł? Zły? Zaczynała go boleć głowa.
– Dobra, stop. – zarządził zdecydowanie. – Dzisiaj koniec walk.
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#44
No gdyby się nie odsunął!!! Pięknie by trafił prosto w jego pysk i spełniłby obie zasady. Zero kłów, sto procent wykorzystania otoczenia. Szafirek nie wydawał się być zadowolony, ale mało to obeszło młodego. Też byłby zły, gdyby ktoś wykonał na nim tak piękny atak! I taki kreatywny, a jak! - Łeeeee - zajęczał głośno. - Ty to nudny jesteś i w ogóle sztywny jak badyl w gnoju - westchnął. A następnie roześmiał się, patrząc na leżący nieopodal patyk, który został jeszcze przed chwilą wykorzystany w walce. Podreptał wesoło do brata i ustawił się obok. - To co teraz?
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#45
Auć. Ogólnie to mega potężne auć i Szafi nawet nie wiedział jak na to zareagować. Przykrość mocna, bo nie chciał być przecież rozczarowaniem dla młodego, jakkolwiek lekkomyślny by Szczerbatek nie był. Ale ciężko było pogrążać się w smutku, gdy moment później dotarł do burego pointa śmiech?? Zamrugał z wolna, nie ogarniając za nic tego nagłego przeskoku w nastroju.
– Chyba powoli wracamy? Dużo zrobiliśmy dziś. Porozmawiamy tylko w drodze powrotnej jeszcze. – ruszył powoli w stronę, gdzie leżały zakopane piszczki. – Jakie mamy rangi w klanie?
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości