Księżyce: 109 Mistrz: Orle Skrzydło Płeć: kotka Matka: Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Wężowy Język [NPC] Partner: Nope Trwałe urazy: Długie przecięcie na prawym uchu - ślad po kocich pazurach
Sylwetką bardzo przypomina matkę. Jest szczupłą kotką o wąskich barkach i smukłym tułowiu, na którego końcu znajduje się gruby i długi ogon. Jej ciało porasta krótka, przylegająca do niego, liliowa sierść, a wzdłuż tułowia ciągnie się ciemniejsza pręga, która pokrywa także cały jej ogon, pręgi znajdują się również na czole i łapach kotki, jednak nie rzucają się zbyt bardzo w oczy. Sierść na jej brzuchu i pyszczku przybiera jaśniejszy odcień. Posiada okrągłą głowę, z osadzonymi na niej średniej długości, trójkątnymi uszami. Z czego jedno, konkretnie prawe przecina długa blizna, ślad po kocich pazurach. Pysk kotki jest krótki z różowym noskiem, który otoczony jest przez długie, białe wąsy. Nad kufą osadzone są jasnozielone błyszczące ślepia. Może poszczycić się wysokim wzrostem, a zawdzięcza to swoim długim zwinnym łapom.
Sierść mimo, że odzyskała gładkość dalej jest wiecznie zakurzona i w nieładzie.
Stała się spokojniejsza, co wyraża zarówno jej ton jak i sposób poruszania się. Nie chcę smucić innych kotów, chce je rozweselać, doprowadzać do śmiechu. Dawny wigor jest w rzeczywistości jedynie fasadą, gestem obronnym przed światem. Kotka boi się utraty, dlatego nie chce nikogo do siebie zrażać. Przybiera wieczny uśmiech na pyszczku.
toooften,weunderestimatethep o w e roftouch »smile,g oo dwords,simplelisteningskills« as i n c e r ecomplimentortheslightestexpressionofcare andyet thesesmallgesturescanc h a n g esomeone'slife
Księżyce: 105 Mistrz: Pokrzywa -> Tundra Płeć: kotka Zaimki: ono/jej Matka: Tundra i Pokrzywa Ojciec: nie potrzebny
Mała chuda, cienkie, patykowate nóżki. Długie, kremowe i wiecznie powykręcane na wszystkie strony futro dodaje jej rozmiarów. Pokryte ciemniejszymi klasycznymi pręgami, widocznymi w okolicach pyska, łap i ogona. Parę pomarańczowo-złotych ślepi, spory, różowy nos i poduszki wszystkich czterech łap w tym samym kolorze. Długie, białe, powykręcane wibrysy i grymas na pysku wygląda jakby była zawsze wkurzona.
Oschła, nieprzyjemna. Mówi krótkimi zdaniami. Nieufna, filtruje zasłyszane informacje. Tundra, Pokrzywa i cała jej rodzina były centrum jej istnienia, a ich strata boli niemiłosiernie, chociaż stara się tego nie okazywać. Zmęczona i podłamana stratą większości rodziny. Tylko wobec nich potrafi się ocieplić. Boi się wody. Bardzo pewna siebie. Zerowa cierpliwość i łatwo ją zdenerwować. Nie boi się powiedzieć swojego zdania i jest gotowa go bronić. Chce stać się silniejsza.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Królicza Łapa: +100 exp, +1 S
Jaśniejący Płomień: +20 exp
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Wiele się nie zmieniła - czarna dziura pochłaniająca twoją uwagę. Jeśli nie poprzez swoje zachowanie, to poprzez gabaryty - jest duża (choć łapy ma trochę krótsze niż przeciętny kot) i tęga, a długie, lśniące futro jeszcze dodaje jej objętości. Puszysty ogon, który bardzo jej się podoba, przypomina pióropusz i często jest postawiony na sztorc. Okrągły łepek obraca się w poszukiwaniu kogoś, kogo można zaczepić i pobawić się z nim. Ma spiczaste uszy i krótką szyję. Nos również ma czarny, podobnie jak poduszki łap, a wszechobecną czerń przełamują żółte tęczówki, różowawe wnętrze uszu i długie, powykręcane wąsy. Wokół szyi posiada kryzę nieco jaśniejszą niż reszta futra, jednak wciąż czarną. Jej futro jest czasem splątane, kiedy się czymś zajmie i zapomni go wyczesać, jednak dba o nie i utrzymuje w czystości.
Z czasem zaczęła się trochę bardziej przejmować opinią innych i próbować być bardziej bardziej "dorosła", lecz bądźmy szczerzy, ciężko jej usiedzieć w jednym miejscu. Dalej lubi biegać, skakać, rzucać w koty różnymi rzeczami jak mały kociak. I dobrze jej z tym. Nie jest już aż tak uparta jak kiedyś, jednak kiedy już coś sobie wymyśli, tak ma być. Przy tym często zaczyna jakieś rzeczy i ich nie kończy, bo zapomni albo się zajmie czymś innym. Jest energiczna, bardzo rozmowna, bezpośrednia i dość nierozgarnięta, ale na swój sposób urocza. Ma wiele pomysłów i bujną wyobraźnię. Zawsze wymyśli jakiś temat do rozmowy. Na przykład chętnie opowie innym ciekawe historie. Jeszcze do końca nie wie kim tak naprawdę chce być (chociaż wiadomo, że najlepszą wojowniczką - i już nią jest). Jest spontaniczna, co przeszkadza jej podczas polowania, jednak nie jest już kociakiem i potrafi się opanować przed rzuceniem się na zwierzynę od razu po zobaczeniu jej. Niby nie jest nieśmiała, ale jednak unika konfliktów. Źle je znosi i tak naprawdę bardzo się stara, żeby wszyscy ją lubili. Łatwo się nudzi i potrzebuje towarzystwa innych kotów. Optymistycznie nastawiona do świata, stara się rozweselić innych (co nie zawsze się udaje). Ciężko jej się skupić przez dłuższy czas, ale za to ma niespożyte pokłady energii. Kiedy inni są już zmęczeni, ona dalej spaceruje poza obozem albo chodzi po obozie i zagaduje do każdego napotkanego kota.
Księżyce: 74 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Trwałe urazy: oderwane ¾ lewego ucha; blizna po pazurach na brzuchu
Duży, długowłosy, czarny dymny. Żółte oczy.
Jak wiele kociaków, Skała jest energiczny i chętny do zabawy, w szczególności wszelkich sparingów i przepychanek. Jest również całkiem odważny i śmiały, a nawet gdyby się czegoś przestraszył, starałby się tego, jak i każdej innej słabości, nie okazywać publicznie. Poza tym lubi też wszelkiego rodzaju rywalizację, w szczególności, jeśli to on w niej wygrywa. Zwykle działa bez zastanowienia, a mówienie zbyt długo wydaje się mu być stratą czasu, po co to robić, skoro łatwiej i szybciej można wszystko załatwić pojedynkiem? Chociaż gdyby już udało się go zmusić do pomyślenia przez chwilę, okazałoby się, że nie jest jedynie górą mięśni bez jakichkolwiek komórek mózgowych, ale póki nie jest to konieczne, woli inne rozwiązania od korzystania z nich zbyt często.
I mogłoby się wydawać, że każdemu trudno będzie utrzymać go w miejscu i przekazać jakiekolwiek nauki, to w obecności rodziców, szczególności ojca, trochę się uspokaja i chłonie każde jego słowo, żeby w przyszłości móc być dokładnie jak on. Chce przecież również w przyszłości zostać równie potężnym wojownikiem, dla całego swojego klanu, a tym bardziej rodziny.
when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,satanic andchained up, and until the end, that's how it'll be
Należy do kotów szczupłych i raczej delikatnych, ale da się już stwierdzić, że zaczyna już wyrastać na dość wysokiego kocura. Pokrywa go krótkie, gładkie futro, na mniej więcej połowie powierzchni białe, a w pozostałej części bure. Biel widoczna jest na jego brzuchu, szyi i części pyszczka, gdzie tworzy wychodzącą kawałek ponad nos strzałkę, a także na dolnej części każdej z czterech łap. Na grzbiecie, reszcie głowy, górnych partiach boków oraz kończyn i ogonie obecna za to jest brązowa sierść, przecinana ciemniejszymi pręgami. Oczy niedawno zmieniły kolor z kocięcego błękitu na zielony.
Księżyce: 53 Mistrz: kamienisty brzeg [*] Płeć: kocur Matka: ostry kwiat [*] Ojciec: polny chwast (gwiazda) [*] Trwałe urazy: spora blizna po wyrwanym płacie skóry na karku; ślady po lisich zębach na prawej tylnej łapie; odgryziona połowa lewego ucha; długa blizna na szyi; drobna blizna na lewym łuku brwiowym; postępująca zaćma w lewym oku
Księżyce: 53 Mistrz: kamienisty brzeg [*] Płeć: kocur Matka: ostry kwiat [*] Ojciec: polny chwast (gwiazda) [*] Trwałe urazy: spora blizna po wyrwanym płacie skóry na karku; ślady po lisich zębach na prawej tylnej łapie; odgryziona połowa lewego ucha; długa blizna na szyi; drobna blizna na lewym łuku brwiowym; postępująca zaćma w lewym oku
Dość przeciętnych rozmiarów osobnik, niezbyt wysoki, będący gdzieś w okolicach standardowej kociej wielkości. Dzięki regularnym patrolom i polowaniom wyrobił sobie mięśnie i jego sylwetka przestała być tak nijaka, wyraźnie przybierając na masywności. Sierść jest mlecznobiała, upstrzona jaskrawymi, rudymi plamami, na których rysują się tygrysie pręgi. Najwięcej owych plam znajduje się na jego lewym boku, w postaci czterech nieregularnych owali, na prawym boku natomiast rudy wkrada się tylko w okolicy łopatki i na zadzie, zalewając w całości puszysty ogon, na głowie pojawia się na karku, uszach, łukach brwiowych i skroniach. Kolor jego oczu oscyluje gdzieś pomiędzy żółcią i zielenią, w zależności od światła, poza tym odziedziczył po ojcu wystającą między palcami sierść i dość małe, okrągło zakończone uszy.
Nikt tak naprawdę nie wie, co chodzi mu po głowie, z pewnością jednak można stwierdzić, że jest… inny. Często pojawiający się uśmiech zniknął z pyska wojownika i pojawia się okazyjnie, dość słabo w dodatku. Wciąż pozostał jednak wierny obowiązkom i nie zaniedbuje ich, ba, można by rzec, że narzuca na siebie coraz więcej, bo stara się udowodnić, że radzi sobie ze wszystkim, co go spotyka i nie daje się złamać następną życiową tragedią, bo prawdziwi mężczyźni przecież nie płaczą, a już na pewno nie załamują się i nie narzekają na swoje życie. Być może jest to zwykłe okłamywanie samego siebie, ale Niedźwiedź, przekonany o swoim wiecznym pechu, nie potrafi działać inaczej, w końcu jego bratu, Psu, udało się zajść w życiu wysoko, jego starszej siostrze również, dlaczego więc on jest inny? Dlaczego jemu nie dane jest dostąpić podobnych zaszczytów? Być może po prostu na nie nie zasługuje i nigdy nie zasłuży, ale dobrze jest wierzyć, że może być inaczej, nawet, jeśli każdy kolejny dzień daje mu z liścia w pysk. Mnóstwo podobnych myśli przebiega mu przez głowę i nie daje odpocząć, ale iskra nadziei z beztroskich czasów wciąż gdzieś tam się tli i utrzymuje całe jestestwo Niedźwiedzia w ryzach.
Księżyce: 108 Mistrz: Cyprysowa Łuska Płeć: kocur Matka: Cichy Strumyk [NPC] [*] Ojciec: Wężowy Język [NPC] [*] Partner: Promienna Mordka ♥ Trwałe urazy: niewyparzony jęzor; brak najbardziej zewnętrznego palca przedniej, prawej łapy
Olbrzymi, liliowy, cętkowany krótkowłosy oriental o zielonych oczach. Jego szorstkie futro od jakiegoś czasu niemal zawsze jest gdzieniegdzie potargane, szczególnie na jego karku, piersi i brodzie. Można powiedzieć, że sylwetkę ma wręcz idealną - nie jest ani za gruby, ani za chudy. Jego długie łapy są widocznie umięśnione, widać to szczególnie kiedy się napręży. Ma odgryziony najbardziej zewnętrzny palec przedniej, prawej łapy.
Raczej nie gadatliwy - chyba że w tłumie bliskich - kocur, który każdemu pomoże. Strach nie jest mu znany - zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, dlatego do wszystkiego podchodzi z odrobiną ostrożności, a nie pakuje się bezmyślnie w kłopoty. Nie obchodzi go zdanie innych, ani w większości ich uczucia. To, że ktoś jest urażony jego słowami nie jest przecież jego winą! Chociaż dba o każdego, koty które coś dla niego znaczą mają więcej opieki z jego strony. Zdaje się, że przez śmierć rodziców przygasł emocjonalnie i jest zagubiony bardziej niż kiedykolwiek przedtem.
Księżyce: 98 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 98 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Żmija jest kotem drobnym, zarówno pod względem wzrostu jak i tężyzny fizycznej. Jest mniej umięśniony niż typowy kot z klanów a także całkiem sporo niższy. Cechą najbardziej odróżniającą go od innych członków Klanu Cienia są jednak wywinięte uszy i brak ogona, a także nietypowe umaszczenie. Czarne pręgi pokrywają całe jego ciało, najciemniejsze są jednak na pyszczku, uszach, ogonie oraz końcówkach łap, na brzuchu i szyi natomiast są już prawie niewidoczne a Porą Zielonych Liści zanikają całkowicie. W dotyku jego futerko jest niezwykle gładkie - kocur zawsze utrzymuje je w nieskazitelnym stanie. Nos wojownika ma kolor różowo-brązowy, opuszki łap grafitowy a oczy mienią się wieloma odcieniami lodowego błękitu. Rysy jego pyszczka są delikatne - tworzą raczej delikatne łuki niż ostre kąty, nie jest jednak pucołowaty. Ze względu na brak ogona jego chód jest nieco niezgrabny.
Cichy, w miarę spokojny introwertyk. Obojętny na większość świata, unika konfliktów, gdyż zazwyczaj przedstawienie swojej racji jest dla niego mniej ważne niż cisza i spokój. Jedną z niewielu rzeczy, które się dla niego liczą, jest Kodeks Wojownika a także lojalność wobec klanu. Jest mocno uprzedzony wobec kotów urodzonych w klanie, które z jakiegoś powodu go opuściły, nie przepada również ogółem za samotnikami. Bardziej od Klanu Cienia kocha jedynie swoje dzieci - dla ich dobra jest w stanie naginać, a nawet złamać reguły. W ich obecności staje się znacznie bardziej wylewny i ożywiony.
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Krótkowłosy, czarno-biały kocurek z przewagą bieli. Znajduje się przy dolnej granicy średniego wzrostu, jednak nadrabia dość pulchnymi kształtami. Małe oliwkowe oczka i różowy nosek z czarną kropką wybijają się na prawie całkowicie białej mordce.
Na pierwszy rzut oka - nieśmiały, mało rzucający się w oczy. Po krótkim poznaniu jednak na wierzch wychodzi przyjazny, gadatliwy i pełen energii kocur, choć wciąż bardzo niezręczny. Chce się pokazać od jak najlepszej, najprzyjaźniejszej strony. Uwielbia obwiniać siebie za różne przewinienia, rzadko znajdując winę u innych.
‧₊˚❀༉‧₊˚. howlonghave Ibeenout oftown? 'causesometimesI wonderif I hadkissedher howdifferentlifewould beright now IsmilewhenI cryto hidewhat I felt xxx "I'mdoin'fine" speakforyourself xxx I should'vejustaskedfor help xxx
Księżyce: 142 Mistrz: Rysi Pomruk Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Jodłowa Igła [*] Ojciec: Czerwony Pazur [*] Trwałe urazy: blizny po gadożerach na przednich łapach, blizny po borsuku na prawym boku, po ugryzieniu psa na prawej tylnej łapie, po ugryzieniu jenota na lewej przedniej łapie
Księżyce: 142 Mistrz: Rysi Pomruk Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Jodłowa Igła [*] Ojciec: Czerwony Pazur [*] Trwałe urazy: blizny po gadożerach na przednich łapach, blizny po borsuku na prawym boku, po ugryzieniu psa na prawej tylnej łapie, po ugryzieniu jenota na lewej przedniej łapie
powyżej przeciętnego wzrostu; długowłosy (o lejącej się sierści); bury o pręgowaniu ticked; białe znaczenia na przednich łapach, brodzie, gardle i nosie; lewe oko niebieskie, prawe zielone
mój przywódca to fanatyk wędkarstwa. pół obozu zawalone wędkami najgorsze. średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w lecznicy, bo mają zadziory na końcu. w swoim dwudziestoksiężycowym życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. tydzień temu przyszedłem z bólem brzucha to pajka w ziołowym wzgórzu jak mnie zobaczyła to kazała stopy pokazywać XD bo myślała że znowu hak w nodze ~rolka
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Z wiecznie nierozgarniętej kupy futra stała się naprawdę śliczną kotką! Posiada długie rudo-bure futro wraz z tygrysimi pręgami, o które bardzo dba w wolnym czasie. Widnieje na nim również kilka białych znaczeń, a mianowicie na brodzie, końcówkach łap i brzuchu. Wzrostem nie dominuje, choć jest trochę wyższa od przeciętnego kota. Z figury jest trochę chuda, jednak przez puchate futro na pierwszy rzut oka wydaje się że jest wręcz odwrotnie. W jej charakterystycznych bursztynowych oczach często widać iskierki. Idealnie wraz z nimi komponują się spore uszka oraz długie białe wibrysy.
Jej wieczna energia zdecydowanie przygasła, pozostawiając za sobą inną Płotkę, niż za czasów, gdy była wszystkiego ciekawym terminatorem, mimo tego w jej oczach często znajdują się iskierki, a na pyszczku widnieje ciepły uśmiech. Wciąż jest gadatliwa i chętna do poznawania nowych rzeczy. Będąc u dwunożnych, miała aż nadto czasu do namysłu i zregenerowania się. Nie wróciła do marzenia, by zostać przywódczynią, jednak chce dać z siebie wszystko jako wojownik. Najważniejsza jest dla niej rodzina i przyjaciele, to oni jako jedyni są dla niej cenniejsi niż klan czy własne życie.
Wrzucam bo Zadra trafiła do zaginionych :(( z Płotką omówiły w sumie łowienie tylko
Płotkowy Potok: +15exp
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady,runningdownto theriptide taken awayto thedarkside i wannabe yourleft-handman i loveyouwhen you'resingingthat song and I gota lumpin mythroat 'causeyou're gonnasingthe wordsw r o n g