#24
Jak żyć w świecie, który zdawał się ciebie nienawidzić?
Jak osiągnąć co się chce, gdy nikt inny tego nie chce?
Dlaczego to wszystko było tak głupio skomplikowane?

Zboże było mokre po wodzie i było jej gorąco od światła, a gdyby tego było mało to zaczęło śmierdzieć i zaczęło czuć skutki nocy pełnej niespokojnych snów. Było zmęczone, tym dniem, tym księżycem, tym życiem. Było zmęczone przymusem wykonywania tych samych czynności. Było zmęczone treningiem, który przez dłuższy czas się nawet nie odbywał. Było zmęczone powtarzalnością wcierania zapachów w futro, zmęczone brakiem dostępu do wiedzy, a teraz i również zmęczone towarzystwem jakże nieprzyjemnych gówniarzy. Oh tacy byli pewni swego. Oh tacy cudowni i wspaniali, Zboże było przekonane, że czuli się jak władcy tego świata. I co jeszcze, może sobie wyobrażali że kiedyś staną się Gwiazdami? Pewnie oboje mieli taki plan nie mając pojęcia o tym, że to drugie też to planuje. Nieznośne bachory. Ciekawe czy kiedykolwiek widziały prawdziwe zagrożenie.
Zboże było zmęczone myślą, że pokłada zaufanie w kotach których ostatecznie praktycznie nie zna. Barwna Łapa? Zawsze gdzieś tam był, ale czy dane było Zbożu poznać go bardziej? Nie. Czy dane było Zbożu poznać kogokolwiek bardziej?
....
Nie. Już nie.

Wstrzymało oddech przebiegając przez potworną ścieżkę. Nie chciało tego pamiętać. Nie chciało do końca tu być. Co gdyby zboczyć z drogi? Odejść i nigdy nie wrócić? Nikt by nie zauważył, nikomu nie byłoby szkoda. Mogłoby to zrobić.
Ale chyba wolało działać na szkodę, niż być zapomniane.
Powoli w Zbożowym umyśle formułował się plan.
MY DRESS IS ON FIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑

and I hurl myself, I heal myself, I drag myself
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlike a rug in the rain
and my S A I N T she is dancing
as every step I choose to take begins to
begins to set the world aflame
LVL 5 195 / 400
MedLVL 0 41 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W