#26
Był skłonny najpierw przepuścić trójkę terminatorów, a sam czekać przy Szarych Topolach, jeśli musiał. Jeśli potwór postanowił przebiec przed nim, na szczęście przekroczenie Grzmiącej Ścieżki, choć nieco wstrząsające, okazało się proste. Barwinek zignorował smród tej drogi, który przyprawiał go o migrenę i zignorował chropowatą powierzchnie która drażniła jego łapy. Przebiegł. On i cała trójka, przebiegli bez problemu, nikomu nic się nie stało.

Odetchnął głęboko, gdy znalazł się już przy Borsuczych Pagórkach. Byli blisko - czuł to. Czuł, jak Księżycowy Pył go woła, już teraz. Rozejrzał się, wchodząc na jeden z wyższych, trawiastych pagórków i oblizał wargi, zerkając także ku trójce terminatorów. Byli już blisko i, na Gwiezdny Klan, oby podróż powrotna przebiegła równie sprawnie, co podróż do Szepczącej Sadzawki.

Barwna Łapa ruchem głowy nakazał trójce młodych aby ruszyli za nim, żwawym krokiem, aby uciec od słońca jak najszybciej, zaczął przedzierać się przez trawy nieznanych mu terenów, rozglądając, nasłuchując. Czując otoczenie. Księżycowy Pył powiedziała mu, że przez pagórki poprowadzi go intuicja i Gwiezdny Klan, więc... na to liczył. Szukał. Szedł do przodu.
po tylu latach wiem już na pewno
że kiedy przyjdzie jasne będzie jedno
złe myśli nie były tego warte


zostawię drzwi otwarte


[Obrazek: barwna_woda_ale_gwiazdki.png]
LVL 5 140 / 400
MedLVL 9 321 / 1500
7
Siła
S
14
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
22
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W