#2
Po dwóch księżycach od urodzenia piątki pędraków Tsunami powoli wracała do pełni sił. Paradoksalnie, chociaż chciała spędzać z dzieciarnią więcej czasu, niż dotychczas, czasem wciąż czuła się przytłoczona ich energiczną naturą, ciekawością wobec świata zewnętrznego. Było ich pełno, a ona była jedna i ją to stresowało. Każdy czasem potrzebował chwili dla siebie. Czasami szylkretka znikała na jeden cały dzień z obozu, włóczyła się po terenach Nowego Świtu i okolicy, spędzając czas sama ze sobą.

Las otaczający ich ziemię był gęsty. Liście pospadały, te, które pozostały na gałęziach przybrały brunatne i rdzawe barwy, przez co puszcza zdawała się nieco... mniej zagęszczona, niż zazwyczaj - pozostały jednak igły na świerkach, sosnach, jodłach. Tsunami obeszła złamaną jodłę dookoła.

Nie do końca wiedząc, co ze sobą zrobić, a nie mając ochoty na polowanie, położyła się w trawie tuż pod drzewem.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W