#7
Krew zawrzała w jego żyłach. A Kos nie uciekła. Wylądował, zbijając ją z łap, przygniatając chudym, czarnym ciałem. Choć szczupły, wcale nie był taki lekki. Wzrost robił swoje. Ostatni raz leżał w ten sposób na Kwitnącej Łapie, tuż przed tym jak wypił jego śliczne, złote oko. Ślepia nieznajomej przypominały nieco ten kolor.
Przytrzymując ją wciąż przy ziemi przednimi łapami, tylnymi odbił się od ziemi, by spróbować uniknąć ciosu szylkretki.
- Mocniej. - wyszeptał czule, pochylając się nad nią z ciepłym, przyjaznym uśmiechem.

[roll=1d10+3]
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W