#28
Uniosła łeb gdy kocur wstał. Sama nie podniosła się, lustrowała go wzrokiem, wyraźnie zamyślona i... kompletnie rozdarta. Jej ciało niemal rwało się do Czarnej Wrony, chciała również wstać i znowu poczuć go obok siebie, bo taki kontakt sprawiał, że czuła się po prostu dobrze, ale powstrzymała się, znowu. Mięśnie jej drżały, tak samo, jak końcówka włochatego ogona.

- Ktoś kiedyś. Zranił mnie, tak bardzo. Że wciąż to pamiętam. I jemu chcę zrujnować życie, kiedyś. Odpłacić się. Ale nie chcę świadomie ranić nikogo innego, to. Tak, to. Prawda. Ani świadomie, ani nieświadomie, ale robię to. Niemal... automatycznie - to, co stało się z Rogatą Łapą, jej romans z Baranem... to było świadome tylko do pewnego momentu. - Hm, mierzyć wyżej, jak ty? Tak ambitny. Że sama przywódczyni cię wyrzuciła?

Wróciła do pozycji siedzącej.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W