#20
- Jasne, dzięki! - skinęła głową uprzejmie. Będzie pamiętała. Tak, jak pamiętała miejsce, w który umówiła się na spotkanie z Płomykiem. Tak, te miejsca zdecydowanie zapadną jej w pamięć na długo, nie ważne czy w sensie pozytywnym, czy negatywny (o który, wbrew pozorom, bardzo się obawiała)
Później nastały rzeczy dziwne. Ponownie poczuła jego ciepło, stosunkowo przyjemne, jednakże chłodne zarazem, obce, takie... Dziwne. Nie mogła powiedzieć, że je lubi, ale i nie znosi. Nawet gdyby zapytał ją, czy powinien to zabrać, nie odpowiedziałaby mu natychmiastowo. Zmieszała się, przez jej ciało przebieg dreszcz, a w oczach przez chwilę zajaśniało coś, co było naprawdę ciężkie w odczytaniu. Jakby radość, złość zarazem, ale i ekscytacja, przestrach jednocześnie. Wrona był nieobliczalny i to ją martwiło, ale i bawiło. Nie był typowy, jednak w złym tego słowa znaczeniu. Łapy na pewno mu się nie omsknęły, chociaż... Może przewrócił się tak, bo było mu niewygodnie? Kto wie, przecież tak mogło być! Albo nie wiedział, jak jej powiedzieć, że po prostu spodobała się jej... Może polubił jej oczy? W końcu tak lubił się w nie patrzeć. I ten uśmiech był taki ładny, miły... On sam w sobie był silny, godny zapewnienia jej ochrony, jak wnioskowała... Gdyby tak spędziła z nim dużo, dużo czasu, może przemogłaby swoją strachliwość, poznałaby go bliżej, sprawdziła, czym jest ta niejasność, to szłoby się w nim zakochać. Nie odpowiedziała nic, a Wrona mógł tylko myśleć co czuła, bo ona sama nie wiedziała co.
- Um, przepraszam - odezwała się w końcu, nie wiedząc, co może być dalej. - Ale na razie... Opuść ten teren, nie chcę cię atakować, ale jak trafi się agresywniejszy osobnik może być ryzykownie. Chciałabym zostać dłużej - a może nie? - ale muszę jeszcze zapolować... Jak skończę, to wpadnę niedługo, nawet nie na poszukiwanie, ale o, dla towarzystwa - uśmiechnęła się, znikając w terenach to z chęcią i niechęcią.
//zt.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W