#6
Czy chciała o tym mówić? Nie. Czy powiedziała? Tak. Czemu? Nie wiedziała. Fairy emanował po prostu jakąś negatywną energią, odpychającą ją od siebie. Bała się go, chociaż mogła zagryźć go w trzech ruchach, ale co zrobić? Z bolącymi łapami nie mogła zrobić nic, a ból nie ustawał i musiała to zgłosić, żeby być bardziej wydatną dla Klanu, taka była jej rola. Lepiej mieć to szybko i z głowy, po problemie i tyle.
- Fairy? - weszła do groty z niejasnym wyrazem psyka. - Już jestem - wiedziała, że lada chwila będzie musiała już wychodzić, ale miała też pewną wiedzę i sprawy, o których kocur musiał wiedzieć, dla dobra Klanu. - Wspominałeś też o tym, że ktoś wiedzący coś o duchach lub chcący szkolić się na medyka powinien się zgłosić. Więc jestem. Ogółem, jeżeli Tsunami zezwoli, polecałabym Ci brać młodą krew do nauki, ale zanim oni dorosną, zioła i tak będą potrzebne. Mogę po nie chodzić, albo pomagać w lecznicy póki nie dorosną do wieku terminatorskiego - zaoferowała się w pierwszej sprawie. - I wiem też to i owo o duchach. Nawet trochę dużo - wychowała się w wierze do Gwiezdnych, wiedziała mniej-więcej, gdzie jest to całe jezioro Gwiezdnych i cóż, ona się po prostu na tym znała.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W