#34
Moralność Tsunami i Czarnej Wrony była kwestią ciekawą. Niby za "zrujnowanie życia" uważali zupełnie inne rzeczy, znajdowali się na dwóch niemal skrajnych końcach takiego spektrum, a jednak w tej jednej kwestii się zgadzali. Jednak oboje, pchnięci na skraj, byli zdolni do tego samego. Tsunami nie chciałaby się do tego przyznać przed sobą, lub przed swoimi kociętami, kimkolwiek jej bardzo bliskim, ale bardzo chciała patrzeć jak Roche dusi się własną krwią.

Tak ona się czuła księżyce temu, gdy potraktował ją jak nic nie wartego robaka i naszczał jej na łeb.

Zamruczała nieco głośniej, nie odzywając się już; zębami próbowała chwycić czarne wąsiska kocura, ale zaraz postanowiła jedynie przygryzać delikatnie jego skórę na szyi, lizać gładkie, czarne futro. Czarna Wrona był osobnikiem przerażająco fascynującym, a teraz Tsunami czuła, że był... swój. Że się rozumieli. Nie bała się go już tak, jak na początku tego spotkania.

Wyciągnęła ku niemu łapę, przesuwając nią po jego klatce piersiowej. Przekręciła się powoli na bok. Zapraszała go.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W