#36
Nie była pewna, czy powinna. Chciała, ale ostatnim razem skończyło się to płaczem i nienawidzeniem samej siebie przez kilka księżyców. Czarna Wrona jednak okazał się być kotem ciekawszym, niż początkowo sądziła. W pewnym sensie jednak był taki jak ona, był pociągający, drapieżny i nie mogła ukrywać, że jej się to podobało. Czuła, że chyba nie musiała wcale tego ukrywać. Przygładziła językiem wąsy.

I podniosła się powoli. Zawahała, dźwignęła na wszystkie cztery łapy bardzo powoli, przekręcając ciałem tak, aby zetknąć się swoim bokiem z bokiem kocura, smagnąć ogonem jego biodro. Powinna? Nie powinna. Ale kusiło. - Ciebie - odpowiedziała w końcu na bezdechu, robiąc kilka kroków w przód, sunąc kitą po boku, grzbiecie, karku kocura.

W końcu stanęła tuż przed nim, ogonem łaskocząc jego pysk, zerknęła na niego przez ramię. Cholera, możliwe, że będzie tego żałować, ale trudno. Imię jednak zobowiązuje.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W