04.11.2021 20:19
Wyszła na polowanie, z myślą o schwytaniu dla swoich wnuków i córki posiłku. Było wcześnie, owszem. Piszczki dopiero budziły się do życia. Było chłodno, ale nie nazbyt wietrznie, jaśniejącego powoli nieba nie pokrywało wiele chmur co sugerowało, że, może, dziś będzie ładna pogoda. Zamiast deszczu i wichury, dla odmiany.
Tundra szybko wpadła na, cóż - coś. Czy zwierzyna? Nie, raczej nie. W powietrzu unosiła się woń obcego kota, nienależącego do Nowoświtowców oraz zapewne znajoma kocicy woń krwi. W ciszy poranka słychać było niewyraźnie rzężenie i szelest traw nieopodal. Coś się stało.
tundra | lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | prz: 3/3
Tundra szybko wpadła na, cóż - coś. Czy zwierzyna? Nie, raczej nie. W powietrzu unosiła się woń obcego kota, nienależącego do Nowoświtowców oraz zapewne znajoma kocicy woń krwi. W ciszy poranka słychać było niewyraźnie rzężenie i szelest traw nieopodal. Coś się stało.
tundra | lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | prz: 3/3
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W